Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA z 13 maja 2005 r., OSK 1402/04

WyrokprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·13 maja 2005 r.

Powołane przepisy

Rozpoznanie
w dniu 13 maja 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Ministra Gospodarki i Pracy oraz Mariana A., Pawła H., Andrzeja R.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 czerwca 2004 r. IV SA 2477/03
Sprawa
w sprawie ze skargi H. C.-P. S.A. w P. na decyzję Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 26 maja 2003 r., (...) w przedmiocie stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego - oddala skargi kasacyjne; (...).

Teza

Skoro orzeczenie nacjonalizacyjne mówi o przejęciu całego przedsiębiorstwa, nie można go unieważnić /co uczynił minister/ w odniesieniu do konkretnie wyszczególnionych nieruchomości. Nie można zaś odwoływać się do protokółu zdawczo-odbiorczego, gdyż nie mógł on stanowić integralnej części orzeczenia.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 czerwca 2004 r., IV SA 2477/03 uchylił decyzję Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 stycznia 2003 r. i poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia 27 stycznia 2003 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego oraz zasądził od tego organu na rzecz skarżącego H. C.-P. S.A. w P. 500 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu Sąd podzielił zarzut skargi, że nacjonalizacja przedsiębiorstwa, którego nazwę posiłkowo przyjęto jako "H. i Ska" Spółka z o.o., należącego do Pawła H., przeprowadzona w trybie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej /Dz.U. nr 3 poz. 17/ niesłusznie objęła również nieruchomości "niezaliczone przez organ nacjonalizacyjny do przynależności przedsiębiorstwa" przeznaczone na jego potrzeby czysto przemysłowe.

Sąd podkreślił, że wymieniona ustawa stanowiła podstawę do przejęcia określonych w niej przedsiębiorstw, a nie do konfiskaty wszelkiego mienia nieruchomego należącego do właścicieli tych przedsiębiorstw. Sąd nie podzielił natomiast zarzutu skargi, że orzeczenie nr 30 Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 24 maja 1948 r. o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa "H. i Ska" Spółka z o.o. zostało wydane z rażącym naruszeniem art. 3 ust. 6 cyt. ustawy nacjonalizacyjnej. Zarzut ten bowiem został już rozstrzygnięty wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2000 r., IV SA 1495/99, który uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia 14 lipca 1999 r. i poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia 6 kwietnia 1999 r., stwierdzającą nieważność ww. orzeczenia nr 30 na tej właśnie podstawie prawnej.

W powołanym wyroku Sąd stwierdził, że datą wszczęcia postępowania w sprawie nacjonalizacji przedmiotowego przedsiębiorstwa był dzień 19 września 1946 r., w którym strona poprzez opublikowane zarządzenie została poinformowana o wszczęciu postępowania, niezależnie od tego, że początkowo prowadzono je w oparciu o art. 2 ustawy, gdyż przedsiębiorstwo zakwalifikowano jako poniemieckie. Wskutek zarzutów zgłoszonych przez spadkobierców Pawła H., powołujących się na wyrok Sądu Apelacyjnego w P. z 1939 r. unieważniający umowę sprzedaży przedsiębiorstwa spółce niemieckiej, dokonana została zmiana kwalifikacji prawnej prowadzonego postępowania nacjonalizacyjnego z art. 2 na art. 3 ustawy i postanowieniem z dnia 2 października 1947 r. Wojewódzka Komisja ds. upaństwowienia przedsiębiorstw zdecydowała przedstawić Ministrowi Przemysłu i Handlu wniosek o przejęcie przedsiębiorstwa na własność Państwa. Gdyby postępowanie nacjonalizacyjne rozpoczęło się w tej dacie oznaczałoby to, że wszczęte zostało po dniu 31 marca 1947 r., tj. z uchybieniem terminu określonego w art. 3 ust. 6 ustawy w brzmieniu ustalonym dekretem z dnia 20 grudnia 1946 r. /Dz.U. nr 72 poz. 394/.

Jednakże Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zmiana podstawy prawnej postępowania nacjonalizacyjnego pozostaje bez wpływu na termin jego wszczęcia. Stanowisko to utrzymał później Sąd Najwyższy oddalając rewizję nadzwyczajną od wyroku NSA.

Ustosunkowując się do zaskarżonej decyzji Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 stycznia 2003 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że pomiędzy jej osnową a uzasadnieniem występuje daleko idąca sprzeczność, gdyż w osnowie organ stwierdza nieważność orzeczenia nr 30 Ministra Przemysłu i Handlu w części dotyczącej wymienionych tam nieruchomości, które nie zostały zakwalifikowane do składników przynależnych do przedsiębiorstwa, natomiast w uzasadnieniu decyzji organ nadzoru uznaje, że istnieją podstawy do wyeliminowania orzeczenia nacjonalizacyjnego z obrotu prawnego w całości. Przedmiotem orzeczenia nr 30 było przedsiębiorstwo, a nie poszczególne składniki majątkowe należące do Pawła H., które zgodnie z treścią orzeczenia, miały być określone w protokole zdawczo-odbiorczym, uwzględniającym ustalenia zawarte we wcześniejszym postanowieniu Głównej Komisji ds. upaństwowienia.

Zgodnie z tym postanowieniem /z dnia 13 lutego 1948 r./ opisane w nim dwie parcele powinny zostać wyłączone ze składników przedsiębiorstwa, co jednak nie zostało uczynione w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia 12 listopada 1949 r. W tej sytuacji organ nadzoru powinien dokonać oceny, czy protokół ten stanowi integralną część orzeczenia nacjonalizacyjnego - jak podnosili następcy prawni Pawła H. - i brak tego protokołu w chwili wydania orzeczenia oznacza, że jego przedmiot nie został ustalony, a orzeczenie w chwili jego wydania było niewykonalne.

Zgodnie z par. 71 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa /Dz.U. nr 16 poz. 62 ze zm./, przedsiębiorstwo przejęte w myśl art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej przechodzi na własność państwa z dniem ogłoszenia orzeczenia. Następne przepisy stanowiły, że jednocześnie z tym ogłoszeniem, właściwy minister wyznacza osoby lub organizacje obejmujące zarząd, które ogłaszają w Woj. Dz.Urz. termin sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego. Przedmiot orzeczenia nacjonalizacyjnego określał par. 66 rozporządzenia i ten przepis nie wymieniał protokołu zdawczo-odbiorczego. Z zestawienia omawianych unormowań wynika więc, że protokół ów sporządzany był po wydaniu orzeczenia o nacjonalizacji i nie stanowił jego integralnej części. Natomiast w przypadku zgłoszenia zarzutów do protokołu, właściwy minister rozstrzygał o ich zasadności. Skoro więc do przedmiotowego protokołu nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń, to minister nie mógł ich rozpatrzyć zgodnie z par. 75a ust. 2.

Należało więc rozważyć, czy przejęcie na podstawie protokołu dwu spornych parceli jest przesłanką do stwierdzenia nieważności orzeczenia nr 30, a jeśli nie - czy w ogóle dopuszczalna jest tu droga postępowania administracyjnego, czy też właściwa była droga sądowa o zwrot nieruchomości przejętych bez tytułu prawnego. Sąd I instancji przytoczył postanowienie SN z dnia 25 lipca 2001 r. I CKN 1350/98 /OSNC 2002 nr 3 poz. 41/, w którym Sąd ten wyraził pogląd /podzielany również przez rozpoznający sprawę WSA/, że decyzja ministra zatwierdzająca protokół zdawczo-odbiorczy ma znaczenie jedynie deklaratoryjne, a więc pozostaje bez wpływu na legalność wcześniej wydanego orzeczenia o nacjonalizacji. Trafnie więc podniesiono w skardze, że gdyby nawet przyjąć, że protokół taki podlegał zatwierdzeniu, to brak zatwierdzenia mógł być zakwalifikowany jedynie jako naruszenie prawa, lecz nie rażące.

Natomiast niezrozumiałe jest stanowisko organu nadzoru wyrażone w zaskarżonej decyzji, że orzeczenie nacjonalizujące omawiane przedsiębiorstwo jest nieważne z powodu niezatwierdzenia przez właściwego ministra protokołu zdawczo-odbiorczego, a jednoczesne pozostawienie części tego orzeczenia w obrocie prawnym. Ponadto Sąd I instancji uznał za sprzeczny z materiałem dowodowym zarzut, iż wnioskodawcy nie byli uczestnikami postępowania nacjonalizacyjnego, a zatem nie byli legitymowani do żądania stwierdzenia nieważności orzeczenia wydanego w tym postępowaniu.

Powyższy wyrok został zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargą kasacyjną przez Mariana A., Pawła H. i Andrzeja R., którzy zarzucili mu:

1/ art. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej /Dz.U. nr 3 poz. 17/ wobec braku podania definicji przedsiębiorstwa i jego mienia jako przedmiotu nacjonalizacji, przy jednoczesnym faktycznym dopuszczeniu możliwości, że nieruchomości fabryczne niestanowiące mienia jakiegokolwiek przedsiębiorstwa /w szczególności w rozumieniu art. 40 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks Handlowy - Dz.U. nr 57 poz. 502 ze zm./ mogły stać się przedmiotem nacjonalizacji, 2/ art. 3 ust. 1 powołanej ustawy wobec dokonania wadliwej wykładni tego przepisu przez ustalenie, że nacjonalizacją mogło zostać objęte mienie nieistniejącego ani prawnie, ani faktycznie przedsiębiorstwa innego podmiotu niż ten, o którym mowa w art. 2 ustawy nacjonalizacyjnej, tj. mienie obywateli polskich nieprowadzących jakiejkolwiek działalności gospodarczej, a w szczególności w formie przedsiębiorstwa, 3/ art. 2 ust. 7 w zw. z art. 3 ust. 5 oraz art. 2 ust. 5 w zw. z art. 6 ust. 5 tej ustawy, a także tych przepisów w zw. z par. 65-66, par. 71, par. 75a ust. 2 zd. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa /Dz.U. nr 16 poz. 62 ze zm./ i par. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 kwietnia 1946 r. o określeniu trybu ujawniania w księgach hipotecznych (...) /Dz.U. nr 17 poz. 116/ - wobec dokonania wadliwej wykładni tych przepisów przez ustalenie, że:

a/ orzeczeniem nacjonalizacyjnym jest jedynie orzeczenie właściwego ministra w kształcie określonym w par. 66 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów, a nie w par. 66, par. 75a ust. 2 zd. 2, czyli nie w częściach, tej uzewnętrznionej w Monitorze Polskim, i tej stanowiącej zatwierdzony protokół zdawczo-odbiorczy, b/ orzeczenie właściwego ministra wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej - zwłaszcza w kontekście art. 3 ust. 6 - miało charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny, 4/ par. 75a ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów, przez dokonanie wadliwej wykładni wobec uznania, że zatwierdzenie protokołu zdawczo-odbiorczego było wymagane tylko w przypadku zgłoszenia uwag lub zastrzeżeń do protokołu, oraz

1/ art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm. - zwana dalej ustawą procesową/ wobec wyjścia poza granice skargi skierowanej do WSA przy jednoczesnym braku określenia granic sprawy /zwłaszcza składników mienia nieruchomego orzeczenia nacjonalizacyjnego/, 2/ art. 141 par. 4 w zw. m.in. z art. 12 ustawy procesowej wobec:

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia wniesiono o:

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej m.in. powołano fragment uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 października 2002 r., SK 20/02, wydanego na tle przedmiotowej sprawy, w którym zawarto pogląd, że organy orzekające w tej sprawie nie mogą przejść do porządku nad faktem, że w wyniku nacjonalizacji przedsiębiorstwa "H. i Ska" Spółka z o.o. przejęte zostały na własność Państwa nieruchomości i znajdujące się tam urządzenia produkcyjne, które nie były własnością tego przedsiębiorstwa, ale osób fizycznych narodowości polskiej. Ponadto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że w piśmie skarżących z dnia 27 maja 2004 r., zignorowanym przez Sąd I instancji, zostało przedstawione jak wypada odczytywać postanowienie SN z dnia 21 lipca 2001 r., I CKN 1350/98 powołane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W szczególności w uzasadnieniu postanowienia SN nie znalazło się stwierdzenie "a więc pozostaje bez wpływu na legalność wcześniej wydanego orzeczenia o nacjonalizacji".

Drugą skargę kasacyjną wniósł Minister Gospodarki i Pracy, w której zarzucił naruszenie art. 145 par. 1 pkt "c" ustawy procesowej poprzez dokonanie w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy niewłaściwych ustaleń w kwestii posiadanego przez spadkobierców Pawła H. prawa własności do stanowiącego przedmiot zaskarżonych decyzji przedsiębiorstwa pn. "H. i Ska" Spółka z o.o., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że WSA wskazując właściciela przedmiotowego przedsiębiorstwa wymienia spadkobierców Pawła H., legitymujących się jedynie prawem własności do nieruchomości, czyli zaledwie jednego składnika majątkowego przedsiębiorstwa. Natomiast w świetle art. 40 par. 1 Kodeksu handlowego z 1934 r., właścicielem wszystkich pozostałych składników przedsiębiorstwa była firma "H. i Ska" Spółka z o.o., która prowadziła przedmiotowy zakład od 1928 r. do końca II wojny światowej, niezależnie od legalności użytkowania nieruchomości fabrycznej. W tej sytuacji argument WSA o braku prawa własności spółki do przedmiotowego przedsiębiorstwa, gdyż jego nacjonalizacja nastąpiła na podstawie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej, nie zaś z mocy prawa na podst. art. 2 /jako poniemieckiego/ należy uznać za zbyt daleko idący, gdyż nie ustalono bezspornie, że kwalifikacja taka była prawidłowa. Kwestia własności przedsiębiorstwa w dacie jego nacjonalizacji ma podstawowe i zasadnicze znaczenie w sprawie. Wbrew twierdzeniom WSA, przedmiotowe przedsiębiorstwo przy ul. R. 138 w dniu nacjonalizacji stanowiło własność spółki "H. i Ska" Spółka z o.o., a jedynie nieruchomość, na której było zorganizowane, stanowiła przedmiot odrębnej własności spadkobierców Pawła H. Na skargę kasacyjną organu nadzoru odpowiedź złożyła spółka H. C.-P. S.A., wnosząc o odrzucenie względnie oddalenie kasacji i zasądzenie od organu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podniesiono, że przepis na którym oparto tę skargę - art. 145 par. 1 pkt "c" ustawy procesowej nie istnieje. Natomiast znajduje się przepis art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "c". - w tej sytuacji wniesiona skarga kasacyjna podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna. Odpowiadający stwierdza, że uzasadnienie skargi kasacyjnej zmierza do wykazania WSA wadliwej oceny prawnej stanu faktycznego sprawy, który jest identyczny ze stanem ustalonym w poprzedzających go prawomocnych wyrokach NSA z dnia 2 lutego 2000 r. i SN z dnia 8 marca 2001 r. Ponadto nietrafne jest powoływanie się w kasacji na art. 40 kodeksu handlowego z 1934 r., gdyż w postanowieniu z dnia 25 lipca 2001 r., I CKN 1350/98 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że określone w tym artykule pojęcie przedsiębiorstwa nie ma bezpośredniego znaczenia dla sposobu rozumienia przedsiębiorstwa w ujęciu ustawy o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej.

Odpowiedź na skargę kasacyjną organu złożyła również Spółdzielnia Mieszkaniowa "OM" jako uczestnik postępowania, wnosząc o jej oddalenie w całości. W odpowiedzi podniesiono jak wyżej, że przepis na którym oparto tę skargę - art. 145 par. 1 pkt "c" ustawy procesowej nie istnieje. Ponadto skarga kasacyjna w głównej mierze przytacza nieuzasadnione prawnie argumenty powołane w zaskarżonej decyzji.

Odpowiedź na skargę kasacyjną spółki H. C.-P. S.A. złożył Minister Gospodarki i Pracy, popierając argumenty zaprezentowane w skardze kasacyjnej wniesionej przez ten organ.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 par. 1 ustawy procesowej rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim /art. 175 par. 1-3 ustawy procesowej/. Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.

Złożone w rozpatrywanej sprawie skargi kasacyjne odpowiadają przedstawionym wymogom, chociaż nie w całości.

Podniesiony w pierwszej ze skarg kasacyjnych zarzut naruszenia art. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej wobec braku podania definicji przedsiębiorstwa i jego mienia jako przedmiotu nacjonalizacji nie mógł zostać rozpoznany przez NSA, ponieważ nie stanowi on podstawy kasacyjnej w rozumieniu art. 174 pkt 1 ustawy procesowej. Stosownie do powołanego przepisu przyczynami, w oparciu o które można zaskarżyć orzeczenie sądu administracyjnego I instancji może być jedynie naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie - por. np. - wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2004 r., OSK 284/04 - nie publ.

Zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej wobec dokonania wadliwej wykładni tego przepisu przez ustalenie, że nacjonalizacją mogło zostać objęte mienie nieistniejącego ani prawnie, ani faktycznie przedsiębiorstwa innego podmiotu niż ten, o którym mowa w art. 2 ustawy nacjonalizacyjnej, tj. mienie obywateli polskich nieprowadzących jakiejkolwiek działalności gospodarczej, a w szczególności w formie przedsiębiorstwa jest nietrafny, ponieważ WSA w Warszawie wcale takiej wykładni nie przyjął. Stwierdził jedynie - i to słusznie zresztą, że orzeczenie nacjonalizacyjne nie wymieniało poszczególnych parceli, na których znajdowało się przedsiębiorstwo, i że przedmiotem tego orzeczenia było przedsiębiorstwo, a nie poszczególne składniki majątkowe należące do Pawła H. Trafnie również podkreślono, że przejęcie przedsiębiorstwa w trybie ustawy nacjonalizacyjnej obejmowało wszystkie składniki niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania, niezależnie od tego, czyją stanowiły własność.

Również trzeci z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd uznał za nietrafny, ponieważ podziela w tym zakresie wykładnię zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak również argumentację uzasadniającą jej przyjęcie.

Odnośnie czwartego z zarzutów skargi kasacyjnej należy zauważyć, że stosownie do postanowień zawartych w par. 75a ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa: "Osoba lub organizacja gospodarcza wyznaczona do sporządzenia protokółu zdawczo-odbiorczego /par. 72/ winna przedstawić właściwemu ministrowi do zatwierdzenia protokół zdawczo-odbiorczy wraz ze zgłoszonymi uwagami i zarzutami /par. 74 i par. 75/. Zatwierdzając protokół zdawczo-odbiorczy, właściwy minister rozpatrzy zgłoszone uwagi i zarzuty i ustali w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, które składniki majątkowe objęte protokółem zdawczo-odbiorczym stanowią część składową przedsiębiorstwa i przechodzą lub zostają przejęte wraz z nim na własność Państwa albo osób prawnych prawa publicznego. Zatwierdzony protokół zdawczo-odbiorczy jest integralną częścią orzeczenia właściwego ministra o przejściu lub przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa albo osób prawnych prawa publicznego" /ust. 2/ możliwe jest przyjęcie, że zatwierdzenie protokołu zdawczo-odbiorczego było wymagane tylko w przypadku zgłoszenia uwag lub zastrzeżeń do protokołu. Jednakże nawet gdyby przyjąć, że ta wykładnia nie jest trafna, to i tak nie można byłoby uznać, że to naruszenie jest rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 par. 1 Kpa. Nie mogło więc ono stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego, ponieważ niesporne jest, że do protokołu zdawczo-odbiorczego nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń.

Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, to w pierwszej kolejności należy zauważyć, że stosownie do art. 134 par. 1 sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z przepisu tego jasno wynika, że sąd nie będąc związany granicami skargi, zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę z urzędu /zasada oficjalności/ wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które winny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ten ma prawo, a nawet obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Pogląd ten nie budzi najmniejszych wątpliwości również na gruncie orzecznictwa NSA powstałego po 1 stycznia 2004 r. - por. np. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2004 r., OSK 628/04 - nie publ. W świetle przedstawionego uregulowania postawienie WSA w Warszawie zarzutu wyjścia poza granice skargi jest całkowicie nieuzasadnione.

Następnie zarzucono sądowi I instancji naruszenie art. 141 par. 4 ustawy procesowej wobec a/ braku wyjaśnienia podstaw prawnych zaskarżonego wyroku, b/ braku czytelnych wskazań co do dalszego postępowania organu administracji, c/ przeinaczenia sensu orzeczenia SN, cytowanego w uzasadnieniu wyroku. Na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z przytoczonym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Pierwszego z zarzutów nie można uznać za trafny, ponieważ uchybienie Sądu w tym względzie nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Co prawda, poza art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa, WSA w Warszawie nie wymienił innych przepisów kodeksu, którym uchybił organ administracji, jednakże nie ma to większego znaczenia, ponieważ z jego wywodów (...) w powiązaniu z podstawa prawną wyroku /art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "c" wynika jednoznacznie, że zaskarżona decyzja naruszała art. 107 Kpa. Również rozszerzenia przez WSA cytatu z orzeczenia SN o własne wnioski nie można uznać za naruszenie procedury, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Drugi zarzut, także nie jest zasadny, ponieważ wskazania co do dalszego postępowania administracyjnego zostały wskazane (...), gdzie WSA wyraźnie określił, jakie zagadnienia powinny być rozważone w pierwszej kolejności. W tym kontekście nie można również uznać zasadności naruszenia art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "c" i art. 3 par. 1 ustawy procesowej.

Minister Gospodarki i Pracy, w swojej skardze kasacyjnej zarzucił WSA naruszenie art. 145 par. 1 pkt "c" ustawy procesowej poprzez dokonanie w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy niewłaściwych ustaleń w kwestii posiadanego przez spadkobierców Pawła H. prawa własności do stanowiącego przedmiot zaskarżonych decyzji przedsiębiorstwa pn. "H. i Ska" Spółka z o.o. W rzeczywistości Minister miał na myśli art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "c" ustawy procesowej /błąd maszynowy/, który to przepis stanowi, że Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi (...) inne, niż stanowiące podstawę wznowienia, naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzucając sądowi I instancji naruszenie art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "c" poprzez nieuwzględnienie skargi trzeba wykazać, że mimo naruszenia przepisów przez organ w toku postępowania administracyjnego sąd skargę oddalił. Można również odwrotnie, a mianowicie można zarzucić sądowi naruszenie tego przepisu poprzez uwzględnienie skargi, chociaż postępowanie administracyjne nie było dotknięte żadną z wad w nim wymienionych. W tym kierunku zdaje się iść orzecznictwo NSA - por. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2004 r., FSK 181/04 - ONSAiWSA 2004 Nr 2 poz.

  1. Mówiąc innymi słowy, stawiając zarzut naruszenia przepisów ustawy procesowej /art. 145-151/, normujących uprawnienia orzecznicze sądu I instancji jako normę odniesienia należy podać stosowny przepis Kpa lub Ordynacji podatkowej albo inny przepis proceduralny, który został naruszony w postępowaniu przed organami administracji publicznej. Teza ta znajduje uzasadnienie w treści art. 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, zgodnie z którym sądy administracyjne /a więc i NSA/ sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ten ostatni Sąd - co do zasady - dokonuje tego w sposób pośredni. Nie można uznać orzeczenia sądu administracyjnego pierwszej instancji za zgodne z prawem, jeżeli nie uwzględnia ono uchybień procesowych popełnionych w postępowaniu administracyjnym, o ile naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Natomiast nie można naruszyć wskazanego przepisu "poprzez dokonanie w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy niewłaściwych ustaleń", gdyż ta kwestia jest regulowana przez art. 133 ustawy procesowej.

Z powyższych względów, działając na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ - Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.