Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 27 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 617/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w sprawie ze skargi R.T., T.M., R.B., H.C., M.K. i M.K. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki samowolnie zrealizowanego zbiornika na nieczystości płynne, odmówił skarżącym przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi oraz zwrócił skarżącemu cały uiszczony wpis sądowy od skargi w kwocie 500 zł.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że strona skarżąca była wezwana do uiszczenia wpisu sądowego w terminie od dnia 26 września 2017 r. do dnia 3 października 2017 r. Wpis sądowy został zaś uiszczony w dniu 14 listopada 2017 r.
Dalej Sąd podniósł, że strona skarżąca przyczyny uchybienia ww. terminowi upatruje w tym, że zarządca nieruchomości skarżących przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 30 września 2017 r. do 15 listopada 2017 r., co uniemożliwiało mu uiszczenie wpisu sądowego.
W ocenie Sądu wskazana okoliczność nie może usprawiedliwiać strony skarżącej w kwestii braku winy w uchybieniu terminowi. Jak wynika z treści wniosku, zarządca nieruchomości T.M. nie jest jedynym dysponentem rachunku bankowego, z którego dokonano przelewu na rachunek bankowy sądu. Przelewu w dniu 14 listopada 2017 r. mieli dokonać sami skarżący, jak podał pełnomocnik, a zatem możliwe było dokonanie przelewu na rachunek Sądu, pomimo że T.M. w dniu 14 listopada 2017 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim (do dnia 15 listopada 2017 r.). Zatem choroba T.M. w okresie od 30 września 2017 r. do 15 listopada 2017 r. nie uniemożliwiała stronie skarżącej dokonania przelewu wpisu sądowego na rachunek bankowy Sądu.
Dalej Sąd podał, że we wniosku wskazano, iż pełnomocnik skarżących przekazała kopię zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi T.M. po otrzymaniu odpisu tego zarządzenia. Termin do uiszczenia wpisu sądowego upływał z dniem 3 października 2017 r., jednak pełnomocnik strony skarżącej (ani sami skarżący) aż do dnia 7 listopada 2017 r. nie podjęli żadnych czynności sprawdzających, czy czynności zlecone T.M. zostały przez niego wykonane. Za stronę skarżącą działa w niniejszej sprawie zawodowy pełnomocnik i to ją Sąd wezwał do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Zatem powinnością pełnomocnika strony skarżącej było – w razie zlecenia przelewu komu innemu – dopilnowanie wykonania tej czynności w terminie. We wniosku o przywrócenie terminu nie podniesiono, że istniała jakakolwiek przeszkoda tamująca pełnomocnikowi skarżących skontrolowanie, czy wpis sądowy od skargi został uiszczony w terminie.
W świetle powyższego Sąd doszedł do przekonania, że wnioskodawcy nie wykazali, iż w terminie od dnia 26 września 2017 r. do dnia 3 października 2017 r. istniały takie przeszkody niezależne od nich, które powodowały, że nie mogli uiścić wpisu od skargi. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowym, brak winy w uchybieniu terminowi można stwierdzić tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia terminu wyznaczonego przepisami prawa.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.".
Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli skarżący, podnosząc zarzut naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a. przez błędne jego zastosowanie polegające na uznaniu, że strona skarżąca uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu sądowego. Mając na uwadze powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu.
W uzasadnieniu skarżący podnieśli, że nie jest prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że skarżący mogli samodzielnie uiścić wpis sądowy. Zgodnie z łączącą strony z zarządcą nieruchomości umową jedynym dysponentem rachunku bankowego wspólnoty jest ten zarządca. Wpis ten nie został przez nich uiszczony, ale zobowiązali do tego samego zarządcę przebywającego na zwolnieniu lekarskim. Nadto, zdaniem strony skarżącej, nie sposób zgodzić się z Sądem, że osoby które zleciły podmiotowi trudniącemu się profesjonalnie zarządem nieruchomością wspólną, ponoszą winę za uchybienia dokonane przez podmiot ich reprezentujący. Zakres obowiązków zarządcy wynikający z zawartej umowy jest szeroki, co zwalnia członków Wspólnoty Mieszkaniowej od sprawowania bieżącego nadzoru nad jej sprawami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem zakwestionowane postanowienie odpowiada prawu.
Stosownie do normy art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego co do zasady rację ma Sąd pierwszej instancji, że skarżący nie uprawdopodobnili, by uchybili terminowi do uiszczenia wpisu od skargi bez swojej winy. Jak wynika z akt sprawy, a co nie jest kwestionowane, wezwanie do uiszczenia wpisu zostało skierowane do pełnomocnika skarżących, który następnie przekazał wykonanie tego zobowiązania administratora nieruchomości. Jednakże administrator nieruchomości obowiązku tego nie wykonał, gdyż przebywał w okresie od 30 września do 15 listopada 2017 r. na zwolnieniu lekarskim. W tym miejscu wyjaśnić należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminowi, gdyż niekoniecznie wyklucza możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę bądź zlecenie tego innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zwolnienia lekarskiego wynika możliwość chodzenia (zobacz: postanowienie NSA z 26.06.2008r. I OZ 428/08, Legalis).
W niniejszej sprawie skarżący nie uprawdopodobnili, że T.M. mimo niezdolności do pracy nie mógł uiścić wpisu sądowego w terminie. Takiego uprawdopodobnienia nie stanowią same przedłożone zaświadczenia lekarskie, ze wskazaniem, że chory może chodzić, zwłaszcza że – jak akcentują to skarżący w zażaleniu – w dniu 14 listopada 2017 r. ww. administrator jako jedyny dyspozytor konta bankowego – uiścił wpis, mimo trwającej niezdolności do pracy. Trafnie także Sąd pierwszej instancji podniósł, że profesjonalny pełnomocnik skarżących nie podjął żadnych czynności żeby ustalić, czy czynność zlecona przez niego T.M. została wykonana. Trudno w tej sytuacji uznać, że uchybienie terminowi do uiszczenia wpisu nastąpiło bez winy strony. Przypomnieć bowiem należy, że zaniedbania osób, którymi strona się posługuje przy dokonywaniu czynności obciążają ją samą.
O braku winy w uchybieniu terminowi można mówić wtedy, gdy strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody nawet przy użyciu największego, w danych warunkach, wysiłku. Zaś w niniejszej sprawie taka okoliczność nie została uprawdopodobniona, co trafnie ocenił Sąd pierwszej instancji. Z akt sprawy nie wynika, by niezdolność do pracy administratora nieruchomości stanowiła przeszkodę do uiszczenia wpisu w terminie, której nie można było przezwyciężyć. Dla oceny powyższego nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że wpis ten został przez administratora uiszczony, chociaż już po terminie, mimo trwającej niezdolności do pracy.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.