Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 8 lipca 2014 r., sygn. akt IV SAB/Po 8/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu wniosku [...] sp. z o.o. w Wolsztynie o zwrot kosztów postępowania w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. w Wolsztynie na przewlekłość postępowania Wojewody Wielkopolskiego w przedmiocie rozpatrzenia zażalenia zasądził od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz skarżącej [...] sp. z o.o. w Wolsztynie kwotę 255,46 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji wskazał, iż wyrokiem z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt IV SAB/Po 8/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi [...] sp. z o.o. w Wolsztynie na przewlekłość postępowania Wojewody Wielkopolskiego w punkcie 1. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania Wojewody do wydania aktu; w punkcie 2. stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; w punkcie 3. wymierzył Wojewodzie grzywnę w wysokości 500 zł oraz w punkcie 4. zasądził od Wojewody na rzecz Skarżącej kwotę 134,20 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania zawarte w punkcie czwartym ww. wyroku Sąd wyjaśnił, że orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 i 3 w zw. z art. 201 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") oraz art. 85 ust. 1 w zw. z art. 91 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 z późn. zm.; dalej w skrócie: "u.k.s.c."), uwzględniając poniesiony przez Skarżącą koszt wpisu (100 zł), oraz koszt dojazdu na rozprawę (34,20 zł) – łącznie 134,20 złotych.
Sąd zaznaczył – mając na względzie zgłoszony przez Prezesa Zarządu Spółki wniosek o zwrot kosztów dojazdu na rozprawę samochodem służbowym według tzw. kilometrówki – że w świetle regulacji art. 85 ust. 1 w zw. z art. 91 u.k.s.c., znajdującej odpowiednie zastosowanie w sprawach sądowoadministracyjnych na mocy art. 205 § 3 p.p.s.a., w związku z udziałem w postępowaniu sądowym stronie przysługuje zwrot kosztów podróży, z miejsca jej zamieszkania [w przypadku przedstawicieli osób prawnych, odpowiednio: miejsca siedziby tej osoby – uw. Sądu] do siedziby sądu, przed którym toczy się postępowanie, "w wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub innym odpowiednim środkiem transportu".
Sąd ocenił, że w przypadku istnienia dogodnego, bezpośredniego połączenia środkami transportu publicznego, które istnieje pomiędzy Wolsztynem (siedziba Spółki) i Poznaniem (siedziba Sądu), w postaci choćby połączenia kolejowego – "racjonalnym i celowym kosztem przejazdu odpowiednim środkiem transportu" w rozumieniu art. 85 ust. 1 u.k.s.c. jest, co do zasady, koszt przejazdu takim właśnie środkiem transportu publicznego, w klasie ekonomicznej. Wskazując na aktualną taryfę konkretnego przewoźnika sąd wskazał, że przejazd koleją na tej trasie wynosi 17,10 zł w jedną stronę.
Na skutek zażalenia Skarżącej, Naczelny Sąd Administracyjny, postanowieniem z 30 maja 2014 r., sygn. akt II OZ 519/14, uchylił zaskarżone postanowienie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania zawarte w pkt 4 wyroku o sygn. akt IV SAB/Po 8/14 (mylnie określonej w postanowieniu NSA jako "II SAB/Po 8/14"). W uzasadnieniu NSA napisał, że aktualne brzmienie art. 85 ust. 1 u.k.s.c., w odróżnieniu od poprzedniego brzmienia, wskazuje na rodzaj środków transportu, za których użycie przysługuje zwrot kosztów podróży, w tym m.in. za przejazd własnym samochodem. NSA ocenił, że niewątpliwie nowelizacja ww. przepisu ma służyć określeniu realnych kosztów poniesionych przez strony postępowania sądowego związanych też z przejazdem własnym samochodem, co z kolei w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a. oraz art. 85 ust. 4 u.k.s.c. wiąże się z koniecznością wykazania, że osoby wnioskujące rzeczywiście poniosły określone wydatki.
Nie można było zatem przyjąć z automatu, że koszty podróży prezesa Spółki do sądu samochodem na rozprawę nie były racjonalne i celowe dlatego, że było do wyboru połączenie kolejowe. W okolicznościach sprawy, zarówno z uwagi na wymaganą odległość przejazdu, dogodność przejazdu samochodem związaną z krótszym czasem przejazdu oraz możliwością przyjazdu w dogodniejszym czasie do sądu, a ponadto obowiązkami, jakie niesie ze sobą wykonywanie funkcji prezesa spółki – nie można było uznać, że przejazd samochodem nie był rzeczywiście poniesionym, racjonalnym i celowym kosztem przejazdu do sądu. NSA zaznaczył, że, jak wynika z akt sprawy, prezes skarżącej Spółki podróżował niewątpliwie w celach służbowych, bo związanych bezpośrednio z działalnością Spółki, do WSA w Poznaniu – na rozprawę. Podróż ta odbywała się własnym samochodem Spółki, co wynika z oświadczenia prezesa Spółki złożonego do protokołu z rozprawy.
Ponadto z pisma Spółki z dnia 3 kwietnia 2014 r. wynika, że pojemność samochodu, którym podróżował jej prezes do Sądu, wynosi 3500 cm³, a przebyty kilometraż do Sądu to 93 km. We wniosku skarżąca Spółka nie wskazała jednak na rzeczywiście poniesioną kwotę kosztów poniesionych w związku ze stawiennictwem prezesa tej Spółki na rozprawę. NSA stwierdził, że zastosowany we wniosku przelicznik kilometrażowy wynikający z § 2 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów nie będących własnością pracodawcy (Dz. U. Nr 27, poz. 271 z późn. zm., dalej jako "Rozporządzenie"), służy wyłącznie określeniu maksymalnego pułapu kosztów, dlatego w pierwszej kolejności strona postępowania powinna wykazać, jakie rzeczywiście poniosła koszty związane z podróżą własnym samochodem do Sądu.
W innym wypadku jej żądanie jest nieuzasadnione. Ponadto do niezbędnych kosztów postępowania nie można było zaliczyć kosztów przejazdu płatną autostradą, ponieważ nie był to niezbędny wydatek celem dotarcia na rozprawę. NSA nakazał, przy ponownym rozpoznaniu wniosku przez Sąd I instancji, ustalenie wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem przez prezesa Spółki na rozprawę do Sądu, ponieważ ta okoliczność ma bezpośrednio wpływ na wysokość przyznanych przez Sąd I instancji zwrotu kosztów postępowania, które niekoniecznie muszą odpowiadać maksymalnemu pułapowi kosztów wynikających z zastosowania § 2 pkt 1 lit. b Rozporządzenia.
W wykonaniu powyższego postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego – Sąd I instancji - wezwał Skarżącą do wykazania wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu samochodem Spółki na rozprawę w dniu 03 kwietnia 2014 r., tj. przejazdu najkrótszą trasą (z podaniem liczby kilometrów) bez wliczania wydatków nie uznanych przez NSA za niezbędne, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, pod rygorem uznania, że faktycznie poniesione koszty nie zostały wykazane (k. 119). W zakreślonym terminie Skarżąca przesłała kalkulację kosztu przejazdu na rozprawę dwiema różnymi trasami łączącymi Wolsztyn z Poznaniem, ujętą w trzy warianty – "ograniczony racjonalny (najkrótszy czas przejazdu)", "rzeczywisty racjonalny (najkrótszy czas przejazdu)" oraz "planowany nieracjonalny (najdłuższy czas przejazdu)" koszt przejazdu – i wniósł o zasądzenie na rzecz Skarżącej zwrot kosztów przejazdów ustalonych według pierwszego z tych wariantów, w wysokości 159,48 zł.
Sąd I instancji wyjaśnił, iż o kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 i 3 w związku z art. 201 § 1 p.p.s.a. oraz art. 85 ust. 1 w związku z art. 91 u.k.s.c. i uwzględnił poniesiony przez Spółkę koszt wpisu, w wysokości 100 zł oraz koszt dojazdu na rozprawę. Sąd I instancji przytaczając treść art. 85 ust. 1 u.k.s.c. zaznaczył, iż Prezes Zarządu skarżącej Spółki składając na rozprawie w dniu 03 kwietnia 2014 r. wniosek o zwrot kosztów postępowania (k. 44), oświadczył, że przyjechał na rozprawę trasą o długości 93 km, w części wiodącą autostradą A2, co uwiarygodnił okazując Sądowi paragon fiskalny opiewający na kwotę opłaty za przejazd tą autostradą (k. 45). W piśmie procesowym z 26 czerwca 2014 r. Skarżąca wyjaśniła, że przejazd autostradą (95,4 km), choć dłuższy o dystans ok. 25 km, jest bardziej racjonalny niż przejazd drogami niższych kategorii (70,9 km), gdyż pozwala pokonać trasę do Sądu w krótszym i to znacznie, czasie.
W ocenie Sądu I instancji, choć przedstawiona przez Skarżącą symulacja czasu przejazdu takimi drogami (2 godziny 30 minut) nie jest w pełni wiarygodna, gdyż oznaczałaby że samochód porusza się na tej trasie (70,9 km) ze średnią prędkością ok. 28 km/h, jednak doświadczenie życiowe wskazuje, że podróż autostradą jest zwykle rzeczywiście szybsza i dogodniejsza niż drogami niższych kategorii. Ponadto NSA w swym postanowieniu, przytaczając dane dotyczące przebytego przez Prezesa Zarządu Skarżącej kilometrażu (w wysokości 93 km – k.
- 84) nie zgłosił w tym zakresie żadnych zastrzeżeń. Wobec tego Sąd I instancji stwierdził, że trasa o podanej w pierwotnym wniosku o zwrot kosztów postępowania długości 93 km (k.
- 44) może być uznana za trasę obraną racjonalnie. W związku z powyższym należało uznać, że stronie skarżącej przysługiwał zwrot kosztów dojazdu na trasie o łącznej długości (w obie strony) 186 kilometrów. Sąd I instancji wskazał, iż zgodnie z art. 85 ust. 2 u.k.s.c. górną granicę należności stanowi wysokość kosztów przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju. Górną granicę należności za 1 kilometr przebiegu pojazdu stanowi zatem kwota 0,8358 zł, zgodnie z § 2 pkt 1 lit. a Rozporządzenia. Prezes Zarządu Spółki wyliczył koszt przejechania 1 kilometra trasy na kwotę 1,3450 zł albo 1,6415 zł – w zależności od rodzaju trasy (k. 124-125). Ponieważ górną granicę należności podlegających zasądzeniu stanowi kwota 0,8358 zł za kilometr (dla pojazdów o pojemności pow. 900 cm3), to ustalony w oparciu o tę stawkę koszt dojazdu na rozprawę wyniósł 155,46 zł (186 km (0,8358 zł). Sąd I instancji orzekł, iż zwrotowi podlegają zatem koszty postępowania w łącznej wysokości 255,46 zł, na którą składają się: koszt wpisu (100 zł) oraz koszt dojazdu na rozprawę w dniu 03 kwietnia 2014 r. (155,46 zł).
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł Wojewoda Wielkopolski reprezentowany przez radcę prawnego. Postanowienie zaskarżono w całości wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, iż skarga kasacyjna nie mogła objąć ww. postanowienia z dnia 8 lipca 2014 r. W razie uwzględnienia skargi kasacyjnej Wojewody Wielkopolskiego i uchylenia wyroku WSA w Poznaniu z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt IV SAB/Po 8/14, pozostawałoby w obrocie zaskarżone postanowienie z dnia 8 lipca 2014 r. bez możliwości jego uchylenia, co byłoby oczywiście nieuzasadnione. Podniesiono, iż z powyższych względów zażalenie jest usprawiedliwione i konieczne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie jest o tyle skuteczne, że powoduje uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1960/14 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Wojewody Wielkopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt IV SAB/Po 8/14 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Wolsztynie na przewlekłość postępowania Wojewody Wielkopolskiego w przedmiocie rozpatrzenia zażalenia w punkcie 1. uchylił zaskarżony wyrok w punktach 2,3 i w tej części oddalił skargę, w punkcie 2 umorzył postępowanie kasacyjne odnośnie punktu 4 zaskarżonego wyroku, w punkcie 3. zasądził od [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Wolsztynie na rzecz Wojewody Wielkopolskiego kwotę 220 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wskazać należy, iż w przypadku wydania odrębnego postanowienia rozstrzygającego kwestię zwrotu kosztów, jego uchylenie możliwe jest jedynie na skutek zażalenia. Skarga kasacyjna od orzeczenia co do istoty sprawy nie daje bowiem sądowi drugiej instancji możliwości wzruszenia postanowienia, nie stanowiącego integralnej całości z zaskarżonym orzeczeniem.
Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej Wojewody Wielkopolskiego i uchylenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt IV SAB/Po 8/14 konieczne stało się uchylenie także postanowienia tegoż sądu z dnia 8 lipca 2014 r.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie. Odpowiednie stosowanie art. 185 § 1 p.p.s.a. polegało w tym wypadku na uchyleniu postanowienia bez przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Nie ma bowiem przedmiotu, który mógłby być rozpoznany przez sąd pierwszej instancji.