Uzasadnienie
Wyrokiem z 13 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 787/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] marca 2018 r., nr [...], w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Pismem z 11 listopada 2017 r. Dowódca Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie poinformował Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie o tym, że w dniu 11 listopada 2017 r., przebywając w dyspozycji Komendanta Stołecznego Policji, o godzinie 8:30 podczas odprawy służbowej na terenie Hotelu [...] w Warszawie, wytypowano funkcjonariuszy, których poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Sytuacja ta była związana z informacją telefoniczną Dyżurnego Stołecznego Stanowiska Kierowania uzyskaną tego dnia o godzinie 00:45 na temat niewłaściwego zachowania policjantów na terenie hotelu.
Dowódca wyjaśnił, że po udaniu się na teren hotelu zastał przy recepcji interweniujących funkcjonariuszy Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. O godzinie 8:45 urządzenie AlcoBlow wykazało sygnalizację czerwoną u kilku policjantów, m.in. u P. Z., od którego dodatkowo wyczuwalna była woń alkoholu. Następnie udano się z funkcjonariuszami do Komendy Rejonowej Policji Warszawa V w celu wykonania dalszych czynności, przy czym P. Z., pomimo wyraźnego polecenia, odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04.
Ponadto o godzinie 9:24 P. Z. oznajmił, że przebywa na zwolnieniu lekarskim, zaś dokument potwierdzający ten fakt przedstawi w terminie późniejszym. Dowódca dodał, że o godzinie 8:45 żaden z funkcjonariuszy nie zgłaszał, że nie może przystąpić do służby. W kolejnym piśmie z 11 listopada 2017 r. Dowódca Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie poinformował, że o godzinie 11:12 P. Z. zgodził się na poddanie się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04 (wynik o godzinie 11:16- 0,06 mg/l, o godz. 11:18- 0,07 mg/l).
Pismem z 16 listopada 2017 r. organ pierwszej instancji wystąpił do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów o opinię w przedmiocie zwolnienia P. Z. ze służby w Policji. W piśmie z 21 listopada 2017 r. Wiceprzewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Olsztynie poinformował, że Zarząd wnosi o umorzenie postępowania administracyjnego i zbadanie sprawy w trybie dyscyplinarnym.
W dniu 6 grudnia 2017 r. do organu pierwszej instancji wpłynął wniosek dowodowy z 4 grudnia 2017 r., w którym strona wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - notatki służbowej z 16 listopada 2017 r. sporządzonej przez P. Z., a także przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków m.in. na okoliczność, że 11 listopada 2017 r. o godzinie 8:30 miała miejsce zbiórka przed odprawą, a nie odprawa, podczas której policjant sygnalizował złe samopoczucie, w szczególności na okoliczność tego, że nie odmawiał poddania się badaniu stanu trzeźwości, a jedynie sygnalizował, że źle się czuje.
Rozkazem personalnym nr [...] z [...] grudnia 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie, działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2067; dalej "ustawa o Policji") zwolnił P. Z. ze służby w Policji z dniem 29 grudnia 2017 r. Rozkazowi personalnemu nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
Rozkazem personalnym nr [...] z [...] marca 2018 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, ze zm.; zwanej dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania P. Z., Komendant Główny Policji uchylił rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z [...] grudnia 2017 r. o zwolnieniu P. Z. z dniem 29 grudnia 2017 r. ze służby w Policji w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby w Policji, ustalił datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień 4 stycznia 2018 r., w pozostałej części utrzymał w mocy wymieniony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.
W uzasadnieniu wskazał, że podstawę decyzji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Do podstawowych zadań Policji należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych.
Komendant Główny Policji stwierdził, że całokształt okoliczności zaistniałych z udziałem P. Z. w dniach 10 oraz 11 listopada 2017 r. powoduje, że z całą pewnością utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, a tym samym nie może pełnić dalszej służby bez uszczerbku dla jej ważnego interesu.
Na podstawie akt sprawy organ drugiej instancji ustalił następujący stan faktyczny: w dniu 10 listopada 2017 r. P. Z. wraz z innymi funkcjonariuszami Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie pojechał do Warszawy, aby 11 listopada 2017 r. wziąć udział w czynnościach służbowych związanych z operacją policyjną "Niepodległość 2017". W godzinach popołudniowych funkcjonariusze zostali zakwaterowani w Hotelu [...] w Warszawie. W dniu 11 listopada 2017 r., o godzinie 8:30, po stawieniu się policjantów na wcześniej zapowiedzianą zbiórkę, wytypowano kilku z nich (w tym stronę) i poddano ich badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Sytuacja ta związana była z informacją telefoniczną Dyżurnego Stołecznego Stanowiska Kierowania uzyskaną tego dnia o godzinie 00:45 przez Dowódcę Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie na temat niewłaściwego zachowania policjantów na terenie hotelu. O godzinie 8:45 urządzenie AlcoBlow wykazało sygnalizację czerwoną po przeprowadzeniu badania m.in. u P. Z..
Po udaniu się z badanymi funkcjonariuszami do Komendy Rejonowej Policji Warszawa V P. Z., pomimo wyraźnego polecenia, odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04. Ponadto o godzinie 9:24 oznajmił, że przebywa na zwolnieniu lekarskim, zaś dokument potwierdzający ten fakt przedstawi w terminie późniejszym. O godzinie 11:12 zgodził się na poddanie się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04 (wynik o godzinie 11:16 - 0,06 mg/l, o godz. 11:18 - 0,07 mg/l). Oświadczył jednocześnie, że w ciągu 24 godzin spożywał piwo w ilości 4 razy po 0,5 l w dniu 10 listopada 2017 r.
Organ podkreślił, że powyższe okoliczności faktyczne nie były w toku postępowania przed organem pierwszej instancji kwestionowane przez P. Z., natomiast wbrew twierdzeniom zawartym w odwołaniu, stanowią one wystarczającą przesłankę do uznania, że wymieniony nie powinien pełnić służby w Policji.
Komendant Główny Policji zwrócił uwagę, że fakt przemieszczenia się przez P. Z. i innych policjantów Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie 10 listopada 2017 r. do Warszawy i zakwaterowanie w hotelu związane było stricte z czynnościami służbowymi, które miały być wykonywane 11 listopada 2017 r. P. Z., jako policjant pełniący służbę w pionie prewencji od dnia przyjęcia do służby (2 kwietnia 2014 r.), winien zdawać sobie sprawę, w jakim celu udaje się do Warszawy, a także, iż przez cały okres pobytu będzie pozostawał w dyspozycji właściwego przełożonego. Sam zatem fakt, iż wymieniony w czasie, w którym powinien był przewidywać, że może wystąpić sytuacja nadzwyczajna skutkująca koniecznością podjęcia przez niego czynności służbowych w trybie nagłym, spożywał alkohol w ilości: 4 razy po 0,5 l piwa (por. oświadczenie policjanta z 11 listopada 2017 r. zawarte w protokole z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektrycznym), czy też "dwa, trzy, może cztery piwa, ale raczej dwa lub trzy" (por. notatka służbowa z 16 listopada 2017 r.), a następnie zawartość tego alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu wyniosła o godzinie 11:16 i 11:18 odpowiednio 0,06 mg/l i 0,07 mg/l, świadczy nie tylko o całkowitym niezrozumieniu istoty służby w Policji, ale także o wyjątkowej nieodpowiedzialności i lekkomyślności.
W ocenie organu drugiej instancji zachowanie policjanta polegające na spożywaniu alkoholu w trakcie pozostawania w dyspozycji właściwego przełożonego, a następnie odmowa wykonania polecenia poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04, stanowią wystarczającą przesłankę do uznania, że wymieniony obecnie nie powinien pełnić dalszej służby. Powyższego stanowiska nie zmieniają w ocenie organu późniejsze tłumaczenia policjanta (por. notatka służbowa z 16 listopada 2017 r.) m.in. na temat tego, że ze względu na złe samopoczucie, w dniu 11 listopada 2017 r. w godzinach porannych zastanawiał się, czy zgłosić swoją niedyspozycję przełożonemu, chcąc uczestniczyć w zabezpieczeniu Marszu Niepodległości zażył "kilka łyków" spakowanego dzień wcześniej przez żonę Amolu, zaś do badania trzeźwości nie przystąpiono od razu ze względu na złe samopoczucie, o czym informował Zastępcę Dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie, który - z tego co strona pamięta - zapisywał tę informację w swoim notatniku.
Żadnego z wyjaśnień zawartych w przedmiotowej notatce służbowej z 16 listopada 2017 r. policjant nie przedstawił w dniu 11 listopada 2017 r., ani przed dokonaniem badania na zawartość alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu, ani po tym badaniu. Z dokumentacji sporządzonej przez przełożonych wynika natomiast jednoznacznie, że policjant w dniu 11 listopada 2017 r., przed poranną zbiórką, nie sygnalizował złego samopoczucia, przebywając na terenie Komendy Rejonowej Policji Warszawa V odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem Alkometr A2.0/04, zaś po wydaniu przez przełożonego polecenia w tym zakresie, odmówił wykonania polecenia służbowego, nie motywując swojej decyzji. Ponadto o godzinie 9:24 poinformował, że przebywa na zwolnieniu lekarskim. Organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego policjant nie wyjaśnił tej kwestii.
Komendant Główny Policji stwierdził, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Wskazał, iż materiały, które znajdują się w aktach niniejszego postępowania, są wystarczające do stwierdzenia, że P. Z. utracił przymiot nieskazitelności charakteru, a tym samym nie może pełnić dalszej służby w szeregach Policji. Nie można zatem przyjąć, że przeprowadzenie wskazywanych przez pełnomocnika strony dowodów w postaci przesłuchania świadków skutkowałoby wydaniem innego rozstrzygnięcia niż podjęte przez organ. Zdaniem organu nie sposób uznać, że nieprzeprowadzenie przez organ pierwszej instancji dowodów z przesłuchania określonych świadków - na okoliczność, że 11 listopada 2017 r. o godzinie 8:30 przed odprawą miała miejsce zbiórka, a nie sama odprawa, czy też, że P. Z. źle się tego dnia czuł, nie odmawiał poddania się badaniu stanu trzeźwości, lecz sygnalizował złe samopoczucie, stanowiło naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie.
Odnosząc się do notatki służbowej z 16 listopada 2017 r. sporządzonej przez P. Z., organ stwierdził, że załączył ją do akt niniejszego postępowania, jednakże nie stanowi ona podstawy do zmiany decyzji w zakresie zwolnienia wymienionego policjanta ze służby w Policji. Wyjaśnienia P. Z. zawarte w ww. notatce dają podstawę do uznania, że swobodnie modyfikuje on treść swoich wyjaśnień w zależności od czasu ich złożenia.
W ocenie organu zachowanie P. Z. w dniach 10 i 11 listopada 2017 r., a także jego późniejsze wyjaśnienia zawarte w notatce z 16 listopada 2017 r., umożliwiają jednoznaczną ocenę jego postawy moralnej i etycznej, która stanowi jaskrawy przykład nie tylko lekceważącego stosunku do formacji, w której pełnił służbę, ale również świadczy o braku szacunku do zawodu policjanta oraz etosu z nim związanego.
Stawienie się do służby policjanta na polecenie przełożonego w okolicznościach, w których nie mógł jej pełnić, narażało na niebezpieczeństwo nie tylko jego osobę, pozostałych funkcjonariuszy, w tym przełożonego (ze względu na charakter planowanych działań przez Policję), ale doprowadziło do ukazania Policji w bardzo niekorzystnym świetle, o czym świadczą publikacje prasowe zamieszczone w sieci internetowej (k. 52-56 akt). Wykreowany przez media wizerunek Policji, jako organizacji, w kontekście omawianego zdarzenia, z pewnością wpływa na utratę społecznego poczucia zaufania do tej instytucji oraz implikuje mylne wyobrażenie wśród członków społeczeństwa o postawie etyczno-moralnej wszystkich funkcjonariuszy stanowiących jej szeregi. Organ podkreślił, że nawet, gdyby sprawa nie miała "wydźwięku medialnego", to mając na uwadze jej okoliczności, niezbędnym by było zwolnienie P. Z. ze służby w Policji. Zdaniem organu brak jest podstaw do wstrzymania natychmiastowej wykonalności decyzji organu pierwszej instancji, bowiem w sprawie nie zachodzi uzasadniony przypadek, o jakim mowa w art. 135 k.p.a.
Z uwagi na fakt, iż rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z [...] grudnia 2017 r. został doręczony stronie 4 stycznia 2018 r., organ odwoławczy uchylił zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej terminu zwolnienia ww. policjanta ze służby w Policji i określił tę datę na dzień 4 stycznia 2018 r. Organ wskazał, że zasadne było zwolnienie policjanta ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł skarżący. W uzasadnieniu podniósł, że dokonane przez organ ustalenia faktyczne noszą znamiona dowolności i nie korzystają z ochrony wynikającej z zasady swobodnej oceny dowodów. Wskazał też, że organ drugiej instancji, uzasadniając możliwość zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powoływał się na tezy orzeczeń sądów, nie zagłębiając się w ich uzasadnienie. W ocenie skarżącego nie sposób zgodzić się z tym, że zaskarżona decyzja nie nosiła cech dowolności. Jego zdaniem organ nie rozważył ważnych okoliczności sprawy. Zarówno prawidłowa wykładnia ważnego interesu służby, jak i analiza całokształtu powoływanych okoliczności doprowadziłaby organ do zupełnie innych wniosków. Już samo uniemożliwienie skarżącemu udowodnienia niezaistnienia zawinienia z jego strony poprzez oddalenie wskazanych przez niego wniosków dowodowych, wskazuje na ocenę ważnego interesu służby jedynie na podstawie subiektywnych kryteriów, pomijając kryteria obiektywne.
Jego zdaniem nie można zwolnić funkcjonariusza Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji ze względu na niezdolność do pełnienia obowiązków z powodu choroby i zażyciu w celu jej zwalczenia lekarstw. Skarżący pomimo złego samopoczucia, robił wszystko aby zadania i cele zawarte w ustawie o Policji spełnić.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że zaskarżony rozkaz personalny, jak i rozkaz personalny organu pierwszej instancji, odpowiadają prawu. Nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, jak i prawa procesowego w stopniu, który miałby wpływ na wynik sprawy. Zdaniem tego Sądu istotą sprawy było dokonanie przez organ Policji ustalenia, czy pozostawienie P. Z. w służbie narusza ważny interes służby i uzasadnia jego zwolnienie ze służby. Organy dokonały w tej sprawie prawidłowej wykładni i właściwie zastosowały przepis art. 41 ust. 2 pkt 5, jak też art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, w sposób wyczerpujący uzasadniając przy tym podjęte rozstrzygnięcia, co pozwoliło Sądowi stwierdzić, iż ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie była dowolna.
W ocenie Sądu pierwszej instancji w sprawie jest bezsporne, że skarżący 10 listopada 2017 r. wraz z innymi funkcjonariuszami Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie przyjechał do Warszawy, aby wziąć udział w dniu 11 listopada 2017 r. w czynnościach służbowych związanych z operacją policyjną "Niepodległość 2017". Przemieszczenie się skarżącego 10 listopada 2017 r. z Olsztyna do Warszawy i zakwaterowanie w Hotelu [...] związane było zatem ściśle z czynnościami służbowymi, które miały być wykonywane 11 listopada 2017 r. W sprawie nie jest też sporne, że skarżący 10 listopada 2017 r. spożywał alkohol (4 razy po 0,5 l piwa - oświadczenie policjanta z dnia 11 listopada 2017 r. zawarte w protokole z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektrycznym), (dwa, trzy, może cztery piwa, ale raczej dwa lub trzy – według notatki służbowej skarżącego z dnia 16 listopada 2017 r.). W sprawie ustalono także, że zawartość alkoholu w wydychanym przez P. Z. powietrzu wyniosła 11 listopada 2017 r. o godzinie 11:16 i 11:18 odpowiednio 0,06 mg/l i 0,07 mg/l (dopiero o tej godzinie P. Z. zgodził się na poddanie badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, po tym gdy urządzenie AlcoBlow o godz. 8.45 wykazało u niego sygnalizację czerwoną).
Zgodnie z raportem Dowódcy Oddziału Prewencji w Olsztynie z 11 listopada 2017 r. od P. Z. wyczuwalna była przy tym woń alkoholu. Ustaleń tych nie zmienia przedłożony przez skarżącego odpis wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie Wydział IX Karny z 27 września 2018 r. o uniewinnieniu P. Z. obwinionego o to, że w dniu 11 listopada 2017 r. o godz. 8.30 w Warszawie przy ul. [...] w hotelu "[...]", wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości, znajdując się w stanie po spożyciu alkoholu (I badanie 0,06 mg/l, II badanie 0,07 mg/l) podejmował w tym stanie czynności służbowe funkcjonariusza Policji – tj. za wykroczenie z art. 70 § 2 k.w., od popełnienia zarzucanego mu czynu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest postępowaniem odrębnym od postępowania karnego.
Sąd ten wskazał, że ustawa o Policji nie definiuje pojęcia ważnego interesu służby, jednakże należy ten interes rozumieć i rozpatrywać w kontekście celów i zadań Policji jako formacji uzbrojonej, przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa, ochrony osób i mienia przed bezprawnym zamachem. Organ uznał, że ważny interes służby jest tożsamy w tej sprawie z interesem społecznym i w świetle okoliczności sprawy Sąd uznał to twierdzenie za prawidłowe. Wskazał, że Policja jest formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W stanie faktycznym niniejszej sprawy organy Policji miały podstawy do stwierdzenia, że okoliczności zaistniałe w sprawie, w szczególności fakt, że skarżący pełniący służbę w pionie prewencji, pozostając w dyspozycji właściwego przełożonego, spożywał alkohol, uniemożliwiają dalsze pełnienie przez P. Z. służby w Policji.
Nie sposób podważyć stwierdzenia organu, że sam fakt, iż P. Z., w czasie, w którym powinien był przewidywać, że może wystąpić sytuacja nadzwyczajna skutkująca koniecznością podjęcia przez niego czynności służbowych w trybie nagłym, spożywał alkohol, świadczy nie tylko o całkowitym niezrozumieniu istoty służby w Policji, ale także o wyjątkowej nieodpowiedzialności. Zachowania policjanta polegające na spożywaniu alkoholu w trakcie pozostawania w dyspozycji właściwego przełożonego nie sposób ocenić odmiennie, niż dokonały tego organy Policji.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji ocena organu, że P. Z. utracił przymiot nieskazitelności charakteru, nie jest dowolna. Organ w stanie faktycznym sprawy miał podstawy do stwierdzenia, że skarżący – z uwagi na zadania spoczywające na Policji – nie powinien dalej pełnić w niej służby. Nie sposób podważyć stwierdzenia Komendanta Głównego Policji, że postawa skarżącego stanowi przykład lekceważącego stosunku do formacji, w której skarżący pełnił służbę. Ustaleń organu w tym zakresie nie zmieniają tłumaczenia skarżącego zawarte w notatce służbowej z 16 listopada 2017 r., w której wskazał m.in., że ze względu na złe samopoczucie w dniu 11 listopada 2017 r. w godzinach porannych zażył "kilka łyków" Amolu i zastanawiał się, czy zgłosić swoją niedyspozycję przełożonemu. Z materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący, jadąc do Warszawy 10 listopada 2017 r., zgłaszał przełożonemu złe samopoczucie.
Materiał dowodowy nie wskazuje także, aby 11 listopada 2017 r. zgłaszał przełożonemu fakt złego samopoczucia. Z materiału tego wynika, że skarżący znajdując się na terenie Komendy Rejonowej Policji Warszawa V o godz. 9.24 oznajmił, że przebywa na zwolnieniu lekarskim, zaś dokument przedstawi w terminie późniejszym. Skarżący nie żądał wezwania lekarza, nie wskazywał, że wymaga pomocy lekarskiej.
Sąd ten poniósł, że nieprzeprowadzenie przez organ dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność, że skarżący tego dnia źle się czuł, nie odmawiał poddania się badaniu "trzeźwości", lecz sygnalizował złe samopoczucie, nie miało znaczenia w sprawie. Materiał dowodowy nie wskazuje, aby w dniach 10 i 11 listopada 2017 r. - przed dokonaniem badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – skarżący zgłaszał przełożonemu zły stan zdrowia lub żądał wezwania lekarza. Notatka służbowa sporządzona przez skarżącego pięć dni po dokonaniu przez organ ustalenia co do zawartości alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu, w żaden sposób nie podważa materiału dowodowego zgromadzonego przez organ w sprawie.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy, dokonując ustaleń stanu faktycznego, nie naruszyły przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 § 1, art. 80, art. 136 i art. 107 § 3 oraz art. 108 k.p.a. Organ zgromadził w sposób wyczerpujący materiał dowodowy i rozpatrzył go wszechstronnie. Skarżący brał udział w prowadzonym postępowaniu. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. może odnieść skutek tylko wówczas, gdy strona wykaże, że uchybienie uniemożliwiło dokonanie konkretnej czynności procesowej, która miałaby wpływ na wynik sprawy. W ocenie tego Sądu sytuacja taka nie zachodziła w niniejszej sprawie. Komendant Główny Policji wskazał w zaskarżonym rozkazie personalnym, że o godzinie 8.30 w dniu 11 listopada 2017 r. policjanci stawili się na wcześniej zapowiedzianą zbiórkę. Powyższe ustalenie nie zmienia twierdzenia organu, że pozostanie P. Z. w służbie – w okolicznościach stanu faktycznego sprawy – narusza ważny interes służby.
Komendant Główny Policji dokonał także oceny wyjaśnień skarżącego zawartych w notatce służbowej z 16 listopada 2017 r., w tym w aspekcie podnoszonej przez niego okoliczności informowania o złym samopoczuciu i informacji o zażyciu "kilku łyków" Amolu. Wskazał, że odmienna ocena organu od oceny strony co do tych wyjaśnień nie powoduje, że rozstrzygnięcie nie odpowiada prawu.
Zdaniem tego Sądu konieczność zapewnienia prawidłowego wykonywania zadań ustawowych przez funkcjonariuszy Policji pozwalała organom na podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zachowanie skarżącego zasadnie ocenione zostało przez organ pierwszej instancji i Komendanta Głównego Policji jako naruszające ważny interes służby, zwłaszcza gdy zważy się – biorąc pod uwagę charakter planowanych przez Policję działań, ze względu na które skarżący przyjechał do Warszawy – że narażało ono na niebezpieczeństwo tak samego policjanta, jak i pozostałych funkcjonariuszy. Organy Policji wyczerpująco uzasadniły, że dalsze pozostawanie skarżącego w Policji nie jest możliwe. W odbiorze społecznym Policja musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie dokonuje kontroli prowadzonej przez organ policji polityki kadrowej. Do sądu administracyjnego należy dokonanie oceny czy działanie organu i podjęte w jego ramach rozstrzygnięcia nie były dowolne, czy organ rozważył wszechstronnie wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie oraz czy wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia. Sąd ten stwierdził, że organy Policji miały podstawy do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i przepis ten został zastosowany prawidłowo. Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wypełnił także obowiązek nałożony na niego przez ustawodawcę w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, tj. wystąpił o opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Nadany rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności był – w stanie faktycznym sprawy – uzasadniony. Interes skarżącego, choć zrozumiały, nie przeważa w sprawie nad interesem służby.
Prawidłowo organ odwoławczy uchylił przy tym rozkaz personalny organu pierwszej instancji w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby i ustalił nową datę zwolnienia na dzień 4 stycznia 2018 r. Zgodnie bowiem z art. 110 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej.
Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a.) skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył P. Z. reprezentowany przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wniósł też o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego i o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Złożył także wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z 14 stycznia 2019 r., sygn. [...] wraz z jego pisemnym uzasadnieniem - na okoliczność zasadności podniesionych zarzutów odwoławczych, a zatem m.in. wydania wyroku z naruszeniem przepisów postępowania, o których mowa w art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
- 1) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, a to art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 2067) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wobec skarżącego zaistniał ważny interes służby;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, gdyż miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez organy policji art. 77 k.p.a., art. 7 k.p.a, art. 136 k.p.a w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a które polegało na bezzasadnym oddaleniu wniosków dowodowych skarżącego, braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i zupełny.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący rozwinął powyższe zarzuty. W szczególności wskazał, że okoliczności, na jakie powoływali się przełożeni podczas zwolnienia skarżącego dotyczyły podlegania skarżącego od 10 listopada 2017 r. do 11 listopada 2017 r. w dyspozycji właściwego przełożonego, spożywania w tym czasie alkoholu i podejmowania czynności służbowych w stanie nietrzeźwości. Zwrócił uwagę, że wraz z grupą pozostałych funkcjonariuszy był skierowany do Warszawy w związku z planowaną operacją "Niepodległość 2017" i służbę miał pełnić od zbiórki przypadającej na godz. 8.45. Od momentu zakwaterowania w hotelu do godz. 8.30 dnia 11 listopada 2017 r. policjanci mieli czas wolny. Dnia 10 listopada 2017 r. zostali poinformowani o terminie i czasie rozpoczęcia służby. Ze względu na zakłócenie przez kilku funkcjonariuszy Policji wydarzeń w hotelu, w którym byli zakwaterowani, moment zbiórki przyspieszono o 15 minut, o czym funkcjonariusze zostali poinformowani telefonicznie. Sama odprawa zaś miała miejsce 10 listopada 2017 r.
Zdaniem skarżącego nie sposób w tej sytuacji przyjąć argumentu organów Policji i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, iż skarżący przejawiał lekceważący stosunek do służby poprzez niepozostawanie w ciągłej gotowości do dyspozycji przełożonego. Nie bez znaczenia w przypadku oceny całokształtu okoliczności przemawiających za zaistnieniem przesłanki zwolnienia skarżącego ze służby w Policji jest fakt, iż nie tylko nie podejmował on czynności służbowych w stanie nietrzeźwości, ale również w tym stanie nie był. Jak wynika z wyroku Sądu Rejonowego w O. z [...] września 2018 r. skarżący został uniewinniony z zarzucanego mu czynu, tj. czynu z art. 70 § 2 kodeksu wykroczeń. Istotny w przypadku tego wyroku jest fakt, iż poziom alkoholu w wydychanym powietrzu u skarżącego w czasie badania wskazywał na jego trzeźwość.
Skarżący zwrócił także uwagę, że 6 grudnia 2017 r. do organu pierwszej instancji wpłynął wniosek dowodowy, w którym skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność, że w dniu 11 listopada 2017 r. o godz. 8.30 miała miejsce zbiórka, nie zaś sama odprawa, która miała miejsce 10 listopada 2017 r. Zdaniem skarżącego ustalenie powyższego faktu, kwestii pozostawania skarżącego do dyspozycji przełożonego miałoby znaczący wpływ nie tylko na wynik sprawy, ale przede wszystkim na ustalenie czy zachodzą przesłanki zwolnienia ze służby.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zarządzeniem z 8 lipca 2021 r. Przewodniczący Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej, na podstawie art. 15zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z dnia [...] marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (j.t.: Dz. U. z 2020, poz. 1842) skierował sprawę na posiedzenie niejawne z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku nie jest możliwe, o czym strony zostały zawiadomione i pouczone o prawie złożenia w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego zarządzenia pisemnego dodatkowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej.
W dodatkowym piśmie procesowym z 27 lipca 2021 r. Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, zasądzenie od skarżącego kosztów zastępstwa procesowego oraz o oddalenie wniosku dowodowego zawartego w skardze kasacyjnej z tego względu, że nie dotyczy on skarżącego.
Skarżący kasacyjnie nie przedstawił dodatkowego stanowiska w sprawie.
Rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie została oparta na obydwu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W tej sytuacji w pierwszej kolejności co do zasady rozpoznaniu powinna podlegać ocena zasadności zarzutów procesowych, a następnie zarzutów naruszenia prawa materialnego, niemniej jednak w niniejszej sprawie zarzuty naruszenia przepisów procesowych należało ocenić w ramach zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego albowiem prawidłowa wykładnia podstawy prawnej zaskarżonego rozkazu personalnego determinowała zakres postępowania dowodowego, jaki organy powinny przeprowadzić dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez błędną jego wykładnię wskazać należy, że nie jest on zasadny. Organy Policji, jak i Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniach swoich rozstrzygnięć zawarły obszerne wywody dotyczące wykładni art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wskazały na uznaniowość decyzji wydawanej na tej podstawie, co wynika z zawartego w tym przepisie określenia "może zwolnić". Wyjaśniły też, co należy rozumieć po pojęciami "ważnego interesu służby" i nieposzlakowanej opinii. Ponadto dokonały wykładni ww. przepisu w oparciu o dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny całkowicie podziela stanowisko Komendanta Głównego Policji i Sądu pierwszej instancji co do wykładni art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W zawiązku z polemiką skarżącego kasacyjnie z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji wykładnią użytego przez ustawodawcę w ww. przepisie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pojęcia "ważny interes służby" oraz zakresu kontroli przez sąd administracyjny zaskarżonych do niego decyzji wydanych w ramach uznania administracyjnego, wskazać należy, co następuje.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m.in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11; dostępny w internetowej bazie orzeczeń pod adresem: https://cbois.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było jej wykluczenie z tego grona.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego pojęcia należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby w omawianej formacji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych.
Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Podkreślenia wymaga, że jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji, musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga tak daleko, jak tego oczekuje skarżący.
Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, który w swoich orzeczeniach wskazywał, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Wskazywał, że istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości nawet w sytuacji niezakończonego jeszcze postępowania karnego. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych.
Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W tej sytuacji nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych. (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 października 2004 r. sygn. K 1/04, OTK-A 2004/9/93, lex 127308).
Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. W sprawie skarżącego kasacyjnie nie toczyło się postępowanie karne, a jedynie postępowanie w sprawie popełnienia przez niego wykroczenia z art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń. Trafnie zauważa Sąd pierwszej instancji, że postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest postępowaniem odrębnym od postępowania karnego.
Z prawidłowych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że skarżący w dniu 10 listopada 2017 r. wraz z innymi funkcjonariuszami Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie przyjechał do Warszawy w celu udziału w dniu 11 listopada 2017 r. w czynnościach służbowych związanych z operacją policyjną "Niepodległość 2017". Przemieszczenie się skarżącego w dniu 10 listopada 2017 r. z Olsztyna do Warszawy i zakwaterowanie w Hotelu [...] związane było ściśle z czynnościami służbowymi, które miały być wykonywane w dniu 11 listopada 2017 r. Niesporne jest też, że skarżący w dniu 10 listopada 2017 r. spożywał alkohol (4 razy po 0,5 l piwa, jak wynika z jego oświadczenia z 11 listopada 2017 r. zawartego w protokole z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektrycznym), (dwa, trzy, może cztery piwa, ale raczej dwa lub trzy – według notatki służbowej skarżącego z dnia 16 listopada 2017 r.). W sprawie ustalono także, że zawartość alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu wyniosła w dniu 11 listopada 2017 r. o godzinie 11:16 i 11:18 odpowiednio 0,06 mg/l i 0,07 mg/l (dopiero o tej godzinie skarżący zgodził się na poddanie badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, po tym gdy urządzenie AlcoBlow o godz. 8.45 wykazało u niego sygnalizację czerwoną). Zgodnie z raportem Dowódcy Oddziału Prewencji w Olsztynie z dnia 11 listopada 2017 r. od skarżącego wyczuwalna była przy tym woń alkoholu.
Ustaleń tych nie zmienia przedłożony przez pełnomocnika skarżącego odpis wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie Wydział IX Karny z dnia 27 września 2018 r. o uniewinnieniu skarżącego obwinionego o to, że w dniu 11 listopada 2017 r. o godz. 8.30 w Warszawie przy ul. [...] w hotelu "[...]", wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości, znajdując się w stanie po spożyciu alkoholu (I badanie 0,06 mg/l, II badanie 0,07 mg/l) podejmował w tym stanie czynności służbowe funkcjonariusza Policji – tj. za wykroczenie z art. 70 § 2 kw, od popełnienia zarzucanego mu czynu. Powyższa okoliczność, w świetle tego, co powiedziano wyżej, pozostaje bez wpływu na wynik sprawy.
Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny, a ponadto postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest postępowaniem odrębnym od postępowania karnego, o czym była już mowa wyżej.
Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, skarżący pozostawał na służbie nie tylko w dniu 11 listopada 2017 r., ale od momentu oddelegowania do wzięcia udziału w czynnościach służbowych związanych z operacją policyjną "Niepodległość 2017" co miało miejsce w dniu 10 listopada 2017 r., to jest w dniu wyjazdu z Olsztyna do Warszawy. Od tego momentu skarżący pozostawał w dyspozycji właściwego przełożonego. To, że po przyjeździe do Warszawy policjanci, w tym skarżący, mieli – jak twierdzi skarżący - czas wolny, nie oznacza, że ich pobyt w Warszawie do czasu zbiórki w dniu 11 listopada 2017 r. miał charakter prywatny, a nie służbowy. Okoliczności tej nie zmienia fakt, że policjanci nie byli umundurowani, nie posiadali broni, ani innych środków przymusu bezpośredniego. Trafnie w tej sytuacji Sąd pierwszej instancji uznał, że przemieszczanie się skarżącego w dniu 10 listopada 2017 r. z Olsztyna do Warszawy i zakwaterowanie w Hotelu [...] związane było ściśle z czynnościami służbowymi, które miały być wykonywane w dniu 11 listopada 2017 r. Nie można w tej sytuacji przyjąć, że skarżący spożywał alkohol w czasie wolnym od służby, przebywając prywatnie w Hotelu [...] w Warszawie.
Prawidłowo więc w stanie faktycznym sprawy Sąd pierwszej instancji przyjął, że organy Policji miały podstawy do stwierdzenia, że okoliczności zaistniałe w sprawie, w szczególności fakt, że skarżący pełniący służbę w pionie prewencji, pozostając w dyspozycji właściwego przełożonego, spożywał alkohol, uniemożliwiają dalsze pełnienie przez niego służby w Policji. Nie sposób podważyć stwierdzenia organu, że sam fakt, iż skarżący w czasie, w którym powinien był przewidywać, że może wystąpić sytuacja nadzwyczajna skutkująca koniecznością podjęcia przez niego czynności służbowych w trybie nagłym, spożywał alkohol, świadczy nie tylko o całkowitym niezrozumieniu istoty służby w Policji, ale także o wyjątkowej nieodpowiedzialności. Trafnie w tej sytuacji przyjęto, że skarżący utracił przymiot nieskazitelności charakteru. Ocena ta, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie jest dowolna. Stan faktyczny sprawy dawał pełne podstawy do stwierdzenia, że skarżący – z uwagi na zadania spoczywające na Policji – nie powinien dalej pełnić w niej służby, a postawa skarżącego stanowi przykład lekceważącego stosunku do formacji, w której pełnił służbę.
Zastosowanie w tej sytuacji przez organ przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przepisu tego nie narusza. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni owego przepisu, w związku z czym podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut jego naruszenia poprzez błędną wykładnię uznać należy za chybiony.
Nie mógł też w ww. okolicznościach sprawy odnieść zamierzonego skutku podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo – jak twierdzi skarżący kasacyjnie - naruszenia przez organy policji art. 77 k.p.a., art. 7 k.p.a, art. 136 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, które miałoby polegać na bezzasadnym oddaleniu wniosków dowodowych skarżącego, braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i zupełny.
Zgłoszony do organu w dniu 6 grudnia 2017 r. wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z notatki służbowej skarżącego z 16 listopada 2017 r. oraz z zeznań wskazanych w nim świadków na okoliczność, że w dniu 11 listopada 2017 r. o godz. 8.30 miała miejsce zbiórka, a nie sama odprawa, która miała miejsce 10 listopada 2017 r., co miałoby wyjaśniać pozostawanie skarżącego do dyspozycji przełożonego, pozostaje w sprawie bez znaczenia. Jak to już bowiem wyżej wskazano, w okolicznościach sprawy prawidłowo ustalono, że skarżący pozostawał w dyspozycji przełożonego od momentu odprawy, która miała miejsce w dniu 10 listopada 2017 r., w związku z czym jego pobyt w hotelu w Warszawie nie miał charakteru prywatnego, lecz służbowy.
Sąd pierwszej instancji dokonał też prawidłowej oceny notatki służbowej sporządzonej przez skarżącego w dniu 16 listopada 2017 r., w której skarżący przedstawił swoją wersję zdarzeń mających miejsce w dniu 10 i 11 listopada 2017 r. Oceny tej skarżący nie zakwestionował.
Bez wpływu na wynik sprawy pozostawał też zawnioskowany przez skarżącego kasacyjnie dowód w postaci wyroku Sądu Okręgowego w O. z dnia [...] stycznia 2019 r., sygn. akt [...] wraz z uzasadnieniem, na okoliczność zasadności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Wyrok ten bowiem dotyczy dwóch innych funkcjonariuszy, którzy brali udział w akcji, do której przeprowadzenia w dniu 11 listopada 2017 r. w Warszawie oddelegowany był także skarżący. Ustalenia tego wyroku, w związku z art. 11 p.p.s.a nie wiążą Sądu orzekającego w niniejszej sprawie.
W tej sytuacji także zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania należało uznać za nieusprawiedliwiony.
Skoro zatem skarga kasacyjna pozbawiona była usprawiedliwionych podstaw, podlegała ona oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku organu zawartego w piśmie procesowym z 27 lipca 2021 r. o zasądzenie na jego rzecz od skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego albowiem brak było ku temu podstaw prawnych. Zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 listopada 2012 r., sygn. II FPS 4/12 (ONSAiWSA 2013 nr 3, poz. 38): "Artykuł 204 i art. 205 § 2-4 w związku z art. 207 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), wraz z właściwymi przepisami odrębnymi, do których odsyła art. 205 § 2 i 3 tej ustawy, stanowią podstawę do zasądzenia zwrotu kosztów za wniesienie sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzi na skargę kasacyjną." Organ nie złożył w sprawie odpowiedzi na skargę kasacyjną. Pismo organu z 27 lipca 2021 r. nie może być uznane za odpowiedź na skargę kasacyjną, skoro odpis skargi kasacyjnej został doręczony pełnomocnikowi organu w dniu 18 marca 2019 r., a ww. pismo procesowe organu zostało złożone po upływie terminu, o jakim mowa w art. 179 p.p.s.a.