Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1069/10, oddalił skargę J. M. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2010 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską.
Prawomocnym postanowieniem z dnia 31 stycznia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną J. M. od powyższego wyroku z uwagi na przekroczenie terminu do jej wniesienia.
Pismem z dnia 15 lutego 2011 r. J. M., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1069/10, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Sąd I instancji wskazał, że w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącego podniósł, że skarżący podał błędną datę doręczenia mu wydanego przez Sąd wyroku wraz z uzasadnieniem. Podniósł również, że wyrok wraz z uzasadnieniem zostały nadany do skarżącego w dniu 14 grudnia 2010 r., jako przesyłka zwykła, dlatego data doręczenia jej w dniu 16 grudnia 2010 r. była bardziej prawdopodobna niż w dniu 15 grudnia 2010 r. Pełnomocnik wskazał również, iż został ustanowiony dopiero w dniu 14 stycznia 2011 r.
W ocenie Sądu, przyjmując obiektywny miernik staranności, której należy wymagać od fachowego pełnomocnika, koniecznej m.in. do zachowania terminu procesowego, fakt ustanowienia pełnomocnika tuż przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, a także przedstawienie dokumentów posiadanych przez stronę, nie stanowi wystarczającej okoliczności, wskazującej na brak winy w uchybieniu terminu. Natomiast osoba podejmująca czynności w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała określonych czynności procesowych.
W tej sytuacji strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia skargi było spowodowane przyczynami wskazującymi na brak jej winy, co jest konieczną przesłanką przywrócenia terminu wynikającą z art.86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a.").
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącego podniósł, że przyczyną uchybienia terminu była błędna adnotacja pracownika sekretariatu firmy "[...]" J. M. na piśmie dołączonym do odpisu wyroku z dnia 16 listopada 2010 r., o tym że odpis orzeczenia wpłynął w dniu 16 grudnia 2010 r. Błędna data został również wpisana w dziennik korespondencji otrzymywanej przez firmę skarżącego. W tej sytuacji pełnomocnik skarżącego, uznając jako prawidłową datę otrzymania odpisu wyroku w dniu 16 grudnia 2010 r., wniósł w dniu 17 stycznia 2011 r., z zachowaniem trzydziestodniowego terminu, skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. art.86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywróci termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art.87 § 1 i 2 P.p.s.a.).
Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, co jak wykazał Sąd I. instancji nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie.
Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że okoliczności niniejszej sprawy uniemożliwiają przyjęcie braku winy przy uchybieniu terminu. Okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu, nie uprawdopodabniają zaistnienia przesłanek z art.86 § 1 P.p.s.a. Błąd pracownika prowadzącego dziennik korespondencji nie uzasadnia zwłoki we wniesieniu skargi kasacyjnej ponieważ ustalenie prawidłowej daty doręczenia odpisu wyroku było możliwe przy zachowaniu przeciętnej staranności. Skarżący nie zachował należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej i nie wykazał dbałości o swoje interesy. Tymczasem nawet lekkie niedbalstwo strony, jej pracownika lub pełnomocnika wyklucza stwierdzenie, że uchybienie nastąpiło bez winy.
Stwierdzić również należy, że pełnomocnik w zażaleniu eksponuje okoliczności, które mogą stanowić usprawiedliwienie dla jego działania w ramach stosunku cywilnoprawnego łączącego go z mocodawcą, ale nie mogą stanowić podstawy do uznania, że sam skarżący dochował wymaganej staranności w prowadzeniu sprawy sądowej.
Fakt, że skarżący nie ustanowił pełnomocnika w czasie pozwalającym mu na terminowe dokonanie czynności procesowych, a następnie przedstawił mu błędną informację o dacie doręczenia odpisu wyroku dowodzą jego winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Rzeczą strony było bowiem podjęcie takich działań, które zagwarantowałyby złożenie skargi kasacyjnej z zachowaniem ustawowego terminu.
W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odpowiada prawu.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia