Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 16 września 2015 r., sygn. akt II OZ 838/15

Metryka

Wydany
16 września 2015 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Zdzisław Kostka przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 16 września 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 869/14 w przedmiocie przywrócenia terminu
Sprawa
w sprawie ze skargi M. Z. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji nakazującej rozbiórkę budynku

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku postanowieniem z 23 września 2014 r., sygnatura akt II SA/Bk 869/14, odrzucił skargę M. Z. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji nakazującej rozbiórkę budynku, z uwagi na wniesienie jej jeden dzień po terminie, mianowicie 28 sierpnia, zamiast 27 sierpnia.

Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wyjaśniając, że terminowi uchybił z powodu "mechanicznego przyjęcia ilości dni – 30 w miesiącu lipcu i sierpniu – jako stałego dla wszystkich miesięcy w roku".

Sąd pierwszej instancji zaskarżonym postanowieniem z 16 grudnia 2014 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi przyjmując, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu pierwszej instancji błąd przy liczeniu terminu do wniesienia skargi, polegający na przyjęciu, że lipiec ma 30 dni, nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu. Wręcz przeciwnie, zdaniem tego Sądu, świadczy to o tym, że skarżący nie dołożył należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw.

Skarżący w zażaleniu na postanowienie z 16 grudnia 2014 r. zarzucił naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. przez uznanie, że nie dotrzymał terminu ze swej winy.

W uzasadnieniu zażalenia podniósł, że błąd, którego się dopuścił przy obliczaniu terminu, to zwykła pomyłka, która nie świadczy o braku należytej staranności. Podkreślał, że przekroczenie terminu o jeden dzień nie wynikło z jego winy ale ze zwykłej pomyłki, którą może popełnić każdy.

Podniósł też, że uprawdopodobnienie jest dalece mniej rygorystyczne niż udowodnienie, że działał w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika oraz że ustawodawca nie zdefiniował należytej staranności.

Ponadto wskazał, że wykonanie zaskarżonej przez niego decyzji o nakazie rozbiórki budynku gospodarczego spowoduje duże straty w jego majątku, mogące doprowadzić do bankructwa.

W końcu odwoływał się szeroko do prawa do sprawiedliwego procesu sądowego.

We wnioskach zażalenia wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o przyznanie jego pełnomocnikowi ustanowionemu w ramach prawa pomocy wynagrodzenia.

Rozpoznając zażalenie Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) Sąd może przywrócić termin, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Skarżący przyznaje, że przyczyną uchybienia terminu był jego błąd w obliczeniu terminu – błąd polegający na tym, że przyjął, iż lipiec ma 30 dni. Nie ulega więc wątpliwości, że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego. Nikt poza skarżącym i żadna okoliczność od niego niezależna nie były przyczyną tego błędu. Nie można więc uznać, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło bez winy skarżącego. Tym samym jego wniosek o przywrócenie terminu słusznie przez Sąd pierwszej instancji został oddalony.

Na taką ocenę nie mają wpływu pozostałe argumenty podniesione w zażaleniu.

Rozróżnienie pomiędzy uprawdopodobnieniem, a udowodnieniem nie ma w rozpoznawanej sprawie znaczenia. Z art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika, że wymóg uprawdopodobnienia dotyczy okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Te okoliczności w rozpoznawanej sprawie to błąd skarżącego wynikający z przyjęcia, że lipiec ma 30 dni. Inna natomiast kwestia to ocena tych okoliczności pod kątem tego, czy uzasadniają one przyjęcie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony postępowania, czyli skarżącego. W rozpoznawanej sprawie, jak już wskazano, ta ocena polega na stwierdzeniu, że wyłączną winę tego błędu ponosi skarżący.

Nie ma też znaczenia, że skarżący nie działał w sprawie przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Wiedza, czy lipiec ma 30, czy 31 dni nie wymaga wykształcenia prawniczego. NSA rozumie, że błąd skarżącego jest dla niego przykry, tym bardziej, że wiąże się z tym utrata możliwości zaskarżenia dotkliwej dla skarżącego decyzji. Tym bardziej jednak skarżący powinien działać starannie. W tym kontekście nie ulega też wątpliwości, że skarżący nie wykazał należytej staranności, czyli staranności, jakiej w tego rodzaju sprawach można od każdego wymagać.

Odnośnie do skutków, jakie wiążą się dla skarżącego z odmową przywrócenia terminu, mianowicie utratą możliwości zaskarżenia dotkliwej dla niego decyzji, należy zauważyć, że ustawodawca nie uzależnia od tego rodzaju okoliczności możliwości przywrócenia terminu.

W końcu odnosząc się do tej części zażalenia, która dotyczy prawa do sądu i sprawiedliwości proceduralnej stwierdzić należy, że ustawodawca może na strony postępowania sądowego nakładać obowiązki. Takim obowiązkiem jest wniesienie skargi do sądu administracyjnego w wyznaczonym terminie. Obowiązek ten nie jest nadmierny, tym bardziej, że prawo nakazuje w decyzji organu administracji zawierać pouczenie o dopuszczalności wniesienia skargi. W rozpoznawanej sprawie zaskarżona przez skarżącego decyzja zawierała takie pouczenie. Wskazano w nim w sposób jednoznaczny, że skarga powinna być wniesiona w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji. Skarżący miał więc zapewnione prawo do sądu, z którego jednakże jedynie ze swojej winy nie może skorzystać.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 z zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Odnośnie do zawartego w zażaleniu wniosku o przyznanie wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną skarżącemu z urzędu NSA wyjaśnia, że nie orzekł w postanowieniu o tym żądaniu, gdyż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego w ramach prawa pomocy, należne od Skarbu Państwa, przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.