Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 24 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - P.p.s.a., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2017 r., znak: [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i umorzenia postępowania nieważnościowego w części. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że podane przez skarżącego okoliczności nie mogą stanowić podstawy do uznania, iż brak był winy po jego stronie w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Za taką okoliczność nie może być uznane stanowiące nawet omyłkę pisarską podanie na kopercie zawierającej skargę błędnego adresu organu, za pośrednictwem którego została wniesiona skarga do sądu administracyjnego.
Skarżący wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, domagając się jego zmiany i uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu zażalenia powtórzył argumentację podniesioną we wniosku o przywrócenie terminu. Podkreślił, że termin do wniesienia skargi upływał w dniu 2 maja 2017 r., jednak pełnomocnik wysłał skargę wcześniej, tj. w dniu 24 kwietnia 2017 r., jednak popełnił oczywistą omyłkę i na kopercie podał błędny adres GINB. Powyższy fakt uniemożliwił dochowanie terminu, wynika to z zawinienia pełnomocnika, jednak miało ono charakter oczywistej omyłki pisarskiej wyłącznie na kopercie, samo pismo było zaadresowane poprawnie. Stąd nie można mówić, aby po stronie pełnomocnika wystąpiło niedbalstwo.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a.).
Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt. II OZ 712/08 [w:] CBOSA). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).
Naczelny Sąd Administracyjny, oceniając merytorycznie wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, a także kwestie podniesione w zażaleniu, uznał za prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do jego uwzględnienia. Strona nie uprawdopodobniła bowiem, że uchybienie terminu do dokonania powyższej czynności nastąpiło bez jej winy. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, albowiem okoliczność, że pełnomocnik skarżącego błędnie zaadresował przesyłkę, podając na kopercie, zawierającej skargę, adres GINB: ul. Jasna 2/4, 00-013 Warszawa, nie jest przesłanką stanowiącą o braku winy skarżącego, czy jego pełnomocnika w uchybieniu terminu. W takich okolicznościach sprawy błędne zaadresowanie koperty ze skargą świadczy o braku należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, a zatem nie stanowi usprawiedliwionej przesłanki do przywrócenia terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny, podobnie jak to uczynił Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie zaszły okoliczności wyłączające winę po stronie nadawcy przesyłki zawierającej skargę. Profesjonalny pełnomocnik nie może skutecznie zasłaniać się błędami pisarskimi, w sytuacji gdy adres organu powinien być mu doskonale znany.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności sprawy, stwierdzić należy, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Powyższe wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odpowiada zatem prawu.
Z tych względów zażalenie, jako niezasadne podlegało oddaleniu na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 P.p.s.a.