Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 7 października 2009 r. odmówił P.J. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2009 roku w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że P.J. nie uprawdopodobnił, że opóźnienie w złożeniu skargi do Sądu nastąpiło bez jego winy. Decyzję doręczono na adres pełnomocnika skarżącego w dniu 30 czerwca 2009 r.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył w dniu 30 lipca 2009 r. skarżący wnosząc o jego zmianę i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Zaznaczył, że przebywał w kraju czasowo, bowiem na stałe pracuje w Holandii. Na skutek telefonu od pracodawcy, powierzył sporządzoną już skargę do wysłania swojej mamie, która jest osobą w podeszłym wieku, a sam wyjechał z kraju.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 ustawy).
W niniejszej sprawie termin, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu, rozpoczął swój bieg z dniem doręczenia stronie postanowienia o odrzuceniu skargi i upływał w dniu 7 lipca 2009 r. W momencie doręczenia postanowienia strona uzyskała informację, że do uchybienia terminu w ogóle doszło, stąd też od tego momentu liczyć należało siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu strona wyjaśniła, że o odrzuceniu skargi dowiedziała się "kilka dni wcześniej" podczas czasowego pobytu w kraju, jednakże nie ten moment ma znaczenie dla rozpoczęcia biegu terminu do złożenia wniosku.
Skarżący działa w postępowaniu przez pełnomocnika, który ma upoważnienie między innymi do składania wszelkich oświadczeń i wniosków, a zatem termin do złożenia wniosku biegł już od momentu skutecznego doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi pełnomocnikowi skarżącego. Zasadą jest, że mocodawca ponosi konsekwencję działań i zaniechań wyznaczonego pełnomocnika.
Zgodnie z art. 88 ustawy, spóźniony wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. W tej sytuacji Sąd I instancji nie powinien był przystępować do oceny wskazanych przez stronę przesłanek przywrócenia terminu, lecz poprzestać na ustaleniu, że wniosek został złożony z uchybieniem terminu i jako taki podlegał odrzuceniu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 189 w związku z art. 88 i art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.