Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 września 2017 r., sygn. akt II OZ 972/17

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 26 września 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 17 lipca 2017 r. sygn. akt II SA/Gd 293/17 o odmowie przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi W.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z [...] marca 2017 r., nr [...] w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości postanawia:
Skład
Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak

Sentencja

oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 17 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniosek W.K. (dalej jako "skarżący") o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z [...] marca 2017 r. w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z 4 lipca 2017 r. odrzucił skargę skarżącego w związku z brakiem uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W treści wniosku wyjaśnił, że informację o doręczeniu wezwania do uiszczenia wpisu dowiedział się 30 czerwca 2017 r., kiedy to telefonicznie uzyskał w Sądzie informację na temat stanu jego sprawy. Z uzyskanej informacji wynikało, że przesyłka zawierająca odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego została odebrana 19 maja 2017 r. przez domownika S.L. W tym czasie skarżący nie przebywał w domu, ponieważ prowadzi działalność gospodarczą polegająca na świadczeniu usług turystycznych, z którą wiąże się konieczność kilkudniowych wyjazdów poza stałe miejsce zamieszkania. S.L. po odebraniu przesyłki odłożyła ją na półkę, a 20 maja 2017 r., przed powrotem skarżącego, wyjechała do matki i wróciła do domu 1 lipca 2017 r. Wtedy też oddała skarżącemu przesyłkę zawierającą odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego.

Oddalając wniosek Sąd I instancji wskazał, że podjęcie się odbioru korespondencji przez domownika adresata, nakłada na niego obowiązek należytego zadbania o interesy adresata, ale niedochowanie należytej staranności przez taką osobę nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu. Strona ponosi konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności pod wskazanym adresem. W ocenie Sąd I instancji, skarżący nie wskazał zaś żadnych obiektywnych okoliczności uniemożliwiających domownikowi zawiadomienie go o odebranej korespondencji, jak i powstałych po jego stronie okoliczności uniemożliwiających mu odebranie od domownika korespondencji. Skoro dorosły domownik niezwłocznie nie zawiadomił skarżącego o korespondencji, to znaczy, że dopuścił się zawinionego działania, a to w konsekwencji obciąża skarżącego.

Skarżący wniósł zażalenie na powyższe postanowienie wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 - dalej jako "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a. tj. uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1) i dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Wniosek o przywrócenie terminu powinien zatem powoływać okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione.

Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się – jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego – obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972/7-8/144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych.

Do doręczenia wezwania doszło w trybie doręczenia zastępczego, o którym stanowi art. 72 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Jeżeli dorosły domownik zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, to ewentualne zaniedbania dorosłego domownika w tym zakresie obciążają stronę. Skarżący upatruje braku winy w uchybieniu terminu w nagłej okoliczności, jaką była choroba matki S.L.. Okoliczność ta nie została jednak w żaden sposób uprawdopodobniona poza złożeniem oświadczenia przez S.L. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że S.L. informację o chorobie matki otrzymała następnego dnia po odbiorze przesyłki, a więc przynajmniej do tej pory miała możliwość telefonicznego powiadomienia skarżącego o odbiorze przesyłki z Sądu. Ponadto z żadnego z pism skarżącego nie wynika, kiedy powrócił on do domu, ponieważ skarżący wskazuje jedynie, że przebywał w "kilkudniowej podróży". Określenie "kilkudniowa" sugeruje natomiast, że skarżący powrócił do domu w trakcie biegu terminu do uiszczenia wpisu i przyczyną uchybienia terminu był brak odnalezienia przesyłki "odłożonej na półkę" przez S.L. Nie ulega przy tym wątpliwości, że skarżący prowadzący działalność gospodarczą i przebywający często poza domem, a jednocześnie uczestniczący w postępowaniu sądowym wszczętym z własnej inicjatywy, powinien w sposób szczególny zadbać o skuteczność doręczania mu przesyłek pocztowych, tak aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego uchybienia terminu do dokonania czynności procesowych. Oznacza to, że skarżący nie uprawdopodobnił skutecznie braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, a więc Sąd I instancji prawidłowo odmówił uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu, a zażalenie na postanowienie Sądu I instancji z 17 lipca 2017 r. podlegało oddaleniu.

Z tych względów i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.