Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 października 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 1437/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. R. (dalej jako skarżący) na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] grudnia 2017 r. Nr [...] o odmowie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
W motywach powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał w pierwszej kolejności, że w przedmiotowej sprawie nie zachodziła negatywna przesłanka określona w art. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 693 z późn. zm.) dalej zwanej w skrócie u.d.o.a., wykluczająca uzyskanie przez skarżącego statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Bezspornym jest, że skarżący nie pracował na rzecz organów bezpieczeństwa państwa oraz nie współpracował w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez te organy. Potwierdza to decyzja Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] stycznia 2017 r., której złożenie przez skarżącego nie było nawet wymagane w sytuacji, gdy przedstawił dokument potwierdzający nadanie mu Krzyża [...] (akta administracyjne sprawy, karta nr 40).
Odnosząc się zaś do regulacji zawartych w art. 2 i art. 3 u.d.o.a. wyjaśniono, że przesłankami do uznania za działacza opozycji jest co najmniej 12 miesięczna działalność polityczna zagrożona odpowiedzialnością karną prowadzona w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Za osobę represjonowaną może być uznana jedynie taka osoba, która spotkała się z dolegliwościami wyszczególnionymi w art. 3 u.d.o.a. wyłącznie z powodów politycznych, a więc w wyniku działalności politycznej lub udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, by spełnił powyższe przesłanki. W zasobach IPN nie odnaleziono dokumentów potwierdzających spełnienie przez skarżącego ww. warunków.
Twierdzenie skarżącego zawarte we wniosku wskazuje, że wiąże on zasadność uznania go za działacza opozycji z przynależnością do "Solidarności", współpracą w okresie stanu wojennego z KPN i Solidarnością Rolników Indywidualnych, kolportażem ulotek i wydawnictw bezdebitowych, a także aktywnym uczestnictwem w manifestacjach i akcjach protestacyjnych. Z kolei przesłanek do uznania go za osobę represjonowaną z powodów politycznych upatruje w okoliczności związanej ze zwolnieniem go z pracy w [...] r. za odmowę przynależności do PZPR, doznaniu uszkodzenia ciała w wyniku uderzenia pałką przez funkcjonariusza MO w czerwcu 1981 r. (złamanie [...]), zatrzymaniu przez MO na 48 godzin w 1984 r., oskarżeniu o znieważenie wartownika podczas akcji strajkowej w 1989 r., a także zwolnieniu z pracy za zorganizowanie referendum dotyczącego odwołania dyrektora.
Jednak materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdza antykomunistycznej działalności skarżącego. Skarżący był członkiem Solidarności od listopada 1980 r., jednak przynależność związkowa w okresie legalnego funkcjonowania związku nie jest zaliczana do okresu działalności opozycyjnej. Słusznie też organ nie neguje tego, że skarżący brał udział w demonstracjach czy strajkach jak też, że podejmował się kolportażu ulotek czy prasy, jednakże nie jest to wystarczające do uznania tego rodzaju aktywności za działalność opozycyjną. Działalność określona w art. 2 u.d.o.a. to nie jakikolwiek przejaw aktywności stanowiącej o braku akceptacji dla zastanego stanu rzeczy, a ukierunkowana i prowadzona w ramach zorganizowanych struktur lub w ścisłej współpracy z nimi zakazana działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, trwająca co najmniej 12 miesięcy.
Działalność w ramach struktur z pewnością zakłada członkostwo w określonej grupie, czego skarżący nie wykazał. Nie wykazał też, zdaniem Sądu, współpracy z taką zorganizowaną strukturą, która ze względu na zrównanie znaczenia tych dwóch form aktywności, oznaczać powinna ścisłe współdziałanie z organizacją, dążenie do realizacji tych samych celów, wpływ na możliwość ich osiągnięcia. Wskazuje to na daleko idący i ścisły związek z innymi osobami i określony plan działań. Skarżący twierdzi co prawda, że współpracował z organizacjami niepodległościowymi i wymienia KPN oraz Solidarność Rolników Indywidualnych, jednak nie znajduje to żadnego potwierdzenia nie tylko w informacji pochodzącej z IPN, ale też w zeznaniach wskazanych świadków.
Skarżący twierdzi, że spotykał się potajemnie w mieszkaniach A. i K. i omawiali akcje protestacyjne, tymczasem z zeznań Z. A. nic takiego nie wynika. Świadek twierdzi, że to on przywoził ulotki, które przekazywał skarżącemu i innym osobom podczas spotkań w mieście. Nie wie nic o opozycyjnej działalności skarżącego, a co więcej wskazuje, że skarżący w okresie PRL nie współpracował z KPN i dopiero obecnie jest czynnym członkiem tej struktury w [...]. Nie ocenia więc kontaktów ze skarżącym jako "współpracy", choć potwierdza jego pomoc w kolportowaniu ulotek i czasopism.
Skarżący od czasu do czasu w okresie od 1984 r. do 1986 r. pomagał Z. A. w rozprowadzeniu ulotek przywożonych przez świadka, co z pewnością było podjęciem się przez skarżącego zakazanej działalności, wskazującej na jego negatywny stosunek do funkcjonującego ustroju i zagrożonej odpowiedzialnością karną, jednak nie spełniającej przesłanek działalności opozycyjnej wymienionych w art. 2 ust. 1 u.d.o.a.
Choć organ odwoławczy nie odniósł się dostatecznie do treści oświadczenia złożonego przez S. B. na potrzeby postępowania dotyczącego przyznania skarżącemu odznaczenia (krzyża wolności i solidarności), to jednak ta nieprawidłowość nie miała wpływu na wynik sprawy. Organ nie kwestionuje przecież opisywanych przez tą osobę działań skarżącego takich jak pomoc w plakatowaniu, rozmieszczaniu ulotek i czynnego udziału w demonstracjach organizowanych przez Solidarność. Zdaniem Sądu oświadczenie złożone przez S. B. jest bardzo ogólnikowe, nie zawiera żadnych wskazań co do możliwości traktowania działań skarżącego jako dokonywanych w ramach struktury organizacyjnej znanej S. B. albo w ścisłej z nią współpracy.
Sąd w pełni podzielił także stanowisko organu co do braku wiarygodności zeznań świadka P., a zatem braku możliwości oparcia rozstrzygnięcia na ich treści. Twierdzenia świadka o aktywnym udziale jego i skarżącego w produkcji nielegalnych wówczas materiałów, która miała polegać na drukowaniu ulotek w schronie znajdującym się na terenie zakładu pracy, na starej drukarce przywożonej przez M. B. zakładowego opozycjonistę, podważają prawdziwość całej wypowiedzi świadka. Skarżący nie wykazuje nie tylko swojego udziału w takim przedsięwzięciu, ale też nie twierdzi, że chociażby posiadał informacje o miejscu drukowania ulotek, ani o rzekomym schronie w zakładzie pracy, ani o starej drukarce przywożonej tam przez M. B. Jeżeli więc świadek P. miał cokolwiek wspólnego z drukowaniem ulotek, to w działaniach tych nie uczestniczył skarżący, a świadek przypisuje mu rolę, której nie pełnił. Ze względu na całkowity brak wiarygodności świadka nie można, w ocenie Sądu, postawić organowi zasadnego zarzutu, że nie podjął dalszych czynności mających na celu poszukiwanie dowodów na taką właśnie aktywność skarżącego (jak chociażby przesłuchanie M. B.).
Prawidłowo oceniono także zeznania świadka M. M., które niewiele wnoszą do sprawy, gdyż świadek ten właściwie nie posiada wiedzy o ewentualnej opozycyjnej działalności skarżącego. Jedyną aktywnością jaką przytoczył była informacja o tym, że skarżący był w komitecie organizacyjnym akcji protestacyjnych i dwudniowego strajku w zakładzie pracy. Biorąc jednak pod uwagę, że wcześniej świadek (w postępowaniu o nadanie odznaczenia) wspominał konkretnie tylko o jednej akcji strajkowej z udziałem skarżącego, opisując incydent do którego podczas niej doszło (zdarzenie z 10 sierpnia 1989 r., co wynika z pisma prokuratury, akta administracyjne sprawy, karta nr 24) należy przyjąć, że aktywność skarżącego związana z tą akcją protestacyjną, nie skutkowała dla niego żadnymi represjami.
Nadto naruszenie nietykalności cielesnej wartownika choć doszło do niego w takiej właśnie sytuacji, nawet w obecnej sytuacji społeczno – politycznej stanowiłoby o obiektywnym naruszeniu porządku prawnego. Incydent ten nie ma więc znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy.
Sąd podniósł nadto, że wskazywane przez skarżącego represje, nieudokumentowane w żaden sposób, nie były związane z jego uczestnictwem w wystąpieniach wolnościowych i nie stanowiły dolegliwości wskazanych w ustawie. Rzekome uszkodzenie kciuka na skutek uderzenia pałką przez funkcjonariusza milicji nie jest potwierdzone chociażby dokumentacją lekarską pochodzącą z czerwca 1981 r., która mogłaby ten fakt uprawdopodobnić, a także nie wynika z zeznań świadków, którzy w istocie nie posiadają żadnej konkretnej wiedzy o działalności skarżącego. Gdyby w istocie takie zdarzenie miało miejsce należałoby wiązać je z działalnością polityczną, nie zaś wystąpieniem wolnościowym, a działalność opozycyjna skarżącego w rozumieniu przepisów tej ustawy nie została potwierdzona.
Dolegliwości w rozumieniu art. 3 u.d.o.a. nie stanowiły także nieuprawdopodobnione przez skarżącego okoliczności zwolnienia z pracy w [...] r. na skutek odmowy wstąpienia do PZPR oraz zatrzymania przez milicję na 48 godzin. Okoliczność wszczęcia wobec skarżącego postępowania karnego nie skutkującego skazaniem (akta administracyjne sprawy, karta nr 24) za czyn skierowany wobec wartownika w dniu [...] sierpnia 1989 r., nawet jeśli miał miejsce podczas akcji protestacyjnej, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy z uwagi przede wszystkim na brak poniesienia dolegliwości.
Reasumując Sąd stwierdził, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył przepisów postępowania, ani przepisów prawa materialnego, a materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Organ nie miał żadnych powodów, by dokonywać ustaleń dotyczących występowania ewentualnego konfliktu między skarżącym, a działaczami opozycji antykomunistycznej z [...], gdyż nie opierał swojego rozstrzygnięcia na oświadczeniach osób, które wyrażały swój sprzeciw wobec przyznania skarżącemu krzyża wolności i solidarności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:
- I. przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 3 § 2 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia w toku postępowania przed organem przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie K.p.a. w związku z art. 151 P.p.s.a., polegającego na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji zaskarżonej decyzji, pomimo iż organ ten:
- - nie rozważył w sposób wszechstronny całego materiału dowodowego, a jedynie jednostronnie go ocenił, tj. tylko i wyłącznie z negatywnego dla skarżącego punktu widzenia, co skutkowało niewyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy,
- - przeprowadził dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, a wskutek tego błędnie uznał, że skarżący nie wykazał, iż przez okres co najmniej 12 miesięcy w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r. ściśle współdziałał ze zorganizowanymi strukturami na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,
- 2) art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Sąd meriti do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, tj. zarzutu nieprzeprowadzenia żadnego dowodu na okoliczność istnienia lub nie istnienia konfliktu pomiędzy skarżącym a działaczami opozycji w [...], w szczególności nie przesłuchano skarżącego na okoliczność z którymi działaczami popadł w konflikt, których następnie należało przesłuchać.
- II. prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 2 ust. 1 u.d.o.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący nie prowadził działalności opozycyjnej w rozumieniu przepisów ustawy, albowiem rozprowadzanie ulotek w latach 1984 - 1986 nie spełnia przesłanek działalności wymienionej w tym przepisie;
- 2) art. 3 u.d.o.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący nie doznał represji w rozumieniu ww. artykułu, w sytuacji gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu prowadzi nieodmiennie do wniosków przeciwnych, co miało wpływ na wynik sprawy.
W oparciu o wskazane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wniesiono także o przeprowadzenie dowodu z pisma Z. A. z dnia [...] września 2013 r. adresowanego do Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, na okoliczność potwierdzenia przez Z. A. prowadzenia działalności podziemnej przez M. R. oraz ze świadectwa pracy M. R. z dnia [...] września 1984 r. wystawionego przez Przedsiębiorstwo [....], na okoliczności wskazane w piśmie skarżącego z dnia 19 września 2018 r. dotyczące szykanowania go przez Służbę Bezpieczeństwa w 1984 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
W tej sprawie Sąd nie stwierdza wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez stronę skarżąca kasacyjnie zarzuty naruszenia prawa (tak NSA w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opubl. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną.
Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ stosownie do art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych zasadach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) rozpoznanie sprawy jest konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Jak trafnie podniesiono w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z 5 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2728/21) że nie każda działalność opozycyjna, jak również nie każda represja z powodów politycznych ze strony władz komunistycznych jest przez prawodawcę uznawana jako podlegająca ustawie, a tym samym uprawniająca do ubiegania się o świadczenia pieniężne czy pomoc pieniężną. Ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej dla potrzeb realizacji przewidzianych w niej uprawnień wyróżnia dwie kategorie podmiotów. Pierwszą kategorią są działacze opozycji antykomunistycznej, czyli osoby, które w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziły, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce (art. 2 ust. 1 u.d.o.a.).
Do wskazanego w art. 2 ust. 1 okresu 12 miesięcy, z mocy wyraźnej decyzji ustawodawcy, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. Kolejną kategorię uprawnionych stanowią "osoby represjonowane z powodów politycznych", a definicję takich osób zawiera art. 3 u.d.o.a. Powołany przepis wskazuje na kilka rodzajów okoliczności uznawanej przez ustawodawcę za represjonowanie z powodów politycznych, co powoduje, że zaistnienie choćby jednej z nich uzasadnia nadanie przez organ żądanego przez wnioskodawcę statusu.
Przechodząc do kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej, należy stwierdzić, że zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie obejmującym art. 3 § 2 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 4 K.p.a. nie jest zasadny.
Strona skarżąca kasacyjnie podnosi bowiem, że kontrola prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonana przez Sąd pierwszej instancji nie spełnia wymagań wynikających z ww. przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Kontrolując zaskarżony wyrok należy stwierdzić, że trafnie Sąd pierwszej instancji uznał za prawidłowy ustalony stan faktyczny tej sprawy. Organ administracyjny ocenił całość materiału dowodowego i wyjaśnił wszystkie istotne w sprawie okoliczności.
Zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenie strony skarżącej, jakoby błędnym było uznanie braku spełnienia przesłanki polegającej na wykazaniu ścisłej współpracy skarżącego przez okres co najmniej 12 miesięcy w okresie od 1 stycznia 1956 r. do 4 czerwca 1989 r. ze zorganizowanymi strukturami na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
Żaden dowód zebrany w toku postępowania administracyjnego nie potwierdza, aby skarżący kasacyjnie ściśle współpracował przez okres co najmniej 12 miesięcy do dnia 4 czerwca 1989 r. ze zorganizowanymi strukturami takich organizacji jak Konfederacja Niepodległej Polski, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" czy też Związek Zawodowy "Solidarność" Rolników Indywidualnych.
Sąd pierwszej instancji wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że sam fakt bycia członkiem związku zawodowego "Solidarność" od [...] r. nie oznacza automatycznie ścisłej współpracy z tym Związkiem w okresie od dnia 13 grudnia 1981 r. do dnia 4 czerwca 1989 r. Trafnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nawet udział skarżącego kasacyjnie w demonstracjach lub strajkach w okresie po 13 grudnia 1981 r. lub też sporadyczne kolportowanie ulotek bądź prasy nie może być uznany za taki rodzaj działalności opozycyjnej, który objęty został art. 2 ust. 1 u.d.o.a. Jeszcze raz należy bowiem podkreślić, że ustawodawca nie objął ww. ustawą ani każdego członka Solidarności ani też każdej osoby, która w szczególności w okresie od 13 grudnia 1981 r. do 4 czerwca 1989 r. prowadziła działalność opozycyjną wobec ówczesnych władz Polski. Zgodnie z powołanym przepisem działaczem opozycji antykomunistycznej jest tylko taka osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
Nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji błędnej oceny stanu faktycznego sprawy, skoro z akt wynika, że organ administracyjny z urzędu prowadził wnikliwe postępowanie dowodowe celem ustalenia, w jakim zakresie działalność skarżącego polegająca na udziale w demonstracjach i strajkach lub kolportażu ulotek bądź prasy była prowadzona przez okres co najmniej 12 miesięcy w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z takimi strukturami. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wprost wynika, że skarżący kasacyjnie nie był znany w strukturach ówczesnej podziemnej Solidarności (od końca 1981 r. do czerwca 1989 r.) jako osoba działająca w tym Związku lub z nim współpracująca.
Instytut Pamięci Narodowej gromadzący materiały dotyczące m.in. działalności organizacji niepodległościowych i zdelegalizowanych organizacji związkowych w okresie 1981-1989 w żadnym zakresie nie potwierdził, aby skarżący kasacyjnie uczestniczył w przez okres co najmniej 12 miesięcy w zorganizowanych strukturach takich organizacji lub współpracował z nimi (akta administracyjne sprawy, karta nr 113).
Podnoszona przez skarżącego okoliczność obecnego skonfliktowania z [....] działaczami ówczesnej opozycji ani nie została w żaden sposób uprawdopodobniona przez skarżącego, ani też nie ma w tej sprawie istotniejszego znaczenia. Zeznania ówczesnych działaczy opozycji nie stanowią bowiem w tej sprawie podstawowego dowodu. Zeznania te jedynie potwierdzają, że brak jakichkolwiek dokumentów z okresu końca 1981 do czerwca 1989 r. wskazujących na udział skarżącego w zorganizowanych strukturach organizacji potwierdza, że skarżący nie spełnia przesłanki z art. 2 ust. 1 u.d.o.a. Także analiza samych zeznań ówczesnych działaczy opozycji nie wskazuje na brak jakiegokolwiek zaangażowania skarżącego w okresie 1981-1989. Np. świadek M. M. zeznał w 2016 r., że skarżący brał udział w działalności związanej z Solidarnością, ale nic nie wynika z tego zeznania, aby działalność ta była prowadzona w ramach struktur zorganizowanych Solidarności lub we współpracy z takim Związkiem (akta administracyjne sprawy, karta nr 110).
Sama działalność na rzecz Solidarności, ale bez współpracy z jej zorganizowanymi strukturami lub bez udziału w tych strukturach, bądź udział w strajkach lub akcjach protestacyjnych nie spełnia wymagań stawianych w art. 2 ust. 1 u.d.o.a. Podobne zeznanie złożył świadek S. B. wskazując na zaangażowanie skarżącego w demonstracjach lub plakatowaniu w okresie 1984-1989, ale także z tego zeznania nie wynika, aby działalność ta spełniała warunki wynikające z art. 2 ust. 1 u.d.o.a. (akta administracyjne sprawy, karta nr 3).
Świadek Z. A. także zeznał, że potwierdza działalność skarżącego jako kolportera zakazanych czasopism, ulotek i jako uczestnika protestów w [...] (akta administracyjne sprawy, karta nr 15, karta nr 104), ale z tego zeznania nie wynika, aby skarżący brał udział w zorganizowanych strukturach ówczesnej Solidarności lub z tymi strukturami współpracował. Świadek ten w kolejnych zeznaniach stwierdził, że skarżący nie był w okresie PRL-u członkiem Konfederacji Niepodległej Polski, a także nie ma wiedzy co to tego, czy był członkiem innych struktur organizacyjnych (akta administracyjne sprawy, karta nr 104). Jedynie zgromadzone na karcie nr 138 akt administracyjnych dokumenty z 1984 r. potwierdzają, że skarżący był w 1984 r członkiem [...]. Udział w takim komitecie nie pozwala na uznanie spełnienia przesłanek wynikających z art. 2 ust. 1 u.d.o.a.
Także dokumenty dołączone do skargi kasacyjnej nie wnoszą do sprawy nowych i istotnych okoliczności. Świadectwo pracy z daty [...] września 1984 r. zawiera jedynie informację, że skarżący w okresie od 17 kwietnia 1984 r. do 8 sierpnia 1984 r. pracował w przedsiębiorstwie "[...]" na stanowisku [...] za określonym wynagrodzeniem. Nie można na podstawie tego dokumentu ustalić – jak domaga się tego strona skarżąca kasacyjnie – że zwolnienie to wynika z szykanowania skarżącego przez Służbę Bezpieczeństwa w 1984 r.
Także dowód z tego dokumentu w żadnym zakresie nie pozwala na stwierdzenie, że w tym czasie (kwiecień 1984 r.-sierpień 1984 r.) skarżący był działaczem opozycji antykomunistycznej i w jej ramach prowadził przez okres co najmniej 12 miesięcy w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Świadectwo pracy nie oznacza także, że skarżący brał udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym została z nią rozwiązana umowa o pracę.
Również kolejny dokument z dnia [...] września 2013 r. z którego wynika, że Z. A. potwierdził, iż skarżący działał na rzecz ruchu społecznego "Solidarność" i związku NSZZ "Solidarność" poprzez rozpowszechnianie zakazanych czasopism, ulotek, protesty i strajki zakładowe nie stanowi wiarygodnego dowodu pozwalającego na stwierdzenie, że stan faktyczny ustalony na podstawie dotychczas zebranego materiału dowodowego nie odzwierciedla rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Z tego bowiem pisma nie wynika, aby skarżący brał udział w zorganizowanych strukturach "Solidarności" lub we współpracy z tymi zorganizowanymi strukturami. Ponownie należy stwierdzić, że niewątpliwie pełne uznania było samo zaangażowanie skarżącego w działalność na rzecz "Solidarności" w okresie przed dniem 4 czerwca 1989 r. Jednakże nawet działalność na rzecz takiej organizacji jak "Solidarność" nie stanowi automatycznie uznania, że była to działalność w ramach zorganizowanych struktur związku zawodowego "Solidarność" lub we współpracy z tymi strukturami.
Ustawodawca w art. 2 ust. 1 u.d.o.a. nie uznał bowiem że każde zaangażowanie osoby zagrożone odpowiedzialnością karną w działalność opozycyjną w okresie od 1 stycznia 1956 r. do 4 czerwca 1989 r. na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, stanowi o przyznaniu jej statusu działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu tej ustawy. Musi być dodatkowo spełniona przesłanka zarówno łącznego prowadzenia takiej działalności przez okres co najmniej 12 miesięcy i w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Tej ostatniej przesłanki nie potwierdzają żadne dowody zarówno zebrane w toku postępowania, jak i nie potwierdzają dopuszczone przez Naczelny Sąd Administracyjny dowody zawnioskowane przez stronę skarżącą kasacyjnie.
Mając powyższe należy stwierdzić, że nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie. Organ administracyjny nie naruszył art. 77 § 1 K.p.a. i zebrał oraz rozpatrzył materiał dowodowy niezbędny do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Prawidłowo stosując art. 80 K.p.a. oceniono na podstawie całokształtu materiału dowodowego brak spełnienia przez skarżącego przesłanek pozwalających na uznanie go za działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu art. 2 ust. 1 u.d.o.a. lub jako osoby represjonowanej z powodów politycznych na podstawie art. 3 tej ustawy. Nie został także naruszony art. 7 K.p.a. nakazujący, aby organ administracyjny podejmował z urzędu lub na wniosek wszelkie czynności dowodowe niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, kierując się interesem społecznym oraz słusznym interesem obywateli.
Nie został również naruszony art. 107 § 3 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Zaskarżona do Sądu pierwszej instancji decyzja zawiera tak uzasadnienie faktyczne, jak i uzasadnienie prawne sporządzonego zgodnie z ww. przepisem. Organ administracyjny wyjaśnił bowiem, na podstawie jakich dowodów uznał udowodnienie określonych faktów i dlaczego odmówił wiarygodności stanowisku skarżącego o spełnieniu przesłanek z art. 2 ust. 1 lub art. 3 u.d.o.a. Nie budzi również wątpliwości, że zaskarżona decyzja zawiera także uzasadnienie prawne wraz z przytoczeniem przepisów prawa i ich wyjaśnieniem.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten może być naruszony wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku było pozbawione przedstawionego zwięźle stanu faktycznego sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia lub jej wyjaśnienia. Ponadto naruszenie tego przepisu ma miejsce także wtedy, gdy sporządzone uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wprawdzie wszystkie elementy wynikające z art. 141 § 4 P.p.s.a., ale jest ono wewnętrznie niespójne lub zawiera niedające się wyjaśnić sprzeczności, innymi słowy nie pozwala na kontrolę zaskarżonego wyroku. Zarzucając naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może skutecznie strona skarżąca kasacyjnie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego sprawy lub wykładni prawa materialnego dokonanej przez Sąd, a w tym także i tego, że organ powinien prowadzić postępowanie dowodowe dotyczące istnienia lub nieistnienia konfliktu między skarżącym a innymi działaczami opozycji z lat 80-tych ubiegłego wieku.
Zaskarżony wyrok zawiera wszystkie te elementy. Ponadto nie można dostrzec niespójności w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W tej sprawie Sąd pierwszej instancji nie przekroczył granic rozpoznawania sprawy, ponieważ skarga dotyczyła decyzji Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej z powodów politycznych i przedmiot tej właśnie sprawy administracyjnej został rozpoznany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Nie jest zasadnym także ostatni zarzut skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 3 u.d.o.a.
Przede wszystkim zarzut ten nie został prawidłowo określony. Zgodnie z powołanym już art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy.
Art. 3 u.d.o.a. zawiera szereg norm prawnych i składa się z czterech odrębnych punktów, a w tym punkt pierwszy zawiera dwie litery, a punkt trzeci zawiera sześć liter. Brak sprecyzowania w zarzucie skargi kasacyjnej, który przepis został niewłaściwe zastosowany przez Sąd pierwszej instancji prowadzi do tego, że rozpoznanie tego zarzutu wymagałoby od Naczelnego Sądu Administracyjnego doprecyzowania samego zarzutu. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się jedynie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną, a nie ich poprawiania lub precyzowania w taki sposób, aby dany zarzut podlegał ocenie.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, a w związku z tym, że zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej okazały się niezasadne, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.