Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 4 grudnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił skarżącym J. K. i W. K. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, iż zarządzeniem z dnia 18 września 2015 r. skarżący zostali wezwani do usunięcia braków formalnych skargi na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2015 r. przez nadesłanie jednego egzemplarza odpisu skargi poświadczonego za zgodność z oryginałem lub własnoręcznie podpisanego w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi. Odpis powyższego zarządzenia skarżący odebrali 14 października 2015 r. W zakreślonym terminie nadesłali odpis skargi opatrzonej datą 8 października 2015 r. Z treści tej skargi wynika, że dotyczy ona postanowienia nr [...]. Nadto podano następujący znak sprawy: [...]. Postanowieniem z dnia 30 października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę na decyzję z dnia 21 lipca 2015 r.
W dniu 23 listopada 2015 r. skarżący złożyli wniosek o przywrócenie terminu do przedłożenia odpisu skargi, stwierdzając, że uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy – w wyniku uzyskania telefonicznie błędnej informacji od pracownika Sądu. Skarżący występowali wtedy bez profesjonalnego pełnomocnika.
Odmawiając skarżącym przywrócenia terminu, Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że w sprawie skarżący złożyli tylko dwa egzemplarze skargi (w tym jeden dla Sądu), a z akt wynika, że w sprawie występuje dwóch uczestników. Skarżący zostali prawidłowo pouczeni, jaki odpis skargi powinien zostać przez nich nadesłany. W treści wezwania wskazano nie tylko datę skargi (5 sierpnia 2015 r.), ale również wyraźnie podano, że chodzi o skargę na decyzję (a nie postanowienie) MWINB w Krakowie nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r. znak: [...]. Skarżący, pomimo precyzyjnego wezwania, nie uzupełnili braku formalnego skargi w zakreślonym terminie, a za taki Sąd nie uznał nadesłanie odpisu skargi z innej daty i na inny akt.
W ocenie Sądu, opisane okoliczności jednoznacznie wskazują, że skarżącym można przypisać winę w uchybieniu terminu. Ponadto niniejsze postępowanie nie jest pierwszym, w którym skarżący są stronami. Z rejestrów spraw wynika, że oboje byli stronami licznych postępowań w okresie od 2012 roku do chwili obecnej. Zatem wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi ze wskazaniem sygnatury i zaskarżonego aktu nie było dla nich sytuacją nową i przy zachowaniu odpowiedniej staranności byli w stanie prawidłowo opisane w wezwaniu braki skargi uzupełnić w terminie. Skoro zaś nadesłali niewłaściwy odpis skargi, to należało uznać, że ponoszą winę w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu twierdzenia zawarte we wniosku o przywrócenie terminu o błędnej informacji uzyskanej od pracownika Sądu nie zostały w żaden sposób uprawdopodobnione przez skarżących, a więc nie mogły stanowić wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu.
Z przedstawionych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak na wstępie na podstawie art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.).
Zażalenia na powyższe postanowienie złożyli J. K. i W. K., zarzucając mu naruszenie art. 87 § 2 P.p.s.a. przez błędne jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności uzasadniających uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu zażalenia podkreślono, że nieuzupełnienie braków formalnych skargi w ustawowym terminie nastąpiło w wyniku błędnej informacji przekazanej skarżącym telefonicznie przez pracownika Sądu, z którym się skontaktowali w celu wyjaśnienia treści otrzymanego wezwania.
Wskazując na powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie skarżonego postanowienia oraz przyznanie od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika strony skarżącej kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu zażaleniowym, bowiem koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Jak słusznie zauważył Sąd, w wezwaniu do usunięcia stwierdzonych braków formalnych skargi (złożenia 1 egzemplarza jej odpisu poświadczonego za zgodność z oryginałem lub własnoręcznie podpisanego) brak ten został dokładnie opisany. Wskazano zarówno datę sporządzenia skargi, jak i datę, numer oraz znak, którymi oznaczona była skarżona decyzja.
Tym samym nie mogło budzić żadnych wątpliwości strony skarżącej, czego dotyczyło wezwanie, w jaki sposób mają zostać uzupełnione stwierdzone braki, w jakim terminie na to nastąpić oraz jakie będą konsekwencje nie zastosowania się do tego wezwania. Zatem, uwzględniając obiektywny miernik staranności, trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, iż nieuzupełnienie ww. stwierdzonego braku było działaniem zawinionym przez skarżących. We wniosku o przywrócenie terminu nie przedstawiono żadnych takich okoliczności, które wskazywałyby na ich całkowicie niezależne istnienie od strony skarżącej i nieprzewidywalny charakter. Z pewnością nie stanowiła takiej okoliczności rzekoma błędna informacja pracownika Sądu, czego skarżący zresztą również nie uprawdopodobnili.
Mając powyższe względy na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Odnośnie wniosku o zwrot kosztów postępowania wyjaśnić trzeba, iż wynagrodzenia dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym w przepisanych art. 258- 261 P.p.s.a.