Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z 29 września 2016 r., sygn. akt II SA/Łd 610/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił wstrzymania na wniosek skarżącej J. S. wykonania decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z [...] czerwca 2016 r., którą nakazano solidarnie T. P., J. S. i Z. S. usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości stanu technicznego podestu przed drzwiami wejściowymi do budynku mieszkalnego jednorodzinnego w terminie do 31 sierpnia 2016 r. poprzez rozbiórkę istniejących płytek i ponownym wykonaniu nawierzchni podestu z materiałów niepowodujących niebezpieczeństwa poślizgu.
Skarżąca w skardze zawarła wniosek o wstrzymanie wykonania nałożonego skarżoną decyzją obowiązku.
Sąd pierwszej instancji oddalając wniosek stwierdził, że skarżąca nie przytoczyła żadnej argumentacji, która mogłaby zostać poddana analizie Sądu, czy zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość zastosowania ochrony tymczasowej w oparciu o art. 61 § 3 p.p.s.a. W ocenie Sądu, aby wniosek mógł być pozytywnie rozpoznany, strona musi wykazać konkretne zagrożenie płynące z wykonania decyzji. Sąd musi bowiem dysponować wiarygodnie wykazanymi faktami, które pozwolą mu zastosować instytucję ochrony tymczasowej. Jeżeli zatem strona nie wywiązała się z obowiązku chociażby uprawdopodobnienia, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków, to nie ma podstaw do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W zażaleniu na to postanowienie skarżąca zarzuciła naruszenie art. 61 § 3 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w jej majątku. Stwierdziła, że uprawdopodobniła przesłanki zastosowania ochrony tymczasowej. Dodała, że z uwagi na to, że sprawca samowoli budowlanej T. P. nie chce finansowo uczestniczyć w nałożonych skarżoną decyzją pracach remontowych, to ona będzie musiała ponieść koszty usunięcia nieprawidłowości, a następnie dochodzić ich zwrotu w postępowaniu sądowym. Wskazując na powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i wstrzymanie wykonania decyzji.
Odpowiedź na zażalenie wniósł Z. S. Rozpoznając zażalenie Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy trudno Sądowi pierwszej instancji, który niezastosował ochrony tymczasowej, zarzucić naruszenie art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). Sąd administracyjny wydając bowiem orzeczenie dotyczące wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności, powinien swoje rozstrzygnięcie oprzeć przede wszystkim o wniosek skarżącego i w zestawieniu podniesionych w nim okoliczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy ocenić, czy występują wymienione w art. 61 § 3 p.p.s.a. przesłanki wstrzymania wykonania takiego aktu lub czynności. W tej sprawie wniosek, prócz samego żądania wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, nie zawierał żadnej argumentacji, żadnych konkretnych okoliczności pozwalających wywieść, że wykonanie decyzji spowoduje trudne do odwrócenia skutki, czy też niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody.
Obowiązek uprawdopodobnienia istnienia przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a. spoczywał na wnioskodawcy. Przy czym – co zdaje się wywodzić skarżąca twierdząc, że uzasadniła wniosek – argumentacja wniosku o wstrzymanie wykonania nie może być tożsama z zarzutami wniesionej skargi. Zarzuty skargi dotyczą bowiem legalności zaskarżonego aktu, zaś we wniosku strona powinna wykazać okoliczności świadczące o nieodwracalnych skutkach, czy też o niebezpieczeństwie wyrządzenia znacznej szkody w przypadku wykonania aktu. Zarzuty skargi nie mogą być oceniane w postępowaniu o zastosowanie ochrony tymczasowej.
Zatem już tylko z powodu braku uzasadnienia wniosku nie było wystarczającej podstawy pozwalającej zastosować wobec skarżącej ochrony tymczasowej. Przytoczenie okoliczności pozwalających sądowi na dokonanie oceny, czy spełnione są przesłanki uzasadniające wstrzymanie zaskarżonej decyzji dopiero w zażaleniu, nie uzasadnia jego uwzględnienia nawet w przypadku spełnienia tych przesłanek, jeżeli sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić naruszenia prawa.
Niezależnie od tego NSA pragnie zwrócić uwagę, że niezrozumiałym jest, w jaki sposób likwidacja podestu z płytek wpłynie na sytuację finansową skarżącej w sposób powodujący niebezpieczeństwo powstania znacznej szkody w jej majątku. Ponadto należy wziąć pod uwagę również fakt, że to mąż skarżącej – Z. S., był inicjatorem postępowania przeprowadzonego przez organy nadzoru, gdyż twierdził, co potwierdziła skarżąca w zażaleniu, że "wyłożenie schodów płytkami kuchennymi bez atestu (...) jest zagrożeniem dla życia i zdrowa kaleki Z. S.". Dlatego też po pierwsze, skarżąca, działająca przez profesjonalnego pełnomocnika, powinna liczyć się z konsekwencjami wydanej w trybie art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.) decyzji, po drugie, odmowa wstrzymania wykonania takiej decyzji może być podyktowana interesem skarżącej, jej męża oraz osób trzecich – w tym przypadku ich bezpieczeństwem.
Tym samym NSA uznał, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem, a wniesione na nie zażalenie niezasadne.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.