Uzasadnienie
Pismem z dnia 6 lutego 2006 r. W. S. wniósł skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 9 stycznia 2006 r. w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa i odmowy jej uchylenia. Jednocześnie skarżący wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 9 maja 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, powołując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa", zgodnie z którym sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu w całości lub części aktu lub czynności, o których mowa w § 1, jeśli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Sąd podał, iż "przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja stwierdzająca, że decyzja Wojewody Warmińsko - Mazurskiego z dnia 7 września 2005 r. Nr [...] została wydana z naruszeniem prawa i jednocześnie odmawiająca uchylenia w/w decyzji". Ponieważ w ocenie Sądu rozstrzygnięcie takie nie nadaje się i nie wymaga wykonania, to brak jest podstaw do wstrzymania wykonania decyzji na podstawie art. 61 § 3 ppsa, zwłaszcza, iż skarżący w niniejszej sprawie nie wykazał zaistnienia przesłanek określonych w powołanym wyżej przepisie.
Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł W. S. podnosząc, iż Sąd I instancji w rozstrzygnięciu oparł się jedynie na przesłankach określonych w art. 61 § 3 ppsa pomijając przepis art. 61 §2 ppsa, który uprawnia sąd do wstrzymania z urzędu wykonania decyzji niezgodnej z prawem oraz dotkniętej wadami nieważności, jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie. W zażaleniu podniesiono także okoliczności związane z postępowaniem przed organami administracji, które nie dotyczą bezpośrednio zaskarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zażalenie nie jest oparte na usprawiedliwionych podstawach.
Przepis art. 61 § 3 ppsa daje Sądowi możliwość wstrzymania wykonania w całości lub w części zaskarżonego aktu bądź czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Oznacza to, że chodzi o taką szkodę, która nie będzie mogła być naprawiona przez późniejszy zwrot spełnionego i wyegzekwowanego świadczenia, ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do pierwotnego stanu. Przesłanka w postaci niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody jest utożsamiana z zagrożeniem dla już istniejącej, aktualnej sytuacji ekonomicznej (gospodarczej) strony postępowania administracyjnego. Trudne do odwrócenia skutki powstają zwykle tam, gdzie po wykonaniu decyzji lub postanowienia jest niemożliwy powrót do pierwotnego stanu sprawy. W obu sytuacjach chodzi o wyjątkowe zagrożenie odpowiadające szczególnej kategorii ochrony tymczasowej strony postępowania.
Tam natomiast, gdzie ich wzruszenie w postępowaniu sądowym przywraca stan zgodny z prawem bez powyższych zagrożeń, sięganie po środki ochrony tymczasowej nie jest uzasadnione. Wprowadzona w omawianym przepisie ochrona tymczasowa w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi wyjątek od zasady wynikającej z art. 61 § 1 ppsa, w myśl którego wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności.
Skoro sąd orzeka o wstrzymaniu aktu lub czynności na wniosek strony skarżącej, to jest ona obowiązana do wykazania, że wykonanie aktu lub czynności przed rozpoznaniem w tym przypadku skargi może spowodować dla niej skutki, o których mowa w art. 61 § 3 ppsa.
Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że stanowisko Sądu I instancji jest w pełni zasadne, bowiem w sprawie niniejszej skarżący zarówno we wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji jak również w zażaleniu nie wskazał jakichkolwiek zagrożeń, jakie mogłyby powstać w wyniku jej wykonania. Powołanie się na takie okoliczności jak ważny interes społeczny i słuszny interes stron nie stanowią przesłanek, o których mowa w powyższym przepisie. Odnosząc się zaś do zarzutów dotyczących niezastosowania przez Sąd art. 61 § 2 ppsa należy podkreślić, iż omawiany przepis ustala zasadę, że wstrzymanie wykonania decyzji z urzędu lub na wniosek strony należy do kompetencji organu, który wydał zaskarżony akt. Stawiany zatem Sądowi I instancji zarzut pominięcia w rozstrzygnięciu zaskarżonego postanowienia powyższej regulacji nie jest oparty na usprawiedliwionej podstawie. Pozostałe natomiast kwestie podniesione w zażaleniu dotyczą merytorycznego rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji i nie podlegają ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jako wykraczające poza przedmiot zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zażalenia i z tej przyczyny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 ppsa.