Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 935/20, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) dalej "p.p.s.a." oddalił skargę W. G. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z 6 lutego 2020 r. nr 412 w przedmiocie zwolnienia ze służby.
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360), tj. z uwagi na ważny interes służby. Zdaniem Sądu prawidłowo organy uznały za uzasadnione zwolnienie skarżącego ze służby w Policji. Podstawą faktyczną wydanej decyzji były ustalenia, iż skarżący 25 czerwca 2019 r. umieścił na komunikatorze "Messenger" wykonane przez siebie fotografie A. D., bez jej wiedzy i zgody, która pozostawała wówczas pod nadzorem Policji, swoim zachowaniem nie dopełniając tym samym obowiązku poszanowania godności ludzkiej i ochrony praw człowieka, gdyż wykonana fotografia naruszała godność A. D. Ponadto tego samego dnia naruszył zasady etyki zawodowej w ten sposób, że pod fotografiami A. D. i S. O. umieszczonymi na komunikatorze "Messenger" zamieścił komentarze naruszające ich godność.
Sąd podzielił ustalenia organów Policji, iż wykonanie przez funkcjonariusza Policji zdjęć osoby pozostającej pod nadzorem w sposób naruszający jej wizerunek i poza wszelką procedurą z pewnością stanowi czyn naganny, wyczerpujący znamiona naruszeń zasad etyki zawodowej policjanta. Bez znaczenia pozostaje fakt, iż to nie skarżący dopuścił do rozpowszechnienia ww. zdjęć w mediach, opatrzonych ośmieszającymi komentarzami. Zdaniem Sądu pierwszej instancji trudno dopatrzeć się w tym działaniu skarżącego sensu zmierzającego do zapewnienie lepszego funkcjonowania jednostki terenowej skarżącego. Bez znaczenia pozostawała także okoliczność następczego wyrażenia zgody osób fotografowanych na tego typu działanie, zaś wnioskowany przez skarżącego dowód w postaci odebrania zeznań od A. D. i S. O. nie mógł zmienić w tym zakresie oceny sprawy. To nie brak zgody ww. osób na ich fotografowanie spowodował wydanie przedmiotowej decyzji.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu postawa skarżącego nie licuje z wizerunkiem Policjanta, sprzeniewierzając się wartościom określonym w rocie ślubowania i zasługuje na napiętnowanie w formacji powołanej do sprawowania bezpieczeństwa i ochrony porządku publicznego. Organy Policji wydając decyzje w obu instancjach nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, prawidłowo przyjmując, że interes społeczny wyrażający się w dobrym imieniu Policji jako formacji, ma przewagę nad interesem prywatnym skarżącego w dalszym pozostawaniu w służbie. Powyższe zdaniem Sądu przesądzało o bezzasadności skargi.
Skargę kasacyjną złożył W. G., zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1. art. 119 p.p.s.a. w zw. z art. 120 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych polegający na rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym i nieprzeprowadzeniu rozprawy przed WSA mimo braku zgody skarżącego i wniosek o przeprowadzenie rozprawy, co powodowało niemożność obrony swoich spraw przez stronę (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.),
- 2. art. 145 § 1 ust.
- 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. przez nieprawidłową kontrolę zaskarżonej decyzji organu administracji w zakresie zebrania i oceny materiału dowodowego wyrażającą się w:
- a) pominięciu wskazywanego przez skarżącego celu wykonywania zdjęć mimo, iż żaden dowód mu nie przeczy,
- b) pominięciu faktu, że to nie skarżący umieścił zdjęcia w ogólnodostępnych mediach jako niemającego znaczenia dla oceny jego naruszeń, podczas gdy ma to znaczenie dla oceny proporcjonalności stosowanego wobec niego środka,
- c) pominięciu zgody osoby fotografowanej na utrwalanie jej wizerunku,
- d) przyjęciu, że wynik przesłuchania świadków wnioskowanych przez skarżącego nie mógł wpłynąć na ocenę jego zachowania w sytuacji gdy trudno taką tezę stawiać przed przesłuchaniem świadka, a nadto prima facie jest to istotne z punktu widzenia oceny proporcjonalności zastosowanego środka.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w zw. z art. 7 i 7b k.p.a. i art. 8 § 1 k.p.a. przez jego błędną wykładnię i pominięcie, że zwolnienie ze służby na podstawie odnośnego przepisu jako najdalej idąca sankcja powinna być stosowana ze szczególnym uwzględnieniem ważenia interesu społecznego, interesu służby i słusznego interesu obywatela (funkcjonariusza) podczas gdy tak określona wykładnia prowadzi do tego, że absolutnie każde naruszenie przepisów czy roty ślubowania powinno prowadzić do zwolnienia ze służby co byłoby sprzeczne z zasadą proporcjonalności.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że nie wyrażał zgody na rozpoznanie sprawy w trybie uproszonym. Sąd skierował sprawę na posiedzenie niejawne w oparciu o przepisy aktów podustawowych, które nie mogły skutecznie modyfikować prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przechodząc do istoty sprawy, zdaniem skarżącego wykonanie zdjęć zatrzymanych było uzasadnione stanem tych osób, wielokrotnie zatrzymywanych w związku z nadużywaniem alkoholu i dokonujących już samookaleczeń umyślnie lub w wyniku odurzenia. Fotografia została umieszczona na zamkniętej grupie, której członkami byli wyłącznie funkcjonariusze Policji, a sama pokrzywdzona wyraziła zgodę na fotografowanie i nie zgłaszała w związku z tym żadnych zastrzeżeń. Skarżący zdaje sobie sprawę, że jego działanie nie było poprawne, natomiast reakcja organów Policji jest zbyt daleko idąca, po rozważeniu wachlarza przysługujących im środków reakcji dyscyplinarnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od skarżącego kasacyjnie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że skierowanie skargi kasacyjnej do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym znajdowało podstawę w art. 15 zzs 4 specustawy z 2 marca 2020 r. W odniesieniu do zarzutu drugiego wskazał, że skarżący nie powinien utrwalać wizerunku osoby zatrzymanej nawet mimo jej zgody, i bez względu na cel. Policjant w czasie służby nie może korzystać ze sprzętu prywatnego, bowiem do tego celu służą urządzenia służbowe.
Ponadto, zdaniem organu z okoliczności sprawy nie wynika, aby wykonanie zdjęć powiązane było z jakąkolwiek czynnością służbową. Nie ma też znaczenia fakt, że zdjęcia zostały umieszczone w ogólnodostępnej sieci w sposób niekontrolowany przez skarżącego, albowiem to skarżący był katalizatorem sytuacji, która naraziła na szwank dobre imię Policji. Organ wskazał, że policjant wypowiadając treść roty ślubowania zobowiązuje się między innymi do przestrzegania prawa. Każde zachowanie policjanta, które nie licuje z ww. wymogiem, wymaga zdecydowanej reakcji przełożonych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Nieważność postępowania Sąd kasacyjny rozważa także w ramach podniesionych zarzutów. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Nietrafnie skarżący kasacyjnie podnosi zaistnienie przesłanki pozbawienia go możności obrony swoich praw (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.) z uwagi na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, pomimo złożonego wniosku o wyznaczenie rozprawy.
Wyznaczenie posiedzenia niejawnego znajdowało uzasadnienie w przepisach rangi ustawowej, czyli art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842, zwanej dalej "uCOVID-19"), pomimo wskazaniu w zarządzeniu z 17 lutego 2021 r. przepisów wewnętrznych w postaci § 4 zarządzenia nr 21 Prezesa WSA w Warszawie z 16 października 2020 r. w sprawie wdrożenia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 ustalonych w zarządzeniu nr 39 Prezesa NSA z 16 października 2020 r. oraz § 1 pkt 2 i § 3 zarządzenia nr 39 Prezesa NSA z 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym.
Zgodnie bowiem z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 "[p]rzewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów".
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego dopuszczalność rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19. Przepis ten jest przepisem szczególnym wobec art. 10 p.p.s.a., ustanawiającym zasadę jawności postępowań sądowoadministracyjnych. W orzecznictwie, które skład orzekający NSA w pełni podziela, wskazuje się że powyższe normy, dopuszczające rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, nie naruszają podstawowych uprawnień procesowych strony. Okoliczność, że sprawa ma zostać rozpoznana na posiedzeniu niejawnym nie oznacza zatem, że strona nie może przed wydaniem wyroku bronić swoich praw (wyrok NSA z 8 czerwca 2021 r., III FSK 3585/21, LEX nr 3197476). Podobnie uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 sierpnia 2021 r., I OSK 1165/21, LEX nr 3232131, dodając że prawo do publicznej rozprawy nie ma też charakteru absolutnego. Może zatem podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji, przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w ówczesnym stanie faktycznym istniały takie okoliczności, które w zarządzonym stanie epidemii, w pełni nakazywały uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym musi zostać powiązane z umożliwieniem stronie obrony swoich praw przez zajęcie stanowiska na piśmie. Wymóg ten został w tej sprawy spełniony, a pełnomocnik skarżącego odebrał zawiadomienie o terminie posiedzenia niejawnego 1 marca 2021 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru – k. 76), co przesądza o zachowaniu uprawnień strony i możności obrony jej praw w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. (por. także stanowisko zajęte w wyroku NSA z 13 stycznia 2022 r., III OSK 4864/21, LEX nr 3287566).
Brak nieważności postępowania powoduje, iż w dalszej kolejności badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Te koncentrują się wokół art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, który stanowi, iż "Policjanta można zwolnić ze służby w przypadkach: (...) gdy wymaga tego ważny interes służby". Przepis ten wyraża przedmiot sprawy, decydując m.in. o katalogu okoliczności faktycznych relewantnych w postępowaniu prowadzonym w przedmiocie zwolnienia ze służby. Określenie podstaw zwolnienia Policjanta w kategorii interesu służby oznacza, iż zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie wymaga stwierdzenia winy funkcjonariusza Policji w drodze orzeczenia karnego lub dyscyplinarnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie wskazuje się, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem.
Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (por. wyroki NSA: z 8 czerwca 2017 r., I OSK 1083/16, LEX nr 2323213, z 26 stycznia 2023 r., III OSK 6841/21, LEX nr 3479912).
Zakreślenie przedmiotu sprawy pozwala za bezzasadne uznać zarzuty naruszenia art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszenie to polegało na pominięciu wskazywanego przez skarżącego celu wykonywania zdjęć, pominięciu, że to nie skarżący umieścił zdjęcia w ogólnodostępnych mediach, na pominięciu zgody osoby fotografowanej na utrwalanie jej wizerunku i na przyjęciu, że wynik przesłuchania świadków wnioskowanych przez skarżącego nie mógł wpłynąć na ocenę jego zachowania.
Po pierwsze, bez znaczenia dla sprawy pozostaje cel wykonania przez skarżącego zdjęć osobie zatrzymanej. Istota sprawy nie sprowadza się do zarzucenia skarżącemu tylko i wyłącznie ww. działania, które samo w sobie naruszało wizerunek osoby zatrzymanej i miało miejsce poza wszelką procedurą. Gdyby sprowadzić istotę sprawy tylko do tego czynu, to z pewnością powinien on zostać poddany ocenie w postępowaniu dyscyplinarnym. Natomiast organy Policji stwierdziły, że zwolnienie skarżącego ze służby jest konieczne z uwagi na ważny interes służby związany z publicznym udostępnieniem wykonanych przez skarżącego zdjęć, wraz z prześmiewczymi komentarzami zamieszczonymi pod tymi zdjęciami. Gdyby przyjąć, że celem skarżącego było udokumentowanie stanu osób zatrzymanych, to nieracjonalne zdaje się udostępnienie ww. zdjęć na zamkniętej grupie internetowej, do której dostęp mieli inni funkcjonariusze Policji.
Nie są przekonujące wyjaśnienia skarżącego, iż zachowanie skarżącego miało jedynie na celu przygotowanie kolegów do tego, czego mogą się spodziewać na kolejnych interwencjach z udziałem osoby zatrzymanej. Dla Sądu kasacyjnego oczywiste pozostaje, iż skarżący mógł uprzedzić innych funkcjonariuszy o zachowaniu zatrzymanych za pomocą innych środków komunikacji, zgodnych z obowiązującymi funkcjonariuszy zasadami komunikacji. Udostępnienie zdjęć osoby zatrzymanej na grupie Messenger – nawet jeśli była to zamknięta grupa funkcjonariuszy Policji – świadczy o niewiarygodności wyjaśnień skarżącego.
Po drugie, bez znaczenia dla sprawy pozostaje fakt, iż to nie skarżący umieścił zdjęcia w ogólnodostępnych mediach. Słusznie wskazał organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że nie ma znaczenia fakt, że zdjęcia zostały umieszczone w sieci w sposób niekontrolowany przez skarżącego, albowiem to skarżący był katalizatorem sytuacji, która naraziła na szwank dobre imię Policji. Skarżący jako doświadczony funkcjonariusz Policji powinien był przewidzieć, iż podjęte zachowanie może skutkować udostępnieniem zdjęć poza ww. grupę i końcowo zapoznaniem się z nimi przez szerszą grupę osób, co potencjalnie mogło – i w tej sprawie miało – wpływ na zainteresowanie mediów tą sprawą.
Należy zauważyć, że umieszczenie przez skarżącego na komunikatorze "Messenger" wcześniej wykonanej przez siebie fotografii A. D. skutkowało zamieszczeniem przez pozostałych funkcjonariuszy niestosownych komentarzy i sam skarżący także zamieścił komentarze naruszające godność osób, których zdjęcia zostały udostępnione. Słusznie Sąd pierwszej instancji wskazał, ze policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji i w konsekwencji unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Skarżący winien był wziąć powyższe okoliczności pod uwagę podejmując decyzję o sposobie poinformowania pozostałych funkcjonariuszy o potencjalnie niebezpiecznym zachowaniu osób zatrzymanych.
Po trzecie, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko zajęte w zaskarżonym wyroku, iż wnioskowany przez skarżącego dowód w postaci odebrania zeznań od A. D. i S. O. nie mógł zmienić w tym zakresie oceny sprawy. Faktem obciążającym policjanta były bowiem okoliczności niezależne od wyniku tak przeprowadzonego dowodu. Zeznania osób zatrzymanych, niezależnie od ich treści, nie wpłynęłyby na uszczerbek dla interesu służby, który zaistniał na skutek wycieku do mediów naruszających godność ww. osób zdjęć.
Po czwarte, nietrafnie skarżący zarzuca pominięcie zgody osoby fotografowanej na utrwalanie jej wizerunku. Także w odniesieniu do tej kwestii należy podkreślić, że przedmiot postępowania wyznacza ważny interes służby, który może zostać naruszony także pomimo wyrażenia przez osobę zatrzymaną zgody na utrwalanie jej wizerunku, o ile doprowadzi to do naruszenia dobrego imienia formacji i podważenia zaufania społecznego do Policji.
Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w zw. z art. 7 i 7b k.p.a. i art. 8 § 1 k.p.a. wskazać trzeba, że użycie w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru tego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m.in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11).
W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy tej formacji.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego pojęcia należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby w omawianej formacji (wyrok NSA z 27 kwietnia 2022 r., III OSK 6020/21). Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy w szczególności ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, a także zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie sprawców czynów zabronionych. Realizacja tak ważnych zadań niewątpliwie wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz zdolne fizycznie i psychicznie do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje.
Musi mieć więc świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami, ale i z pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom, podobnie jak funkcjonariuszom innych służb mundurowych przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego. Taka ochrona funkcjonariuszy służb mundurowych nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie funkcjonariuszy reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednakże dostrzega bezwzględną potrzebę ochrony również interesów każdej ze zmilitaryzowanych formacji, wyposażając organy właściwych służb w instrumenty prawne niezbędne do prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej, a także do podejmowania działań umożliwiających sprawne funkcjonowanie wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por.m.in. wyrok z 19 października 2004 r. K 1/04). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał przy tym, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem - mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego - pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych.
Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W tej sytuacji, wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych (wyrok NSA z 26 stycznia 2023 r., III OSK 7070/21, LEX nr 3479925).
Odniesienie tych rozważań do okoliczności sprawy nakazuje przyjąć, iż Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w zw. z art. 7 i 7b k.p.a. i art. 8 § 1 k.p.a. Sąd ten nie przyjął, jak zarzut ten zdaje się ujmować skarżący, że absolutnie każde naruszenie przepisów, czy roty ślubowania, powinno prowadzić do zwolnienia ze służby co byłoby sprzeczne z zasadą proporcjonalności. Prawdą jest, iż art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie może być wykorzystywany instrumentalnie przez organy Policji, niejako w charakterze trybu alternatywnego wobec postępowania dyscyplinarnego. Zwolnienie ze służby z uwagi na ważny interes służby powinno mieć miejsce w sytuacjach o dużym ciężarze gatunkowym, w których pozostawania policjanta w służbie nie można pogodzić z uznanymi wartościami prawnymi. Jednak trzeba przypomnieć, że istota tej sprawy nie sprowadza się do naruszenia pragmatyki służbowej polegającej na sfotografowaniu przez skarżącego osoby zatrzymanej przy użyciu prywatnego telefonu, a więc z pominięciem trybu dokonywania tej czynności.
Istota ta sprowadza się także do udostępnienia ww. zdjęć grupie policjantów i zamieszczania prześmiewczych komentarzy, co samo w sobie naruszało godność osób zatrzymanych. Udostępnienie ww. zdjęć na zewnątrz, co skarżący powinien był przewidzieć udostępniając wykonane fotografie, doprowadziło do nadania sprawie "wydźwięku medialnego", co mogło wywołać u bliżej nieokreślonych osób przekonanie o niezgodnym z prawem działaniu funkcjonariuszy Policji i naruszaniu przezeń godności oraz praw osób zatrzymanych, osób bezdomnych. Argumenty te w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przesądzają o bezzasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego.
Podsumowując, w rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny podziela ustalenia Sądu pierwszej instancji oraz organów Policji, iż działanie skarżącego doprowadziło do naruszenia ważnego interesu służby, zaś umieszczając na komunikatorze "Messenger" wcześniej wykonane przez siebie fotografie osoby zatrzymanej, powinien on zdawać sobie sprawę z możliwości udostępnienia na zewnątrz ww. zdjęć oraz komentarzy umieszczanych pod zdjęciami przez funkcjonariuszy Policji, co z perspektywy zewnętrznego obserwatora mogło osłabić zaufanie do formacji Policji, jak i wzbudzić wątpliwości co do posiadania przez funkcjonariuszy tej formacji nieposzlakowanej opinii.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
O kosztach postępowania sądowego od skarżącego na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.