Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 21 maja 2015 r., sygn. akt II OZ 459/15

Metryka

Wydany
21 maja 2015 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Paweł Miładowski przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 21 maja 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA//Lu 856/14 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi J. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie prowadzonych robót budowlanych

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 856/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił J. S. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Jako okoliczność, która stanowiła podstawę do stwierdzenia uchybienia terminu Sąd wskazał to, że skarżąca na wezwanie Sądu nie nadesłała poświadczonych za zgodność z oryginałem 5 odpisów skargi. Powołując się na treść art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", Sąd stwierdził, że okoliczność podnoszona przez skarżącą i jej pełnomocnika we wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, że skarżąca nie dysponowała wiedzą i doświadczeniem pozwalającym na m.in. potwierdzenie za zgodność z oryginałem odpisów skargi, nie znajduje uzasadnienia.

Przesłanie odpisów skargi nie jest czynnością wymagającą fachowej wiedzy, ani czynnością czasochłonną. Poza tym strona jeśli nie wiedziała – jak wskazał to pełnomocnik skarżącej – że nie może poświadczać za zgodność z oryginałem, mogła po prostu własnoręcznie je podpisać, na co wskazane było w pouczeniu wezwania z dnia 23 września 2014 r. do uzupełnienia braków skargi, doręczone skarżącej w dniu 2 października 2014 r. W orzecznictwie poza tym wskazuje się, że usprawiedliwieniem braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminowi nie może być okoliczność niewiedzy, jak również nieznajomości prawa (postanowienie NSA z 8 lipca 2008 r., II OZ 712/08).

Zażalenie na ww. postanowienie wniosła J. S., podnosząc, że nie sposób wywodzić ujemnych skutków procesowych z faktu, że nie wykonała czynności do których nie była do tego uprawniona i oczekiwała na przydzielenie jej zawodowego pełnomocnika.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.

Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym stosownie do treści art. 87 § 2 p.p.s.a. we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

W niniejszej sprawie Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że podniesione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie wskazują na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do usunięcia braków skargi.

Przede wszystkim skarżąca, składając wniosek o przywrócenie terminu i przedmiotowe zażalenie, nie uprawdopodobniła, że nienadesłanie odpisów skargi nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych. Wręcz odwrotnie, pomimo otrzymania prawidłowego wezwania, w którym alternatywnie wskazano w jaki sposób mają być złożone odpisy skargi, tj. poświadczone za zgodność z oryginałem lub własnoręcznie podpisane, skarżąca zgodnie z własnym przekonaniem tak nie uczyniła. Nie można bowiem uznać, że skarżąca nie była uprawniona do osobistego podpisania pięciu egzemplarzy odpisów skargi. Na podstawie ww. wezwania Sąd nie wymagał od skarżącej wyłącznie tego aby to ona poświadczyła za zgodność z oryginałem odpisów skargi, lecz alternatywnie aby nadesłała 5 egzemplarzy skargi własnoręcznie podpisanych.

Nie można zatem uznać aby na podstawie ww. wezwania skarżąca miała dokonać czynności, do której nie była upoważniona. W tych warunkach Sąd I instancji prawidłowo uznał, że przesłanie odpisów skargi nie jest czynnością wymagającą fachowej wiedzy, ani czynnością czasochłonną, a ponadto skarżąca mogła po prostu własnoręcznie je podpisać, co wskazane było w treści wezwania. Nie ulega wątpliwości, że skierowane do skarżącej wezwanie było sporządzone precyzyjnie i jednoznacznie. Jeżeli bowiem treść pisma podpisanego osobiście przez stronę skarżącą odpowiada treści skargi, to w takim przypadku własnoręcznie podpisanego przez stronę skarżącą odpisu skargi nie można by uznać za przeszkodę, która uniemożliwiałaby sprawie nadania dalszego biegu. W praktyce sądów administracyjnych takie rozwiązanie sprzyja bowiem zagwarantowaniu stronie prawa do sądu, przez złagodzenie nadmiernego rygoryzmu wynikającego z treści art. 47 p.p.s.a.

Skoro w niniejszej sprawie skarżąca nie skorzystała z takiej możliwości, jak również nie nadesłała poświadczonych za zgodność z oryginałem odpisów skargi, co nie wymagało ani fachowej wiedzy, ani znacznego nakładu czasu, a wniosek o przywrócenie terminu i przedmiotowe zażalenie opierały się jedynie na osobistym przekonaniu skarżącej; tym samym nie została w niniejszej sprawie spełniona przesłanka z art. 86 § 1 p.p.s.a. "braku winy skarżącej w uchybieniu terminu". Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że z tej przyczyny wniosek skarżącej nie podlega uwzględnieniu.

Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w postanowieniu na mocy art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.