Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 1 lipca 2011 r., II SA/Bd 432/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (dalej jako: WSA) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym wniosku E. Z. o zwolnienie skarżącej od wpisu sądowego i przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi E. Z. na postanowienie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary za przystąpienie do użytkowania budynku mieszkalnego - zwolnił skarżącą od wpisu sądowego i oddalił wniosek w pozostałym zakresie.
W uzasadnieniu WSA wskazał, że pismem z dnia 5 kwietnia 2011 r. E. Z. wniosła do Sądu skargę na postanowienie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy z dnia [...] marca 2011 r., nr [...], a w odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 400 zł, skarżąca złożyła wniosek o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Jak wynika z wypełnionego przez skarżącą urzędowego formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy, skarżąca prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wraz z pełnoletnim, niepracującym i nieposiadającym prawa do zasiłku dla bezrobotnych synem, osiągając miesięczny dochód ze stosunku pracy w wysokości 2400 zł. Jako posiadany majątek skarżąca wskazała nieruchomość o powierzchni całkowitej 220 m², w tym 117 m² powierzchni użytkowej, nie deklarując przy tym żadnych innych posiadanych zasobów. Skarżąca podniosła ponadto, iż ponosi znaczne koszty związane z utrzymaniem domu i stanem zdrowia.
Postanowieniem referendarza sądowego z dnia 24 maja 2011 r. przyznano skarżącej prawo pomocy w zakresie zwolnienia jej od wpisu sądowego, oddalając wniosek w pozostałym zakresie.
Od powyższego postanowienia E. Z. wniosła w dniu 22 czerwca 2011 r. sprzeciw, wskazując, iż błędnie uznano, iż zarówno ona, jak i syn mają do dyspozycji co miesiąc po 1200 zł, ponieważ podana przez skarżącą kwota jest kwotą brutto, w rzeczywistości zatem jest znacznie niższa. Skarżąca wskazała ponadto na swoją trudną sytuację zdrowotną, rodzinną i finansową, związaną m. in. z kredytem zaciągniętym na kwotę ok. 32000 zł.
Rozpoznając wniosek skarżącej Sąd I instancji wskazał, że po przeanalizowaniu informacji zawartych w złożonym przez skarżąca formularzu wniosku o przyznanie prawa pomocy, jak również informacji zawartych w sprzeciwie, uwzględniając zakres złożonego przez skarżącą wniosku, stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do zmiany postanowienia referendarza sądowego z dnia 24 maja 2011 r. WSA podkreślił, że z analizy przedłożonego przez skarżącą wniosku o przyznanie prawa pomocy w sposób jasny i niebudzący wątpliwości wynika, iż skarżąca wnosiła wyłącznie o zwolnienie od kosztów sądowych, a skoro na obecnym etapie postępowania, jedynym kosztem sądowymi, do poniesienia którego obowiązana jest skarżąca jest wpis sądowy w wysokości 400 zł, to wniosek skarżącej został w istocie uwzględniony z uwagi na to, że brak jest obowiązku ponoszenia przez skarżącą jakichkolwiek innych kosztów sądowych.
W zażaleniu, błędnie zatytułowanym "sprzeciwem", E. Z. zaskarżyła ww. postanowienie w części oddalającej jej wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu wskazała, że prosząc Sąd o zwolnienie z kosztów, miała na myśli całościowe zwolnienie tj. z kary 10 tysięcy złotych nałożonej przez nadzór budowlany we Włocławku, "a więc zaistniało jakieś straszne nieporozumienie", a w dalszej części opisała swoją trudną sytuację materialną i osobistą, wskazując, że jest już na skraju wyczerpania nerwowego a musi pracować i spłacać zadłużenia do których przyczynił się R. Z. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 15 § 1 pkt 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny (dalej jako: NSA) rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, stosownie do przepisów ustawy. Zażalenie E. Z. nie dotyczy zaś w swej istocie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego, lecz kary 10 tys. złotych nałożonej przez organy nadzoru budowlanego we Włocławku, a więc rozstrzygnięcia organu administracji.
Należy więc wskazać, że Sądy administracyjne, w tym NSA, nie są władne zmieniać rozstrzygnięć organów administracji. Przejęcie przez Sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej. Poddanie działalności administracji publicznej kontroli Sądu administracyjnego oznacza zaś, że w sprawach objętych tą kontrolą mamy nadal do czynienia ze sprawami administracyjnymi, a organ administracji jako podmiot administrujący nie przestaje być odpowiedzialnym za administrowanie.
Przenosząc powyższe na okoliczności rozpatrywanej sprawy NSA wskazuje, że nie ma prawa ingerować w rozstrzygnięcia organów administracyjnych, a więc m. in. anulować nałożoną na stronę skarżącą karę. Jeśli zaś chodzi o zaskarżone rozstrzygnięcia WSA było one prawidłowe i zgodne z przepisami prawa.
W tym stanie rzeczy zaskarżane postanowienie należy uznać za zgodne z przepisami prawa, dlatego NSA, na podstawie art. 197 w związku z art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji.