- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 16 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. O. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Kr 1202/20 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
- Sprawa
- w sprawie ze skargi W. O. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] lipca 2020 r. znak [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do uzupełnienia braków formalnych skargi.
- Skład
- sędzia NSA Leszek Kiermaszek przewodniczący
Postanowienie NSA z 16 września 2021 r., II OZ 577/21
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 4 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Kr 1202/20 nie uwzględnił wniosku W. O. (dalej określanego jako skarżący) odmawiając przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi wniesionej na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2020 r., znak [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki.
Wcześniej jednak Sąd pierwszej instancji postanowieniem z dnia 15 stycznia 2021 r. odrzucił skargę skarżącego na wskazaną wyżej decyzję, gdyż nie wykonał wezwania Przewodniczącego Wydziału z dnia 21 października 2020 r. i nie uzupełnił braków formalnych skargi poprzez podanie numeru PESEL i nadesłanie jednego jej odpisu. Jak wskazał Sąd, pismo to po dwukrotnym awizowaniu w dniach 1 i 9 grudnia 2020 r., powróciło do nadawcy z adnotacją "zwrot - nie podjęto w terminie".
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd przytoczył najpierw argumentację skarżącego, mającą przemawiać za zasadnością złożonego wniosku. Nie uwzględnił jednak twierdzeń skarżącego, że w okolicach połowy listopada był ciężko chory i przez osiem tygodni przebywał w izolacji domowej, przy czym chorowała również jego żona, syn z synową i dwoje wnucząt. Sąd stwierdził, że mimo izolacji i ciężkiego przebiegu choroby u skarżącego syn zawiózł go z Krakowa do lekarza w Nowym Sączu. Nie przedstawił wyników badań w kierunku wirusa SARS-CoV-2 ani u siebie, ani u żadnego z członków swojej rodziny. W konsekwencji, zdaniem Sądu, nie ma pewności, że skarżący był chory na chorobę wywołaną właśnie tym wirusem. Również za mało wiarygodne uznał twierdzenie, że osoba z podejrzeniem o zachorowanie i w ciężkim stanie została przyjęta w poradni podstawowej opieki zdrowotnej bezpośrednio, nie w drodze teleporady i nie skierowano jej na test w kierunku obecności wirusa. Sąd podkreślił, że powszechnie dostępna od wielu miesięcy jest informacja, że w przypadku podejrzenia zachorowania nie należy iść do lekarza POZ ani na Szpitalny Oddział Ratunkowy z uwagi na niebezpieczeństwo zakażenia pracowników przychodni lub szpitala. W ocenie Sądu trudno też wyobrazić sobie, że skarżący postanowił skorzystać z porady lekarskiej dopiero po miesiącu od pojawienia się ciężkich objawów choroby mimo, że przez cały czas był w stanie, jak sam go określa jako bardzo poważny, miał problemy z poruszaniem się, był osłabiony, miał trudności z oddychaniem i podwyższoną temperaturę.
Sąd argumentował, że zaświadczenie lekarskie wprawdzie powtarza twierdzenia skarżącego w zakresie wizyty w POZ w dniu 11 grudnia 2020 r. oraz w zakresie "prawdopodobnego" przechorowania. Podkreślił jednak, że zostało wystawione już w lutym 2021 r., a więc po ustaniu choroby i nie potwierdza, że już wówczas skarżący chorował od miesiąca, ani też, czy faktycznie jego stan był tak ciężki jak wskazuje, skoro przyjęto go w przychodni i zalecono wówczas jedynie "domową izolację". Sąd skonstatował, że nie jest w stanie zweryfikować czasu trwania choroby skarżącego, a w szczególności jego nieobecności w miejscu zamieszkania w pierwszej połowie grudnia, skoro awizowanie przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpiło w dniach 1 i 9 grudnia 2020 r.
Zażalenie na to postanowienie wniósł skarżący, zaskarżając je w całości.
Podnosząc zarzut naruszenia art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej określanej jako P.p.s.a.) zakwestionował przyjęcie, że nie wykazał, iż brak uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpił w sposób niezawiniony. Podkreślił, że powołaną okoliczność winien jedynie uprawdopodobnić, a nie udowodnić, czemu podołał załączając do wniosku zaświadczenie lekarskie z którego wynika, że w listopadzie 2020 r. prawdopodobnie przechodził zakażenie wirusem Covid-19 i w związku z tym kilka tygodni przebywał w izolacji domowej poza miejscem zamieszkania, co uniemożliwiło mu odebranie przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi. Do zażalenia załączono dokumentację medyczną syna skarżącego, potwierdzającą przebywanie na izolacji domowej w dniach 16 - 25 października 2020 r. z uwagi na objawy zakażeniem koronawirusem.
Z uwagi na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu, względnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wniósł także o przeprowadzenie rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie natomiast z art. 87 § 2 P.p.s.a. w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu.
Uprawdopodobnienie - jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie - jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienia NSA z dnia 20 lutego 2012 r., sygn. akt II FZ 145/12, LEX nr 1116183 i z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt II FZ 711/11, LEX nr 1070169). W piśmiennictwie z kolei uprawdopodobnienie określane jest jako surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (zob.: M. Iżykowski, Charakterystyka prawna uprawdopodobnienia w postępowaniu cywilnym, NP 1980, nr 3, s. 75).
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy. W tym zakresie sąd nie jest związany twierdzeniami wniosku, gdyż istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania sądu o przynajmniej prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona domagająca się przywrócenia terminu. Daje to sądowi możliwość dokładnego uwzględnienia wszelkich okoliczności konkretnego przypadku.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w rozpoznawanej sprawie dokonano takiego uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do uzupełnienia żądanych braków formalnych skargi. Przedstawiona argumentacja w zakresie uchybienia terminu uwiarygadnia w sposób dostateczny tezę, że do uchybienia terminu doszło wskutek okoliczności niezawinionych przez skarżącego. Sąd przyjmuje za wiarygodne twierdzenia skarżącego, że bezpośrednią przyczyną uchybienia terminu była samoizolacja, która nastąpiła w związku z wysokim prawdopodobieństwem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
Z twierdzeń tych wynika, że w drugiej połowie października skarżący przebywał u syna, u którego w tamtym okresie wystąpiły objawy choroby zakaźnej, co zostało wykazane stosownym zaświadczeniem lekarskim. Zdaniem Sądu już sam fakt kontaktu z osobą chorą podczas nasilającej się późną jesienią 2020 r. epidemii, uzasadniało poddanie się domowej kwarantannie. Jak wskazał skarżący, pod koniec listopada również u niego wystąpiły objawy choroby, które z czasem się nasiliły, zatem w tamtym okresie korzystał z telefonicznych konsultacji lekarskich. Po przebyciu choroby, w lutym 2021 r. skarżący udał się do lekarza, który wydał zaświadczenie o prawdopodobnym zarażeniu się przez skarżącego wirusem właśnie w listopadzie 2020 r. Z zaświadczenia tego wynika także, że w dniu 11 grudnia 2020 r. odbył wizytę kontrolną. Mając na uwadze, że przesyłka pocztowa zawierająca wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi awizowana była w dniach 1 i 9 grudnia 2020 r., a zaświadczenie lekarskie obejmuje również ten okres, to nie można odmówić racji skarżącemu, że uchybienie terminu w tej sprawie było przez niego niezawinione. Tym bardziej, że skarżący przebywał wówczas poza miejscem stałego zamieszkania, a ten fakt należy podkreślić. Skoro Sąd pierwszej instancji nie zakwestionował wiarygodności zaświadczeń lekarskich, ani nie zwrócił się o ich uzupełnienie, to nie było w tej sytuacji podstaw do odmowy przywrócenia terminu. Twierdzenia skarżącego nie opierają się więc wyłącznie na jego oświadczeniu, ale uwiarygodnione zostały zaświadczeniem lekarskim.
Nie może ujść z pola widzenia, że w tamtym okresie czasu notowano wzmożoną ilość zachorowań, wzbudzało to uzasadnione obawy o własne zdrowie i życie, nie tylko wśród osób starszych. Dobrowolne poddanie się kwarantannie w przypadku kontaktu lub podejrzenia kontaktu z osobą potencjalnie zakażoną należy więc uznać za zachowanie odpowiedzialne. Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje, że poddanie się samoizalacji, w związku z wysokim prawdopodobieństwem zakażenia się wirusem w szczytowym okresie wzrostu zachorowań w Polsce, jest zdarzeniem, którego nie sposób było wcześniej przewidzieć. Rozważania te skłaniają zatem do uznania zasadności twierdzeń zawartych w zażaleniu. Przyjąć więc należało, że skarżący dostatecznie uprawdopodobnił, że nieuzupełnienie braków formalnych skargi w zakreślonym terminie nastąpiło bez jego winy.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 w związku z art. 86 § 1 i art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Odnosząc się zaś do wniosku o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu jawnym, wyjaśnić należy, że stosownie do art. 197 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zażalenia na posiedzeniu niejawnym. Skierowanie sprawy na posiedzenie jawne i wyznaczenie rozprawy w sytuacji, gdy sprawa co do zasady podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (art. 90 § 2 P.p.s.a.) jest jedynie uprawnieniem sądu, z którego w tej sprawie nie skorzystał.
Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.