Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: WSA) w Warszawie postanowieniem z dnia 22 maja 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 928/16 odmówił R. P. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu z dnia 5 marca 2018 r. w sprawie ze skargi R. P. i M. P. na postanowienie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] stycznia 2016 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 5 marca 2018 r. odrzucił zażalenie R. P. na postanowienie tego sądu z dnia 24 lutego 2018 r. o odrzuceniu skargi R. P. i M. P. Pismem z dnia 4 kwietnia 2018 r. skarżący wniósł o przywrócenie mu terminu do wniesienia zażalenia. W piśmie tym wskazał, że uchybienie terminu nastąpiło bez żadnej jego winy, gdyż w ostatnim dniu do dokonania czynności, tj. 24 marca 2018 r. nagle zachorował ciężko na skutek zatrucia i znalazł się w szpitalu w S. i musiał leżeć. Dopiero 4 kwietnia 2018 r. poczuł się lepiej.
Oceniając powyższe sąd pierwszej instancji stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu został nadany na poczcie 9 kwietnia 2018 r., natomiast postanowienie z dnia 5 marca 2018 r. wnioskodawca odebrał 17 marca 2018 r. Termin do wniesienia zażalenia upłynął mu 24 marca 2018 r., tj. w sobotę, a zatem w myśl art. 83 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wówczas: t.j. Dz. z 2017 r., poz. 1369, Ppsa) termin ten upływał 26 marca 2018 r., więc zażalenie zostało wniesione po terminie.
Sąd pierwszej instancji uznał, że wniesienie skargi po terminie zostało spowodowane przez okoliczności, które w ogóle nie zostały przez wnoszącego zażalenie uprawdopodobnione. W szczególności skarżący nie przedłożył żadnego zaświadczenia o pobycie w szpitalu, o którym wspomina w swoim wniosku.
Zdaniem tegoż sądu niewątpliwie uchybienie terminowi skarżącego do złożenia zażalenia jest przez niego spowodowane i zawinione. Nie zaszły także żadne inne takie okoliczności, które wyłączałyby zawinienie w przekroczeniu terminu.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył R.P., wnosząc o:
- 1. uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości jako niezgodnego ze stanem faktycznym i prawnym,,
- 2. zwolnienie od opłat i kosztów sądowych w całości,
- 3. ustanowienie pełnomocnika z urzędu,
- 4. wyłączenie autora zaskarżonego orzeczenia i jego "wspólników",
- 5. przywrócenie terminu do dokonania niniejszych czynności prawnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 86 § 1 Ppsa (aktualnie: t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej.
Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności wnosi się do sądu, w którym czynność ta miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 Ppsa). Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 Ppsa).
Przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy pewien obiektywny miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne.
W niniejszej sprawie skarżący jako przyczynę uchybienia terminu wskazał nagłą chorobę, na skutek której znalazł się w szpitalu i musiał leżeć, co uniemożliwiło mu prawidłowe funkcjonowanie i złożenie zażalenia w terminie.
W związku z powyższym, wyjaśnić należy, że wymóg uprawdopodobnienia wniosku o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 87 § 2 Ppsa, nie nakłada na stronę obowiązku udowodnienia okoliczności, na którą się ona powołuje. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie Sądu (por. postanowienie NSA z dnia 12 października 2007 r. sygn. akt II FZ 353/07, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA).
Jeśli zatem w rozpoznawanej sprawie przyczyną uchybienia była choroba skarżącego, która uniemożliwiła mu normalne funkcjonowanie, to dokonanie przez sąd pierwszej instancji oceny odmiennej wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną albo wykazania fałszu dokumentu co do treści lub formy wraz z konsekwencjami wykrycia czynu karalnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2006 r., sygn. V CZ 29/06, Lex nr 200921).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sąd pierwszej instancji oceniając wniosek o przywrócenie terminu, mając na uwadze fakt, że strona nie jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powinien wezwać skarżącego do przedstawienia dokumentów (np. zaświadczenia lekarskiego czy karty informacyjnej leczenia szpitalnego) potwierdzających stan jego zdrowia we wskazanym we wniosku okresie i dopiero wówczas ocenić, czy strona uprawdopodobniła, że stan zdrowia uniemożliwił jej dokonanie czynności w terminie na to przewidzianym.
Wskazać również należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd, według którego nie każda choroba jest przeszkodą do dokonywania określonej czynności procesowej. Za taką przeszkodę uznaje się z reguły nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt OZ 809/04, CBOSA).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 Ppsa, orzekł jak w sentencji.