Uzasadnienie
Postanowieniem z 4 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 638/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odmówił skarżącej K. B. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] marca 2017 r. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy.
We wniosku o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, że niedochowanie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpiło na skutek okoliczności, na które nie miała żadnego wpływu. Stwierdziła, że w okresie od sierpnia 2017 r. do grudnia 2017 r. zmieniała miejsce zamieszkania, z uprzednio zajmowanego przy ul. [...] w K., na obecnie zajmowane przy ul. [...] w K. Dodała także, że w związku z koniecznością opieki nad dwuletnim dzieckiem, nie przebywała na co dzień w lokalu mieszkalnym przy ul. [...] w K., a ponadto w przynależnej do tego lokalu skrzynce pocztowej listonosz nie pozostawiał awiz.
Sąd pierwszej instancji odmawiając przywrócenia terminu przyjął, że nie zachodzą okoliczności, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącej. Sąd stwierdził, że uchybienie terminu było wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności skarżącej w prowadzeniu własnych spraw, a nie następstwem okoliczności od niej niezależnych. W uzasadnieniu wskazał, że wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi w postaci nadesłania jedenastu jej odpisów zostały wysłane na adres podany przez samą skarżącą w skardze (K., ul. [...]) oraz na adres wynikający z dołączonego do akt sądowych wypisu aktu notarialnego z [...] kwietnia 2017 r. (K., ul. [...]). Oba wezwania były podwójnie awizowane, co wynika ze zwrotnych potwierdzeń ich odbioru, i pozostawione w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia w trybie art. 73 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził ponadto, że skarżąca miała obowiązek, wynikający z art. 70 § 1 p.p.s.a., zawiadomić sąd o każdej zmianie swojego miejsca zamieszkania, adresu do doręczeń lub siedziby. W razie zaniedbania tego obowiązku pismo pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, chyba że nowy adres jest sądowi znany. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżącej doręczono pouczenie o powyższym obowiązku na adres wskazany przez skarżącą w skardze wraz z wezwaniem do wykonania zarządzenia z 29 sierpnia 2017 r. w związku z czym skarżąca miała obowiązek powiadomić Sąd o zmianie miejsca zamieszkania. Okoliczność niezamieszkiwania pod wskazanym adresem nie może stanowić – zdaniem Sądu – o braku winy w uchybieniu terminu. Inicjując postępowanie sądowe strona powinna bowiem liczyć się z tym, że będzie kierowana do niej korespondencja.
Dalej Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca nie wskazała żadnych okoliczności związanych z opieką nad dzieckiem, które uniemożliwiłyby lub utrudniłyby jej odbiór korespondencji. W ocenie Sądu, sama opieka nad dzieckiem nie wyklucza i nie uniemożliwia odbioru korespondencji i odpowiedniej reakcji na wezwanie. Opieka nad dzieckiem może stanowić duże obciążenie dla matki, niemniej zwykle składają się na nią czynności i zdarzenia wpisane w życie codzienne i nie można uznać ich za nagłe lub wyjątkowe okoliczności, których uprawdopodobnienie jest konieczne dla przywrócenia terminu.
Odnośnie do twierdzenia skarżącej o braku awiza w skrzynce pocztowej, Sąd stwierdził, że jest ono niepoparte żadną dodatkową argumentacją czy też wskazaniem na okoliczności zmierzające do uprawdopodobnienia tego faktu, co oznacza, że nie może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu.
W zażaleniu skarżąca zarzuciła naruszenie art. 86 § 1, art. 87 § 2, art. 106 § 5 p.p.s.a. oraz art. 243 i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że podniesione przez skarżącą we wniosku okoliczności, poparte oświadczeniami strony, polegające na braku możliwości zapoznania się z wezwaniami Sądu kierowanymi na adres lokalu, z którego skarżąca jakiś czas temu korzystała i gdzie była zameldowana, oraz fakt samotnego wychowywania dziecka, nie uzasadniają przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, pomimo że powyższe okoliczności nie zależały od woli skarżącej i którym nie miała możliwości zapobiec. Zdaniem skarżącej, uprawdopodobniła okoliczności świadczące o braku winy w dochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Oświadczyła, że nie wiedziała o awizowaniu przesyłek sądowych pozostawianych pod adresem: K., ul. [...]. Oświadczyła, że lokal ten obecnie jest wynajmowany przez inne osoby, które zobowiązały się do przekazywania skarżącej korespondencji. Nowi lokatorzy z zobowiązania tego się jednak nie wywiązali, a zatem – w ocenie skarżącej – nie sposób przypisać jej "choćby minimalnego stopnia zawinienia". Dodatkową okolicznością– zdaniem skarżącej – świadczącą o braku jej winy jest fakt samotnego wychowania kilkunastomiesięcznego dziecka, nad którym opieka wykluczyła "możliwość skutecznego dbania przez skarżącą o sprawy formalne".
W oparciu o powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów dołączonych do zażalenia oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Rozpoznając zażalenie Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w okolicznościach sprawy nie można Sądowi pierwszej instancji, który odmówił skarżącej przywrócenia terminu, zarzucić naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), skoro skarżąca w złożonym wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu nie wskazała takich okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy w niedochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przyjmuje się także, że przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości, nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Nadto, wskazuje się, iż brak winy wnioskodawca winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania.
Przekładając te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy uznać, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi bez własnej winy. Wręcz przeciwnie, nienadesłanie odpisów skargi nastąpiło wyłącznie z winy skarżącej. Stwierdzić bowiem należy, że Sąd pierwszej instancji wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi wysyłał na adres wskazany przez samą skarżącą w skardze (K., ul. [...]) oraz na adres wynikający ze znajdującego się w aktach sprawy aktu notarialnego z [...] kwietnia 2017 r. (K., ul. [...]). Tymczasem na podstawie dołączonej do zażalenia kopii decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] grudnia 2016 r. można przyjąć, że skarżąca już w 2016 r. mieszkała pod innym adresem, tj. przy ul. [...] w K. Wskazując w złożonej kilka miesięcy później skardze nieaktualny adres skarżąca wprowadziła Sąd pierwszej instancji w błąd, za który ponosi odpowiedzialność, co oznacza, że musi się liczyć z konsekwencjami niedbalstwa i nienależytej staranności o swoje interesy. Ta okoliczność potwierdza brak podstaw do przywrócenia skarżącej uchybionego terminu, gdyż to skarżąca, podając w skardze nieaktualny adres, spowodowała trudności w doręczeniu jej korespondencji z Sądu.
Odnosząc się do argumentacji zażalenia dotyczącej samotnego wychowania kilkunastomiesięcznego dziecka, nad którym opieka wykluczyła – w ocenie skarżącej – "możliwość skutecznego dbania przez skarżącą o sprawy formalne", stwierdzić należy, że skarżąca bliżej tego nie wyjaśniła, zaś doświadczenie życiowe dowodzi, że tego rodzaju obowiązki nie stanowią nadmiernej przeszkody w odbieraniu korespondencji i odpowiadaniu na nią.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji jest zgodne z prawem, a zażalenie w związku z tym niezasadne, dlatego też, na podstawie art. 184 z zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.