Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 27 maja 2008 r., sygn. akt II OZ 515/08

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Barbara Adamiak
Rozpoznanie
w dniu 27 maja 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. i J. T. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 marca 2008 r. sygn. akt II SA/Po 64/08 oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę p o s t a n a w i a: oddalić zażalenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 13 marca 2008 r. sygn. akt II SA/Po 64/08 oddalił wniosek M. i J. T. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody W. z dnia [...], Nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.

W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż w dniu 17 grudnia 2007 r. skarżący reprezentowani przez radcę prawnego złożyli bezpośrednio do Sądu skargę na wskazaną wyżej decyzję. Dnia 20 grudnia 2007 r. skarga została przekazana do Wojewody W., który przesłał ją do Sądu wraz z odpowiedzią i aktami sprawy 8 stycznia 2008 r.

Pełnomocnik skarżących wnosząc w piśmie z dnia 4 stycznia 2008 r. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powołała się na chorobę pracownika kancelarii B. Ż., który przedmiotową skargę wysyłał. Wskazano, że pomimo choroby powodującej niezdolność do pracy nie zgłosił on tej okoliczności pracodawcom i wykonywał powierzone mu czynności. Jednakże tego samego dnia wyjechał do rodzinnego domu w S. gdzie w dniu następnym udał się do lekarza, który uznał jego niezdolność do pracy w okresie od 17 do 20 grudnia 2007 r.

Sąd I instancji odmawiając przywrócenia terminu zaznaczył, iż powierzenie wysłania przesyłki konkretnemu pracownikowi powoduje, że niewywiązanie się przez niego z obowiązków, bądź zaniedbania bez wyraźnych przeszkód obiektywnych, obciążają osobę zatrudniającą pracownika, a tym samym stronę reprezentowaną. Sąd zaznaczył ponadto, że pracownik ten w dniu następnym po udaniu do oddalonego aż o [...] km S. uzyskał zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy również w dniu poprzedzającym jego wystawienie, które nie jest jednak żadnym zwolnieniem lekarskim i nie określa jednostki chorobowej, a zostało wystawione przez lekarza K. Ż.-K. Zbieżność nazwisk lekarza i pacjenta wskazywać może na rodzinne związku między nimi.

W związku z powyższym Sąd nie dał wiary twierdzeniom pełnomocnika skarżących, iż wyłączną przyczyną błędnego zaadresowania koperty i skierowania koperty i skierowania skargi bezpośrednio do Sądu była choroba pracownika dokonującego tej czynności.

M. i J. T. złożyli zażalenie na to postanowienie podnosząc, że powodem niewłaściwego zaadresowania koperty ze skargą, z treści której wynika konieczność jej złożenia za pośrednictwem organu, był fakt, że pracownik Kancelarii odpowiedzialny za wysyłkę, był w dniu 17 grudnia 2007 r. ze względu na zły stan zdrowia niezdolny do pracy, co wywołało zaburzenia koncentracji i świadomości. Żaden zaś z partnerów Kancelarii, z uwagi na nieobecność jak i brak informacji o stanie zdrowia samego pracownika nie miał wpływu na sprawy załatwiane w tym dniu. Zważywszy zaś na wskazania Sądu I instancji, co do braku kwalifikacji choroby pracownika kancelarii, zwrócono się o udzielenie tych informacji do lekarza, który wystawił wspomniane wyżej zaświadczenie o niezdolności do pracy. Lekarz wskazał, iż była to ostra infekcja wirusem grypy oraz, że zalecono leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe oraz leżenie w łóżku. To zaś mogło wywołać zaburzenia percepcji i koncentracji.

Ustosunkowując się natomiast do stanowiska Sądu w zakresie zbieżności nazwisk pacjenta i lekarza podniesiono, iż lekarz ten jest rodzinnym zakontraktowanym lekarzem B. Ż. i wizyta u lekarza rodzinnego była w pełni uzasadniona. Ponadto, zgodnie z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej "P.p.s.a.") okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu mają być uprawdopodobnione, a nie udowodnione jak wymaga tego Sąd.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie ma usprawiedliwionej podstawy.

Stosownie bowiem do art. 87 § 1 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym (§ 2 art.

87) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W sytuacji zaś kiedy strona reprezentowana jest w toku postępowania przez pełnomocnika, skutki jego działań, czy też działań jego pracowników, w tym uchybień, obciążają stronę. Standardy zaś rzetelności – jak wskazał Sąd I instancji – podwyższone są w stosunku do profesjonalnych pełnomocników, którzy czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi powinni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu jakichkolwiek czynności na rzecz mocodawcy. Oznacza to, że nawet w sytuacji zlecania pewnych czynności swoim pracownikom pełnomocnik nie jest zwolniony z obowiązku "dopilnowania" zwłaszcza trybu i sposobu składania pism do sadu administracyjnego. Taka zaś sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Bowiem radca prawny wnosząc zarówno wniosek o przywrócenie terminu jak i i zażalenie na odmowę przywrócenia, powołuje się wyłącznie na chorobę pracownika, stwierdzoną dzień po błędnym wysłaniu skargi, co ma uprawdopodobnić brak winy pełnomocnika, a co za tym idzie brak winy strony w przedmiotowym uchybieniu.

Tymczasem jak wynika z akt sprawy, wskazywany chory pracownik był obecny cały dzień w Kancelarii i wykonywał powierzone mu czynności w tym wysłanie skargi. Niezdolność do pracy – bez wystawienia zwolnienia lekarskiego – została stwierdzona wprawdzie wstecz, ale dopiero następnego dnia. Jak wynika zaś z akt sprawy błędne zaadresowanie koperty stanowił zwyczajną pomyłkę wynikającą z niedołożenia należytej staranności. Tym bardziej, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż choroba z samej swej istoty nie stanowi przesłanki do uznania, że niedokonanie czynności w terminie, jest niezawinione.

Stąd należy uznać, iż Sąd I instancji przyjmując, że w sprawie nie zostały uprawdopodobnione okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminu, nie naruszył żadnego z przepisów prawa, co mogło by stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonego postanowienia.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 P.p.s.a. orzekł jak wyżej.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.