Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił E. K. i J. K. (dalej "skarżący") przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2017 r. w przedmiocie zawieszenia postępowania nieważnościowego.
W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, że postanowieniem z dnia 3 października 2017 r. Sąd odrzucił skargę skarżących. Pomimo prawidłowych pouczeń dotyczących wymogów formalnych skargi E. K. i J. K. w wyznaczonym przez Sąd terminie nie przesłali wymaganej ilości odpisów skargi z dnia [...] czerwca 2017 r. oraz nie ustosunkowali się co do kwestii podpisu pod skargą. Pismem z dnia [...] października 2017 r. strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu w/w wniosku skarżący wskazali, że w związku z otrzymaniem odpisu postanowienia z dnia [...] października 2017 r. spełniają oni wezwania wydane zarządzeniem Sądu z dnia 13 lipca 2017 r., dołączając 4 odpisy skargi oraz określili, że na skardze znajduje się podpis każdego skarżącego – tzn. zarówno E. K. jak też J. K. Skarżący podnieśli, iż w ich ocenie dopełnili wszelkich starań do wykonania wezwania sądu, jednakże nie zrozumieli go w sposób prawidłowy.
Oceniają powyższy wniosek Sąd stwierdził, że został on wniesiony w terminie lecz skarżący nie uprawdopodobnili w nim okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W ocenie Sądu wezwanie to było sprecyzowane jasno i czytelnie, a pouczenie o skutkach nieuzupełnienia braku skargi nie pozostawiało żadnych wątpliwości. To że skarżący nadesłali jedynie dwa odpisy z uwagi na przekonanie, że "każdy otrzymał po 2 skargi dla każdego" nie ma wyjątkowego charakteru i nie jest niezależne od skarżących. Sąd zaznaczył, że tego typu nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy uzasadniającego przywrócenie uchybionego terminu.
Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli J. K. i E. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") poprzez błędne przyjęcie, że "ze strony skarżącej w sposób zawiniony doszło do uchybienia terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego". W uzasadnieniu zażalenia skarżący przywołują brzmienie przepisów p.p.s.a dotyczących przywrócenia terminu i powołując się na pojęcia "braku winy" i "obiektywnego miernika staranności" wskazują, że dopełnili żądanej przez Sąd czynności, gdyż przesłali do Sądu łącznie 8 odpisów skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Z przepisem tym koresponduje przepis art. 87 § 2 p.p.s.a., z którego wynika, iż w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącym przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo swej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Podkreślić należy, iż tylko w sytuacji, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody - w danych warunkach - nie do przezwyciężenia, można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przywrócenie bowiem terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10, cbosa). Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, Sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (postanowienie NSA z 18.12.2013 r., I OZ 1199/13). Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca. W zażaleniu skarżący nie powołują się na żadne okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wezwanie Sądu I instancji z dnia 14 lipca 2017 r. było jasne i czytelne. Strona odebrała je w dniu [...] lipca 2017 r. i zapoznała się z jego treścią, czego nie kwestionuje. Brak zrozumienia treści wezwania nie może w żaden sposób świadczyć o spełnieniu przesłanki braku winy z art. 86 § 1 p.p.s.a. Faktu niedokonania czynności formalnych w terminie nie zmienia również okoliczność, że skarżący przesłali w sumie do Sądu wymagane odpisy skargi ale nie bezpośrednio w odpowiedzi na wezwanie Sądu i w wyznaczonym do tego terminie. Oceniając zatem postanowienie z dnia 3 października 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że odpowiada ono prawu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.