Uzasadnienie
Zarządzeniem z dnia 5 stycznia 2010 r. Przewodniczący Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wezwał skarżącego S. S. do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez nadesłanie 33 egzemplarzy odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem lub własnoręcznie podpisanych w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie doręczono skarżącemu w dniu 21 stycznia 2010 r.
S. S. w dniu 2 lutego 2010 r. wniósł o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych wskazując, że 25 stycznia 2010 r. za pośrednictwem swojego pracownika przekazał wezwanie sądu do uzupełnienia braków formalnych do kancelarii pełnomocnika w nieoznakowanej, zamkniętej kopercie. Pismo odebrał pracownik sekretariatu kancelarii uznając, że zawiera korespondencję prywatną. Z uwagi na fakt, że pracownik sekretariatu nie był uprawniony do otwierania prywatnych przesyłek adresowanych do pełnomocnika koperta nie została otwarta. Pełnomocnik od 25 stycznia 2010 r. do 1 lutego 2010 r. przebywał na urlopie wypoczynkowym i do otwarcia przesyłki doszło dopiero 1 lutego 2010 r. W ocenie skarżącego powyższe okoliczności wskazują na brak winy w uchybieniu terminu. Do wniosku dołączono pełnomocnictwo z dnia 21 grudnia 2009 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, postanowieniem z dnia 24 lutego 2010 r., odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie ani skarżący ani jego pełnomocnik nie wykazali należytej staranności w działaniu. Profesjonalny pełnomocnik zobowiązany jest do zapewnienia odpowiedniej obsługi prawnej swego klienta. Jak wynika z przedłożonego dokumentu pełnomocnictwa zostało ono udzielone 21 grudnia 2010 r., jednakże z nieznanych przyczyn zostało ono złożone z ponad miesięcznym opóźnieniem, jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu. Wobec nie przedstawienia Sądowi pełnomocnictwa, do uzupełnienia braków formalnych wezwano skarżącego. Pismo zostało doręczone mu 21 stycznia 2010 r., a skarżący dopiero 4 dni później dostarczył je do kancelarii.
Nadto uczynił to bez wcześniejszego porozumienia się z pełnomocnikiem, za pośrednictwem innej osoby, w zaklejonej kopercie i nie zainteresował się czy pismo trafiło do rąk adresata. Przedstawione okoliczności świadczą o tym, że nie wykazał należytej dbałości w przedmiotowej sprawie. Również na pełnomocniku jako profesjonaliście, który ma świadomość konsekwencji wszelkich zaniedbań i uchybień terminom ciąży obowiązek takiego zorganizowania pracy w kancelarii, aby wykluczyć sytuacje, w których pisma nie trafiają bezpośrednio do jego rąk a korespondencja jest przechowywana bez otwarcia przez okres jednego tygodnia.
Podsumowując Sąd stwierdził, że skarżący i jego pełnomocnik nie dołożyli wymaganej w zaistniałych okolicznościach staranności, co wyłącza przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy.
Zażaleniem S. S. zaskarżył powyższe postanowienie w całości, zarzucając mu:
- 1) naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) poprzez błędne przyjęcie, iż skarżący oraz jego pełnomocnik nie dołożyli staranności wymaganej w zaistniałych okolicznościach, co skutkowało przyjęciem, że uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpiło z powodu ich winy, gdy tymczasem stan faktyczny przedstawiony we wniosku o przywrócenie terminu do jej uzupełnienia, jednoznacznie prowadzi do oceny, iż do uchybienia terminowi doszło bez ich winy,
- 2) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. poprzez ich błędne zastosowanie, w wyniku czego Sąd przyjął, iż okoliczności przedstawione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu.
Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że w niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie warunki by Sąd przywrócił termin do uzupełnienia braków formalnych skargi – pełnomocnik skarżącego uprawdopodobnił okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, złożył wniosek o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia, a ponadto uzupełnił braki formalne skargi poprzez nadesłanie 33 egzemplarzy odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem lub własnoręcznie podpisanych w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania pod rygorem odrzucenia skargi.
Skarżący wskazał, że w dniu 25 stycznia 2010 r., przekazując za pośrednictwem swojego pracownika pismo Sądu z dnia 11 stycznia 2010 r. do kancelarii pełnomocnika w nieoznakowanej, zamkniętej kopercie, dokonał wszelkich czynności, których można było od niego oczekiwać. Natomiast pracownik sekretariatu kancelarii podjął próby telefonicznego, jak i za pomocą poczty mailowej, nawiązania kontaktu z pełnomocnikiem w celu wyjaśnienia charakteru odebranej przesyłki. Ze względu na warunki atmosferyczne panujące w miejscu przebywania na urlopie wypoczynkowym, nawiązanie kontaktu z pełnomocnikiem za pomocą sieci teleinformatycznych realizujących połączenia za pomocą ww. środków było niemożliwe. Zasadnie zatem, zdaniem skarżącego, można mówić w niniejszej sprawie o przeszkodzie nie do przezwyciężenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. strona, która bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, może złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności wnosi się do sądu, w którym czynność ta miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej, można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd winien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy.
W niniejszej sprawie należy podzielić ocenę dokonaną w zaskarżonym postanowieniu. Za przyczynę uchybienia terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez nadesłanie jej odpisów podano okoliczność, że w dniu 25 stycznia 2010 r. skarżący przekazał wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi w nieoznakowanej, zamkniętej kopercie do kancelarii pełnomocnika. W związku z tym, że przesyłka była nieoznakowana, pracownik kancelarii potraktował ją jako prywatną i nie otworzył koperty. Pełnomocnik natomiast przebywał na urlopie wypoczynkowym więc do otwarcia przesyłki doszło dopiero w dniu 1 lutego 2010 r. Ponadto w zażaleniu na przedmiotowe postanowienie wskazano również, że pracownik kancelarii pełnomocnika bezskutecznie próbował nawiązać z nim łączność w sprawie ww. przesyłki.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do nadesłania odpisów skargi. Należy podkreślić, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, że przedmiotowe zarządzenie skarżący przekazał kancelarii swojego pełnomocnika dopiero 4 dni po jego otrzymaniu. Słusznie również podkreślono w zaskarżonym postanowieniu, że takie okoliczności jak brak wcześniejszego porozumienia się z pełnomocnikiem, przekazanie przedmiotowego wezwania w zaklejonej, nieoznakowanej kopercie i nie interesowanie się czy pismo trafiło do rąk adresata, pomimo iż wyraźnie wskazano w nim siedmiodniowy termin do uzupełnienia braków oraz konsekwencje niewykonania tego obowiązku, świadczą o braku należytej staranności w przedmiotowej sprawie.
Zupełnie niezrozumiały jest ponadto zarzut naruszenia przedmiotowym postanowieniem art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd rozpoznający sprawę w pierwszej instancji nie stosował powyższych przepisów. Podkreślić także należy, że zarzutu tego skarżący w ogóle nie uzasadnił.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, że Sąd I instancji nie naruszył przepisów i prawidłowo rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia zażalenia Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.