Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Po 253/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił wniosek B.K. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na postanowienie Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] stycznia 2020 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że w wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego z dnia 31 marca 2020 r., pismem z dnia 8 kwietnia 2020 r. wezwano B. K. do uzupełnienia, w terminie 7 dni, braków formalnych skargi przez nadesłanie 31 egzemplarzy odpisów skargi, złożenie pełnomocnictwa lub jego uwierzytelnionego odpisu do działania w imieniu skarżącej przed wojewódzkim sądem administracyjnym lub sądami administracyjnymi oraz podanie numeru PESEL skarżącej. Wezwanie zostało doręczone skarżącej w dniu 4 czerwca 2020 r. Skarżąca uzupełniła ww. braki formalne skargi w dniu 18 czerwca 2020 r. i wniosła jednocześnie o przyjęcie pisma uzupełniającego braki mimo przekroczenia terminu do dokonania tych czynności. Podniosła, że pismo wraz z załącznikami było sporządzone i podpisane już 8 czerwca 2020 r., jednak z uwagi na błędne odnotowanie przez praktykanta w podręcznym kalendarzu ostatecznego terminu oddania tego pisma, do jego złożenia doszło dopiero po powrocie pełnomocnika z urlopu, tj. w dniu 18 czerwca 2020 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, przedstawione przez pełnomocnika skarżącej okoliczności nie mogą świadczyć o braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: "ppsa"), co skutkuje oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Sąd podkreślił, że do uchybienia terminu doszło z uwagi na błąd osoby odbywającej praktyki w kancelarii pełnomocnika, co świadczy o niedbalstwie w nadzorze nad praktykantem w dokonywaniu czynności procesowych. Winę za błąd osoby podlegającej bezpośrednio pełnomocnikowi niewątpliwie ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca.
Skarżąca wniosła na powyższe postanowienie zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jego uchylenia i przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu zażalenia podniosła, że błędy zdarzają się każdemu, zwłaszcza osobom mniej doświadczonym, takim jak praktykant w kancelarii adwokackiej. Instytucja przywrócenia terminu służy właśnie po to, aby zapobiec daleko idącym konsekwencjom dla strony postępowania wynikających z "czeskiego błędu" pracownika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 ppsa). We wniosku tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 2 ppsa). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę kryterium starannego działania wymaganego od osoby należycie dbającej o swoje interesy. W sytuacji natomiast, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to wszelkie zaniedbania z jego strony są traktowane jako zaniedbania samej strony.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podniesione przez pełnomocnika skarżącej okoliczności nie mogą świadczyć o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Prawidłowo w tym zakresie stwierdził Sąd pierwszej, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowej przez tego pełnomocnika. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Także działania pracowników kancelarii rozciągają się na samego pełnomocnika, bowiem fachowy pełnomocnik zobowiązany jest w taki sposób zorganizować pracę prowadzonej przez siebie kancelarii, aby z powodu jego nieobecności, czy powierzenia prowadzenia spraw jej pracownikom reprezentowane przez niego strony nie poniosły szkody związanej z uchybieniem terminu do dokonania czynności procesowych.
Właściwa organizacja wewnętrznej pracy w kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu. Powyższe oznacza, że omyłkowe odnotowanie przez praktykanta ostatecznego terminu do wniesienia pisma procesowego do sądu, co skutkowało wniesieniem tego pisma po terminie, obciąża profesjonalnego pełnomocnika i okoliczność ta nie stanowi braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 86 § 1 ppsa.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 ppsa, postanowił jak w sentencji.