Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 kwietnia 2015 r., sygn. akt II OZ 333/15

Metryka

Sąd
II OZ 333/15 POSTANOWIENIE Dnia 28 kwietnia 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Leszek Kamiński przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 28 kwietnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 grudnia 2014 r. sygn. akt VII SA/Wa 1507/14 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi W. J. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych robót budowlanych

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 9 grudnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił W. J. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2013 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych robót budowlanych.

Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę na powyższą decyzję z uwagi na złożenie jej po terminie. Postanowienie to doręczono skarżącemu w dniu 22 sierpnia 2014 r. W dniu 28 sierpnia 2014 r. skarżący złożył wniosek "o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi", wskazując w nim, że "składając skargę był przekonany, że dotrzymał terminu do jej wniesienia", a o uchybieniu terminu dowiedział się z postanowienia Sądu.

Nadto skarżący wskazał, że nie przekroczył terminu ze swojej winy, albowiem po otrzymaniu zaskarżonej decyzji nasiliły się jego problemy ze zdrowiem, co spowodowało, że nie był w stanie należycie i samodzielnie prowadzić codziennych spraw życiowych. Dodatkowo pogorszył się jego ogólny stan psychiczny, na co miały wpływ zarówno sprawy osobiste, jak i niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie. Podkreślił, że sprawa toczy się już od siedmiu lat i traktował ją "emocjonalnie i osobiście", dokładając do jej prowadzenia wszelkich starań. Nadto, dopiero w dniu 26 czerwca 2014 r. mógł złożyć skargę, bowiem wcześniej nie mógł tego dokonać osobiście i nie był w stanie posłużyć się pomocą innych osób.

Na wezwanie do nadesłania kopii dokumentacji lekarskiej, poświadczającej chorobę w okresie biegu terminu do wniesienia skargi w terminie siedmiu dni pod rygorem rozpoznania sprawy w oparciu o dotychczas zgromadzone dokumenty, skarżący pismem z dnia 20 września 2014 r. poinformował, iż nie posiada dokumentacji lekarskiej wprost wskazującej, że jego stan zdrowia uniemożliwiał mu terminowe wniesienie skargi. W tym okresie nie był hospitalizowany i nie poddawał się zabiegom leczniczym. Jednocześnie podtrzymał twierdzenia zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, wskazując także, iż nieprzywrócenie mu terminu byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego, zaś samo spóźnienie było nieznaczne. Odrzucenie skargi niweczy trwające wiele lat postępowanie.

Postanowieniem z dnia 20 października 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Rozstrzygnięcie to zostało uchylone przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 21 listopada 2014 r. (sygn. akt II OZ 1242/14), który uznał, że wniosek skarżącego dotyczył przywrócenia terminu do wniesienia skargi, albowiem został nadany w ciągu 7 dni od otrzymania przez skarżącego odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi.

Ponownie oceniając wniosek, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zdaniem Sądu pierwszej instancji wniosek został złożony w terminie określonym w art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.) i wraz z nim skarżący dokonał czynności, której nie dokonał w terminie (art. 87 § 4). Przywrócenie terminu jest w niniejszej sprawie dopuszczalne na gruncie art. 86 § 2 p.p.s.a., albowiem uchybienie terminu powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego.

Wskazując następnie na wyjątkowy charter instytucji przywrócenia terminu, Sąd pierwszej instancji podkreślił, iż nie jest ona możliwa do zastosowania, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Wniosek o przywrócenie terminu będzie skuteczny, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zaliczają się między innymi stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, czy nagła choroba strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. W okolicznościach niniejszej sprawy, przy braku jakichkolwiek obiektywnych informacji o tym, jakiego rodzaju problemy miał ze zdrowiem skarżący i czy rzeczywiście one w tym okresie wystąpiły, nie można było uznać za uprawdopodobnioną braku jego winy. Gołosłowne twierdzenie strony, że była chora, nie może być równoznaczne z uprawdopodobnieniem choroby. "Zły stan psychiczny", w jakim znajdować się miał skarżący po otrzymaniu zaskarżonej decyzji, wywołany treścią tej decyzji również nie stanowi okoliczności uprawdopodabniającej brak winy.

Strona winna liczyć się z tym, że rozstrzygnięcie organu może być dla niej niekorzystne, a samo emocjonalne traktowanie sprawy nie może usprawiedliwiać braku staranności w jej prowadzeniu. Jednocześnie skarżący wskazał, iż nie mógł posłużyć się pomocą innych osób w przygotowaniu skargi, jednak również zdaniem Sądu w żaden sposób twierdzenia tego nie uprawdopodobnił – nie wskazał, czy ktoś z nim zamieszkuje, czy mógł skorzystać z czyjejś pomocy, np. rodziny, sąsiadów. Sąd miał przy tym na uwadze, iż – jak wynika z potwierdzenia odbioru, znajdującego się w aktach administracyjnych – decyzję organu II instancji odebrał nie sam skarżący, a dorosły domownik.

W tym stanie sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Same ogólnikowe twierdzenia strony nie mogą stanowić podstawy do uznania tego uprawdopodobnienia. Zasady współżycia społecznego, na które powołuje się skarżący również nie należą do katalogu przesłanek określonych w art. 87 p.p.s.a.

W związku z powyższym, Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak na wstępie.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożył W. J., stwierdzając, że okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu prowadzą do wniosku, że przekroczenie terminu do wniesienia przedmiotowej skargi nastąpiło bez jego winy. Wskazując na swój obowiązek uprawdopodobnienia a nie udowodnienia braku winy, skarżący podkreślił, że taki wymóg spełniają sformułowane przez niego twierdzenia i argumenty. Nadto, w realiach przedmiotowej sprawy merytorycznie przygotować skargę mógł jedynie on osobiście. W związku z tym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

Odpowiedź na powyższe zażalenie złożyła M. B. B.– C., wnosząc o jego odrzucenie i utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie podlega uwzględnieniu.

Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien, więc powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.

W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu z uwagi na podane ogólnikowo twierdzenia. Co prawda słusznie zwraca uwagę skarżący, że nie jest jego obowiązkiem udowodnienie, a więc bezsporne wykazanie braku swojej winy, jednakże takiego obowiązku nie nakładał na niego Sąd pierwszej instancji. Nie można również przyjąć, w świetle przedstawionej argumentacji, że strona uprawdopodobniła, iż zapadła na taki rodzaj choroby, który uniemożliwiał jej podejmowanie normalnych czynności i nie było przy tym potrzeby udzielenia mu jakiejkolwiek pomocy medycznej.

Zauważyć trzeba, iż uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym znaczeniu tego słowa i o ile nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenie o jakimś fakcie, to podlega ono ocenie Sądu. W tej sytuacji twierdzenia strony skarżącej o jej złym stanie psychicznym, bez możliwości ich weryfikacji przy pomocy jakichkolwiek obiektywnych dowodów pozostają jedynie subiektywnymi przekonaniami strony, które same w sobie niczego nie uprawdopodobniają. Słusznie przy tym zwraca uwagę Sąd pierwszej instancji, iż trudno przyjąć, że skarżący nie mógł się spodziewać negatywnego dla siebie rozstrzygnięcia, a więc ewentualnej konieczności wniesienia skargi do sądu administracyjnego.

Także w rozpoznawanym zażaleniu skarżący nie wskazał na żadne takie okoliczności, które poddawałyby w wątpliwość kontrolowane postanowienie Sądu pierwszej instancji.

W tym stanie sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. oddalił wniesione zażalenie.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.