Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 15 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 806/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej WSA) w Krakowie oddalił wniosek A. C. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego wniosku o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej SKO) w Krakowie z dnia [...] kwietnia 2014 r., znak: [...] w przedmiocie wymierzenia kary za usunięcie drzewa.
W uzasadnieniu postanowienia sąd I instancji wskazał, że w dniu 30 czerwca 2014 r. skarżący A. C. został wezwany do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 1301 zł. W dniu 7 lipca 2014 r. A. C. złożył pismo nazwane "zażaleniem", w którym stwierdził, że jego sytuacja materialna uniemożliwia dokonanie opłaty.
W dniu 23 lipca 2014 r. wezwano skarżącego do wyjaśnienia, czy jego pismo jest rzeczywiście zażaleniem czy też wnioskiem o przyznanie prawa pomocy – pod rygorem przyjęcia drugiej z wymienionych alternatyw. Wobec milczenia skarżącego zarządzono wezwanie go do złożenia wniosku na urzędowym formularzu PPF w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Odbiór wezwania został potwierdzony w dniu 23 lipca 2014 r.
Wobec milczenia skarżącego w dniu 21 października 2014 r. zarządzono o pozostawieniu wniosku skarżącego bez rozpoznania. Odpis zarządzenia doręczono skarżącemu w dniu 31 października 2014 r.
W dniu 6 listopada 2014 r. skarżący, działając już przez fachowego pełnomocnika, złożył wniosek o przywrócenie terminu do "złożenia oświadczenia o stanie majątkowym wraz z oświadczeniem PPF". Podał, że wezwanie do złożenia wniosku na urzędowym formularzu PPF w ogóle do niego nie dotarło. Przesyłkę bowiem odebrała jego żona, z którą od dłuższego czasu pozostaje w konflikcie i która nie przesyłki mu nie przekazała. Jednocześnie skarżący złożył wypełniony formularz PPF.
Wezwany o uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, skarżący zaoferował dowód z zeznań świadka E. K. na okoliczność jego relacji małżeńskich, oraz dowód z własnych zeznań na okoliczność pochodzenia podpisu potwierdzającego odbiór przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków.
Wskazując na powyższe sąd I instancji uznał za niedbalstwo brak odpowiednich kroków zapobiegawczych ze strony skarżącego zwłaszcza, że – jak twierdzi sam skarżący – przypadki przejmowania przez domownika korespondencji miały już miejsce. Przy założeniu więc prawdziwości podnoszonych przez stronę okoliczności dotyczących nieprzekazania korespondencji odebranej przez żonę sąd I instancji stwierdził, że okoliczności te nie uprawdopodabniają braku winy skarżącego. Okoliczności te nie wystąpiły nieoczekiwanie, a skarżący miał możliwość takiego zorganizowania odbioru korespondencji, by możliwe było dopełnienie obowiązków nałożonych wezwaniami tegoż sądu.
Na marginesie sąd I instancji zwrócił uwagę, że na przesyłce zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków wniosku o przyznanie prawa pomocy doręczyciel odnotował jej osobisty odbiór przez A. C. a umieszczony na dowodzie doręczenia podpis nie odbiega od podpisów na innych przesyłkach adresowanych do A. C. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył – reprezentowany przez pełnomocnika – A. C. wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego wniosku o przyznanie prawa pomocy.
W uzasadnieniu podniesiono, że sąd I instancji przedwcześnie uznał, że przedstawione przez skarżącego dowody nie mają znaczenia dla kwestii przywrócenia terminu.
Co zaś tyczy się kwestii odbioru wezwania, wskazuje że sąd I instancji w ogóle nie wziął pod uwagę zbieżności nazwisk skarżącego oraz jego małżonki, przy jednoczesnej możliwości omyłki ze strony doręczającego w oznaczeniu osoby odbierającej przesyłkę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej Ppsa) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym stosownie do treści art. 87 § 2 Ppsa we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W niniejszej sprawie sąd I instancji prawidłowo ocenił, że podniesione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie wskazują na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do usunięcia braku formalnego wniosku o przyznanie prawa pomocy. Przede wszystkim skarżący, składając wniosek o przywrócenie terminu i przedmiotowe zażalenie, nie uprawdopodobnił, że przesyłka zawierająca wezwanie do uzupełnienia braku formalnego wniosku o przyznanie prawa pomocy została wydana innej osobie niż jej adresat. Na dowodzie doręczenia tej przesyłki widnienie bowiem podpis, z którego wynika, że przesyłkę odebrał osobiście skarżący A. C. (k. 30 akt sądowych). Okoliczność tę potwierdził też pracownik Urzędu Pocztowego [...] w Krakowie, wskazując, że przesyłkę wydano adresatowi, tj. A. C..
Skarżący w zażaleniu wskazuje jedynie na "możliwość omyłki ze strony doręczającego w oznaczeniu osoby odbierającej przesyłkę". Okoliczności tej nie potwierdza jednak znajdujący się w aktach sprawy omawiany dowód doręczenia, z którego z kolei wynika, że przesyłkę wydano A. C. Skarżącemu wskazania wymaga, że z uwagi na znajdujące się na dowodzie doręczenia adnotacje urzędowe pracownika poczty dla uprawdopodobnienia twierdzeń skarżącego konieczne było wszczęcie postępowania reklamacyjnego u operatora pocztowego, dokonującego doręczenia przedmiotowej przesyłki i w związku z tym uzyskanie wyniku tego postępowania w postaci uwzględnienia reklamacji, iż przesyłka nie została wydana adresatowi. Jednak skarżący nie wykazał, że nawet próbował takie postępowanie zainicjować, natomiast przedstawił okoliczności, które niczego nie wyjaśniły, a wręcz wykluczały się wzajemnie. Poza tym zasadnie sąd I instancji ocenił, że umieszczony na dowodzie doręczenia podpis nie odbiega od podpisów na innych przesyłkach adresowanych do A. C.. Tym samym zasadnie sąd I instancji stwierdził, że skarżący nie zadbał właściwie o swoje interesy, co oznacza, iż nie dochował należytej staranności przy prowadzeniu swojej sprawy.
Mając na uwadze powyższe, na mocy art. 184 w zw. z art. 197 Ppsa, postanowiono jak w sentencji.