Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 15 marca 2017 r., sygn. akt II OZ 261/17

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 15 marca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. T.
Od orzeczenia
od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 819/16 odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Skład
Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński przewodniczący
Sprawa
w sprawie ze skargi J. T. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej postanawia: oddalić zażalenie

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 27 grudnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, sygn. akt II SA/Wa 819/16, po rozpoznaniu wniosku J. T. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie z jego skargi na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja została odebrana przez żonę skarżącego w dniu 11 marca 2016 r. co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy. Skarżący złożył skargę w dniu 12 kwietnia 2016 r.

Fakty te potwierdził także sam skarżący w złożonym przez siebie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu tego wniosku wskazano ponadto, że skarżący był na miesięcznym wyjeździe, w swojej rodzinnej miejscowości, gdzie opiekował się rodzicami. Korespondencję żona przekazała mu dopiero po jego powrocie w dniu 7 kwietnia 2016 r. Wtedy udał się do prawnika i wysłał skargę tak szybko, jak było to możliwe tj. 12 kwietnia 2016 r.

Mając powyższe na uwadze oraz treść art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) i art. 87 § 1 -4 P.p.s.a. Sąd stwierdził, że okoliczności wskazane przez skarżącego nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu. Sąd zaznaczył, że kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przez brak winy, o jakim mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a., należy rozumieć sytuacje, w których z przyczyn obiektywnie niezależnych, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności skarżący nie miał możliwości dochowania ustawowego terminu. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, ale także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.

Sąd stwierdził, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie toczyło się od lipca 2015 r. W postępowaniu tym skarżący brał czynny udział, w tym złożył w dniu 27 stycznia 2016 r. odwołanie od decyzji organu I instancji i oczekiwał na jego rozpatrzenie. Zatem uznać należało, że skarżący mając na uwadze toczące się postępowanie administracyjne oraz swoją długą nieobecność w miejscu zamieszkania mógł ustanowić pełnomocnika, który działałby w jego imieniu, ewentualnie poinformować organ o swojej nieobecności i niemożności odbioru korespondencji. Niedokonanie tych czynności należy potraktować jako niedochowanie staranności w prowadzeniu własnych spraw. W związku z powyższym Sąd w oparciu o art. 86 § 1 P.p.s.a. odmówił uwzględnienia przedmiotowego wniosku.

Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący, zaskarżając je w całości i domagając się jego uchylenia.

Skarżący mając na uwadze uzasadnienie zaskarżonego postanowienia mówiące o niedochowaniu przez skarżącego staranności w prowadzeniu własnych spraw, dokonał dodatkowych wyjaśnień. Wskazał, że zaskarżoną decyzję odebrała jego żona w dniu 11 marca 2016 r., gdy przebywał w swojej rodzinnej wsi T. w P., gdzie pomagał opiekować się rodzicami w podeszłym wieku (ojciec 91, mama 86 lat ze stwierdzoną chorobą alzheimera). Dalej zaznaczył, że jego wyjazdy na wieś nie są w pełni przewidywalne co do terminu i długości ich trwania. Zależą one od pojawiających się potrzeb związanych z opieką. Spóźnienie o jeden dzień wynikało z dużej ilości obowiązków zawodowych i domowych (dwoje dzieci w wieku szkolnym, dwoje studiujących, żona i teściowa w podeszłym wieku). Jest praktycznie jedynym żywicielem rodziny składającej się z 7 osób. Wskazał, że niniejsze postępowanie administracyjne toczy się od połowy 2015 r. Zatrudnienie stałego pełnomocnika do tej jednej sprawy wydawało mu się nieracjonalne (w trudnych sprawach okazyjnie korzysta z zaprzyjaźnionego radcy prawnego), szczególnie że postępowanie trwa długo, a terminy odpowiedzi kolejnych organów są praktycznie nieprzewidywalne.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do treści art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.

Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Okoliczności podnoszone przez skarżącego nie uzasadniały przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Wskazywanie na okoliczność okresowego przebywania poza miejscem stałego zamieszkania, w nieprzewidywalnych do końca terminach i opiekowanie się tam wymagającymi tego rodzicami z powodu ich podeszłego wieku i stanu zdrowia, zasługuje oczywiście na pochwałę z etycznego punktu wiedzenia ale nie świadczy o dołożeniu należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Właśnie to miało znaczący wpływ na odmowę uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

Sąd I instancji słusznie zauważył, że brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi potwierdzają takie sytuacje, które obiektywnie rzecz biorąc uniemożliwiały podjęcie uchybionej czynności w terminie (np. wypadek, nagła choroba) oraz okoliczności, z których wynika, że dokonujący czynności z uchybieniem terminu dołożył wszelkich możliwych w danej sytuacji działań i staranności by czynności dopełnić w terminie a mimo to uchybił temu terminowi.

W oparciu o akta sprawy stwierdzić należy, że przebywanie skarżącego poza miejscem jego stałego zamieszkania występuje często i zazwyczaj nie można właściwie z wyprzedzeniem wskazać konkretnego terminu pobytu i powrotu od rodziców. Tym samym uznać należało, że Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że przy świadomości skarżącego, że na etapie rozpatrzenia odwołania toczy się postępowanie przed organem w niniejszej sprawie, a z drugiej strony wiedzy o możliwości nieprzewidywalnego pobytu poza miejscem zamieszkania, pożądanym byłoby ustanowienie pełnomocnika, który prowadziłby sprawy skarżącego bądź poinformowanie organu o braku możliwości odbioru korespondencji ze względu na swoją nieobecność. O ile ta druga czynność mogła by przysparzać trudności bowiem za każdym wyjazdem należałoby zawiadamiać organ, to ustanowienie w opisanej sytuacji, zwłaszcza tej rodzinnej, pełnomocnika było jak najbardziej zasadne. W tym stanie Sąd I instancji zasadnie uznał, że przedstawione przez skarżącego okoliczności nie uprawdopodabniały braku jego winy w uchybieniu terminu. Dochowując należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw skarżący, przy wielu obowiązkach natury zawodowej i rodzinnej, powinien przedsięwziąć działania zapewniające mu nadzór nad toczącym się postępowaniem. Ponieważ nie przedsięwziął stosownych działań nie można mówić, że uchybienie terminu do złożenia skargi wystąpiło mimo dołożenia wszelkich możliwych starań z jego strony.

Mając powyższe na uwadze NSA stwierdza, że Sąd I instancji zasadnie przyjął, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.

Z tych względów i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.