Uzasadnienie
Skarżący K. Z. wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia [...] września 2015 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji w sprawie rozbiórki obiektu budowlanego. Jako przyczynę uchybienia terminu skarżący wskazał nieodebranie korespondencji od organu wskutek jego nieobecności w miejscu zamieszkania spowodowanej przewlekłą chorobą i częstymi pobytami w szpitalu. Wyjaśnił, że mieszka wraz z ojcem, człowiekiem starszym i również schorowanym, który wymaga opieki i z tego względu także często przebywa poza miejscem zamieszkania - u siostry skarżącego. Do wniosku skarżący załączył kartę wypisową ze szpitala z dnia 10 listopada 2015 r.
W piśmie z dnia 11 lutego 2016 r. na żądanie Sądu skarżący przybliżył okoliczności związane z nieodebraniem korespondencji i wyjaśnił, że rzadko bywa pod wskazanym adresem, "pomieszkuje" u swojej narzeczonej oraz że strasznie podupadł na zdrowiu, a częste bóle uniemożliwiają mu prawidłowe funkcjonowanie. W okresie w którym była do niego kierowana korespondencja z organu opiekowała się nim narzeczona, a przez pewien czas przebywał również w szpitalu. Z uwagi na stan zdrowia i odległość od miejsca zameldowania nie był w stanie odbierać korespondencji. Na pytanie Sądu z kim skarżący mieszka i czy upoważnił kogoś do odbioru korespondencji skarżący wyjaśnił, że jedyną osobą uprawnioną do odbioru jego korespondencji jest jego starszy, chory na serce ojciec, który w podanym okresie z uwagi na stan zdrowia często przebywał u siostry skarżącego.
Postanowieniem z dnia 11 marca 2016 r., sygn. akt II SO/Gd 3/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd podniósł, że wskazane przez skarżącego okoliczności nie uzasadniały przywrócenia terminu. Skarżący miał świadomość prowadzonego przeciwko niemu postępowania administracyjnego w sprawie rozbiórki obiektów. Z powodu nieodbierania korespondencji w sprawie organ siedmiokrotnie, jak wynika z akt, wyznaczał termin przeprowadzenia kontroli na nieruchomości. Z tego powodu też skierował do Prokuratury Rejonowej w K. doniesienie o podejrzeniu utrudniania czynności właściwych organów i zażądał od skarżącego podania adresu do korespondencji. Adres na który organ odwoławczy skierował zaskarżoną decyzję to adres korespondencyjny wskazany przez skarżącego w toku kontroli do dokonywania mu doręczeń w sprawie. Wskazanie organowi adresu do korespondencji wiąże się z obowiązkiem jej odbioru pod podanym adresem bez względu na okoliczność przebywania w danym miejscu.
Zatem obowiązkiem skarżącego było takie zorganizowanie odbioru korespondencji z organów nadzoru budowlanego, aby to nie wywołało dla niego negatywnych konsekwencji procesowych. Należycie dbając o swoje interesy, skarżący powinien był zatem przedsięwziąć takie działania, aby zaistniałej sytuacji tj. pozostawianiu nieodebranej korespondencji ze skutkiem doręczenia zapobiec. Pomieszkiwanie, jak określił to skarżący, u narzeczonej nie zwalniało go zatem z konieczności kontrolowania przesyłanej mu na wskazany w toku postępowania adres korespondencji.
W ocenie Sądu przywrócenia terminu nie mogła także uzasadniać choroba skarżącego. Przede wszystkim nie miała ona charakteru nagłego, co potwierdza opis choroby zawarty w karcie wypisowej ze szpitala. Skarżący sam we wniosku wyjaśnił, że choruje przewlekle, co skutkuje częstymi pobytami w szpitalu. Dodatkowo, nie sposób twierdzić, że stan zdrowia skarżącego wykluczał możliwość posłużenia się inną osobą do odbioru korespondencji. Sam fakt, że skarżący jest zameldowany wyłącznie z chorym i starszym ojcem nie uniemożliwiał mu umocowania innej osoby do odbioru korespondencji. Z przedłożonemu Sądowi wypisu ze szpitala wynika, że został on do niego przyjęty w dniu 21 października 2015 r. Przesyłka zawierająca zaskarżone postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia [...] września 2015 r. nr [...] była awizowana po raz pierwszy w dniu 1 października 2015 r. a następnie w dniu 9 października 2015 r. Do dnia 19 października 2015 r. przesyłka znajdowała się w urzędzie pocztowym i do tego dnia była możliwość jej podjęcia.
W związku z powyższym należało przyjąć, że niezachowanie 30–dniowego terminu do wniesienia skargi spowodowane nieodebraniem korespondencji z organu było działaniem zawinionym przez skarżącego noszącym cechy niedbalstwa.
Zażaleniem K. Z. zaskarżył powyższe postanowienie, zarzucając mu naruszenie art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego błędne niezastosowanie i przyjęcie w ustalonym stanie faktycznym, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające przywrócenie skarżącemu terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym.
W oparciu o powyższe wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i zwrot uiszczonego wpisu od zażalenia.
W uzasadnieniu powyższego zażalenia skarżący wskazał m.in., że dochował wszelkiej staranności niezbędnej do prawidłowego prowadzenia jego spraw, a przez to niesłusznym jest podnoszony zarzut niedbalstwa. Podniósł, że nie jest prawdą, że świadomie nie odbierał kierowanych do niego przesyłek, o czym świadczyć może fakt, że organ 7-krotnie wyznaczał w sprawie termin przeprowadzenia kontroli nieruchomości. Wyjaśnił, że nie mógł przewidzieć znacznego pogorszenia się jego stanu zdrowia i konieczności przebywania poza miejscem zameldowania pod stałą opieką innej osoby. Wprawdzie jego choroba nie była okolicznością nagłą, to jednak ze względu na jej charakter i przebieg jest oczywiście niezależna do skarżącego, a jej ataki są całkowicie nieprzewidywalne tak co do czasu jak i do skutków. Miała ona zatem wpływ na niemożność podjęcia czynności sądowej w terminie. W okresie awizowania przesyłki skarżący przechodził stadium wzmożonej aktywności choroby - silny ból uniemożliwiał mu poruszanie się, w związku z tym mieszkał on u swojej narzeczonej.
Długotrwałe pozostawanie w stanie silnego bólu wyłącza bądź znacznie ogranicza proces racjonalnego myślenia, w tym jeśli chodzi o sprawy dotyczące np. doręczania pism. Skarżący nie był zatem w stanie zawiadomić organu o zmianie adresu do doręczeń.
W zażaleniu podniesiono również, że nie doręczono mu żadnego awiza informującego o próbie doręczenia zaskarżonego postanowienia - skarżący nie znalazł go ani w skrzynce odbiorczej ani w drzwiach domu lub innym wejściu do posesji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718, dalej: p.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
W świetle art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, iż istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy w pełni podzielić ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że strona skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu nie wykazała braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie mogą bowiem świadczyć o braku winy strony w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu. Za taką okoliczność nie można uznać bowiem częstego przebywania poza miejscem zamieszkania, które to miejsce wskazano organowi jako adres do doręczeń.
Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym obowiązkiem skarżącego jest takie zorganizowanie odbioru korespondencji, aby to nie wywołało dla niego negatywnych konsekwencji procesowych. Stanowisko to jest w niniejszej sprawie tym bardziej aktualne z uwagi na fakt, że skarżący, jak sam wskazał, często przebywa poza miejscem zamieszkania.
Odnośnie choroby, na którą powołuje się skarżący, w pierwszej kolejności wskazać należy, że został on przyjęty do szpitala już po zarządzeniu zwrotu przedmiotowej przesyłki do organu z uwagi na jej nieodebranie w terminie. Przesyłka ta oczekiwała na skarżącego w urzędzie pocztowym od 1 do 19 października 2016 r., do szpitala został on przyjęty natomiast 21 października 2016 r. Ponadto wskazać należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż aby uznać, że choroba strony działającej w postępowaniu osobiście mogła stanowić przesłankę do przywrócenia terminu, muszą zostać spełnione określone warunki. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany, a strona powinna uprawdopodobnić, że w okresie otwartym do dokonania czynności stan zdrowia uniemożliwiał jej prowadzenie swoich spraw i dokonywanie czynności.
Zatem okoliczności wyłączającej brak winy w uchybieniu terminu, co do zasady, nie będzie stanowiła choroba przewlekła, chyba że w danym okresie nastąpiło nagłe pogorszenie stanu zdrowia w związku z zaostrzeniem się objawów choroby (zob. postanowienie NSA z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. akt II OZ 87/15). Mając powyższe na względzie stwierdzić należy, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazał, że w terminie, w jakim przedmiotowa przesyłka oczekiwała na niego w urzędzie pocztowym, jego stan zdrowia uniemożliwiał mu jej odebranie bądź posłużenie się w tym celu pomocą innej osoby.
Za okoliczność uzasadniającą przywrócenie terminu nie można także uznać wskazanego przez stronę skarżącą braku doręczenia przez pocztę awizo. Stwierdzenie, że przesyłka listowa nie została doręczona w wyniku wadliwego działania poczty musi zostać uprawdopodobnione, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a Sąd I instancji zasadnie doszedł do przekonania, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki z art. 86 § 1 p.p.s.a., uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia skargi.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.