Uzasadnienie
Postanowieniem z 6 grudnia 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 1324/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną B. P. od wyroku tego Sądu z 24 września 2010 r. w sprawie ze skargi B. P. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] czerwca 2010 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności.
W uzasadnieniu, Sąd pierwszej instancji wskazał, że pismem nadanym 30 listopada 2010 r., ustanowiony z urzędu pełnomocnik B. P. wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego, za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skargę kasacyjną od wyroku tego Sądu z 24 września 2010 r. Jak wynika z akt sprawy, odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi 26 października 2010 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru – k. 64). Wobec tego, że termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął 25 listopada 2010 r., skargę kasacyjną należy uznać za wniesioną z uchybieniem ustawowego terminu (art. 177 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; dalej jako p.p.s.a.). Ponadto, w skardze kasacyjnej nie zawarto wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia.
W zażaleniu, skarżący reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o przywrócenie terminu, ewentualnie o "przyjęcie zażalenia i przekazanie go wraz z aktami do NSA".
W zażaleniu, pełnomocnik nie kwestionuje, że odebrała wyrok wraz z uzasadnieniem 26 listopada 2010 r. Jako powód uchybienia terminowi podała natomiast błąd rachunkowy. Wskazała też, że skargę kasacyjną nadała 23 listopada 2010 r., tj. zgodnie z wyliczeniami "z wyprzedzeniem". Dopiero doręczone postanowienie WSA "uświadomiło pełnomocnikowi zaistnienie błędu rachunkowego. Dlatego też złożona skarga nie zawierała wniosku o przywrócenie terminu". Pełnomocnik podkreśliła, że "zaistnienie błędu matematycznego nie jest winą" a niezamierzonym i niepodejrzewanym "lapsusem".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Naczelny Sąd Administracyjny akceptuje stanowisko zaprezentowane w orzecznictwie, że aby skutecznie rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu, konieczne jest jednoznaczne stwierdzenie, że doszło do uchybienia terminu (por. np. postanowienia NSA z 18 stycznia 2011 r., II OZ 1347/10, z 17 sierpnia 2010 r., I GZ 280/10, czy z 17 grudnia 2009 r., I GZ 120/09 i II GZ 283/09). Tym samym, właściwie Sąd pierwszej instancji przekazał pismo pełnomocnika jako zażalenie na postanowienie WSA w Warszawie o odrzuceniu skargi kasacyjnej.
Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Jak wynika ze stempla pocztowego, skargę kasacyjną nadano 30 listopada 2010 r. (k. 67). W tym kontekście, widoczna na pierwszej stronie skargi kasacyjnej data 23 listopada 2010 r. pozostaje bez znaczenia dla sprawy. Badając prawidłowość postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej, Sąd bada, czy została ona wniesiona przed upływem 30 dni od dnia doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem.
W aktach znajduje się dowód doręczenia pełnomocnikowi wyroku wraz z uzasadnieniem 26 października 2010 r. (k. 64), co zresztą nie jest przez niego kwestionowane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo wskazał, że termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął dnia 25 listopada 2010 r., a zatem skargę kasacyjną nadaną w urzędzie pocztowym 30 listopada 2010 r. należało odrzucić, stosownie do treści art. 178 w zw. z art. 177 § 1 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił jak w sentencji.