Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 28 października 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (dalej jako: WSA), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku A. M. o wstrzymania wykonania decyzji w sprawie ze skargi A. M. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu WSA wskazał, że w skardze datowanej na dzień 14 sierpnia 2009 r. A. M. złożył wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia [...] lipca 2009 r., znak [...] utrzymującej w mocy decyzję Starosty Nowosądeckiego z dnia [...] maja 2009 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę inwestycji pod nazwą "budowa budynku usługowego związanego z obsługą dolnych stacji wyciągów narciarskich wraz z przyłączem kanalizacji sanitarnej z wpięciem do projektowanego zbiornika na nieczystości płynne - na działce nr [...] w obrębie ewid. Piwniczna Zdrój" a uzasadniając wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji skarżący podniósł, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a sama realizacja tejże inwestycji może doprowadzić do powstania nieodwracalnych lub trudno odwracalnych następstw. Ewentualne uchylenie pozwolenia na budowę uniemożliwi inwestorowi dokończenie budowy, co z kolei spowoduje obowiązek wszczęcia odrębnych postępowań zmierzających do przywrócenia stanu poprzedniego. Zasadnym jest więc wstrzymanie wykonywania tejże decyzji, bo to uchroni inwestora przed nakładami finansowymi. Okres trwania tych odrębnych postępowań dodatkowo uzasadnia wstrzymanie wykonania takiej decyzji. Rozpoczęcie przedmiotowej inwestycji, a późniejsze ewentualne przywracanie terenu do stanu poprzedniego narazi mieszkańców na uciążliwości. To może dodatkowo wywołać trudne do odwrócenia skutki i jest sprzeczne z interesem mieszkańców. Realizacja tej inwestycji wpłynie niekorzystnie na walory krajobrazowe okolicy.
Rozpatrując ten wniosek WSA wskazał, że wniosek skarżącego co do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji nie zawiera uzasadnienia, które wskazywałoby na spełnienie przesłanek wymaganych art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), bowiem z uzasadnienia wniosku nie wynika, jakie to szkody poniesie sam skarżący. Kolejne zarzuty zawarte we wniosku uzasadniającym - w ocenie wnioskodawcy - wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji sprowadzają się do powstania uciążliwości wobec mieszkańców okolicznych terenów związanych z realizacją inwestycji lub późniejszym doprowadzeniem inwestycji do stanu zgodnego z prawem, prowadzeniu tej inwestycji wbrew interesowi mieszkańców oraz naruszeniu walorów krajobrazowych. Również te przesłanki nie stanowiły, w ocenie Sądu, uzasadnienia wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Przesłanka polegająca na powstaniu uciążliwości dla innych mieszkańców w związku z realizacją inwestycji nie została w żadnym zakresie sprecyzowana- nie wskazano, na czym mają takie uciążliwości polegać, czy też w jakim zakresie utrudni to warunki przebywania tam (zamieszkiwania, pracy) mieszkańców okolicznych terenów. W szczególności nie było wiadomo, na czym - w związku z tą przesłanką - miałoby polegać wyrządzenie znacznej szkody lub spowodowanie trudnych do odwrócenia skutków wobec mieszkańców. Zdaniem WSA, przesłanka określona jako "prowadzenie inwestycji wbrew interesowi mieszkańców" również nie stanowi okoliczności uzasadniającej wstrzymanie wykonywania zaskarżonej decyzji. Nie wiadomo bowiem ani jakie są to interesy, ani czy naruszenie tych nieokreślonych interesów spowoduje powstanie szkody lub spowodowanie trudnych do odwrócenia skutków. Również ostatnia przesłanka wskazana przez wnioskodawcę, polegająca na naruszeniu walorów krajobrazowych okolicy nie może uzasadniać wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Nie wiadomo bowiem, o jaką ingerencje chodzi, ani też nie wiadomo, czy taka ingerencja wyrządzi jakąkolwiek szkodę walorom krajobrazowym okolicy. Niewątpliwie tereny podgórskie (górzyste) to są właśnie takie tereny, na których realizuje się inwestycję, o jakiej mowa w tej sprawie, bowiem inwestycja dotyczy budowy budynku usługowego związanego z obsługą stacji wyciągów narciarskich.
W swoim zażaleniu na powyższe postanowienie A. M. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, wstrzymanie wykonalności zaskarżonych decyzji, względnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postępowaniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które polegało na niewłaściwym zastosowaniu w sprawie przepisu art. 61 § 3 ppsa poprzez przyjęcie braku przesłanek do wstrzymania wykonalności zaskarżonej decyzji. Naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do bezpodstawnej odmowy wstrzymania wykonalności zaskarżonej decyzji, co z kolei prowadzić może do powstania trudnych do odwrócenia skutków w związku z postępującą realizacją objętej decyzją inwestycji. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że nigdzie w uzasadnieniu skargi skarżący nie odnosił się do mogących powstać po stronie inwestora szkód. Od początku skarżący - działający zresztą przy poparciu wielu mieszkańców Suchej Doliny i właścicieli sąsiednich nieruchomości - sprzeciwiał się przedmiotowej inwestycji, co raz doprowadziło już do uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt i udzielającej inwestorowi pozwolenia na budowę. Zdaniem skarżącego, Sąd powinien z urzędu dokonać oceny stopnia potencjalnego zagrożenia szkodą dla wszystkich uczestników postępowania, a także nawet dla osób trzecich, a zupełnie bezprzedmiotowe są dywagacje Sądu zmierzające do wykazania braku uzasadnienia wnioskującego przejawiającego się w tym, jakoby nie wskazał on skonkretyzowanego podmiotu narażonego wykonaniem przedmiotowej decyzji na powstanie szkody. Skarżący wskazał, że naruszenie interesów mieszkańców polega na tym, że przedmiotowa inwestycja powstaje na enklawie budowlanej wśród rolniczych i leśnych działek pośrodku polany, która w okresie zimowym w całości wykorzystywana jest przez okolicznych mieszkańców (właścicieli sąsiednich nieruchomości), jako tereny tras narciarskich dla położonych w sąsiedztwie wyciągów narciarskich. Wspomniana enklawa została wtrącona pomiędzy użytki rolne z przeznaczeniem na trasy narciarskie (zmieniając przeznaczenie gruntu przeznaczonego pod trasę narciarską) na skutek punktowych zmian dokonanych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, które to zmiany niezgodne są ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i wprowadzone zostały na skutek działań inwestora uwikłanego w osobiste relacje z odpowiedzialnym za wprowadzenie tych zmian pracownikiem Urzędu Miasta i Gminy Piwniczna-Zdrój. Jest też oczywistym, że inwestycja ta narazi mieszkańców - właścicieli okolicznych wyciągów narciarskich (w tym skarżącego) na straty związane z koniecznością zabezpieczenia tras narciarskich pod względem bezpieczeństwa, a ponadto na szkody wynikłe ze zmniejszenia obszaru tras narciarskich, co wpłynie na mniejszą przepustowość narciarzy i mniejsze zyski z działalności. Poza tym, odnośnie negatywnych skutków inwestycji dla okolicznych mieszkańców, należy ponadto podkreślić, że inwestycja ta przewiduje powstanie zbiornika na nieczystości. Tymczasem - z uwagi na to, iż w okresie zimowym droga przy której nieruchomość jest położona jest nieprzejezdna, niemożliwym będzie usuwanie nieczystości, gdyż żaden samochód specjalistyczny nie będzie w stanie tam dojechać. Niemal pewnym jest w tych okolicznościach, że zbiornik taki będzie ulegał przepełnieniu, co niewątpliwie w razie wylania się nieczystości spowoduje szkody w nieruchomościach sąsiednich, jak i będzie dla mieszkańców wysoce uciążliwe. W kontekście powyższego skarżący zauważył, że chybiony jest także argument Sądu, jakoby o braku wystąpienia potencjalnej szkody świadczyć miał fakt położenia dwóch z trzech działek skarżącego po drugiej stronie drogi. Otóż droga, przy której znajduje się inwestycja jest w okresie zimowym nieodśnieżana i całkowicie nieprzejezdna, przez co w rzeczywistości wykorzystywana jest również jako tereny narciarskie. Tak więc całe otoczenie ze wszystkich stron przedmiotowej inwestycji stanowią w okresie zimowym tereny tras narciarskich. Skarżący wskazał także, że w sposób absolutnie nieuzasadniony Sąd w uzasadnieniu przyjął, że przedmiotowa inwestycja jest budynkiem usługowym związanym z obsługą stacji wyciągów bez badania, co faktycznie zawiera projekt budowlany, a dokonując takiej oceny Sąd przesądził merytoryczną ocenę argumentów zawartych w skardze, co niedopuszczalne jest na tym etapie, co Sąd zresztą sam podkreślił w jednym z kolejnych akapitów swojego uzasadnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Jak wynika z art. 61 § 1 ppsa, wniesienie skargi do Sądu nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu lub czynności. Jednakże, w myśl art. 61 § 3 ppsa, gdy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia skarżącemu znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, Sąd może wstrzymać wykonanie tego aktu lub czynności w całości lub w części, z wyjątkiem przepisów prawa miejscowego, które weszły w życie, chyba że ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania. Z powyższego wynika zatem, że wstrzymanie wykonania zaskarżonego do Sądu aktu jest instytucją o charakterze wyjątkowym - odstępstwem od ogólnej reguły, w myśl której wniesienie skargi do Sądu nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu -, a skorzystać z niej można tylko, gdy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia skarżącemu znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Jak wynika z powyższego, do oceny Sądu należy czy w sprawie zaistniały okoliczności, o których mowa w art. 61 § 3 ppsa, a więc niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Odnosząc się do zarzutów zażalenia należy wskazać, że są one niezasadne. Kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej jako: NSA) ogranicza się do oceny czy Sąd I instancji nie naruszył przepisów prawa. Zdaniem NSA, Sąd I instancji zastosował odpowiednie przepisy ppsa i prawidłowo uzasadnił ich zastosowanie. Argumentacja Sądu I instancji wskazuje, że WSA wziął pod uwagę całokształt okoliczności sprawy a ważąc argumenty za i przeciw wstrzymaniu zaskarżonej decyzji słusznie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił we wniosku okoliczności uzasadniających możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Skoro, jak słusznie skonstatował Sąd I instancji, A. M. nie spełnił ciążącego na nim z mocy art. 61 § 3 ppsa "obowiązku" wykazania we wniosku o wstrzymanie wykonania aktu administracyjnego przesłanek zawartych w art. 61 § 3 ppsa, tj. przedstawienia konkretnych zdarzeń, które mogłyby uprawdopodobnić, że wykonanie decyzji faktycznie spowoduje znaczną szkodę lub powstanie trudnych do odwrócenia skutków, to - tym samym - WSA nie miał innej możliwości działania zgodnie z prawem jak tylko odmówić wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Na marginesie, NSA podkreśla, że celem instytucji wstrzymania wykonania decyzji jest ukształtowanie stosunków do czasu rozpoznania skargi w zakresie zapobieżenia znacznej szkodzie lub trudnym do odwrócenia skutkom, a nie ocena legalności decyzji (por. postanowienie NSA z dnia 10 października 2008 r., II OZ 741/08, LEX nr 493666). Tym samym, ani zaskarżone orzeczenie WSA ani niniejsze postanowienie NSA nie przesadzają o ostatecznym wyniku oceny zaskarżonej decyzji przez Sąd administracyjny.
W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie WSA należy uznać za zgodne z przepisami prawa, dlatego NSA, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 ppsa orzekł jak w sentencji.