Uzasadnienie
Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarządzeniem z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 803/11 (k. 381), pozostawił bez rozpoznania wniosek P. P. o przyznanie prawa pomocy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wyjaśniono, iż skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy (k. 235), który zawierał jedynie 3 i 4 stronę formularza. Wniosek został więc wniesiony z uchybieniem art. 252 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - dalej jako p.p.s.a.).
Zarządzeniem z dnia 31 stycznia 2012 r. (k. 304) referendarz sądowy nakazał poinformowanie P. P. o stwierdzonym braku formularza PPF i wezwanie go do jego uzupełnienia w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku o przyznanie prawa pomocy bez rozpoznania.
Pismem z dnia 1 lutego 2012 r. (k. 313), doręczonym skarżącemu w dniu 20 lutego 2012 r. (k. 335), wykonano zarządzenie referendarza sądowego wzywające do złożenia kompletnego wniosku o przyznanie prawa pomocy. Przy piśmie tym przesłano skarżącemu urzędowy formularz PPF.
Skarżący nie odpowiedział na powyższe wezwanie w związku z czym wydano wskazane wyżej zarządzenie, którego odpis doręczono w dniu 19 marca 2012 r. (k. 384 i 395).
Na skutek błędnego pouczenia skarżącego, czynność doręczenia została powtórzona (k. 399, 402, 404).
P. P. zakwestionował zarządzenie referendarza sądowego sprzeciwem z dnia 26 marca 2012 r. i z dnia 19 kwietnia 2012 r. Zwrócił uwagę, iż złożył kompletny wniosek o przyznanie prawa pomocy (k. 400 i 527). Tożsamą argumentację skarżący podtrzymał w piśmie z dnia 19 kwietnia 2012 r. (k. 527 akt sądowych).
Postanowieniem z dnia 26 czerwca 2012 r. WSA w Poznaniu pozostawił wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy bez rozpoznania.
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż skarżący wraz z zażaleniem z dnia 31 grudnia 2011 r. na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału z dnia 6 grudnia 2011 r. o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego, złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy (k. 235). Wniosek ten zawierał jednakże tylko 3 i 4 stronę urzędowego formularza. Pomimo wezwania do uzupełnienia wniosku skarżący nie zastosował się do niego. W sprzeciwie twierdził, iż wniosek złożył w formie kompletnej. Jednakże w ocenie WSA w Poznaniu w żaden sposób nie uprawdopodobnił zajętego stanowiska.
Zażaleniem z dnia 7 lipca 2012 r. P. P. zakwestionował postanowienie WSA w Poznaniu. Wskazał, iż w Sądzie pierwszej instancji zagubiono część jego wniosku o przyznanie prawa pomocy, o czym mają świadczyć wcześniejsze czynności sądowe (m.in. kierowanie do niego błędnych pouczeń). Nie ma zatem podstaw do uzupełnienia przez niego wniosku, zaś Sąd winien zastosować procedurę odtwarzania akt sądowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest niezasadne.
Przede wszystkim podkreślenia wymaga, iż jeżeli sąd administracyjny wzywa stronę postępowania do wykonania określonej czynności (tu złożenia kompletnego wniosku o przyznanie prawa pomocy), to winna ona do wezwania takiego się zastosować, a nie z nim polemizować i w konsekwencji narażać się na negatywne rozpoznanie konkretnej sprawy.
Jeżeli natomiast skarżący twierdzi, iż złożył kompletny wniosek o przyznanie prawa pomocy, powinien w tym zakresie przedstawić sądowi niebudzący jakichkolwiek wątpliwości dowód na tę okoliczność, np. kopię wniosku, który złożył z prezentatą biura podawczego sądu. Twierdzenie, iż wniosek taki zaginął wskutek działalności sądu, bez przedstawienia dowodów to potwierdzających, jest gołosłowne. Można mu bowiem przeciwstawić chociażby twierdzenie, iż pismo skarżącego (w odpowiedniej części) w ogóle nie zostało do sądu wysłane. Taka retoryka, jak można się domyślić, jest w sprawie sądowoadministracyjnej zbędna i prowadzi do niepotrzebnej wymiany korespondencji, inicjowania zbędnych postępowań, a przez to do przewlekania postępowania głównego.
Wskazać także należy, iż nawet gdyby przyjąć, iż pismo skarżącego w istocie zaginęło z winy pracowników WSA w Poznaniu, to w takiej sytuacji sąd i tak mógłby wezwać go do ponownego przedłożenia kompletnego wniosku z zastrzeżeniem skutków prawnych niewykonania tej czynności. Brak istotnej części wniosku blokuje bowiem podjęcie jakichkolwiek działań związanych z jego merytorycznym rozpoznaniem.
NSA zauważa także, iż sądy administracyjne są organami wymiaru sprawiedliwości i jako takie korzystają z domniemania legalności podejmowanych działań (w tym działań technicznych, jakimi są czynności związane z prowadzeniem akt sądowych). Już z tej więc przyczyny skarżący powinien do skierowanego wezwania się zastosować, tym bardziej, że dla NSA z urzędu jest wiadome, iż sam jest sędzią sądu administracyjnego. Fakt ewentualnego zagubienia wniosku skarżący może natomiast podnosić w skardze na niewłaściwe funkcjonowanie sądu, którą można złożyć na podstawie odpowiednio stosowanych przepisów Działu I, Rozdziału 5a ustawy z dnia z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.).
W tym stanie rzeczy, ze względu na to, iż skarżący nie zastosował się do wezwania o nadesłanie kompletnego wniosku, jego zażalenie uznać należało za niezasadne.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.