Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 34/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę Gminy D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 23 października 2018 r. nr SKO-4171/58/2018 w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się skarżąca i w skardze kasacyjnej zarzuciła temu wyrokowi:
- I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1) art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego (w brzmieniu obowiązującym wg stanu sprawy) poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że nałożenie obowiązku, o którym mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego wiąże się tylko i wyłącznie ze stwierdzeniem zmiany stanu wód na gruncie w sposób, o którym mowa w art. 29 ust. 1 Prawa wodnego i jego szkodliwym oddziaływaniem na grunty sąsiednie, bez jakiegokolwiek uwzględnienia tego czy:
- a) określony obowiązek jest możliwy do zrealizowania pod względem technicznym, co w ocenie kasatora należy do stanu faktycznego sprawy,
- b) określony obowiązek nie obciąża bezzasadnie (nadmiernie) właściciela drogi gminnej w świetle ustalonego stanu faktycznego,
- c) wybudowanie urządzeń i obiektów budowlanych (w przedmiotowej drodze gminnej) - urządzeń zapobiegającym szkodom - może mieścić się w pasie drogi gminnej bez uprzedniego ustalenia tegoż pasa drogowego w przedmiotowej sprawie, w której zmiana stanu wód na gruncie powstała w związku z legalnym wybudowaniem i wykonywaniem robót budowlanych - drogi gminnej w rozumieniu przepisów ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, co w przedmiotowej sprawie jest wynikiem wykonania zagospodarowania poscaleniowego we wsi H., którego inwestorem był Starosta Rzeszowski;
- 2) art. 71 ust. 1 lit. c rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 1303/2013 z dnia 20 grudnia 2013 r. poprzez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu charakteru przedmiotowej inwestycji - wybudowania drogi w H. - współfinansowanych z funduszy UE, a to z kolei powoduje, że nie można było nałożyć na skarżącego, obowiązków które powodowałyby istotną zmianę wpływającą na cel przedmiotowej inwestycji drogowej bądź które groziłyby naruszeniem celów tego projektu (trwałość projektu UE), a wykonanie przedmiotowego obowiązku, mogłoby doprowadzić do naruszenia celu tego projektu, które to okoliczności winny być znane organowi - Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu i być przedmiotowej ustaleń w przeprowadzonym postępowaniu, a pomimo tego, nie spowodowały uwzględnienia braku możliwości wykonania przedmiotowego obowiązku w treści przedmiotowej decyzji i odniesienia się do nich przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie;
- 3) art. 4 pkt 1 ustawy o drogach publicznych w związku z § 102 i 108 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej (Dz. U.2016 r. poz. 124), poprzez ich niezastosowanie polegające na wskazaniu w treści uzasadnienia bez jakiegokolwiek odniesienia się do treści wskazanych przepisów, które muszą znaleźć zastosowanie w przedmiotowej sprawie, gdyż to one wskazują, jakie są rodzaje rowów, ich ogólne przekroje i parametry stanowiąc wytyczne i dane dotyczące drogi gminnej i stanowią niezbędne wskazanie do wykonania obowiązku, bez którego to wskazania brak możliwości przyjęcia, że nawet wykonane urządzenia zapobiegać będą szkodom dla właścicieli nieruchomości sąsiadujących z drogą gminną w H. i tak, aby przedmiotowe rowy zapobiegały tym szkodom, jednocześnie mieszcząc się w pasie drogowym;
- II. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. Nr 153, poz. 1269) - dalej p.u.s.a. oraz art. 3 § 1, poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji oddalenie skargi, jako nieuzasadnionej, mimo rażącego naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze przepisów art. 7 w zw. z art. 77 KPA, jak również art. 107 § 1 i 3 KPA - które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący wskazuje, że WSA nie rozpoznał i nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w tym do całości podstawy materialnoprawnej żądania, w związku z czym skarżący zmuszony jest powtórzyć po części zarzuty, które poczynił w skardze do WSA, będąc przekonanym, że Naczelny Sąd Administracyjny - w przeciwieństwie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - uzna za zasadne odniesienie się do nich. Skarżący wskazuje więc na naruszenie niżej wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, dokonanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze oraz Wójta Gminy H., których WSA starał się nie dostrzegać, co w efekcie doprowadziło do odmowy zastosowania przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c p.p.s.a., a mianowicie: art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie przez organy I i II instancji, niewyjaśnienie przez organ I i II instancji wszelkich istotnych dla sprawy okoliczności i faktów, co doprowadziło do nierozpatrzenia całości zebranego w sprawie materiału dowodowego czego konsekwencją było oddalenie skargi. Powyższe nieodniesienie się do przedmiotowych zarzutów dotyczy istotnych kwestii związanych z rzeczywistą możliwością ewentualnego wykonania przedmiotowej decyzji w wariancie 4, co z uwagi na wskazane przez biegłego w zakresie wybrania wariantu po uprzednim wydzieleniu geodezyjnym i bez ustalenia na tej podstawie właściwego wariantu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazując na okoliczność braku potrzeby rozgraniczenia odnosi się nie do tego, co ma być przedmiotem wykonania decyzji, ale do tego co było przedmiotem ustaleń na etapie postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, pisząc o istnieniu pasa drogowego nie ma jakiegokolwiek odniesienia się w tym względzie do dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym dokumentu dotyczącego ustalenia pasa drogowego czy jakichkolwiek innych opinii biegłych mogących wskazać prawidłowy i zgodny z przepisami budowlanymi sposób wykonania przedmiotowej decyzji. Kwestii tej nie rozstrzygał również biegły z zakresu hydrologii, co po części uzasadniało również żądanie J. K. co do przeprowadzenia dowodu z biegłego z zakresu budowy dróg tak, aby w pierwszej kolejności czy to co jest wykonane drogą wykonaną poprawnie w świetle przepisów, a dopiero później w jaki sposób pod względem parametrów technicznych umieścić wskazane urządzenia w pasie drogowym.
Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że sam biegły wydając przedmiotową opinię, w żaden sposób czy to poprzez dokumentację techniczną czy to poprzez jakikolwiek inny dowód w sposób techniczny nie określił wykonania obowiązku wskazanego w wariancie 4. Wręcz przeciwnie jednoznacznie wskazuje, że w jego ocenie potrzebne najpierw geodezyjne wydzielenie nieruchomości, a dopiero następnie przystąpienie do wyboru wariantu i wykonania takich prac. Innymi słowy, wariant 4 jako najkorzystniejszy może być wykonany wówczas, gdy dokumenty np. geodezyjne potwierdzą taką lokalizację, gdyż w przeciwnym wypadku nastąpi wyraźna zmiana parametrów technicznych drogi co wywoła skutki, na które wskazywał już skarżący kasacyjnie w odniesieniu do pasa drogowego i trwałości projektu z funduszy UE. Tak więc ocena tego wariantu, który jest w przedmiotowej sprawie wykonalny nie była i nie jest bezwarunkowa i jest powiązana z szeregiem okoliczności, których próżno szukać w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jak i WSA w Rzeszowie;
2) art. 134 § 1 ustawy poprzez jego niezastosowanie polegające na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych i spornych okoliczności w sprawie dotyczących tego jakie zgody (przez kogo i kiedy zostały udzielone) i czego dotyczące były składane na etapie postępowania przed SKO podczas gdy dopiero na rozprawie w dniu 21 marca 2019 r. bądź w jednym piśmie bezpośrednio przed tą rozprawy strony składały oświadczenia co do zgody bądź braku zgód na określony wariant wykonania urządzeń zapobiegający szkodom, które wbrew temu co WSA w Rzeszowie wskazało, nie były składane na etapie postępowania przed SKO w Rzeszowie.
W oparciu o tak skonstruowane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzupełnieniu skargi kasacyjnej wniosła o jej rozpoznanie na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 tej ustawy, nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 wskazanej ustawy, które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu, dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują bowiem zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa.
W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że ten przewiduje, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącą, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Obowiązkiem sądu administracyjnego jest dokonanie pełnej analizy prawnej przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, które były lub powinny być postawione w danej sprawie, pod względem zgodności z prawem.
Niezwiązanie granicami skargi należy zatem rozumieć zarówno jako możliwość wyjścia przez sąd I instancji poza granice skargi, jak i objęcie kontrolą przez ten Sąd tylko części zarzutów podniesionych w środku prawnym. Ewentualne nieodniesienie się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów czy też odniesienie się tylko do niektórych z nich, samo przez się jeszcze nie oznacza, że doszło do naruszenia wskazanego przepisu. Innymi słowy, skoncentrowanie się przez Sąd wyłącznie na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i pominięcie pozostałych kwestii nie można w sposób automatyczny postrzegać jako uchybienia, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może przynieść zamierzone efekty tylko wówczas, gdy skarżący kasacyjnie wykaże, że Sąd pominął lub w sposób wybiórczy odniósł się do istotnych kwestii, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc taki, że gdyby do tego nie doszło, to rozstrzygnięcie byłoby inne.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej okoliczność ta nie została wykazana. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że organy przeprowadziły postępowanie administracyjne w sposób prawidłowy, z poszanowaniem regulujących to postępowanie zasad, w tym zasady prawdy materialnej. Sąd I instancji, rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 23 października 2018 r. w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga.
Nie zasługiwały na uwzględnienie również zarzuty naruszenia prawa materialnego. Po pierwsze, zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego został nieprawidłowo skonstruowany. Przepis art. 29 ust. 1 Prawa wodnego składa się z kilku jednostek redakcyjnych. Każda z nich reguluje inne stany prawne. Jak już wskazano wyżej, nieokreślenie w podstawie kasacyjnej konkretnej jednostki redakcyjnej art. 29 ust. 1 Prawa wodnego uniemożliwia ocenę tego zarzutu, bowiem Sąd kasacyjny nie jest uprawniony do domyślania się jaka norma, według autora skargi kasacyjnej, została naruszona. W rezultacie zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 Prawa wodnego jest nieskuteczny.
Ponadto, jak zostało to przedstawione powyżej zakres tego postępowania nie dotyczy oceny zaistnienia ewentualnych wszelkich naruszeń prawa jakie mogły zaistnieć na działkach sąsiednich, a odnosi się do oceny zaistnienia naruszeń stosunków wodnych. Oceniając powyższy zarzut dodać należy, że z opinii biegłego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że w sprawie doszło do zmiany wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
Po drugie, zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego sprowadza się w zasadzie do kwestionowania możliwości zrealizowania nałożonego obowiązku pod względem technicznym oraz bezzasadnym, nadmiernym obciążeniem Gminy obowiązkiem wybudowania urządzeń zapobiegających szkodom, która wybudowała drogę. W tym kontekście należy wyjaśnić, że z żadnego przepisu powszechnie obowiązującego prawa, w tym w szczególności z przepisów ustawy o drogach publicznych nie wynika zakaz nałożenia na właściciela drogi obowiązków, o których stanowi art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, o ile oczywiście zostaną spełnione przesłanki zastosowania tego przepisu, co w tej sprawie miało miejsce i o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji.
Również prawidłowo orzekł Sąd I instancji, że bez znaczenia w sprawie jest też fakt, z jakich środków była finansowana budowa drogi. Gmina, na działce której zrealizowano roboty drogowe, powinna była dokonać prawidłowego ich odbioru i zgłosić zastrzeżenia wykonawcy. W konsekwencji zarzuty naruszenia art. 4 pkt 1 ustawy o drogach publicznych i art. 71 ust. 1 lit. c rozporządzenia nr 1303/2013 są niezasadne.
Po trzecie, w niniejszej sprawie dotyczącej naruszenia stosunków wodnych zasadnicze znaczenie miało ustalenie, że dokonana przez skarżącą przebudowa drogi spowodowała zmianę stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającą na grunty sąsiednie, co uzasadniało nakazanie skarżącej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w postaci przebudowy odcinka drogi według wariantu 4 ekspertyzy hydrologicznej, uznającej tej wariant za rozwiązanie optymalne. W niniejszej sprawie istnieje bowiem spór co do wyboru zastosowanego wariantu zapobiegającego powstawaniu szkód na gruncie poprzez jego zalewanie wodami z drogi.
Sąd dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (kilkukrotnie przeprowadzone rozprawy administracyjne i wizje w terenie, wydana opinia przez biegłego, dodatkowo uzupełniona), która wykazała, że zaistniała zmiana stanu wód, która ma szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie. Prawidłowo przy tym orzekł, że ustalenia organu w tym zakresie opierały się na należycie przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, w tym niepodważonej w żaden sposób opinii biegłego. Z ustaleń organów obu instancji wynika, że pierwotnie powierzchnia drogi gminnej działki nr [...] była zagłębiona w stosunku do działek sąsiednich nr [...] i [...]. Podwyższenie terenu działki drogowej na skutek wykonanych robót drogowych powoduje szkody na działce nr [...] należącej do J. K.. Autor opinii przedstawił 4 warianty rozwiązania problemu i dokonał oceny skuteczności każdego z tych wariantów oraz zastosowania w przypadku uzyskania zgody właścicieli graniczących z drogą gminną, jak i wobec braku takich zgód.
Za optymalny wskazał wariant 4, skutkujący wyeliminowaniem zalewania nieruchomości J. K.. J. K. w piśmie z dnia 18 stycznia 2018 r. wyraził zgodę na wariant 4 rozwiązania dla usunięcia stanu naruszenia stosunków wodnych. Natomiast na rozprawie przed Sądem I instancji H. P. oświadczyła, że nie sprzeciwia się realizacji wariantu 4, nie wyraża natomiast zgody na realizację wariantu nr 3. Wójt Gminy D. początkowo przychylił się do rozwiązania przedstawionego w wariancie nr 1 lub ostatecznie nr 2. Natomiast w piśmie z 13 lutego 2018 r. zmienił stanowisko i stwierdził, że jedynym rozwiązaniem możliwym do akceptacji jest wariant nr 1 wg opinii biegłego.
Dodatkowo wniósł o uzupełnienie opinii biegłego i rozważenie możliwości montażu betonowych obrzeży (krawężników) przy krawędzi nawierzchni asfaltowej wzdłuż granicy z nieruchomością J. K.. Biegły w opinii uzupełniającej z 12 marca 2018 r. uznał zaproponowane przez Gminę D. rozwiązanie za tymczasowe, a nie docelowe dla rozwiązania zaistniałego problemu spływu wody z drogi. Jak podał, bez projektu technicznego niemożliwym jest zaakceptowanie takiego rozwiązania: 1) gdyż krawężniki będą narażone na zniekształcenie i powstaną nieszczelności na skutek najeżdżania ciężkim sprzętem rolniczm, co będzie ciągłym zdarzeniem, gdyż droga ta służy, jako dojazdowa do pól, stabilność krawężników będzie wątpliwa;
- 2) powstające na przestrzeni czasu szczeliny na połączeniach będą powodowały spływ wody z drogi na działkę nr [...];
- 3) krawężnik ze względu na swoją wysokość ok. 10 cm byłby utrudnieniem dla wjazdu pojazdami mechanicznymi na posesję J. K., a nadto powodowałoby piętrzenie wody spływającej wzdłuż krawężników na wjeździe. Propozycje zastosowania betonowych obrzeży wzdłuż drogi począwszy od południowo-wschodniego narożnika budynku gospodarczego oznaczonego nr (2g) i 1 na zał. nr 4 ekspertyzy, gdyż chroniłby obszar działki nr [...] oznaczony symbolem (3) oraz budynek gospodarczy pod naporem wody z drogi dz. nr [...]. Rozwiązanie to nie jest docelowe na odcinku od budynku gospodarczego do rowu przy drodze powiatowej z wyżej podanych przyczyn. Propozycje rozwiązań przedstawione przez Gminę, biegły jednoznacznie wykluczył, jako nieefektywne w dłuższej perspektywie czasu. Skarżący kasacyjnie nie podważył więc skutecznie zasadności zastosowania wariantu 4 jako najskuteczniejszego sposobu usunięcia szkodliwego oddziaływania wód z drogi na grunty sąsiednie. Powyższe, świadczy o tym, że pomiędzy działaniem Gminy, a szkodą na działce [...] istnieje związek przyczynowo-skutkowy. Wójt Gminy D., jako zarządca dróg gminnych, powinien wynikający z ustawy o drogach publicznych zarząd drogi realizować kompleksowo, w tym również zabezpieczać prawidłowe i nienaruszające stosunków wodnych odwodnienie dróg gminnych. Skoro podjęto działania zmierzające do budowy czy przebudowy przedmiotowej drogi, konieczne było całościowe wykonanie tej inwestycji w taki sposób, by nie narażać niżej położonych nieruchomości na szkodliwe oddziaływanie spływających wód opadowych. Podniesienie terenu drogi, powoduje, że działka sąsiednia jest stale zalewana i właściciel doznaje szkody majątkowej, do której naprawienia jest właśnie zobowiązana Gmina D.. Naruszenie stosunków wodnych, o których mowa w art. 29 ust. 3 ustawy, to zawsze, świadome czy też nieświadome działanie właściciela terenu, które w jakikolwiek sposób zmienia dotychczasowy stan wód na tym terenie ze szkodą dla terenów do niego nie należących. W przedmiotowej sprawie, należało bezwzględnie uznać, że szkoda w omawianym stanie faktycznym jest realna i objawia się ona negatywnym uszczerbkiem majątkowym dla właścicieli gruntów sąsiednich, a jej zaistnienie było jednoznacznie powiązane z podjętymi działaniami przez Gminę D.. Sąd I instancji prawidłowo więc uznał, że zaskarżona decyzja mieści się w dyspozycji art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, która dopuszcza wydanie dwojakiego rodzaju rozstrzygnięcia: przywrócenie stanu poprzedniego, bądź wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Tym samym spełnione zostały wszystkie przesłanki wynikające z dyspozycji tego przepisu, a w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wybrany został skuteczny sposób zapobieżenia szkodom.
Powyższe wskazuje na brak zasadności zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i a p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny odniósł się w sposób wyczerpujący, co do kwestii zasadności przyjęcia przez organ realizacji wariantu 4 wskazanego w opinii biegłego. Sąd I instancji w sposób szczegółowy wskazał, co stanowiło przesłankę przesądzającą o realizacji wariantu 4 i z jakich przyczyn uznał decyzję organu za prawidłową. Dodać należy, że skarżący kasacyjnie nie przedstawili, poza własnymi twierdzeniami, żadnych dowodów wskazujących na zasadność ich twierdzeń, co do niemożności realizacji wariantu 4. Sąd I instancji podkreślił także, że przeprowadzono w terenie ustalenia dotyczące przebiegu granic.
Zarzuty naruszenia art. 4 pkt 1 ustawy o drogach w zw. z art. § 102 i § 108 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, nie zostały prawidłowo zredagowane. Nie ulega wątpliwości, że zarówno przepis § 102, jak i § 108 tego rozporządzenia zawierają szereg różnych jednostek redakcyjnych. W tych okolicznościach autor skargi kasacyjnej jako wzorzec kontroli powinien wskazać normy prawne wywiedzione z właściwego przepisu, zaś w razie podziału artykułu (podstawowej jednostki redakcyjnej ustawy) na mniejsze jednostki redakcyjne, powinien wskazać przepis ujęty w konkretny paragraf, ustęp, punkt, literę albo tiret. Niedopuszczalne jest bowiem konstruowanie zarzutu przez pakietowe powoływanie artykułu o złożonej budowie. Tak sporządzona skarga kasacyjna nie spełnia bowiem wymogu dokładnego sprecyzowania zarzutu i zarzut taki nie jest tym samym należycie uzasadniony.
Mając na względzie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako nieopartą na usprawiedliwionych podstawach.