Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 maja 2003 r. II SA 2077/02 Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi Idziego Mieczysława Ch. na decyzję Prokuratora Generalnego z dnia 21 maja 2002 r. (...) w przedmiocie utraty prawa do stanu spoczynku i uposażenia w stanie spoczynku skargę oddalił.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził, że w toku postępowania wykazano, iż w latach 1955-1956 skarżący pełnił służbę w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. na stanowisku referenta i oficera operacyjnego sekcji 6 Wydziału III, to jest komórki, której funkcjonariusze, zgodnie z wewnętrzną strukturą organizacyjną sekcji, wykonywali zadania w zakresie "rozpracowywania, zwalczania i przecinania destrukcyjnej działalności agentów wywiadów imperialistycznych i innych wrogich elementów usadowionych w instytucjach naukowych, kulturalnych i artystycznych, wydawnictwach, w prasie, radio, w aparacie zdrowia, opieki społecznej, w stowarzyszeniach i organizacjach", a ponadto "organizowali na zlecenie i pod kierownictwem Departamentu III przedsięwzięcia kontrwywiadowcze dla ochrony przed penetracją imperialistycznych wywiadów i reakcyjnych ośrodków emigracyjnych, delegacji naukowych, kulturalnych, oświatowych - wyjeżdżających do krajów kapitalistycznych." Fakty te w ocenie organu orzekającego stanowiły o wyczerpaniu dyspozycji art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, w związku z czym została wydana decyzja z dnia 16 marca 2000 r. o pozbawieniu skarżącego prawa do stanu spoczynku. Decyzję tą Prokurator Generalny po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 127 par. 3 Kpa utrzymał w mocy decyzją z dnia 15 maja 2000 r. Skargę Idziego Mieczysława Ch. na tą decyzję Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 listopada 2000 r. II SA 1560/00 oddalił podkreślając, iż ustawa z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw stanowi w art. 7 ust. 1 pkt 2, iż przepisy art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 124 poz. 782/ nie mają zastosowania do prokuratorów, którzy w latach 1944-1956 byli zatrudnieni, pełnili służbę lub funkcję w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej. Jedynie w ściśle określonych przez art. 7 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. sytuacjach, przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 nie znajduje zastosowania, przy czym to na osobie, której postępowanie dotyczy, spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu, o którym te przepisy stanowią. Skarżący okoliczności takich nie wykazał, bowiem nie przedstawił żadnych dowodów, które świadczyłyby o skierowaniu go do struktur Urzędów Bezpieczeństwa przez organizacje niepodległościowe lub by przez te organizacje został zwerbowany w celu udzielania im pomocy, jak również nie udowodnił, że podczas służby w tych strukturach wykonywał wyłącznie zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
W dniu 22 listopada 2000 r. skarżący wniósł o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa podnosząc, że ustalił dane dwóch byłych bezpośrednich przełożonych z okresu swego zatrudnienia w organach bezpieczeństwa publicznego - Józefa K. i Józefa A., którzy złożyli oświadczenia wnoszące istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, nie znane Prokuratorowi Generalnemu w dniu wydania ostatecznej decyzji w sprawie, a których treść powinna mieć wpływ na odmienne rozstrzygnięcie sprawy. Postanowieniem z dnia 2 lipca 2001 r. Prokurator Generalny wznowił postępowanie w sprawie.
Wskazani przez skarżącego świadkowie zostali przesłuchani przez Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu.
Józef K. zeznał, że w okresie od marca 1954 r. do 31 grudnia 1956 r., pracował w Wydziale III Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. na stanowisku Kierownika Sekcji 6, której pracownicy zajmowali się wyłącznie zabezpieczeniem od strony organizacyjnej świąt państwowych, imprez kulturalnych i politycznych, zawodów sportowych itp. Twierdził, iż w sekcji 6 nie prowadzono jakichkolwiek działań o charakterze represyjnym, skierowanych przeciwko środowiskom czy poszczególnym osobom związanych z działalnością niepodległościową. W sekcji tej pracował skarżący początkowo jako referent, później wprawdzie został mianowany pracownikiem operacyjnym, lecz nigdy nie prowadził, podobnie jak wszyscy funkcjonariusze zatrudnieni w sekcji 6, jakiejkolwiek pracy operacyjno-wykrywczej, nie inwigilował i nie prześladował osób zajmujących się działalnością niepodległościową, lecz zajmował się tylko zabezpieczeniem różnego rodzaju oficjalnych imprez, które w tym czasie często odbywały się w W. Zdaniem świadka skarżący od początku swego zatrudnienia w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. dał się zauważyć jako człowiek nie nadający się do tej pracy i przez cały czas usilnie dążył do zwolnienia się z tej służby.
Świadek Józef A. zeznał, że służbę w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. pełnił w okresie od 1 października 1954 r. do lutego 1957 r. gdzie zajmował stanowisko naczelnika wydziału III. W 1955 r. miała miejsce reorganizacja tego Wydziału, który został połączony z Wydziałem V, w wyniku czego powstał nowy Wydział III składający się z siedmiu sekcji realizujący zadania dotychczasowych Wydziałów III i V, z tym, iż były one znacznie zawężone w zakresie politycznym, gdyż część tych zadań przejęło Ministerstwo. Do zadań sekcji 6 należała organizacja ochrony ważnych gości i imprez, łącznie z pociągami specjalnego znaczenia. Pracownicy tej sekcji wykonywali czynności związane z organizowaniem zabezpieczenia oficjalnych imprez państwowych, partyjnych itp. Skarżący, który został skierowany do sekcji 6 w 1955 r. realizował wyłącznie wskazane działania wynikające z zakresu zadań tej sekcji. Nie chciał przy tym pracować w organach Bezpieczeństwa Publicznego i w trakcie służby złożył dwa raporty o zwolnienie, przy czym dopiero drugi raport, poparty przez świadka, który jako przełożony skarżącego uważał, że nie nadaje się on do tej pracy, został uwzględniony przez kierownictwo Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego.
Prokurator Generalny dokonał oceny oświadczenia skarżącego z dnia 4 sierpnia 1999 r., w którym stwierdził on, że po ukończeniu studiów został skierowany do pracy w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego i nie miał żadnego wpływu na treść nakazu pracy jak też nie mógł odmówić jego przyjęcia w obawie przed pociągnięciem do odpowiedzialności karnej i uznał, że oświadczenie to pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią dokumentów znajdujących się w aktach osobowych skarżącego. W dniu 5 maja 1954 r. skarżący złożył podanie do Szefa Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. o przyjęcie do pracy wraz z ankietą personalną i życiorysem, uzasadniając je znajomością celów i zadań stojących przed organami bezpieczeństwa oraz pragnieniem "przyczynienia się do aktywnej walki w tępieniu różnych wrogów i dywersantów szkodzących naszemu ustrojowi, naszej Polsce Ludowej". Był wówczas studentem III roku prawa Uniwersytetu W., czynnie uczestniczył w organizacji ZMP, wśród "aktywu partyjnego i młodzieżowego" miał opinię człowieka "godnego zaufania, ideowo bliskiego". Z opinii zgromadzonych w aktach personalnych wynika, iż "koledze Ch. można zaufać jako szczerze oddanemu sprawie klasy robotniczej i skierować go na poważny odcinek pracy w aparacie bezpieczeństwa" jak też "chętnie godzi się na pracę operacyjną".
Po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w sprawie skarżący przyznał, iż już w trakcie studiów starał się o pracę w organach bezpieczeństwa publicznego. Odnosząc się do zeznań świadków Józefa K. i Józefa A. jako bezpośrednich przełożonych skarżącego, Prokurator Generalny stwierdził, że nie można ich uznać za wiarygodne. Świadkowie ci zgodnie stwierdzili, że zadania realizowane przez pracowników sekcji 6, a w tym również skarżącego, sprowadzały się wyłącznie do zabezpieczenia organizacji świąt i uroczystości państwowych, imprez sportowych i kulturalnych, tras przejazdów oficjalnych delegacji zagranicznych itp., nie polegały natomiast i nie miały nic wspólnego z prowadzeniem czynności operacyjno-wykrywczych, skierowanych przeciwko osobom działającym na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. W ocenie organu "Jest bowiem oczywiste", że sekcja 6 Wydziału III Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W., w której zatrudniony był skarżący najpierw na stanowisku referenta, a następnie oficera operacyjnego, zajmowała się m.in. werbowaniem agentów, rozpracowywaniem agenturalnym oraz innymi przedsięwzięciami operacyjnymi skierowanymi przeciwko środowiskom naukowym, kulturalnym, artystycznym i emigracyjnym w celu - jak to określono w "Zakresie pracy wydziałów III wojewódzkich urzędów do spraw bezpieczeństwa publicznego" - "zwalczania i przecinania destrukcyjnej działalności wywiadów imperialistycznych i innych wrogich elementów usadowionych w tych środowiskach. "Tak więc wśród zadań wykonywanych przez funkcjonariuszy tej jednostki musiały być i takie, które określić należy jako stricte związane ze zwalczaniem i represjonowaniem osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego".
Prokurator Generalny uznał też, że istnieją podstawy do krytycznej oceny zeznań świadka Zdzisława W., który oświadczył, że skarżący poinformował go o nakazie pracy w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego w W., natomiast zostało ustalone, że starał się sam o tą pracę.
Prokurator Generalny przyjął jednocześnie, że zeznania świadków Józefa A. i Józefa K., z których wynika, że skarżący zajmował się wyłącznie zabezpieczaniem uroczystości państwowych oraz tras przejazdów delegacji zagranicznych, w świetle okoliczności dotyczących charakteru komórek organizacyjnych Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego, w jakich skarżący był zatrudniony, celu do jakiego zostały one powołane oraz ówczesnych realiów społecznych i historycznych, w jakich działały, nie mogą stanowić dowodów na tyle wiarygodnych, by na ich podstawie można było jednoznacznie wykluczyć udział skarżącego w zadaniach związanych ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Skarżący nie udowodnił więc, zgodnie z art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. 1998 nr 98 poz. 607/, by w okresie zatrudnienia w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. wykonywał zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
Mając to na uwadze Prokurator Generalny decyzją z dnia 5 lutego 2002 r. odmówił uchylenia decyzji z dnia 15 maja 2000 r. utrzymującej w mocy decyzję z dnia 16 marca 2000 r.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący zarzucił obrazę art. 7 i art. 77 par. 1 w związku z art. 80 Kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, spowodowane niewyczerpującym zebraniem i nieobiektywnym rozpatrzeniem całokształtu materiału dowodowego. Prokurator Generalny nie znalazł podstaw do zmiany kwestionowanej decyzji uznając, że strona nie wskazała nowych, istotnych faktów, które mogłyby spowodować zmianę decyzji, jak też nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania. Nie zgodził się z zarzutem dotyczącym dokumentów archiwalnych świadczących o funkcjonowaniu komórki organizacyjnej zatrudniającej skarżącego, bowiem "W piśmie Urzędu Ochrony Państwa z dnia 15 lutego 2000 r. (...) stanowiącym informację o strukturze i zadaniach Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. zawarto m.in. stwierdzenie, iż wydziałom III wojewódzkich urzędów do spraw bezpieczeństwa publicznego odpowiadały zadania Wydziału III Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W." Także nie podzielił stanowiska skarżącego co do tego, że adnotacja przełożonego na raporcie o zwolnieniu ze służby w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. o treści: "nie stawiam przeszkód w zwolnieniu Idziego Ch., które będzie korzystne dla naszego organu jak i dla niego osobiście, ponieważ od początku pracy czuł się nie specjalnie dobrze w naszych organach", mająca świadczyć o jego nieprzydatności do pracy w organach bezpieczeństwa publicznego, jest istotna dla postępowania.
W świetle powyższych ustaleń Prokurator Generalny decyzją z dnia 21 maja 2002 r. utrzymał w mocy swoja poprzednią decyzję z dnia 5 lutego 2002 r.
W skardze na powyższą decyzję Idzi Ch. wniósł o uchylenie tej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej zarzucając istotne naruszenie art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, a także art. 7, art. 77 i art. 80 Kpa poprzez zaniechanie wszechstronnej oceny materiału dowodowego, uznanie okoliczności ustalonych na podstawie nieistniejących dowodów, pominięcie w sprawie istotnych okoliczności oraz wyciągnięcie błędnych wniosków z niektórych ustaleń faktycznych. Prokurator Generalny w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny uznając skargę za niezasadną, podzielił stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji co do tego, że skarżący nie udowodnił zaistnienia okoliczności, o których mowa w art. 7 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1997 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.
Ustawa ta w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustaliła zasadę, iż przepisy art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych ustaw nie maja zastosowania do prokuratorów, którzy w latach 1944-1956 byli zatrudnieni, pełnili służbę lub funkcję w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej. Jedynie w ściśle określonych przez art. 7 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. sytuacjach przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 nie znajduje zastosowania, przy czym to na osobie, której postępowanie dotyczy spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu w omawianym zakresie. Przepisy omawianej ustawy w odniesieniu do sposobu prowadzenia postępowania dowodowego są przepisami szczególnymi wobec zasad przewidzianych w Kpa. W tym postępowaniu administracyjnym sam zainteresowany musi przedstawić przekonywujące dowody wskazujące, iż w konkretnej sytuacji jego praca w organach bezpieczeństwa nie uzasadnia /wbrew przyjętej przez ustawodawcę zasadzie/ pozbawienia go uprawnień wynikających ze stanu spoczynku.
Sąd stwierdził, że "W świetle materiału zgromadzonego w aktach rozpoznanej sprawy jest niewątpliwe", iż skarżący w latach 1955-1956 pełnił służbę w Urzędzie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W., gdzie zajmował merytoryczne stanowiska referenta i oficera operacyjnego sekcji 6 Wydzialu III, to jest komórki, której funkcjonariusze wykonywali zadania w zakresie "rozpracowywania, zwalczania i przecinania destrukcyjnej działalności agentów wywiadów imperialistycznych i innych wrogich elementów usadowionych w instytucjach naukowych, kulturalnych i artystycznych, wydawnictwach, w prasie, radio, w aparacie zdrowia, opieki społecznej, w stowarzyszeniach i organizacjach". Ponadto "organizowali na zlecenie i pod kierownictwem Departamentu III przedsięwzięcia kontrwywiadowcze dla ochrony przed penetracją imperialistycznych wywiadów i reakcyjnych ośrodków emigracyjnych, delegacji naukowych, kulturalnych, oświatowych, wyjeżdżających do krajów kapitalistycznych".
Sąd uznał więc, że z punktu widzenia powołanych przepisów prawa, "występują co do zasady podstawy do pozbawienia skarżącego uprawnień związanych ze stanem spoczynku." Podzielił także stanowisko Prokuratora Generalnego, jako organu, który wydał zaskarżoną decyzję będącą wynikiem przeprowadzonego na wniosek skarżącego postępowania wznowieniowego, w którym jako nowy dowód nie znany organowi wydającemu decyzję w administracyjnym postępowaniu ogólnym potraktowano oświadczenia dwóch świadków Józefa K. i Józefa A. Zarówno świadek K. jak i świadek A. zeznali, że w okresie ich pracy, w czasie, kiedy skarżący był zatrudniony w sekcji 6 Wydziału III Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W., pracownicy tej komórki organizacyjnej wykonywali wyłącznie czynności związane z organizowaniem zabezpieczenia oficjalnych imprez państwowych, partyjnych itp. Skarżący tak jak i inni pracownicy, nigdy nie prowadził pracy operacyjno-wykrywczej, nie inwigilował i nie prześladował osób zajmujących się działalnością niepodległościową. Dał się przy tym zauważyć jako człowiek nie nadający się do tej pracy i przez cały czas usilnie dążył do zwolnienia się z tej służby.
Sąd stwierdził, że Prokurator Generalny przeprowadził wnikliwe postępowanie, w ramach którego wykazał, że nie można uznać za wiarygodne zeznań świadków Józefa K. i Józefa A., byłych funkcjonariuszy Wydziału III Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. i jednocześnie byłych przełożonych skarżącego. W ocenie Sądu Prokurator Generalny wykazał, że sekcja 6 tego wydziału, w której był zatrudniony skarżący, zajmowała się m.in. werbowaniem agentów, rozpracowywaniem agenturalnym oraz innymi przedsięwzięciami operacyjnymi skierowanymi przeciwko środowiskom naukowym, kulturalnym, artystycznym i emigracyjnym w celu - jak to określono w "Zakresie pracy Wydziałów III wojewódzkich urzędów do spraw bezpieczeństwa publicznego - zwalczania i przecinania destrukcyjnej działalności wywiadów imperialistycznych i innych wrogich elementów usadowionych w tych środowiskach". Tak więc "wśród zadań wykonywanych przez funkcjonariuszy tej jednostki musiały być i takie, które określić należy jako stricte związane ze zwalczaniem i represjonowaniem osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego." Skarżący nie udowodnił zatem /wobec danych wynikających z materiału zgromadzonego w sprawie/, że w czasie służby w organach bezpieczeństwa wykonywał wyłącznie zadania nie związane z działalnością represyjną. "Szczególnie, że zadania prawnika zatrudnionego w organach bezpieczeństwa publicznego nie musiały się z działalnością represyjną wiązać bezpośrednio."
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Idzi Ch., reprezentowany przez adwokata Andrzeja S., zarzucając temu wyrokowi:
1/ naruszenie prawa materialnego w postaci art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy o - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. 1998 nr 98 poz. 607/ w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 tej ustawy poprzez niezastosowanie przepisu art. 7 ust. 3 pkt 2 wymienionej ustawy i niesłuszne przyjęcie, że skarżący nie udowodnił, iż w czasie służby w organach bezpieczeństwa wykonywał wyłącznie zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, 2/ naruszenie prawa procesowego, to jest art. 80 Kpa, art. 6-7 Kpa, art. 75 par. 1 i art. 77 Kpa mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
W skardze kasacyjnej wskazuje się na to, iż Sąd z naruszeniem określonych przepisów postępowania w sposób dowolny i wybiórczy, bez wnikliwej oceny całokształtu materiału dowodowego, ograniczył się do dowodu dotyczącego struktur i zakresu zadań organu służby bezpieczeństwa, w którym przez okres około roku pozostawał skarżący bez uznania rangi dowodu z zeznań powołanych przez skarżącego świadków K., A. i W., zgłoszonych przez skarżącego, przy niepoddaniu analizie nawet tych dowodów, na których się oparł wydając orzeczenie, jak też 43 letniej nienagannej i nieskazitelnej pracy skarżącego w Prokuraturze. Skarga kasacyjna podkreśla także znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich faktów wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego jak starania skarżącego o zwolnienie ze służby w organach bezpieczeństwa publicznego, gdzie pracował faktycznie około 10 miesięcy i to w okresie po tzw. "odwilży", już po okresie stalinowskim; wywiadu, z którego wynika, że był on do kleru ustosunkowany pozytywnie i uczęszczał do kościoła; oparcie uzasadnienia wyroku tylko na domniemaniach, które miały charakter niekorzystny dla skarżącego z całkowitym zdezawuowaniem dowodów z zeznań świadków, które jednoznacznie i dobitnie wskazują na to, że skarżący w toku służby zajmował się wyłącznie zabezpieczeniem od strony organizacyjnej świąt państwowych, imprez kulturalnych i politycznych oraz zawodów sportowych i w żaden sposób jego praca nie polegała na inwigilowaniu i prześladowaniu osób zajmujących się działalnością niepodległościową.
W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną obraza prawa materialnego nastąpiła przez niezastosowanie przepisu art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r., w szczególności na skutek błędnego uznania, że brak jest podstaw do przyjęcia, wobec danych wynikających z materiału zgromadzonego w sprawie, że skarżący udowodnił, iż w czasie służby w organach bezpieczeństwa wykonywał wyłącznie zadania nie związane z działalnością represyjną, szczególnie, że jego zadania jako prawnika zatrudnionego w tych organach nie musiały się wiązać z działalnością represyjną.
Błędne zastosowanie restrykcyjnego przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2, który wymaga wyłącznie stwierdzenia samego zatrudnienia, pełnienia służby lub funkcji w określonych strukturach organów bezpieczeństwa lub nadzorujących je jednostek zwierzchnich wynikło w sprawie stąd, iż nie została pogłębiona interpretacja jego związku z art. 7 ust. 3 pkt 2 umożliwiającego wyłączenie względem osób, które udowodnią, stosownie do warunku określonego w tym przepisie, że w czasie zatrudnienia, pełnienia służby lub funkcji, o którym mowa w przepisie, wykonywały wyłącznie zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
Decydujące zatem znaczenie dla zastosowania przepisu nakazującego odstąpienie od restrykcji art. 7 ust. 1 pkt 2 ma zatem wyłącznie rodzaj zadań służbowych przydzielonych skarżącemu i rzeczywiście przez niego wykonywanych, nie zaś charakter struktur i organów ani też zadania i cel, dla których zostały one powołane lub realia społeczne i historyczne, w jakich te organy działały. Odmienna ocena zastosowana w sprawie przez organ orzekający i potwierdzona stanowiskiem Sądu prowadzi w ocenie strony skarżącej do wypaczenia intencji ustawodawcy, czyniąc przepis art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy właściwie "martwą literą", podważając racjonalność działania ustawodawcy.
Naruszenie art. 7 ust. 3 pkt 2 wynika także stąd, iż w sprawie przyjęto, że jako prawnik zatrudniony w organach bezpieczeństwa skarżący wykonując zadania nawet mogące wiązać się tylko pośrednio z działalnością represyjną organu, nie udowodnił, że w czasie służby wykonywał wyłącznie zadania nie związane z tą działalnością. Sąd nie wyjaśnił przy tym, na czym ów "pośredni" związek skarżącego z działalnością represyjną miał polegać.
Powołanie przez Sąd dodatkowego warunku /bliżej nie określonego/ udowodnienia nie wykonywania określonych zadań również pośrednio nie jest uzasadnione prawnie. Natomiast zaistnienie przesłanki określonej w art. 7 ust. 3 pkt 2 skarżący w sposób pełny i jednoznaczny udowodnił wieloma dowodami, przy czym na plan pierwszy wysuwają się dowody z bezpośrednich zeznań jego przełożonych Józefa K. i Józefa A..
Sąd naruszył procedurę administracyjną zwłaszcza wobec bezkrytycznego przyjęcia błędnych ustaleń Prokuratora Generalnego wyrażonych w zaskarżonej decyzji oraz w decyzji ją poprzedzającej. Sąd stwierdził bowiem, że organ ten przeprowadził wnikliwe postępowanie, w ramach którego między innymi wykazał, że nie można uznać za wiarygodne zeznań świadków Józefa K. i Józefa A. w kwestii zadań służbowych skarżącego. Stanowisko to jest całkowicie bezpodstawne, skoro ani Prokurator Generalny ani Sąd nie dysponowali żadnymi dowodami przeciwnymi zeznaniom świadków i wyjaśnieniom skarżącego. W toku postępowania administracyjnego organ orzekający nie dysponował żadnymi dokumentami w postaci rozkazów i zarządzeń za lata 1955-1956 dotyczących Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W. i jego Wydziału III. Przyjęte zostało domniemanie wyrażone przez Biuro Ewidencji i Archiwum UOP w piśmie z dnia 15 lutego 2000 r., że struktura i zadania tego Urzędu odpowiadały strukturze i zadaniom wydziałów III WUBP a także Departamentu III MBP. Zapomniano jednak o podstawowym fakcie, że z dniem 7 grudnia 1954 r. nastąpiła likwidacja MBP oraz reorganizacja Departamentu III. Brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że po reorganizacji służby bezpieczeństwa w 1954 r. zadania sekcji 6 ukierunkowane były na zwalczanie niepodległościowej opozycji.
Orzekający w sprawie organ ani też Sąd nie dysponował jakimkolwiek konkretnym dowodem w postaci dokumentu sporządzonego przez skarżącego w latach 1955-1956, rozkazu, który by przyjął skarżący w tamtym czasie lub skargi osoby represjonowanej, które to dowody dałyby podstawę do przyjęcia, że zeznania świadków Józefa K. i Józefa A. oraz wyjaśnienia skarżącego, można uznać za niewiarygodne. Nie ma w aktach sprawy, ani w aktach personalnych skarżącego, żadnego dowodu bezpośredniego lub pośredniego świadczących, iż miał on powierzone zadania polegające na stosowaniu represji wobec organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i że zadania te faktycznie wykonywał.
Sąd oceniając, czy została udowodniona przesłanka wymagana przepisem art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy, powinien dążąc do ustalenia prawdy obiektywnej, w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, zgodnie z art. 75 par. 1 Kpa. Sąd pominął bezsporny fakt, że skarżący z konsekwencją i determinacją dążył do niezwłocznego zwolnienia go ze służby w organach bezpieczeństwa, a także adnotację na piśmie wyrażającym na to zgodę, że jego zwolnienie ze służby będzie korzystne dla organu, gdyż nie czuł się on specjalnie dobrze w tych organach.
Przyjęcie stanu faktycznego tylko na podstawie domniemań niekorzystnych dla skarżącego godzi w zasadę praworządności i dochodzenia prawdy obiektywnej /art. 6-7 Kpa/. Sąd de facto powtórzył jedynie ustalenia i poglądy wyrażone w zaskarżonej decyzji Prokuratora Generalnego.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Prokurator Generalny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone w sprawie stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest zasadna.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została wniesiona na podstawie art. 101 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1271 ze zm./.
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna wniesiona w sprawie została oparta na obu przesłankach określonych w powyższym przepisie.
Jako zasadnicze uchybienia procesowe, mogące mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, strona wnosząca skargę kasacyjną wskazuje zaakceptowanie przez Sąd takich uchybień, jakich dopuścił się orzekający w postępowaniu administracyjnym Prokurator Generalny, jak naruszenie zasady praworządności /art. 6-7 Kpa/ oraz zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej /art. 7 Kpa/, wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego /art. 75, art. 77 i art. 80 Kpa/ w szczególności wobec wybiórczego potraktowania materiału dowodowego oraz oparcia rozstrzygnięcia na domniemaniach niekorzystnych dla skarżącego oraz odrzucenie dowodów powołanych przez skarżącego. Przywołane przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, poza art. 6 Kpa, myśl art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym w sprawach nie unormowanych w tej ustawie, miały odpowiednie zastosowanie w postępowaniu przed tym Sądem. Przepis art. 59 nie wymienia art. 6, stąd zarzut naruszenia tego przepisu nie może być brany pod uwagę.
Ocenie w niniejszej sprawie natomiast podlega kwestia, czy zasadny jest zarzut wadliwego potraktowania przez Sąd wydający zaskarżony wyrok istotnych dla sprawy nieprawidłowości proceduralnych, jakich dopuścił się organ administracji publicznej.
Nie jest w sprawie sporne, że przepis art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. przewiduje, iż podmiot, którego sprawa dotyczy, może zachować określone uprawnienia wynikające ze stanu spoczynku wówczas, gdy udowodni, że w okresie służby lub pełnienia funkcji wykonywał wyłącznie zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
Dowód w postaci zeznań dwóch świadków, wskazując jako podstawę przeprowadzenia postępowania wznowieniowego art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa, powołał skarżący we wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego. Jak to słusznie twierdzi się w skardze kasacyjnej, co przyznaje się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, świadkowie zgłoszeni przez skarżącego, Józefa K. i Józefa A., przełożeni skarżącego, w złożonych po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania oświadczeniach podali, że w okresie pracy skarżącego w Wydziale III Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego m.st. W., nie były w ogóle wykonywane żądne zadania wiążące się ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości RP. Dowodowi z tych świadków organ orzekający przeciwstawił dokument będący zakresem pracy wydziałów III wojewódzkich urzędów do spraw bezpieczeństwa publicznego; okoliczność, iż skarżący niezgodnie ze stanem rzeczywistym twierdził pierwotnie, że został skierowany do pracy w aparacie bezpieczeństwa publicznego oraz okoliczności wynikające z uwarunkowań historycznych i politycznych. Naczelny Sąd Administracyjny wydający zaskarżony wyrok, oceniając legalność zaskarżonej decyzji, a w tym prawidłowość postępowania przeprowadzonego przez organ stwierdził, że zostało ono przeprowadzone "wnikliwie", zaś Prokurator Generalny "wskazał, że nie można uznać za wiarygodne zeznań świadków Józefa K. i Józefa A.". Stwierdził też, że wśród zadań wykonywanych przez funkcjonariuszy danej jednostki /w tym skarżącego/ "musiały być i takie, które określić należy jako stricte związane ze zwalczaniem i represjonowaniem osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego". Podkreślił przy tym, iż zadania prawnika zatrudnionego w organach bezpieczeństwa publicznego "nie musiały się z działalnością represyjną wiązać bezpośrednio".
Otóż w sytuacji, gdy skarżący zamierzając skorzystać z regulacji określonej przepisem art. 7 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy wnosząc o wznowienie postępowania wskazał na nowy dowód, nie znany organowi orzekającemu w postępowaniu administracyjnym ogólnym, to jest zeznania dwóch świadków, którzy jednoznacznie potwierdzili oświadczenie skarżącego, iż w okresie pełnienia funkcji w służbie bezpieczeństwa publicznego, wykonywał zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości RP, nie było możliwe zastosowanie w sprawie restrykcyjnego przepisu nart. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy bez przeprowadzenia dowodu obalającego dowód z zeznań powołanych świadków /Józefa K. i Józefa A./.
Należy zgodzić się ze stanowiskiem wnoszącego skargę kasacyjną, że zakres zadań komórki organizacyjnej, w której skarżący był zatrudniony, bez względu nawet na to, że przeprowadzono jej reorganizację, sam w sobie nie może być uznany za wystarczający dowód na to, że wszystkie określone w nim czynności były faktycznie wykonywane przez skarżącego, a zwłaszcza nie może pozbawić wiarygodności zeznań złożonych przez świadków. Nie wszystkie bowiem czynności określone w zakresie zadań, regulaminie organizacyjnym itp. musiały być rzeczywiście wykonywane w ocenianym okresie i to przez wszystkie osoby zatrudnione w danej jednostce organizacyjnej /a w tym przez skarżącego/. Nie można też traktować jako bezwzględnie przesądzających o tym, że określone zadania w danym okresie z pewnością były wykonywane, takich okoliczności jak cel powołania i charakter danej jednostki organizacyjnej oraz historyczne i polityczne uwarunkowania. Nie jest więc zgodne z regułami postępowania dowodowego, a zwłaszcza z zasadą prawdy obiektywnej /art. 7 Kpa/ przyjęcie, że nie można dać wiary świadkom Józefa K. i Józefa A. bez dopuszczenia dowodu z zeznań innych świadków, zwłaszcza pokrzywdzonych w wyniku ewentualnych działań określonej jednostki lub z dokumentów operacyjnych /raportów/, z których wynikało by, że zeznania przesłuchanych w sprawie świadków powołanych przez skarżącego nie są wiarygodne /rozmijają się z prawdą/.
Reasumując należy stwierdzić, że zgłoszenie dowodu prowadzącego do zastosowania w sprawie art. 7 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy, a w konsekwencji wyłączenie możliwości zastosowania art. 7 ust. 1 pkt 2 i 3, wymaga przeprowadzenia szczegółowego postępowania wyjaśniającego, które w istocie przed wydaniem decyzji przez Prokuratora Generalnego nie zostało przeprowadzone.
Dla rozstrzygnięcia sprawy nie mają natomiast znaczenia takie okoliczności jak to, czy zatrudnienie w służbie bezpieczeństwa skarżącego nastąpiło w wyniku złożenia przez niego podania, czy starał się on o zwolnienie ze służby jak też, czy czuł się on w tej służbie dobrze, czy też "nie specjalnie" a ponadto, czy zwolnienie go ze służby było dobre dla niego oraz dla jednostki, z której go zwolniono. Szerokie omówienie tych okoliczności w uzasadnieniu decyzji Prokuratora Generalnego oraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku należy uznać za całkowicie zbędne. Istota sprawy sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, czy skarżący wykazał spełnienie warunku z art. 7 ust. 3 pkt 2. W niniejszej sprawie świadkowie powołani przez skarżącego złożyli zeznania, które należało uznać za wystarczające do zastosowania tego przepisu wobec braku w sprawie dowodu przeciwnego. Wyłącznie bowiem obalenie dowodu z zeznań tych świadków, a więc wykazanie przeciwnym dowodem /dowodami/, że zeznania te nie są wiarygodne, mogło doprowadzić do zastosowania w sprawie reguły określonej w art. 7 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy. To jednak nie miało w sprawie miejsca.
Wyrok sądu administracyjnego stwierdzający "wnikliwość postępowania" organu, czy też uznający zasadność wnioskowania, że "wśród zadań wykonywanych przez funkcjonariuszy tej jednostki musiały być i takie, które określić należy jako stricte związane ze zwalczaniem i represjonowaniem osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego" w sytuacji, gdy świadkowie złożyli zeznania zaprzeczające tym okolicznościom, narusza wskazane w skardze kasacyjnej przepisy procedury administracyjnej, to jest art. 7, art. 75 par. 1, art. 77 i art. 80 Kpa.
Zasadny jest więc zarzut skargi kasacyjnej oparty na przesłance określonej w art. 174 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W świetle powyższego można również stwierdzić, iż zarzut naruszenia prawa materialnego wobec zastosowania w sprawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy i uznania braku podstaw do zastosowania art. 7 ust. 3 pkt 2 tej ustawy w określonych okolicznościach faktycznych, a zwłaszcza na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, także należy uznać za zasadny.
Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 185 par. 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 203 tej ustawy.