Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 2 marca 2021 r., sygn. akt III SAB/Gl 246/20 po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. G. (dalej jako: skarżący) na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy R. (dalej jako: organ) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, w punkcie pierwszym zobowiązał organ do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 15 października 2019 r. o udzielenie informacji publicznej w terminie 14 dni od zwrócenia akt sprawy przez Sąd, w punkcie drugim stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, które ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych), w punkcie czwartym w pozostałym zakresie oddalił skargę, a w punkcie piątym zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Pismem datowanym na dzień 26 września 2019 r. skarżący, powołując się na art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wniósł do organu o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wskazania łącznych kosztów ponoszonych przez gminę w 2018 i 2019 roku z tytułu korzystania z wszelkich usług prawnych (adwokatów, radców prawnych, kancelarii prawnych). Ponadto, skarżący we wniosku domagał się wskazania kwoty, jaką gmina w 2018 i 2019 roku, z podziałem na te lata, wydała na usługi adwokackie, kwot jakie zostały wydane z tytułu wszelkich kosztów sądowych i pozasądowych, ugód oraz usług biegłych związanych ze sprawami sądowymi lub pozasądowymi w 2018 roku i 2019 roku, z podziałem na te lata, aktualnych na dzień sporządzenia odpowiedzi na wniosek.
W piśmie z dnia 7 października 2019 r. organ udzielił odpowiedzi na wniosek skarżącego udostępniając żądane przez niego informacje.
W odpowiedzi na przesłane przez organ dane skarżący pismem z dnia 15 października 2019 r. wystąpił o udostępnienie kolejnych informacji, tym razem w postaci przesłania aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "Kancelarią radcy prawnego" oraz "kancelarią prawną", na które organ powołał się w odpowiedzi na wniosek skarżącego z dnia 26 września 2019 r.
W związku ze złożonym przez skarżącego wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej z dnia 15 października 2019 r., organ w odpowiedzi datowanej na dzień 29 października 2019 r. poinformował skarżącego, że wnioskowane przez niego informacje w postaci umów z kancelarią prawną i z kancelarią radcy prawnego nie mogą być udostępnione w ustawowym terminie, gdyż ich treść może zawierać informacje objęte tajemnicą przedsiębiorcy, w związku z czym ich upublicznienie wymaga wyrażenia na to zgody przez kancelarie, których umowy te dotyczą. W związku z powyższym organ poinformował o wydłużeniu terminu na rozpoznanie wniosku skarżącego do dnia 15 grudnia 2019 r.
Jednocześnie organ wystąpił do podmiotów świadczących na jego rzecz usługi prawne o udzielenie informacji czy wyrażają zgodę na udostępnienie treści zawartych z nimi umów. Jak poinformował organ, jeden z podmiotów, w odpowiedzi na powyższe, nie wyraził zgody na ujawnienie treści zawartych z nim umów z uwagi na zawarte w nich informacje objęte tajemnicą przedsiębiorcy.
W związku z powyższym w dniu 16 grudnia 2019 r. organ przesłał skarżącemu skany aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "kancelarią radcy prawnego", którą organ wskazał w odpowiedzi z dnia 7 października 2019 r. i jednocześnie tego samego dnia działając na podstawie art. 104 k.p.a. oraz art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej wydał decyzję, na mocy której odmówił udzielenia informacji publicznej w zakresie przesłania aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "kancelarią prawną" również wskazaną w odpowiedzi na wniosek skarżącego. Jako przyczynę odmowy udostępnienia informacji we wskazanym zakresie organ wskazał zastrzeżenie umowy o obsługę prawną, o której udostępnienie ubiegał się skarżący, klauzulą poufności, która dotyczy treści całej umowy, w związku z czym informacja ta nie może zostać udostępniona z uwagi na ograniczenia wynikające z art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ stwierdził, że w tym zakresie wniosku została spełniona przesłanka formalna odmowy udostępnienia informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. (dalej określane jako: SKO) decyzją z dnia 9 marca 2020 r., nr SKO.4112.2020, po rozpoznaniu odwołania skarżącego od decyzji organu z dnia 16 grudnia 2019 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. oraz art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1 oraz art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji wskazując, że choć co do zasady informacje zawarte w umowach mogą nie podlegać ujawnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej z uwagi na objęcie ich tajemnicą przedsiębiorcy, to w niniejszej sprawie niemożliwe było dokonanie oceny trafności rozstrzygnięcia organu z uwagi na niedołączenie do akt sprawy przedmiotowej umowy i w związku z tym brak możliwości jej analizy przez organ odwoławczy.
W związku z powyższym organ decyzją z dnia 11 maja 2020 r. ponownie odmówił udzielenia informacji publicznej w zakresie przesłania aktualnych umów wraz z aneksami z "kancelarią prawną" wskazaną w odpowiedzi na wniosek z dnia 27 września 2019 r. powołując się na tę samą argumentację, jednak i tym razem SKO decyzją z dnia 4 sierpnia 2020 r., nr SKO.4112.44.2020 uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, gdyż mimo uchylenia poprzedniej decyzji ze wskazaniem, że niemożliwe jest dokonanie oceny prawidłowości zajętego przez organ stanowiska z uwagi na niedołączenie do akt sprawy wnioskowanej przez skarżącego umowy, ponownie umowy tej nie dołączono do akt sprawy, czyniąc kolejny raz niemożliwym dokonanie oceny zajętego przez niego stanowiska.
Organ kolejną decyzją z dnia 6 października 2020 r., nr SG1431.67.2019.2020 odmówił udzielenia informacji publicznej w zakresie przesłania aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "kancelarią prawną" z uwagi na ochronę tajemnicy skarbowej oraz tajemnicę przedsiębiorcy. Skarżący również od tej decyzji złożył odwołanie do SKO.
Skarżący pismem z dnia 8 grudnia 2020 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na przewlekłość organu w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z dnia 15 października 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie aktualnych umów wraz z aneksami zawartymi przez organ z "kancelarią prawną" i zażądał na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. stwierdzenia, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiocie udostępnienia wnioskowanej przez skarżącego informacji publicznej w postaci przesłania mu aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "kancelarią prawną", względnie z ostrożności procesowej o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności w tym zakresie poprzez wydanie sprzecznej z prawem decyzji odmawiającej udostępnienia żądanej informacji mającej walor informacji publicznej, w efekcie czego organ w istocie nie udostępnił żądanej przez skarżącego informacji publicznej.
Ponadto, skarżący wniósł na podstawie art. 149 § 1 w zw. z art. 149 § 1a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ (względnie: jego bezczynność) miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o wymierzenie organowi grzywny w wysokości 4 000 zł (czterech tysięcy złotych) oraz o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 2 000 zł (dwóch tysięcy złotych).
Skarżący wniósł także na podstawie art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy o numerze SG1431.67.2019.2020 na fakt rażącej przewlekłości organu w prowadzeniu postępowania oraz na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych oraz rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W uzasadnieniu skargi skarżący zwrócił uwagę na to, że organ na mocy decyzji z dnia 6 października 2020 r. kolejny raz odmówił mu udostępnienia wnioskowanej przez niego informacji w zakresie przesłania aktualnych umów wraz z aneksami zawartych z "kancelarią prawną" i decyzja ta stała się przedmiotem zaskarżenia przez skarżącego do SKO, ale na dzień złożenia skargi na przewlekłość, postępowanie odwoławcze nie zostało jeszcze zakończone, co z kolei zdaniem skarżącego świadczy o tym, że w sprawie nie została jeszcze wydana ostateczna decyzja kończąca postępowanie w niniejszej sprawie i wskazująca na jej rozstrzygnięcie. Na tę okoliczność skarżący przywołał liczne orzeczenia sądów administracyjnych mających w jego ocenie potwierdzać dopuszczalność merytorycznego rozpoznania skargi na bezczynność oraz przewlekłość prowadzonego przez organ administracji publicznej postępowania, w przypadku gdy skarga zostaje wniesiona po ostatecznym zakończeniu postępowania administracyjnego, którego skarga ta dotyczy.
Uzasadniając podniesiony zarzut przewlekłości skarżący podniósł, że organ w sposób umyślny i uporczywy dwukrotnie odmówił mu udzielenia żądanej informacji publicznej w celu pozornego wykazania, że nie pozostaje w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego, a w rzeczywistości uniemożliwiając ocenę trybu, w jakim doszło do zawarcia umowy z "kancelarią prawną", jak i zasadności oraz celowości wydatkowania środków publicznych tej wysokości w stosunku do standardów rynkowych. Powyższe działania organu w opinii skarżącego mają prowadzić w rzeczywistości wyłącznie do braku merytorycznego załatwienia sprawy, tj. udostępnienia przez organ żądanej informacji mającej walor informacji publicznej.
W opinii skarżącego, organ, świadomy stanowiska SKO, zgodnie z którym brak głównego dokumentu w postaci umów zawartych z kancelariami prawnymi wraz z aneksami objętymi wnioskiem skarżącego, których analiza stanowi najistotniejszą część postępowania, uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia w sprawie przez organ odwoławczy, ponownie prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie celowo nie dołącza do akt postępowania przedmiotowych umów, świadomie dokonując w ten sposób czynności, które prowadzą jedynie do przedłużania przedmiotowego postępowania, a w efekcie udaremnienia udostępnienia żądanej informacji publicznej. Takie zachowanie organu przemawia w ocenie skarżącego za uznaniem, że w sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa, a także za wymierzeniem organowi grzywny i zasądzeniem na rzecz skarżącego sumy pieniężnej. Zdaniem skarżącego, w sprawie występuje uzasadniona obawa, iż organ bez zastosowania dodatkowej sankcji w dalszym ciągu nie będzie respektował ciążących na nim obowiązków wynikających z przepisów prawa i celowo nie będzie wypełniał wskazań SKO, co będzie implikowało wydawanie kolejnych nowych decyzji kasacyjnych oraz jednocześnie bezzasadne generowanie kolejnych kosztów, jak dotychczas.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie w całości lub ewentualnie jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ poinformował, że SKO rozpoznało odwołanie skarżącego od decyzji z dnia 6 października 2020 r. i decyzją z dnia 8 grudnia 2020 r., tj. w tym samym dniu, w którym do organu wpłynęła skarga na przewlekłość, uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę organowi do ponownego rozpoznania.
Argumentując wniosek o odrzucenie skargi organ wskazał, że została ona wniesiona przedwcześnie, bowiem skarżący przed jej wniesieniem nie złożył do organu ponaglenia, wobec czego nie wyczerpał środków zaskarżenia. Z ostrożności procesowej, na wypadek nieuznania jednak przez Sąd wniosku o dorzucenie skargi, organ wskazał, że skarga powinna zostać oddalona z uwagi na to, że w sprawie nie doszło do bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia przez niego postępowania w niniejszej sprawie. Organ podkreślił, że skarga została wniesiona w tym samym dniu, w którym organ otrzymał decyzję SKO uchylającą jego decyzję z dnia 6 października 2020 r., a tym samym organ nie mógł pozostawać w bezczynności lub przewlekle prowadzić postępowanie.
Sąd z kolei oceniając czy doszło w sprawie do przewlekłości lub bezczynności bada stan faktyczny na dzień złożenia skargi. Tym samym już z tego powodu skarga jest bezzasadna. Niezależnie jednak od powyższego organ podkreślił, że na żadnym etapie sprawy nie dopuścił się bezczynności czy przewlekłego prowadzenia postępowania. Za każdym razem informował skarżącego o przyczynach przedłużenia terminu rozpoznania sprawy, wykonywał w ustawowym terminie nałożone na niego przepisami prawa obowiązki i dążył do jak najszybszego udzielania odpowiedzi na wnioski.
Ponadto, organ podniósł, że skarżący przez ostatni rok złożył do organu kilkadziesiąt wniosków o udostępnienie informacji publicznej zawierających obszerne zapytania, nie rzadko szczegółowe, a także dotykające różnego zakresu przedmiotowego i czasowego, co doprowadziło do zakłócenia normalnego funkcjonowania urzędu.
W toku rozpoznawania wniosku złożonego w niniejszej sprawie organ powziął wątpliwości czy w ogóle możliwe jest udostępnienie żądanych informacji. Dlatego konieczne było przeanalizowanie, czy w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ograniczenia dostępu do informacji publicznej wskazana w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy lub ochronę tajemnicy skarbowej. Organ podniósł, że rzetelna analiza powyższego zagadnienia wymagała przeprowadzenia weryfikacji dokumentacji, w tym umów zawartych z przedsiębiorcą oraz często niejednoznacznego orzecznictwa w tym zakresie.
Ponadto, dodał, że na sposób procedowania w sprawie wpływ miała i wciąż ma pandemia koronawirusa oraz regulacje prawne z nią związane, w tym art. 15zzs ust. 10 ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 2 marca 2021 r., sygn. akt III SAB/Gl 246/20 w punkcie pierwszym zobowiązał organ do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 15 października 2019 r. o udzielenie informacji publicznej w terminie 14 dni od zwrócenia akt sprawy przez Sąd, w punkcie drugim stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, które ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych), w punkcie czwartym w pozostałym zakresie oddalił skargę, a w punkcie piątym zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Na wstępie uzasadnienia rozstrzygnięcia Sąd I instancji odniósł się do wniosku organu o odrzucenie skargi i wskazał, że regulacje ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowią lex specialis w stosunku do przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, kształtujących terminy załatwienia spraw (art. 35 i 36 k.p.a.). Przepis art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej ustanawia zasadę udostępnienia informacji publicznej na wniosek bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, a określony w art. 13 ust. 1 ustawy 14-dniowy termin na udzielenie informacji publicznej ma charakter instrukcyjny, jego upływ nie rodzi za sobą żadnych materialno-prawnych konsekwencji, a jedynie umożliwia wniesienie środków mających na celu zdyscyplinowanie podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznych, które pozostają w stanie bezczynności (por. wyrok WSA w Poznaniu, z dnia 19 listopada 2014 r. sygn. akt IV SAB/Po 72/14).
Jak wynika z przepisu art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, dopuszczalne jest wydłużenie tego 14-dniowego terminu w sytuacji, gdy nie ma możliwości udzielenia informacji publicznej, a podmiot udostępniający jest zobligowany do powiadomienia wnioskodawcy przed upływem tych 14 dni o powodach opóźnienia oraz do wyznaczenia dodatkowego terminu udostępnienia informacji. Ustawa nie wskazuje jednocześnie jakie powody opóźnienia są dopuszczalne w świetle jej art. 13 ust.
1. Ponadto przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z art. 16 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, stosuje się tylko do decyzji. Biorąc zatem powyższe regulacje pod uwagę, Sąd I instancji podkreślił, że warunkiem wniesienia skargi na przewlekłe postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej nie jest uprzednie wniesienie ponaglenia.
Przechodząc zaś do meritum sprawy, WSA w Gliwicach wskazał, że o zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej decyduje kryterium rzeczowe, a więc treść i charakter informacji. W związku z tym, że to zawarta w dokumencie treść stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy, w ocenie Sądu I instancji, skarżący powinien doprecyzować treść swojego żądania poprzez wskazanie, jakiej konkretnie informacji publicznej żąda, tzn. jakich informacji publicznych miałyby dotyczyć żądane przez niego umowy o obsługę prawną, zwłaszcza, że informacje w zakresie kwot wypłaconych przez gminę z tego tytułu w latach 2018 - 2019 już uzyskał.
Sąd I instancji podkreślił, że nie każdy bowiem dokument znajdujący się w posiadaniu spółki zawiera informację publiczną, a przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej mają służyć realizacji konstytucyjnego prawa obywateli do uzyskania informacji o działaniach władzy i sprawach publicznych, a nie uzyskiwaniu od organów i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne, czy też dysponujących majątkiem publicznym, wszelkich wytworzonych przez nie dokumentów.
Sąd I instancji zauważył, że w rozpatrywanej sprawie organ, który jest niewątpliwie podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej w zakresie jego funkcjonowania jako organu oraz w zakresie funkcjonowania gminy, konsekwentnie odmawia skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w postaci skanu umowy o obsługę prawną zawartą z jedną z dwóch kancelarii prawnych, która zresztą nie wyraziła zgody na jej ujawnienie, a wydając opisane decyzje odmowne uzasadnia je koniecznością zachowania tajemnicy przedsiębiorcy i tajemnicy skarbowej. Z kolei SKO uchylając te decyzje konsekwentnie domaga się od organu przedłożenia mu do oceny spornej umowy, czego ten nie realizuje.
W ocenie WSA w Gliwicach powyższe prowadzi do wniosku, że wniosek skarżącego nie jest prawidłowo procedowany, gdyż po pierwsze istnieją wątpliwości co do zakresu wniosku skarżącego, których organ nawet nie próbował wyjaśnić, a po drugie i ważniejsze organ z całą świadomością konsekwentnie nie wykonuje zaleceń organu odwoławczego, co w konsekwencji prowadzi do przewlekłego prowadzenia sprawy w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. Sąd I instancji podkreślił, że nie ma żadnych przeszkód, aby umowę w zamkniętej kopercie przekazać organowi odwoławczemu, który mógłby ocenić, czy rzeczywiście nie można jej ujawnić lub można ją ujawnić, lecz nie w całości.
W ocenie Sadu I instancji, w okolicznościach faktycznych sprawy, nie stosując się do zaleceń wynikających z kasacyjnych decyzji SKO, organ dopuścił do przewlekłości w załatwieniu wniosku skarżącego, a w związku z tym, że zdaniem WSA w Gliwicach przewlekłość ta jest zawiniona, należało uznać, że ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 149 § 1a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Wójt Gminy R. zaskarżając go w zakresie punktów 1, 2, 3 i 5, wnosząc o jego uchylenie w zaskarżonej części i oddalenie skargi P. G. w całości, ewentualnie z ostrożności procesowej, wnosząc o uchylenie wyroku w zakresie jego punktu 1 i umorzenie w tym zakresie postępowania sądowego oraz o uchylenie wyroku w zakresie punktów 2 i 3 i stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz uchylenie wyroku w zakresie punktu 5. Ewentualnie na wypadek uznania, iż w niniejszej sprawie istota sprawy nie jest dostatecznie wyjaśniona organ skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku zakresie punktów 1, 2, 3 i 5 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.
Ponadto, organ skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie i zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Strona skarżąca kasacyjnie rozstrzygnięciu zarzuciła:
- I. na podstawie art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1) art. 149 § 1 pkt 1, 2 i 3 w związku z § 1a, § 1b oraz § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiotowej sprawie w odniesieniu do czasookresu od dnia złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej do dnia wydania przez organ decyzji z dnia 6 października 2020 r., w sytuacji, gdy wydanie przez organ decyzji z dnia 6 października 2020 r. spowodowało brak możliwości oceny przez Sąd badający skargę okresu sprzed wydania tej decyzji, w konsekwencji czego skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania powinna zostać oddalona.
Jednocześnie z daleko idącej ostrożności strona skarżąca kasacyjnie na podstawie art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozstrzygnięciu zarzuciła również dalsze naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 2) 149 § 1 pkt 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez błędne przyjęcie, że organ prowadził postępowanie przewlekle, podczas gdy czas trwania postępowania usprawiedliwiony był okolicznościami sprawy, tj. jej skomplikowanym prawnym i faktycznym charakterem, ogromną ilością złożonych przez skarżącego do organu wniosków o udostępnienie informacji publicznej, sytuacją epidemiologiczną w kraju oraz możliwościami organizacyjnymi organu, a zatem podyktowany był przyczynami od organu niezależnymi, wobec czego należało skargę oddalić w tym zakresie;
- 3) art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, polegające na niesłusznym uwzględnieniu przez Sąd I instancji skargi skarżącego na przewlekłość postępowania, mimo że postępowanie nie było prowadzone przez organ dłużej aniżeli było to niezbędne do załatwienia tej sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego stwierdzenia przez Sąd I instancji jakoby zachodziła przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy stan faktyczny i prawny sprawy uzasadnia przyjęcie, iż postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone przez organ prawidłowo, wobec czego skarga w tym zakresie powinna zostać oddalona;
- 4) art. 149 § 1 pkt 3 w związku z art. 149 § 1a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy prowadził on postępowanie z poszanowaniem zasady szybkości i rozpoznał sprawę bez zbędnej zwłoki, wobec czego w niniejszej sprawie nie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa, w konsekwencji czego skarga powinna zostać w tym zakresie oddalona;
- 5) art. 149 § 1 pkt 1 w związku z art. 161 § 1 pkt 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez zobowiązanie przez Sąd I instancji organu do załatwienia wniosku z dnia 15 października 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od zwrócenia akt sprawy, podczas gdy organ rozpoznał złożony wniosek;
- 6) art. 149 § 1a w związku z art. 149 § 2 i art. 154 § 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania rozpoznając wniosek skarżącego z dnia 15 października 2019 r. z rażącym naruszeniem prawa i w związku z tym wymierzenie organowi grzywny, pomimo iż informacje, których przekazania zażądał od organu skarżący nie były informacjami publicznymi w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej;
- 7) art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ rozpoznając wniosek skarżącego z dnia 15 października 2019 r. dopuścił się naruszenia art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Jednocześnie, z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięciu zarzucono na podstawie art. 174 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1) art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 1-5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez Sąd I instancji i przyjęcie, że do wniosku złożonego przez skarżącego znajdują zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, podczas gdy wobec faktu, iż wniosek skarżącego stanowi przejaw nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej, nie znajdują wobec niego zastosowania przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, a tym samym organ nie był zobowiązany do jego rozpoznania w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie doszło tym samym do przewlekłego prowadzenia przez organ postępowania, w konsekwencji czego skarga w tym zakresie winna zostać oddalona;
- 2) art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez przyjęcie, że do wniosku skarżącego z dnia 15 października 2019 r. stosuje się tę ustawę, w sytuacji gdy ustawa ta nie powinna mieć zastosowania, w konsekwencji czego skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania powinna zostać oddalona.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaakcentowano, że skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ w tym samym dniu, w którym SKO wydało decyzję o uchyleniu decyzji organu z dnia 6 października 2020 r., tj. w dniu 8 grudnia 2020 r. Rozpoznając ponownie sprawę, organ stwierdził, wobec zmiany okoliczności sprawy i faktu, iż zachowanie skarżącego polegające na składaniu ogromnej ilości wniosków o udostępnienie informacji publicznej (do dnia złożenia niniejszej skargi kasacyjnej skarżący złożył do organu aż 72 wnioski), nie jest wynikiem troski wnioskodawcy o dobro publiczne, a stanowi przejaw nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej i dlatego w piśmie z dnia 8 lutego 2021 r. organ poinformował skarżącego, że jego zachowanie stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej i odmówił udostępnienia wnioskowanej informacji. Jednak w związku z uzyskaną informacją na temat treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 marca 2021 roku, zaskarżonego w niniejszej sprawie, organ z ostrożności postanowił ponownie zwrócić się do podmiotu, będącego stroną umowy, której udostępnienia zażądał skarżący i przedstawił mu stanowisko SKO oraz Sądu I instancji wraz z prośbą o ponowne zajęcie stanowiska w tym zakresie, w odpowiedzi na co, podmiot ten wyraził częściową zgodę na udostępnienie przedmiotowej umowy oraz aneksu do niej.
Mając powyższe na uwadze, organ poinformował, że pismem z dnia 29 marca 2021 r. udostępnił wnioskodawcy umowę oraz aneks, które były przedmiotem wniosku, jednocześnie zakreślając informacje objęte tajemnicą skarbową oraz tajemnicą przedsiębiorstwa i te chronione z uwagi na ochronę danych osobowych i w zakresie tych zakreślonych informacji organ wydał w dniu 29 marca 2021 r. decyzję o odmowie ich udostępnienia, która w związku z brakiem zaskarżenia jej przez skarżącego, stała się ostateczna.
Tym samym organ podkreślił, że powyższe informacje świadczą o tym, że wniosek skarżącego został już prawomocnie rozpoznany poprzez częściowe udostępnienie umowy oraz aneksu (z jednoczesnym zakreśleniem części ich postanowień) oraz wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, co do której skarżący nie złożył odwołania.
Odnosząc się z kolei do zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej organ wskazał, że jego zdaniem złożona przez skarżącego skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ powinna zostać oddalona w pierwszej kolejności wobec faktu, iż skarżący złożył przedmiotową skargę w dniu 8 grudnia 2020 r., tj. w dniu wydania przez SKO decyzji uchylającej decyzję organu z dnia 6 października 2020 r. Niemożliwym jest bowiem przypisanie organowi przewlekłości postępowania co do okresu po wydaniu przez SKO decyzji z dnia 8 grudnia 2020 r., gdyż w momencie złożenia skargi postępowanie w pierwszej instancji trwało jeden dzień.
Organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że kluczowe znaczenie dla oceny, czy rozpoznając wniosek skarżącego organ dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ma zatem ustalenie jaki okres w ciągu całego procesu rozpoznawania wniosku powinien wziąć pod uwagę Sąd i w tym kontekście organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że jego zdaniem Sąd I instancji niewłaściwie przyjął, iż przy ocenie czy w niniejszej sprawie doszło do przewlekłego rozpoznania sprawy, należy brać pod uwagę okres od dnia złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej do dnia złożenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, biorąc pod uwagę fakt, iż w toku postępowania wydawane były zarówno przez skarżącego, jak również przez organ odwoławczy decyzje administracyjne.
Jednocześnie organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że w judykaturze nie ma wątpliwości co do tego, że sąd oceniając, czy w sprawie doszło do przewlekłości lub bezczynności ocenia stan faktyczny na dzień złożenia skargi ani co do tego, że niemożliwe jest uwzględnienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, która wniesiona została do sądu administracyjnego już po wydaniu przez organ administracji decyzji kończącej postępowanie w sprawie, której dotyczy zarzut przewlekłości.
Organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że kontrolowany w wyniku skargi na bezczynność, czy przewlekłość stan rzeczy musi być w dacie wniesienia skargi aktualny, nie zaś historyczny. Sąd oceniając, czy w niniejszej sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia przez organ postępowania powinien natomiast badać okres od dnia otrzymania przez organ decyzji SKO z dnia 8 grudnia 2020 roku (którą organ otrzymał w tym samym dniu) do dnia złożenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, co prowadzi z kolei do wniosku, że na dzień złożenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania organ nie był w bezczynności, jak również nie prowadził postępowania przewlekle, gdyż ponowne rozpoznanie sprawy trwało jeden dzień.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną w niniejszej sprawie nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna została rozpoznana na rozprawie stosownie do art. 181 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634) - zwanej dalej p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził podstawy wymienione w art. 183 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w postaci niedopuszczalności drogi sądowej. W związku z powyższym zaskarżony przez organ skarżący kasacyjnie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach podlegał na podstawie art. 189 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. uchyleniu, a skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ została odrzucona.
Zgodnie z art. 189 p.p.s.a., "jeżeli skarga ulegała odrzuceniu albo istniały podstawy do umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem uchyla wydane w sprawie orzeczenie oraz odrzuca skargę lub umarza postępowanie". Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania z dnia 8 grudnia 2020 r. złożona została po załatwieniu przez organ sprawy – po wydaniu decyzji z dnia 6 października 2020 r. o odmowie udostępnienia informacji publicznej w żądanym przez skarżącego zakresie, tj. przesłania aktualnych umów wraz z aneksami z "kancelarią prawną", z uwagi na ochronę tajemnicy skarbowej oraz tajemnicę przedsiębiorcy.
Tym samym na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. skarga powinna być odrzucona przez Sąd I instancji. Jednocześnie wyraźnego podkreślenia wymaga to, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt wydania przez SKO w C. w dniu 8 grudnia 2020 r., a zatem w dniu wniesienia skargi na przewlekłość, decyzji uchylającej decyzję organu z dnia 6 października 2020 r.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przed rokiem 2020 pojawiała się rozbieżność poglądów co do dopuszczalności skargi na bezczynność oraz przewlekłość organu w postępowaniu w sytuacji, gdy postępowanie to zostało już w chwili wniesienia skargi zakończone, jednakże wątpliwości w tym zakresie zostały rozwiane poprzez podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uchwały z dnia 22 czerwca 2020 r. o sygn. akt II OPS 5/19 dotyczącej bezczynności, a następnie w uchwale z dnia 7 marca 2022 r. o sygn. akt II OPS 1/21 dotyczącej przewlekłości postępowań. Wprawdzie treść obydwu wskazanych uchwał nawiązuje do zakończenia postępowania administracyjnego aktem ostatecznym, co nie miało miejsca w realiach niniejszej sprawy, to jest oparta na ogólnym spostrzeżeniu, zgodnie z którym wydanie aktu w sprawie administracyjnej sprawia, że ewentualny stan bezczynności (przewlekłości) staje się stanem historycznym, co z kolei oznacza, że skarga wniesiona w czasie, w którym bezczynność (przewlekłość) jest już takim właśnie stanem historycznym, podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. W uzasadnieniu uchwały z dnia 7 marca 2022 r. o sygn. akt II OPS 1/21 stwierdzono, że "Przewlekłość postępowania administracyjnego, jako stan faktyczny, nie jest stanem ciągłym, lecz ma swój kres w chwili rozstrzygnięcia sprawy przez organ.
Po rozstrzygnięciu sprawy przez organ, nawet jeżeli rozstrzygnięcie to nastąpi po upływie terminu wyznaczonego w przepisach obowiązującego prawa, przewlekłość postępowania pozostaje stanem historycznym, czyli takim, który istniejąc w przeszłości, nie może być uznany w procedurze sądowoadministracyjnej za nadal podlegający ocenie w kontekście celu tej procedury, tj. przeciwdziałania opieszałości organu w wydaniu rozstrzygnięcia, skoro organ wydał już takie rozstrzygnięcie. Za rozstrzygnięcie sprawy przez organ administracji należy przy tym uznać nie tyle samo wydanie aktu administracyjnego, ale jego uzewnętrznienie wobec stron postępowania w postaci jego doręczenia stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego. Samo wydanie aktu przez organ jest bowiem czynnością techniczną, która nabiera doniosłości prawnej w postaci rozstrzygnięcia sprawy dopiero w chwili, gdy zostanie skutecznie oświadczona stronom postępowania, jako kończąca tok postępowania".
Stanowisko powyższe zaprezentowane wyłącznie jako uzasadnienie uchwały dotyczącej kwestii ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego, nie podważa generalnych ustaleń, że samo już wydanie aktu administracyjnego jest tym istotnym zachowaniem organu, które czyni z przewlekłości (bezczynności) stan historyczny uniemożliwiający przyjęcie, że istnieje przedmiot postępowania, w którym możliwe jest skorzystanie z kompetencji określonej w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., tj. zobowiązania organu m.in. do wydania w określonym terminie aktu, skoro akt taki został już wydany (ustawodawca w treści art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. używa określenia "wydanie w określonym terminie aktu").
W niniejszej sprawie trzeba zauważyć, że na podstawie wyroku WSA w Gliwicach z dnia 2 marca 2021 r. o sygn. akt III SAB/Gl 246/20, m.in. zobowiązano organ do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 15 października 2019 r. w terminie 14 dni od dnia zwrócenia akt sprawy przez Sąd, natomiast organ już w dniu 6 października 2020 r. wydał decyzję administracyjną w sprawie z wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej, na co wskazywał sam skarżący w skardze wniesionej do Sądu I instancji, jednocześnie informując, że od decyzji tej złożył odwołanie. Oznacza to, że w realiach niniejszej sprawy od dnia 6 października 2020 r. nie istniał podlegający badaniu stan przewlekłości, jakiej dotyczyła skarga, a tym samym nie istniał również przedmiot skargi w rozpatrywanej przez Sąd sprawie i bez znaczenia pozostaje fakt wniesienia odwołania przez skarżącego od decyzji z dnia 6 października 2020 r., gdyż jak już podkreślono, samo wydanie decyzji, nawet jeśli nie jest ona ostateczna, skutkuje tym, że ewentualny stan przewlekłości staje się stanem historycznym.
Warto zwrócić uwagę, że w treści uchwały z dnia 22 czerwca 2020 r., sygn. akt: II OPS 5/19, jak i w jej uzasadnieniu, Naczelny Sąd Administracyjny wiąże skutek w postaci przeszkody w merytorycznym rozpoznaniu przez sąd administracyjny skargi na bezczynność (co należy również odnieść do przewlekłości) z samym faktem "wydania decyzji" ("skarga na bezczynność jest skargą na naruszający prawo stan postępowania administracyjnego, w którym mimo upływu określonego prawem terminu właściwego dla załatwienia indywidualnej sprawy, rozstrzygnięcie nie zostało wydane"). Pogląd wiążący ustanie stanu bezczynności (lub przewlekłości) z faktem załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej poprzez wydanie decyzji, postanowienia albo innego aktu lub podjęcie czynności jest poglądem dominującym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpatrującego tę sprawę, jest poglądem trafnym (zob. np. wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2019 r., II OSK 3747/18, wyrok NSA z dnia 8 maja 2019 r., I FSK 1401/17, wyrok NSA z dnia 11 lutego 2011 r., I FSK 198/10).
W orzecznictwie tym zasadnie podnosi się, że "(...) Celem skargi na bezczynność jest doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności, jednakże bez przesądzenia o treści, czy skutkach tych działań. Poza zakresem kontroli Sądu pozostaje prawna poprawność czynności załatwiających żądanie. Oznacza to, że Sąd nie wnika w merytoryczną i procesową poprawność czynności, a bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. (...)" (wyrok NSA z dnia 21 marca 2019 r., I OSK 1295/17).
Bez znaczenia pozostaje również to, że w dniu 8 grudnia 2020 r., a więc w dniu złożenia skargi, SKO w C. wydało decyzję uchylającą decyzję organu z dnia 6 października 2020 r. Po pierwsze, skarżący zarzucając organowi przewlekłość w skardze datowanej na ten sam dzień, nie miał świadomości wydania przez SKO decyzji uchylającej akt organu z dnia 6 października 2020 r., był zaś świadomy odmowy uwzględnienia jego wniosku z dnia 15 października 2019 r. na mocy decyzji organu z dnia 6 października 2020 r., a więc równocześnie tego, że ewentualny stan przewlekłości w niniejszej sprawie stał się już historyczny. Mimo to uczynił go przedmiotem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Z kolei organ, otrzymując informację o wydaniu w dniu 8 grudnia 2020 r. decyzji uchylającej jego rozstrzygniecie z dnia 6 października 2020 r., w tym samym dniu, w którym wpłynęła skarga skarżącego na przewlekłość, z oczywistych względów nie mógł podjąć żadnych działań w celu załatwienia wniosku skarżącego. Wydanie w tym samym dniu decyzji SKO o uchyleniu decyzji organu z dnia 6 października 2020 r. oraz wniesienie skargi na przewlekłość przez skarżącego nie może świadczyć o dopuszczalności tej skargi, bowiem jakakolwiek reakcja organu w tak krótkim czasie była niemożliwa, a skarga z istoty rzeczy nie mogła dotyczyć przewlekłości hipotetycznej czy przyszłej w stosunku do czasu złożenia skargi.
Ponadto, podkreślić należy, że w dniu 8 grudnia 2022 r. decyzja ta została wydana przez SKO, ale nie "uzewnętrzniona" w myśl uchwały z dnia 7 marca 2022 r. o sygn. akt II OPS 1/21. Nie mogło to zatem podważać oceny stanu przewlekłości w niniejszej sprawie jako historycznego.
Sąd I instancji po otrzymaniu skargi na przewlekłość z dnia 8 grudnia 2020 r. powinien był zatem na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. odrzucić skargę. Obowiązek odrzucenia skargi wynika wprost z treści uzasadnienia uchwały II OPS 1/21, w której Sąd stwierdził, że "za inną przyczynę niedopuszczalności skargi, nawet w okolicznościach uprzedniego złożenia ponaglenia do organu administracji w toku postępowania administracyjnego, należałoby uznać okoliczność braku przedmiotu skargi w chwili jej wniesienia rozumianego, jako przewlekłość niedającą się usunąć ze względu na rozstrzygnięcie sprawy przez organ administracji w sposób kończący postępowanie administracyjne. Nie jest już bowiem możliwe osiągnięcie celu skargi, którym jest rozstrzygnięcie sprawy, skoro organ dokonał już takiego rozstrzygnięcia.
W konsekwencji powyższego, na etapie dokonywania przez sąd oceny istnienia przedmiotu skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, nie ma żadnego znaczenia, czy przed jej wniesieniem zostało złożone ponaglenie, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. w zw. z art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Jeżeli bowiem sąd ustali brak przedmiotu zaskarżenia w postaci ustania przewlekłości postępowania administracyjnego wskutek wydania rozstrzygnięcia przez organ administracji, to nie może dokonywać oceny spełnienia kolejnych warunków dopuszczalności wniesienia skargi, skoro sama skarga jest niedopuszczalna z powodu braku przedmiotu zaskarżenia". Wyjaśnił także: "Przewlekłość postępowania administracyjnego, jako stan faktyczny, nie jest stanem ciągłym, lecz ma swój kres w chwili rozstrzygnięcia sprawy przez organ. Po rozstrzygnięciu sprawy przez organ, nawet jeżeli rozstrzygnięcie to nastąpi po upływie terminu wyznaczonego w przepisach obowiązującego prawa, przewlekłość postępowania pozostaje stanem historycznym, czyli takim, który istniejąc w przeszłości, nie może być uznany w procedurze sądowoadministracyjnej za nadal podlegający ocenie w kontekście celu tej procedury, tj. przeciwdziałania opieszałości organu w wydaniu rozstrzygnięcia, skoro organ wydał już takie rozstrzygnięcie".
Jednocześnie należy podkreślić, że uznanie takiej skargi na przewlekłość za niedopuszczalną, nie zamyka skarżącemu drogi do zaskarżenia ewentualnej przewlekłości organu zaistniałej w późniejszym czasie, w sytuacji gdy stan ten znów byłby aktualny, a nie historyczny, jak w momencie wniesienia skargi w niniejszej sprawie.
Z tych przyczyn, na podstawie art. 189 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. orzeczono jak w punkcie pierwszym postanowienia.
W sytuacji uchylenia wyroku i odrzucenia skargi, Sąd zgodnie z art. 203 p.p.s.a. zwraca stronie, która wniosła skargę kasacyjną poniesione przez nią niezbędne koszty postępowania kasacyjnego, jeżeli do uchylenia wyroku doszło w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej. Na gruncie rozpatrywanej sprawy taka sytuacja jednak nie wystąpiła. Przypomnieć bowiem należy, że podstawą uchylenia zaskarżonego wyroku był art. 189 p.p.s.a., na podstawie którego Sąd uchyla zaskarżony wyrok z urzędu, niezależnie od treści skargi kasacyjnej. Innymi słowy, przyczyną uchylenia wyroku nie było uwzględnienie skargi kasacyjnej, o którym mowa w art. 203 p.p.s.a., a zatem nie zaistniała przesłanka do rozstrzygnięcia wniosku strony o zwrot kosztów postępowania, wskazana w art. 209 cytowanej ustawy.
Natomiast o zwrocie wpisu od skargi na rzecz skarżącego orzeczono na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zgodnie z którym Sąd z urzędu zwraca stronie cały uiszczony wpis od pisma odrzuconego.