Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 2 września 2020 r., sygn. akt II OZ 561/20

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Tomasz Zbrojewski przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 2 września 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H. D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 25 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 1121/19 odmawiające H. D. przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi
Sprawa
w sprawie ze skarg H. D. i M. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2019 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności zażalenia

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach postanowieniem z dnia 25 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 1121/19, odmówił H. D. przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że postanowieniem z dnia 28 lutego 2020 r. odrzucił skargę H. D. i zwrócił z urzędu skarżącej kwotę 100 zł, uiszczoną jako wpis sądowy od skargi. W wyznaczonym terminie H. D. uiściła żądany wpis sądowy, nie podała natomiast swojego numeru PESEL oraz nie nadesłała żądanych odpisów skargi. Orzeczenie to zostało doręczone stronie w dniu 4 marca 2020 r.

W dniu 5 marca 2020 r. H. D. przesłała pismo z nr PESEL, wyjaśniając że jest chora na raka, słaba i roztargniona.

W dniu 9 marca 2020 r. skarżąca przesłała do Sądu pismo zatytułowane "Zażalenie na postanowienie WSA z dnia 28 lutego 2020 r.", wskazując, że brak podania nr PESEL nie było działaniem celowym - doszło do tego bowiem w wyniku jej roztargnienia, które wynikało z problemów zdrowotnych i rodzinnych. H. D. leczy się bowiem onkologicznie w Centrum Onkologii w [...], również jej mąż jest ciężko chory - które to okoliczności spowodowały roztargnienie. Co się zaś tyczy żądanych odpisów skargi, to strona wskazała, że "opłata na wezwanie Sądu została uiszczona w terminie. Również wysłane zostały odpisy skargi w kolejnej przesyłce (ksero w załączeniu)". Końcowo H. D. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi lub uwzględnienie złożonego zażalenia.

Sąd stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła w sposób wystarczający, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Jakkolwiek powołuje się - w sposób ogólny - na swoje schorzenia onkologiczne, to nie przedstawiła w tym zakresie jakiejkolwiek dokumentacji medycznej i nie wykazała w jakim zakresie choroba uniemożliwiła jej usunięcie braków formalnych skargi. Za niewystarczające w tym względzie Sąd uznał twierdzenie wnioskodawczyni o "roztargnieniu, które wynikało z problemów zdrowotnych i rodzinnych". Podkreślił przy tym, że stan chorobowy może w określonych okolicznościach faktycznych uzasadniać przywrócenie terminu procesowego, to przesłanka taka oceniana jest zawsze indywidualnie, tj. z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy. Dodał także, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej.

Jest nią z reguły nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nawet choroba, która wymaga leżenia nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła dokonać danej czynności w ustawowym terminie korzystając z pomocy innych osób.

Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie wnioskodawczyni w żaden sposób nie wykazała, aby wskazane schorzenia stanowiły przeszkodę tego rodzaju, że wykluczały możliwość usunięcia braków formalnych skargi, w szczególności nie przedstawiła dokumentacji lekarskiej z adnotacją o tym, że nie może chodzić, czy też, że stwierdzone schorzenia mają taki charakter, że uniemożliwiają chociażby zlecenie dokonania czynności procesowej innej osobie.

Sąd uznał, że okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu nie uprawdopodabniają, że do jego uchybienia doszło z przyczyn od skarżącej niezależnych w rozumieniu art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a), a tym samym przyjął, że zachodzi podstawa do odmowy przywrócenia terminu, o czym orzekł na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła H. D., podtrzymując wszystkie dotychczasowe zarzuty, które wnosiła w poprzednim piśmie. Skarżąca wskazała, że wpłata na wezwanie Sądu została uiszczona w terminie. Również wysłane zostały odpisy skargi w kolejnej przesyłce "(ksero w załączeniu)". Podniosła, że poprzez swoje roztargnienie nie napisała nr PESEL. Roztargnienie wynikało nie z celowego działania, ale z problemów zdrowotnych i rodzinnych. Wnosząca zażalenie zaznaczyła, że leczy się onkologicznie, również jej mąż jest ciężko chory, w tym na choroby nowotworowe. Do zażalenia skarżąca załączyła Karty informacyjne leczenia szpitalnego ze [...] Centrum Onkologii w [...] z dnia [...] czerwca 2019 r. i [...] lipca 2019 r.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu uprawdopodobniając jednocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar) - zob. postanowienia NSA: z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z dnia 19 marca 2019 r., sygn. akt II OZ 182/19. Podkreślenia również wymaga, że tylko nagła choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jednak i tu muszą zostać spełnione określone warunki.

Przede wszystkim musi wystąpić takie pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Poza tym strona musi wykazać, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności osobiście, jak również wykluczał możliwość posłużenia się inną osobą. Choroba o charakterze przewlekłym także, o ile strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być traktowana jako okoliczność wskazująca na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione (zob. postanowienia NSA: z dnia 17 października 2013 r., sygn. akt I FZ 397/13; z dnia 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OZ 245/12).

Mając powyższe na uwadze należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.

Z faktu hospitalizacji w dniach 3-30 czerwca 2019 r. i 24-26 lipca 2019 r., o czym świadczą załączone do zażalenia Karty informacyjne leczenia szpitalnego, nie można wyciągać wniosku, że skarżąca nie była w stanie uzupełnić w zakreślonym przez Sąd terminie braków formalnych skargi. Skarżąca nie przedstawiła zaświadczenia lekarskiego, które wskazywałoby na wystąpienie u niej takich problemów zdrowotnych w związku z jej chorobą przewlekłą, nagłych i niespodziewanych, które uniemożliwiłyby dokonanie czynności w terminie, a tylko takie, jak wyżej wskazano, mogłyby świadczyć o braku winy po stronie skarżącej. Za niewystarczające w tym względzie, jak słusznie wskazał Sąd I instancji, należało uznać twierdzenie wnioskodawczyni o "roztargnieniu, które wynikało z problemów zdrowotnych i rodzinnych".

Ponadto, skarżąca nie podała żadnych okoliczności, które pozwalałyby uznać, iż jej choroba, problemy rodzinne, całkowicie od momentu otrzymania wezwania do usunięcia braków formalnych skargi, wyłączały możliwość działania skarżącej w sprawie, chociażby przez osoby trzecie. Podnieść należy, że w zakreślonym wezwaniem terminie, skarżąca była w stanie uiścić należy wpis sądowy od skargi.

W ustalonym stanie faktycznym sprawy, Sąd wojewódzki prawidłowo odmówił więc przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Dodatkowo wypada zauważyć, że brakiem formalnym skargi, którego strona nie uzupełniła w terminie, było nie tylko podanie nr PESEL, lecz także nadesłanie odpisów skargi. Uiszczenie wpisu sądowego w terminie, późniejsze uzupełnienie braków (po zakreślonym przez Sąd terminie) (choć z akt sprawy nie wynika ponad wszelką wątpliwość aby skarżąca nadesłała wymagane odpisy skargi), czy też sam fakt wniesienia obecnie rozpatrywanego zażalenia, nie może stanowić, wbrew intencjom skarżącej, podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Ocenie podlega jedynie to, czy skarżąca uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Braku swojej winy, jak wyżej wskazano, wnioskodawczyni nie wykazała.

W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.