Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 22 marca 2011 r., sygn. akt II OZ 183/11

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 22 marca 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] Sp. z o. o. z siedzibą w M.
Od orzeczenia
od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 stycznia 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 2330/10 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Skład
Sędzia NSA Roman Hauser przewodniczący
Sprawa
w sprawie ze skargi [...] Sp. z o. o. z siedzibą w M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia opłaty produktowej postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 21 stycznia 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 2330/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej jako: WSA), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi [...] Sp. z o. o. z siedzibą w M. (dalej jako: SGM) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (dalej jako: SKO) z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia opłaty produktowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

W uzasadnieniu WSA wskazał, że SGM wniosło do WSA skargę na decyzję SKO z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia opłaty produktowej, która została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 1584/10, a postanowieniem z dnia 10 listopada 2010 r. WSA odrzucił ww. skargę wobec wniesienia jej z uchybieniem terminu. Sąd wskazał, iż zaskarżona decyzja została doręczona pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 29 czerwca 2010 r., a SGM wniosła skargę bezpośrednio do WSA w dniu 28 lipca 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym). Sąd ten zaś, w dniu 5 sierpnia 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym) skierował skargę do organu właściwego, tj. SKO. W tej sytuacji za datę wniesienia skargi uznano datę nadania w urzędzie pocztowym skargi skierowanej do właściwego organu, co uczynił WSA w dniu 5 sierpnia 2010 r. W tej sytuacji Sąd uznał, iż skarga została wniesiona z uchybieniem terminu. Termin ten upłynął bowiem w dniu 29 lipca 2010 r.

Następnie SGM, reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, ponownie złożyło - w dniu 30 listopada 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym) - skargę na decyzję SKO z dnia [...] czerwca 2010 r., wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Skarga została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 2330/10. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podniesiono, iż do błędu w postaci nadania skargi bezpośrednio do Sądu doszło z powodu nieprawidłowego zaadresowania przesyłki przez pracownika Kancelarii. W ocenie strony skarżącej omyłka ta jest jedynie wynikiem przypadkowego błędu, zwykłej pomyłki. Zarówno wykształcenie, jak i dotychczasowa praktyka tego pracownika w kancelarii przemawiają za stwierdzeniem, że osoba ta zna zasady wnoszenia skarg za pośrednictwem organu. Dodatkowo podniesiono, iż pełnomocnik strony skarżącej nie ponosi winy w zaistniałej sytuacji. Zdaniem strony skarżącej zaistniała, nadzwyczajna sytuacja uzasadnia wniosek strony o przywrócenie terminu. Podkreślono, iż skarga została sporządzona w dniu 28 lipca 2010 r., w tym też dniu opłacona i przekazana do wysłania. W ocenie strony skarżącej w niniejszej sprawie brak jest jej winy, zaś błędne zaadresowanie skargi przez pracownika należy rozpatrywać tylko w kategorii pomyłki. Strona skarżąca dopełniła wszelkich czynności mających na celu prawidłowe złożenie skargi, a zatem w sensie obiektywnym dochowała należytej staranności, zaś możliwość "naprawy" pomyłki, zwykłego statystycznego ludzkiego błędu, winna być stronie umożliwiona tym bardziej, że niesie ona dla strony poważne konsekwencje o charakterze odszkodowawczym. Na poparcie swojego stanowiska skarżąca powołała się na orzeczenia Sądu Najwyższego.

Sąd I instancji uznał, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, bowiem przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, stwierdzić należy, że pełnomocnik skarżącej nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Pełnomocnik miał obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością jak gdyby działał na własną rzecz. Również - stanowisko pełnomocnika, iż możliwość naprawy pomyłki winna być stronie umożliwiona, albowiem niesie dla niej poważne konsekwencje o charakterze odszkodowawczym - nie mogła być dla Sądu okolicznością decydującą o przywróceniu terminu, jako że nie jest to przesłanka ustawowa, którą Sąd byłby zobowiązany mieć na uwadze przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności w postępowaniu. Konkludując, WSA wskazał, że skoro profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie zachował staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o interesy mocodawcy, zatem jego postępowanie świadczy o zachowaniu noszącym znamiona winy, w konsekwencji o braku przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania omawianej czynności procesowej.

Wnosząc zażalenie pełnomocnik skarżącej zaskarżył ww. postanowienie WSA w całości, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania - art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zmianami - dalej jako: ppsa) poprzez błędne przyjęcie istnienia winy pełnomocnika skarżącej w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższy zarzut strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania zażaleniowego według norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu wskazano, że WSA wydając postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi błędnie ustalił, iż w przedmiotowym stanie faktycznym sprawy nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, a pełnomocnik skarżącej podjął wszelkie działania mające na celu doprowadzenie do należytego nadania skargi przez pracownicę kancelarii. W przedmiotowej sprawie nie można pełnomocnikowi skarżącej zarzucić działania niedbałego czy niestarannego. Istotnym jest, że skarga do WSA sporządzona została w terminie, a profesjonalny pełnomocnik wydał pracownicy zatrudnionej jako asystentka prawna polecenie jasne co do treści - miała wysłać przekazany jej plik dokumentów pod wskazany w komparycji skargi adres, gdzie dodatkowo kursywą zaznaczono nadanie pisma "za pośrednictwem" samorządowego kolegium odwoławczego. Profesjonalny pełnomocnik, opierając się na dotychczasowym doświadczeniu i wzorowej pracy pracownicy kancelarii nie był w stanie przewidzieć błędu w zaadresowaniu koperty.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zatem należało je oddalić.

Przedmiotem rozpoznawanego zażalenia jest postanowienie WSA odmawiające stronie skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Stąd zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej jako: NSA) rozpoznającego to zażalenie było dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia Sądu I instancji jedynie w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zdaniem NSA pozbawione uzasadnionych podstaw należy ocenić podniesiony w zażaleniu zarzut dotyczący naruszenia art. 87 § 2 ppsa, gdyż Sąd I instancji prawidłowo zastosował zawarte w nich normy i słusznie postanowił o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu.

Stosownie do art. 86 § 1 ppsa Sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności sądowej na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z art. 87 § 1 ppsa wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się do Sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 ppsa), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 ppsa). W rozpoznawanej sprawie WSA w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia słusznie stwierdził, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, że do uchybienia terminowi doszło bez jej winy (art. 87 § 2 ppsa). Rozważając przesłankę braku winy strony w uchybieniu terminu, należy stwierdzić, iż brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określoną czynność sądową stanowi konieczną i jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Przepis art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 ppsa stanowiąc o tej przesłance nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Ocena ta została pozostawiona uznaniu Sądu, który badając wystąpienie braku winy w uchybieniu terminu powinien uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w postanowieniu NSA z dnia 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04 (http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie NSA wskazane przez stronę skarżącą okoliczności, stosownie do których do uchybienia terminu doszło z uwagi na błędne zaadresowanie skargi, zamiast do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi co strona skarżąca powinna była uczynić stosowanie do art. 54 § 1 ppsa, bezpośrednio do Sądu nie świadczą o braku winy strony w uchybieniu terminu.

Pomyłkę tą strona skarżąca tłumaczyła ludzka pomyłką pracownicy sekretariatu pełnomocnika strony skarżącej, co w jej ocenie miało uzasadniać brak winy w niedochowaniu ustawowego terminu do wniesienia skargi. Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że powyższe okoliczności wskazane przez stronę nie świadczą o braku winy w niedochowaniu terminu. NSA podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, stosownie do którego błędne zaadresowanie koperty ze skargą sporządzoną i wniesioną w terminie, choć bez zachowania ustawowego trybu, co skutkowało uchybieniem terminu, nie mogło świadczyć o wyłączeniu winy strony skarżącej w niewywiązaniu się z obowiązku zachowania terminu do wniesienia skargi. Podkreślić też należy, że strona skarżąca jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, co dodatkowo nakłada na nią obowiązek dokładania należytej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym, do których należy sporządzenie oraz wniesienie skargi do sądu administracyjnego.

Wreszcie należy zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie w wyniku oddalenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia skargi, co nie jest okolicznością sporną, nie doszło do pozbawienia strony prawa do sądu gwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 ze zmianami). Prawidłowe zastosowanie przez Sąd I instancji przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, w tym norm dotyczących trybu i terminu wystąpienia ze skargą to jest art. 54 § 1 oraz art. 53 § 1 ppsa, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, i w konsekwencji oddalenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu na podstawie art. 86 § 1 ppsa nie uzasadnia bowiem twierdzenia, że strona pozbawiona została prawa do sądu. Mając powyższe rozważania na uwadze, NSA - działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ppsa - orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.