Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 8 maja 2015 r., sygn. akt II OZ 385/15

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 8 maja 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia R. M.
Od orzeczenia
od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 9 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 751/14 o odmowie przyznania prawa pomocy
Skład
Sędzia NSA Barbara Adamiak
Sprawa
w sprawie ze skargi R. M. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania dowodu osobistego postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

W postępowaniu toczącym się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu (sygn. akt II SA/Wr 751/14), w reakcji na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł, R. M. złożyła wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. We wniosku podała, że otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 8.047 zł miesięcznie, z czego utrzymuje siebie oraz dwoje dzieci. Syn urodzony w [...] r. studiuje [...] i choć jest uprawniony do alimentów od ojca, to ich nie otrzymuje i nie można ich wyegzekwować. Alimenty na córkę (ur. w [...] r.) w kwocie 1.500 zł miesięcznie zasądzone od ojca dziecka są pokrywane przez babkę, bo ojciec przestał je płacić.

Wśród wydatków miesięcznych skarżąca wskazała następujące kwoty: 2.000 zł (kredyt budowlany), 1.000 zł (kredyt konsumpcyjny), 70 zł (odsetki od debetu), 136 zł (ubezpieczenie na życie), 260 zł (telefony), 900 zł (ogrzewanie gazowe), 2.500 zł (utrzymanie syna), 2.500 zł (wydatki na córkę), 2.000 zł (wyżywienie, leki, naprawy, środki higieniczne), 100 zł (pielęgnacja ogrodu i odśnieżanie), 180 zł (energia elektryczna). Nadto wskazano, że skarżąca co dwa miesiące opłaca rachunek za wodę w kwocie 350 zł, a co trzy miesiące kwotę 100 zł za wywóz nieczystości. Wśród rocznych wydatków skarżąca podała następujące kwoty: 400 zł (ubezpieczenie domu), 300 zł (podatek od nieruchomości), 1.100 zł (ubezpieczenie samochodu), 1.500 zł (przegląd techniczny samochodu), 1.000 zł (naprawy samochodu), 600 zł ([...]), 500 zł (leczenie stomatologiczne i okulistyczne). Nadto we wniosku podano, że skarżąca jest właścicielką domu jednorodzinnego o powierzchni 96 m2 na działce o powierzchni 420 m2.

W odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego z 10 grudnia 2014 r. skarżąca wyjaśniła, że korzysta z debetu w rachunku bankowym i kredytu w karcie kredytowej. Spłaca kredyty w wysokości 19.000 zł i 15.000 zł. Nadto podała, że jej wynagrodzenie zostało częściowo zajęte przez komornika. Skarżąca wspomniała, że ma problemy z egzekucją alimentów zasądzonych od ojca jej córki, ponieważ przebywa on w S. Nadto w piśmie skarżąca wskazała, że jej córka cierpi na alergię, co podwyższa koszty jej utrzymania; z tego względu konieczne jest utrzymywanie samochodu, mimo że jest on już stary i jego eksploatacja jest kosztowna.

Postanowieniem z 5 lutego 2015 r. referendarz sądowy odmówił skarżącej przyznania prawa pomocy. W terminie ustawowym skarżąca wniosła sprzeciw od tego postanowienia, na skutek czego utraciło ono moc.

W sprzeciwie skarżąca podtrzymała wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Z dołączonych do sprzeciwu dokumentów wynika, że skarżąca jest zadłużona na ok. 72.000 franków szwajcarskich i na ok. 171.000 złotych. Podatek od nieruchomości na rok 2015 wynosi 271 zł, ubezpieczenie samochodu na rok 2015 wynosi 899 zł, polisa ubezpieczeniowa na dom wynosi 303 zł za rok 2015, faktura za paliwo gazowe wynosi 1.356,20 zł (termin płatności: 6 marca 2015 r.), faktura za naprawę samochodu wynosi 1.005,05 zł, trzy faktury za leczenie dentystyczne opiewają na kwotę 525 zł. Nadto z wyciągu bankowego wynika, że z rachunku opłacono łącznie rat kredytów na kwotę 2.305,21 zł.

Postanowieniem z 9 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, między innymi, że skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że wynagrodzenie w kwocie 8.047 zł netto miesięcznie, które otrzymuje skarżąca, ponad dwukrotnie przewyższa przeciętne wynagrodzenie, które w III kwartale 2014 r. wynosiło 3.781,14 zł. Wynagrodzenie, które otrzymuje skarżąca jest też ponad sześciokrotnie wyższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę, które w 2014 r. wynosiło 1.680 zł brutto, czyli 1.237,20 zł netto. W tym stanie rzeczy, zdaniem sądu, nie można zaliczyć skarżącej do osób, które z racji niskiego uposażenia należą do osób ubogich, czy też żyjących w niedostatku. Przy czym należało zestawić koszty sądowe na obecnym etapie obciążające skarżącą z wynagrodzeniem, które otrzymuje ona co miesiąc. Kwota wpisu sądowego w wysokości 100 zł stanowi ledwie 1,24% miesięcznego przychodu skarżącej, co – w przekonaniu sądu – nie jest proporcją znaczną.

Dalej Sąd pierwszej instancji przeszedł do oceny możliwości płatniczych skarżącej. Zdaniem Sądu, zaprezentowane przez skarżącą wydatki skłaniają do przyjęcia, że w budżecie rodziny skarżącej w każdym miesiącu wydatki przekraczają przychody. Łączne wydatki dające się obliczyć w skali miesiąca to: 2.305,21 zł (raty kredytów opłacane z rachunku bankowego), 70 zł (odsetki od debetu), 136 zł (ubezpieczenie na życie), 260 zł (telefony), 900 zł (ogrzewanie gazowe), 2.500 zł (utrzymanie syna), 2.500 zł (wydatki na córkę), 2.000 zł (wyżywienie, leki, naprawy, środki higieniczne), 100 zł (pielęgnacja ogrodu i odśnieżanie), 180 zł (energia elektryczna), 175 zł (350 zł/2, woda), 33 zł (100 zł/3 za wywóz nieczystości), 23 zł (271 zł/12, podatek od nieruchomości), 75 zł (899 zł/12, ubezpieczenie samochodu), 25 zł (303 zł /12, ubezpieczenie domu), 84 zł (1005 zł/12, naprawa samochodu), 50 zł (600 zł/12, bank komórek macierzystych), 43,75 zł (525 zł/12, leczenie stomatologiczne i okulistyczne). Łącznie w skali miesiąca skarżąca – według jej oświadczenia i przedłożonych dokumentów – wydatkuje kwotę około 11.460 zł.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że wydatki na poziomie ok. 11.460 zł ponad trzykrotnie przekraczają wysokość minimum socjalnego dla gospodarstwa domowego trzyosobowego, które zgodnie z danymi Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wynosiło we wrześniu 2014 r. kwotę 2.771, 54 zł. Zdaniem sądu, prowadzenie gospodarstwa domowego, w którym w każdym miesiącu wydatki przewyższają dochody świadczy o tym, że skarżąca dopuszcza do sytuacji, w której dochodzi do zadłużenia gospodarstwa domowego (co zresztą sama skarżąca przyznaje). Jednak, zdaniem sądu, sam fakt zadłużenia skarżącej nie może stanowić przesłanki do przyjęcia, że nie jest ona w stanie opłacić kosztów sądowych w niniejszej sprawie.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zasadą jest, że strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (art. 199 p.p.s.a.), a więc każdy, kto wszczyna postępowanie sądowe, powinien liczyć się z koniecznością opłacenia kosztów sądowych, a co za tym idzie tak planować swój budżet, aby wygospodarować kwotę konieczną do ich uiszczenia. Nie jest też tak, że wydatki na pokrycie kosztów sądowych mają być przerzucone na budżet państwa tylko dlatego, że skarżąca jest zobligowana do pokrycia innych wydatków, które uważa za konieczne do utrzymania siebie i rodziny. Przerzucenie ciężaru opłacenia kosztów sądowych na budżet państwa byłoby dopuszczalne wyłącznie, gdyby ich uiszczenie przez skarżącą wywołało uszczerbek w zasobach materialnych potrzebnych do utrzymania skarżącej i jej rodziny. Dlatego przyjąć należy, że przepis art. 246 § 1 p.p.s.a., co do zasady nie może mieć zastosowania do osób, które osiągają dochody i posiadają majątek, szczególnie jeśli koszty sądowe stanowią niewielką kwotę w miesięcznym budżecie rodziny. Tak jest w niniejszej sprawie, ponieważ koszty sądowe wynoszące na obecnym etapie 100 zł stanowią znikomą część dochodu skarżącej, jak i znikomy procent jej ogólnych miesięcznych wydatków. Z tego względu ich opłacenie nie spowoduje szczególnego uszczerbku w budżecie rodziny skarżącej. Warto wspomnieć, że prawo pomocy przysługuje osobom, które znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej skutkującej utratą zdolności płatniczych w zakresie możliwości pokrycia kosztów sądowych. Opisana sytuacja nie dotyczy skarżącej, bowiem nie można jej zaliczyć do osób, za które koszty sądowe winien pokryć budżet państwa. Dlatego sąd doszedł do przekonania, że konieczność poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie nie doprowadzi po stronie skarżącej do uszczerbku o jakim mowa w art. 246 § 1 p.p.s.a., a zatem należało skarżącej odmówić przyznania prawa pomocy.

Zażalenie na postanowienie z 9 marca 2015 r. wniosła R. M. Podała w szczególności, że zadłużenie gospodarstwa domowego wynika z tego, że sama ponosi większość kosztów utrzymania dzieci w zakresie ich usprawiedliwionych potrzeb i na przeciętnym poziomie, a z powodu uzyskiwanego dochodu nie może liczyć na pomoc socjalną.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, a w zakresie częściowym – gdy nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i jest stosowana wobec osób o bardzo trudnej sytuacji materialnej. Dotyczy osób, które ze względu na okoliczności życiowe są pozbawione jakichkolwiek środków do życia lub środki te są tak bardzo ograniczone, że wystarczają najwyżej na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Oceniając sytuację materialną strony, należy brać pod uwagę nie tylko jej dochody, ale również możliwości ich uzyskania. Należy uwzględnić także wydatki tej osoby, związane z koniecznym utrzymaniem.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu trafnie przyjął, że skarżąca nie wykazała, że zaistniały przesłanki określone w art. 246 § 1 p.p.s.a. Wynika to z następujących faktów:

  • skarżąca pełni urząd sędziego i osiąga dochody w wysokości kilkukrotnie przewyższającej minimalne, a nawet przeciętne wynagrodzenie w Polsce;
  • wydatki skarżącej kilkukrotnie przewyższają kwotę minimum socjalnego;
  • kwota wydatków i zadłużenia skarżącej nie jest tak duża, aby przy jej dochodach obiektywnie nie było możliwe odłożenie 100 zł na koszty sądowe;
  • sama skarżąca wskazuje, że utrzymuje dzieci na przeciętnym poziomie, wydając w tym celu kwotę 5 tysięcy zł miesięcznie – a więc nie można uznać, aby była osobą ubogą;
  • skarżąca wnosi o zwolnienie z kosztów sądowych, które na obecnym etapie sprawy wynoszą 100 zł.

W tej sytuacji nie mają znaczenia problemy skarżącej w uzyskaniu pomocy od ojców dzieci.

Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że z zestawienia kwot wydatków podanych przez skarżącą nie sposób wywieść, że skarżąca, ponosząc dodatkowy wydatek w kwocie 100 zł, poniosłaby uszczerbek utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Skarżąca, jako zawodowa prawniczka, powinna mieć świadomość, że w postępowaniu przed sądami administracyjnymi zwolnienie od kosztów sądowych przysługuje tylko osobom najuboższym.

W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.