Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. oddalił skargę Z. S. na uchwałę Rady Powiatu M. z dnia [...] marca 2013r. nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego. Odpis powyższego wyroku został doręczony profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżącego w dniu 15 lipca 2013r., który pismem z dnia 14 sierpnia 2013r. wniósł od niego skargę kasacyjną. Postanowieniem z dnia 22 sierpnia 2013r. WSA w Gorzowie Wlkp. odrzucił skargę kasacyjną jako wniesioną po terminie.
W dniu 23 sierpnia 2013r. do Sądu wpłynął wniosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej wraz ze skargą kasacyjną. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wskazał, że ma świadomość, iż jako profesjonalny pełnomocnik dopuścił się rażącego braku należytej staranności w reprezentacji strony skarżącej. Wskazał też, że skutkiem jego niestarannego zachowania uniemożliwione zostanie skarżącemu podjęcie obrony jego uzasadnionego interesu prawnego. Pełnomocnik podał również, że uchybienie terminowi było wywołane jego przemęczeniem wynikającym z natłoku obowiązków służbowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, postanowieniem z dnia 3 września 2013 r., sygn. akt II SA/Go 412/13, odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd wskazał, że pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybił terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej bez własnej winy. Przemęczenia wynikającego z natłoku obowiązków służbowych w żadnym razie nie można uznać za przeszkodę nagłą, niespodziewaną, która uniemożliwiła pełnomocnikowi działanie. Ponadto, na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o dokładne, prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik podlega bowiem większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej. Sąd podkreślił przy tym, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich - w tym przypadku pełnomocnika - upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności. Przemęczenie profesjonalisty, który miał możliwość zrezygnowania z części obciążających go obowiązków bądź powierzenia ich substytutowi, z całą pewnością nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku. Nie może jej stanowić również okoliczność, że ujemne konsekwencje zaniedbania pełnomocnika poniesie skarżący, w orzecznictwie sądowym ugruntowany jest bowiem pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca.
Zażaleniem Z. S. zaskarżył powyższe postanowienie wnosząc o jego uchylenie. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że błąd pełnomocnika profesjonalnego nie może szkodzić stronie. Wskazywane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności jednoznacznie wskazują natomiast, że winę za niedotrzymanie terminu w tym wypadku ponosi wyłącznie pełnomocnik skarżącego. Skutkiem braku należytej staranności pełnomocnika uniemożliwione zostanie skarżącemu podjęcie obrony swojego uzasadnionego interesu prawnego. Skarżący nie miał możliwości zapobiegnięcia negatywnym skutkom działania pełnomocnika, gdyż nie miał świadomości ani wiedzy, że doszło do uchybienia terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej, a tym samym, że ten środek odwoławczy będzie podlegał odrzuceniu. Odmowa przywrócenia terminu wywoła nieodwracalne skutki prawne polegające na wygaśnięciu mandatu skarżącego jako radnego, a więc wkracza to w sferę praw publicznych skarżącego. Powyższe okoliczności wskazują, zdaniem pełnomocnika skarżącego, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego, co sprawia, że zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za prawidłowe należy uznać stanowisko Sądu I instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, zgodnie z którym pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy po stronie skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z dnia 18 czerwca 2013 r. Wbrew twierdzeniom skarżącego w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27 września 1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W.Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8). Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Słusznie podkreślono w zaskarżonym postanowieniu, że pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej.
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego sam przyznał, że to on ponosi winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej. Wskazywał przy tym na przemęczenie wynikające z natłoku obowiązków. Tego rodzaju uchybienie należy uznać za posiadające znamiona winy polegającej na braku szczególnej staranności, jakiej należy wymagać od pełnomocnika. Winę za ten błąd ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca (postanowienie NSA z 9 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 958/12). Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 86 § 1 p.p.s.a i w konsekwencji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.