Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku odmówił skarżącym G. K. i B. K. wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji Wojewody Podlaskiego z dnia [...] czerwca 2016 r., utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2016 r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą Z. i A. R. pozwolenia na rozbiórkę istniejącego budynku mieszkalnego i budowę budynku mieszkalnego.
Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, skarżący wraz ze skargą na powyższą decyzję wnieśli o wstrzymanie jej wykonania wskazując, że kontynuowanie rozpoczętej budowy w odległości 10 cm od granicy działek będzie wymagało wejścia na grunt skarżących, co spowoduje zniszczenie nie tylko ogrodzenia, ale także rosnących od kilku lat drzewek owocowych i krzewów ozdobnych - tui itp., które rosną bezpośrednio przy granicy działek. Dodatkowo niewstrzymanie wykonania ww. decyzji spowoduje kontynuowanie budowy przez inwestorów i ponoszenie przez nich dalszych kosztów.
Odmawiając wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że rozstrzygając wniosek w tym przedmiocie, Sąd ocenia go zarówno w stosunku do strony skarżącej, jak i uczestników postępowania, gdyż konsekwencje wstrzymania bądź braku wstrzymania zaskarżonego aktu mogą dotykać w takim samym stopniu inwestora, jak i pozostałe strony tego postępowania. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, skarżący nie wskazali na jakiekolwiek konkretne okoliczności, pozwalające na wniosek, że zostaną oni dotknięci negatywnymi skutkami rozbiórki istniejącego budynku i wybudowania spornego obiektu. Nawiązując do argumentacji wniosku, Sąd podkreślił, że zarówno z zaskarżonej decyzji, jak i opisu projektu zagospodarowania przedmiotowej działki nie wynika, aby realizacja planowanej inwestycji w jakikolwiek sposób ingerowała w gospodarkę drzewostanu działki skarżących. Stąd też obawy wystąpienia nieodwracalnego skutku w postaci zniszczenia istniejących drzewek są na tym etapie bezpodstawne.
Za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej decyzji nie może też przemawiać argumentacja dotycząca ponoszenia przez inwestorów dalszych kosztów w przypadku uchylenia przez Sąd zaskarżonej decyzji. Rozpoczęcie prac budowlanych przed rozstrzygnięciem sprawy odbywa się na wyłączne ryzyko inwestora, który mając świadomość zaskarżenia decyzji i możliwości jej uchylenia, sam winien ocenić ryzyko związane z rozpoczęciem procesu inwestycyjnego, gdyż to jego dotkną skutki ewentualnej przedwczesnej realizacji inwestycji.
Z powyższych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny na mocy art. 61 § 3 i 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.) orzekł jak na wstępie.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyli G. K. i B. K., zaskarżając je w całości i zarzucając mu:
- - naruszenie przepisu art. 61 § 3 P.p.s.a. poprzez niewstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji pomimo istnienia niebezpieczeństwa wyrządzenia skarżącym trudnych do odwrócenia skutków, na skutek przyjęcia, że podniesione we wniosku argumenty wskazujące na konkretne okoliczności – realną obawę wystąpienia w toku robót budowlanych nieodwracalnych skutków w postaci zniszczenia drzewek owocowych i ozdobnych posadzonych wzdłuż granicy na działce skarżących – są na tym etapie bezpodstawne, podczas gdy prawidłowa ocena wskazanych przez skarżących okoliczności potwierdza, iż skarżący nieuchronnie zostaną dotknięci negatywnymi skutkami wybudowania spornego obiektu, gdyż mając na uwadze dotychczasowe ekspresowe tempo robót inwestorów, zasady doświadczenia życiowego – w ciągu miesiąca zostanie wybudowany budynek do stanu zamkniętego, a w dalszej kolejności inwestorzy przystąpią do robót związanych z ociepleniem budynku i elewacją, które to roboty budowlane wymagają w sposób oczywisty nie tylko wejścia na grunt skarżących, ale również rozbiórki ogrodzenia i zniszczenia drzewek owocowych i krzewów ozdobnych;
- - naruszenie przepisu art. 61 § 3 P.p.s.a. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że dla skutecznego złożenia wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji koniecznym jest udowodnienie okoliczności wskazanych jako podstawa tego wniosku, a nie tylko ich uprawdopodobnienie.
Wskazując na powyższe naruszenia przepisów, skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienie w całości poprzez wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji Wojewody Podlaskiego z dnia 2 czerwca 2016 r. do czasu prawomocnego zakończenia postępowania, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Ponadto skarżący wnieśli o zasądzenie od Wojewody Podlaskiego na ich rzecz kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 61 § 3 P.p.s.a. po przekazaniu sądowi skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części aktu lub czynności, o którym mowa w § 1, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków. Z przepisu tego wynika więc, iż warunkiem wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności jest wykazanie we wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w wyniku jej wykonania.
Sąd orzeka, bowiem w kwestii wstrzymania wykonania na podstawie przytoczonych we wniosku okoliczności, uwzględniając indywidualny charakter każdej sprawy i możliwość wystąpienia dla skarżącego niebezpieczeństw, o których mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Ciężar dowodu w zakresie wykazania powyższych okoliczności, stanowiących podstawę do wstrzymania wykonania zaskarżanego aktu spoczywa na wnioskodawcy.
Podkreślić również trzeba, iż sam fakt realizacji inwestycji, na którą inwestor uzyskał ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę, nie świadczy jeszcze o możliwości wystąpienia niebezpieczeństw, o których mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Zauważyć przede wszystkim w tym zakresie należy, iż o ile realizacja takiego zamierzenia budowlanego prowadzi często do trwałej zmiany, chociaż na różną skalę, otoczenia tej inwestycji, to w ramach rozpoznania wniosku o udzielenie ochrony tymczasowej poprzez wstrzymanie wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę Sąd nie ocenia prawidłowości wydania tej decyzji w aspekcie jej zgodności z prawem. Przedmiot oceny stanowi jedynie to, czy jej wykonanie, jeszcze przed prawomocnym jej skontrolowaniem, może doprowadzić do sytuacji wyjątkowych, zagrażających chronionym dobrom skarżącego. Nie chodzi tutaj przy tym o niebezpieczeństwo wyrządzenia jakiejkolwiek szkody, ale takiej, która może przybrać znaczne rozmiary, a także o sytuację taką, w której powrót do stanu poprzedniego, zmienionego w sposób istotny i trwały będzie w zasadzie niemożliwy lub będzie wymagał znacznych nakładów sił i środków.
O ile, zatem można przyjąć uwagi skarżących, że realizacja inwestycji w ich sąsiedztwie będzie się wiązać z pewnymi niedogodnościami dla nich, o tyle nie można uznać, że okoliczności te, jak powyżej przytoczone, mają charakter wymagany przez art. 61 § 3 P.p.s.a.
Wskazując na powyższe, podzielić należało ocenę Sądu pierwszej instancji, że skarżący nie przedstawili żadnych takich okoliczności, które świadczyłyby o prawdopodobieństwie wystąpienia niebezpieczeństw, o których mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Za niezasadny należało przy tym uznać drugi zarzut zażalenia, bowiem w żadnym miejscu swego uzasadnienia Sąd pierwszej instancji nie wskazywał, że przesłanki z art. 61 § 3 P.p.s.a. należy udowodnić, a nie uprawdopodobnić. Argumentacja zażalenia stanowi zresztą znaczne uproszczenie analizowanego przepisu, który chociażby w przeciwieństwie do art. 87 § 2 P.p.s.a. nie posługuje się pojęciem "uprawdopodobnienia", a wskazuje na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków, których wykazanie wiąże się z antycypowaniem zdarzeń przyszłych i niepewnych. Trudno byłoby zatem wymagać od strony, aby ta wykazała z całą pewnością, a więc udowodniła, że niebezpieczeństwa te wystąpią.
Ocena możliwości ich wystąpienia zawsze wiąże się z pewnym prawdopodobieństwem. Błąd zażalenia sprowadza się do niedostrzeżeni tego, że Sąd pierwszej instancji stwierdzał jedynie, że skarżący nie wskazali – a nie wykazali – okoliczności świadczących o możliwości wystąpienia niebezpieczeństw z art. 61 § 3 P.p.s.a. Jak słusznie wskazywał Sąd pierwszej instancji projekt budowlany nie przewiduje wycinki drzew, zaś szybkość realizacji udzielonego pozwolenia na budowę pozostaje bez znaczenia dla konieczności udzielenia w sprawie ochrony tymczasowej. Odnośnie ewentualnej konieczności wejścia na działkę skarżących, to wskazać należy na art. 47 § 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym: "Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu". Kwestia natomiast ochrony posiadania lub prawa własności może być dochodzona jedynie przed sądem powszechnym.
Z tych też przyczyn również podniesiony w zażaleniu zarzut naruszenia art. 61 § 3 P.p.s.a. okazał się być bezzasadny.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. oddalił zażalenie.