Uzasadnienie
Pismem z dnia 1 października 2004 r. E. K. wniósł skargę na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 13 września 2004 r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie Puckim z dnia 4 sierpnia 2004 r., nr [...] o nakazie rozbiórki domku letniskowego wraz ze związanymi z w/w obiektem urządzeniami, wzniesionych na terenie działki nr [...] w Karwi bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Pismem z dnia 19 listopada 2004 r. skarżący został wezwany do usunięcia braków formalnych skargi przez nadesłanie dwóch odpisów skargi i uiszczenie wpisu sądowego w kwocie 500 zł. w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie doręczono skarżącemu w dniu 29 listopada 2004 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po stwierdzeniu, że skarżący nie złożył odpisów skargi, postanowieniem z dnia 10 lutego 2005 r., sygn. akt II SA/Gd 735/04, odrzucił skargę E. K..
Pismem z dnia 21 lutego 2005 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia dwóch odpisów skargi. We wniosku tym E. K. podniósł, że nie mógł złożyć odpisów skargi w wyznaczonym terminie, ponieważ skarga została zapisana jedynie w pamięci komputera znajomego, który wyjechał za granicę i dopiero po jego powrocie, dwa dni temu miał możliwość wydrukowania kolejnych egzemplarzy skargi.
Postanowieniem z dnia 14 marca 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniosek skarżącego z dnia 21 lutego 2005 r. W uzasadnieniu postanowienia Sąd podkreślił, że podane przez skarżącego okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu, skarżący nie zachował bowiem należytej staranności w dokonywanych czynnościach a przyczyny uchybienia, na które się powołuje nie zostały uprawdopodobnione.
Na powyższe postanowienie E. K. wniósł zażalenie, w którym zakwestionował prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu z dnia 14 marca 2005 r. Skarżący twierdzi bowiem, że o braku możliwości dostarczenia odpisów skargi powiadomił Sąd telefonicznie, a o możliwości sporządzenia kopii z egzemplarza znajdującego się w aktach nie został poinformowany, wobec czego uchybienie nastąpiło bez jego winy. E. K. podniósł, że niedopełnienie wymogów formalnych spowodowane nieznajomością prawa nie może być uważane za zawinione uchybienie; szczególnie, że Sąd ma obowiązek udzielania wskazówek stronom występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego oraz informowania o skutkach dokonywanych przez nich czynności i skutkach zaniedbań, stosownie do art. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powołanej dalej jako p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest uzasadnione. Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie do art. 86 i 87 p.p.s.a. przywrócenie terminu następuje na wniosek strony, w którym należy uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu.
Brak winy oznacza wykazanie okoliczności, które przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były nie do przewidzenia i nie do usunięcia. Wniosek taki należy złożyć w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu należy dokonać czynności, której termin został uchybiony.
W niniejszej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Jak wynika z akt sprawy (karty 9 i 10), skarżący został prawidłowo wezwany do uzupełnienia braków formalnych skargi (uiszczenie wpisu i nadesłanie dwóch odpisów skargi) w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania wezwania pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie to zostało osobiście odebrane przez E. K. w dniu 29 listopada 2004 r. We wniosku o przywrócenie terminu, złożonym po odrzuceniu skargi przez Sąd i doręczeniu odpisu postanowienia, skarżący
Sygn. akt II OZ 518/05 nie uprawdopodobnił, że przy zachowaniu należytej staranności nie byłby w stanie uzupełnić braków formalnych skargi (odpisów). Zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu skarżący powołuje okoliczności, które mają usprawiedliwiać uchybienie terminu, ale nie przedstawia żadnych faktów na ich poparcie. Natomiast, stosownie do powołanych wyżej przepisów, ciężar dowodu w przypadku wniosku o przywrócenie terminu spoczywa na wnioskującym.
Skoro bowiem E. K. wskazuje, że przyczyną, która uniemożliwiła mu złożenie odpisów skargi był wyjazd znajomego, u którego na komputerze została zapisana skarga, to powinien na tą okoliczność złożyć stosowne dokumenty, lub przynajmniej przedstawić oświadczenie znajomego potwierdzające wskazywane fakty. Co więcej E. K., dowodząc zachowanie terminu podaje, że znajomy wrócił z zagranicy "dwa dni temu", nie wskazuje jednak równocześnie konkretnej daty (ani żadnych dokumentów ją potwierdzających) co nie pozwala ocenić, czy wniosek został złożony w terminie.
Ponadto należy zauważyć, że skarżący, będąc świadomy rygoru odrzucenia skargi i zachowując należytą staranność w prowadzeniu własnych spraw, miał możliwość wykonania kopii ze skargi znajdującej się w aktach. Tymczasem E. K. nie wskazuje nieusuwalnej przeszkody, która by to uniemożliwiła, co nasuwa przypuszczenie, że skarżący zaniedbał tę ewentualność. Chociaż skarżący podnosi, że informował Sąd telefonicznie o braku możliwości nadesłania odpisów, to nie podaje z kim i kiedy rozmawiał i na jakie pytania nie uzyskał odpowiedzi. Trudno zatem byłoby przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na uwadze, zażalenie nie może być uwzględnione. Dlatego, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił, jak w sentencji.