Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 24 września 2015 r. sygn. akt II SA/Wr 562/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w sprawie ze skargi U.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] maja 2015 r. w przedmiocie naliczenia jednorazowej opłaty planistycznej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, odmówił skarżącej przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że odpis zarządzenia o wezwaniu skarżącej do uiszczenia wpisu od skargi odebrała osoba, która podpisała się jako "A.J.".
Następnie pismem z dnia 7 września 2015 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu. W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 2 września 2015 r. sąsiadka B.G. przekazała jej przesyłkę zawierającą wezwanie. Sąsiadka odebrała list, gdyż zażądał tego listonosz, podpisując się za osobę dysponującą udzielonym przez skarżącą upoważnieniem pocztowym, tj. A.J. Jednocześnie strona uiściła wymagana kwotę tytułem wpisu od skargi na podany rachunek bankowy.
W ocenie Sądu skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu do skargi. Sąd nie znalazł bowiem podstaw do kwestionowania prawidłowości doręczenia przesyłki, albowiem z akt sprawy nie wynika, by:
- - A.J. dysponowała upoważnieniem pocztowym do odbierania korespondencji adresowanej do skarżącej, a doręczanej przez operatora InPost,
- - B.G. była sąsiadką skarżącej, skoro ich miejsca zamieszkania dzieli co najmniej 300 m,
- - by B.G. podpisała się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru za A.J.
Nadto Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca nie wskazała przyczyn z jakich powodów odebrała przesyłkę od B.G. dopiero w dniu 2 września 2015 r., skoro ww. miała ją odebrać w dniu 24 sierpnia 2015 r.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", Sąd odmówił skarżącej przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca kwestionując je w całości i domagając się jego zmiany i przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu, ewentualnie uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenia od organu na jej rzecz kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
Jednocześnie skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z zeznań wskazanych świadków na okoliczność braku zawinienia skarżącej w niedochowaniu terminu do uiszczenia wpisu, z dokumentu – pełnomocnictwa pocztowego udzielonego przez skarżącą A.J. oraz przesłuchania strony na ww. okoliczności.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że nieprawidłowe doręczenie przesyłki miało miejsce w byłej pracy, a nie jak wskazuje Sąd w miejscu zamieszkania strony. W momencie odbioru przesyłki skarżąca pracowała już w Holandii. W byłym miejscu pracy świadczone były także usługi w postaci odbioru przesyłek sądowych, doręcznych przez InPost. Miejsce pracy było tzw. Punktem Obsługi Klienta – odbiorców awizowanych przesyłek sądowych. Dlatego też B.G. jako koleżanka strony odebrała przesyłkę, mimo że była nieuprawniona. Ww. nie poinformowała skarżącej, że odebrała przedmiotową przesyłkę sądową, stwierdziła jedynie w rozmowie telefonicznej, że jest dla niej przesyłka. Skarżąca była przekonana, że przesyłka jest do odebranie, a termin do podjęcia czynności procesowej nie biegnie. Informację o tym, że przesyłka została odebrana, skarżąca powzięła dopiero osiem dni po jej odbiorze.
W tej sytuacji nie można zarzucić skarżącej winy w uchybieniu przedmiotowego terminu, bowiem skarżąca nie może odpowiadać za działania osób trzecich.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Oznacza to, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu.
Przy czym brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por. postanowienie NSA z dn. 8.07.2008 r. sygn. akt II OZ 712/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie SN z dn. 7.02.2000 r., sygn. akt I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12; patrz także postanowienie NSA z dn. 17.09.2014 r., sygn. akt I OZ 779/14, npubl.).
W niniejszej sprawie nie można podzielić oceny Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła, by uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu bez swojej winy. Z okoliczności podanych przez skarżących i załączonych dokumentów wynika, że skarżąca otrzymała od osoby, która odebrała korespondencję w imieniu A.J. – posiadającej pełnomocnictwo pocztowe do odbioru korespondencji kierowanej do skarżącej, przesyłkę zawierającą wezwanie Sądu do uiszczenia wpisu od skargi w dniu 2 września 2015 r., podczas gdy przesyłka ta została odebrana w dniu 24 sierpnia 2015 r., a więc już po upływie ustawowego terminu do uiszczenia tego wpisu (wpis winien być uiszczony w ciągu siedmiu dni od daty doręczenia odpisu zarządzenia o wezwaniu do jego uiszczenia, pod rygorem odrzucenia skargi). Przy czym skarżąca nie wiedziała, że ww. odebrała w jej imieniu korespondencję sądową. O fakcie tym dowiedziała się, jak wskazuje, dopiero w dniu 2 września 2015r. Powyższe wynika z akt sprawy, w tym oświadczenia B.G.
W tej sytuacji nie można przyjąć, by skarżąca uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu ze swojej winy. Odmienna ocena Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie przekonuje. Dlatego, mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie.
Zaś w związku z tym, że skarżąca uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu bez swojej winy Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od wniesionej skargi.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 188 i 86 § 1 oraz art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Odnosząc się natomiast do wniosku skarżącej o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, stwierdzić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma podstaw prawnych do wydania orzeczenia w tym zakresie w postanowieniu rozpoznającym zażalenie, skoro nie jest ono jednym z orzeczeń wskazanych w art. 209 P.p.s.a.