Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 4 lipca 2018 r., sygn. akt II OZ 683/18

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 4 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2018 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej
Sprawa
w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 2023/16 ze skargi S. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki postanawia: oddalić zażalenie.
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak przewodniczący

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2018 r. w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 2023/16 WSA w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) - P.p.s.a., odmówił przywrócenia skarżącej S. S. terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że pełnomocnik skarżącej nie dopełnił należytej staranności przy prowadzeniu spraw skarżącej, czego konsekwencją stało się nieprawidłowe wykonanie wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej. Sąd nie zgodził się z argumentacją pełnomocnika skarżącej, że omyłkowe działanie jej pracownika jest zdarzeniem losowym, a więc że nie można pełnomocnikowi skarżącej przypisać nawet najlżejszego rodzaju winy. Skoro skarżąca ustanowiła w sprawie profesjonalnego pełnomocnika do prowadzenia swoich spraw, to w zakresie dokonywania wszystkich łączących się ze sobą czynności procesowych mieści się także kontrolowanie podlegających pełnomocnikowi pracowników, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie korespondencji do wysyłki. Ponadto, jeśli czynności związane z obiegiem korespondencji są utrudnione z uwagi na jej dużą ilość, tym bardziej pełnomocnik skarżącej powinien, działając z należytą starannością na rzecz mocodawcy, kontrolować przekazywane mu, przed wysłaniem, do podpisu, pisma. W tych okolicznościach, strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.

Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, domagając się jego uchylenia oraz przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Zarzuciła naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej. W zażaleniu podniesiono, że pomimo dołożenia wszelkich możliwych starań pełnomocnik nie mógł przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności realizacji wezwania w terminie ustawowym. Na skutek niefortunnej pomyłki pracownika sekretariatu bez winy pełnomocnika właściwa skarga kasacyjna nie została złożona w ustawowym terminie do jej wniesienia, ale co było zasadnym powodem to pomyłka techniczna na komputerze. Zaistniała pomyłka polegająca na wysłaniu różniących się egzemplarzy skargi nie może być traktowana jako wynik niedbalstwa czy niezachowania należytej staranności. Omyłkowe działanie pracownika kancelarii należy uznać za zdarzenie losowe, stanowiące przypadkową i zarazem oczywistą (przy tak dużej ilości wpływającej do kancelarii korespondencji) pomyłkę pracownika, na którą pełnomocnik nie miał de facto wpływu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie.

Stosownie do art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu.

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt. II OZ 712/08 [w:] CBOSA). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).

Naczelny Sąd Administracyjny, oceniając merytorycznie wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej uznał za prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do jego uwzględnienia. Strona nie uprawdopodobniła bowiem, że uchybienie terminu do dokonania powyższej czynności nastąpiło bez jej winy. Nadesłanie do Sądu nieprawidłowego odpisu skargi kasacyjnej wskutek błędu pracownika kancelarii, skutkujące odrzuceniem środka prawnego, należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Zauważyć należy, że działanie pełnomocnika świadczy o niezachowaniu staranności choćby minimalnej, która powinna polegać na weryfikowaniu prawidłowości przygotowania dokumentacji do wysyłki przez pracownika kancelarii. Ciężar prawidłowego i terminowego przygotowania właściwych dokumentów, w tym odpisów środków prawnych odpowiadających treści złożonemu wcześniej oryginałowi, a w konsekwencji błędy w wykonaniu ww. czynności - obciążają wyłącznie osobą odpowiedzialną za ich dokonanie. Zatem, jak zasadnie wskazał Sąd pierwszej instancji, omyłkowe działanie pracownika kancelarii nie może być uznane za zdarzenia losowe, a w zakresie działania profesjonalnego pełnomocnika jest również kontrolowanie prawidłowości czynności podejmowanych przez pracowników kancelarii. Brak nadzoru nad czynnościami takiego pracownika świadczy o niedołożeniu należytej staranności w prowadzeniu spraw mocodawcy.

W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27.9.1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W.Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8). Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z 11 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 198/09). Przyjmuje się, że ustanowiony pełnomocnik odpowiada za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Jeżeli pracownik kancelarii odpowiedzialny za wysłanie skargi do sądu dopuści się zaniedbania to jest ono traktowane jako wina pełnomocnika profesjonalnego, który jako jego przełożony zlecił mu wykonanie takiego zadania. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (postanowienie NSA z 20.2.2009 r., II OZ 166/09).

W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej sam przyznał, że winę za uchybienie terminowi ponosi jeden z pracowników jego kancelarii, który przedstawił niewłaściwy odpis skargi kasacyjnej do wysyłki, wskutek czego braki skargi kasacyjnej nie zostały uzupełnione zgodnie z wezwaniem Sądu. Tego rodzaju uchybienie należy uznać za posiadające znamiona winy polegającej na braku szczególnej staranności, jakiej należy wymagać od pełnomocnika. Niezależnie od tego czy błąd popełnił pełnomocnik, czy pracownik jego kancelarii, winę za ten błąd ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca (postanowienie NSA z 9 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 958/12).

Z tych względów zażalenie, jako niezasadne podlegało oddaleniu na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 P.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.