Uzasadnienie
Wyrokiem z 22 czerwca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na skutek skargi I.i T. S. uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 28 czerwca 2002 r. nr [...] oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji – Wojewody Śląskiego z 6 marca 2002 r. Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 6 marca 2002 r. stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta Miasta Katowic z 4 marca 1999 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania i adaptację lokalu biurowego w budynku mieszkalno-usługowym przy [...] w Katowicach na restaurację grecką wraz z modernizacją elewacji w obrębie projektowanego lokalu. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że zamierzenie inwestycyjne, którego dotyczyła decyzja z 4 marca 1999 r. przekraczało zakres zwykłego zarządu nieruchomością wspólna i wymagało zgody wszystkich współwłaścicieli. Wynika to z art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego oraz § 8 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 15 grudnia 1994 r. w sprawie warunków i trybu postępowania przy rozbiórkach nie użytkowanych, zniszczonych lub nie wykończonych obiektów budowlanych oraz udzielania pozwoleń na zmianę sposobu użytkowania obiektów budowlanych lub ich części (Dz.U. z 1995 r. nr 10, poz. 47). Inwestor zaś w chwili wydawania decyzji niewykazał, że dysponuje zgodą wszystkich współwłaścicieli na wykonywanie wskazanych robót budowlanych Brak tej zgody oznacza, że decyzja rażąco naruszała art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego została zaskarżona do Sądu przez Iwonę i Tomasza Skuczniów. Ich zdaniem w dacie wydawania decyzji o stanie prawnym nieruchomości rozstrzygała treść aktu notarialnego z 5 sierpnia 1998 r, z którego wynikało, że skarżący są jedynymi właścicielami nieruchomości. Podnieśli też, że w chwili składania skargi większość współwłaścicieli wyraziła zgodę na wykonanie wskazanych robót budowlanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu powołanego wcześniej wyroku stwierdził m. in., że rozstrzygające znaczenie dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji miał zapis w księdze wieczystej według daty wydania decyzji – to znaczy 4 marca 1999 r. W aktach sprawy brak jest wypisu z księgi wieczystej nr 20184, z którego wynikałoby, że nieruchomość stanowiła w tym czasie współwłasność, a z pisma Sądu Rejonowego w Katowicach Wydział Ksiąg Wieczystych wynikało, że udziały M. i M. K. we współwłasności przedmiotowej nieruchomości nie były w tym czasie ujawnione. Brak wpisu do księgi powoduje, że nie sposób uznać, że w dacie wydawania kontrolowanej decyzji zgoda ewentualnych współwłaścicieli była wymagana, Nie można uznać, że decyzja badana w trybie nadzoru została wydana z rażącym naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego, gdyż do tego niezbędne byłoby wykazanie, iż w tym czasie współwłaścicielami tej nieruchomości były oprócz inwestorów inne osoby, których prawa zostały ujawnione w księdze wieczystej. Bez znaczenia w sprawie były dokonane po dniu 4 marca 1999 r. czynności prawne – wpis do księgi wieczystej, sprostowanie aktu notarialnego. Mogą one stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Katowic z 4 marca 1999 r. o ile spełnione zostaną pozostałe wymogi z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
W skardze Kasacyjnej M. K. i M. K. reprezentowani przez adwokata L. P. zaskarżyli wyrok Sądu i instancji w całości zarzucając mu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niedokonanie wszechstronnej analizy materiału dowodowego skutkujące ustaleniem, że w dniu 4 marca 1999 r. jedynymi współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości byli I. S. i T. S., podczas, gdy wszechstronne rozważenie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż nieruchomość była współwłasnością I. i T. S., M. i M. K. oraz B. i R. S.. Wskazując na to naruszenie prawa wnieśli oni o uchylenie zaskarżonego wyroku i utrzymanie w mocy decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 28 czerwca 2004 r. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w dniu 4 czerwca 1999 r. w księdze wieczystej nie były ujawnione nie tylko prawa współwłasności M. i M. K., ale także I. i T. S. Jako właścicielka nieruchomości figurowała w dziale II Księgi A. M.. Dlatego inwestor dołączył akt notarialny stwierdzający nabycie własności nieruchomości od A. M.. Ustalenie to było błędne, chociaż Prezydent Katowic dysponował możliwością dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych. W dziale I tej księgi (łam 8) figuruje adnotacja o wydzielonych lokalach, a także treść samych ksiąg lokalowych wyraźnie wymienia udział właścicieli lokali w prawie własności gruntu objętego nieruchomością wspólną. Podniesiono także, że decyzja z 12 stycznia 1999 r. Prezydent Miasta Katowic odmówił wprowadzenia zmian w operacie ewidencji gruntów poprzez wpisanie T. S. jako właściciela całości działki [...] obręb Śródmieście-Załęże, ze względu na to, że działka ta stanowi współwłasność A. M., B. S., R. S. oraz M. i M. K.. Tak więc w dacie wydania decyzji I. i T. S. nie byli jedynymi właścicielami nieruchomości, a więc konieczna była zgoda pozostałych współwłaścicieli, której inwestor nieuzyskał. Zdaniem składających skargę kasacyjną Sąd niedokonał całościowej analizy księgi wieczystej nr 20184. Zaznaczono, że do akt sprawy złożono postanowienie Sądu Rejonowego w Katowicach Wydział Ksiąg Wieczystych z dnia 11 stycznia 1999 r., z którego wynika, że już w dacie wydawania tego postanowienia udział T. i I. S. w przedmiotowej nieruchomości wynosił [...], a więc pozostała część musiała stanowić własność innych osób.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną I. S. i T. S. wnieśli o oddalenie tej skargi. Podnieśli, że w dacie wydawania decyzji z 4 marca 1999 r. wszystkie dokumenty przemawiały za tym, że jedynym właścicielem nieruchomości jest A. M..
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. powoływane dalej jako: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada wymogom skargi kasacyjnej stawianych przez przepisy p.p.s.a. Żądanie uchylenia zaskarżonego wyroku i utrzymania w mocy decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie ma bowiem żadnego umocowania w przepisach obowiązującego prawa. W przypadku, gdy zarzutem skargi kasacyjnej objęto bowiem naruszenie prawa procesowego Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości merytorycznego orzekania to znaczy uchylenia zaskarżonego wyroku i rozpoznania skargi. Zgodnie z art. 188 p.p.s.a. może to uczynić tylko wtedy, gdy w sprawie występują wyłącznie naruszenia prawa materialnego. Nawet jednak w takim przypadku Sąd nie może utrzymać w mocy zaskarżonej decyzji, może, co najwyżej uznając, że nie jest ona dotknięta naruszeniem prawa w stopniu skutkującym jej uchylenie – art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. oddalić skargę. Próba zmiany tego wniosku podjęta przez pełnomocnika w toku rozprawy była nieskuteczna bowiem takiej wady skargi kasacyjnej sanować nie można.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest również całkowicie chybiony. Postępowanie sądowoadministracyjne uregulowane jest w przepisach p.p.s.a Sądy administracyjne poza przypadkiem przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentu – art. 106 § 3 p.s.a., do którego stosuje się odpowiednio przepisy k.p.c., prowadzą swoje postępowanie wyłącznie na podstawie przepisów zawartych w p.p.s.a. Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być jedynie naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. Nie mógł więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszyć przepisu art. 233 § 1 k.p.c., którego niestosował.
Wadliwie postawiony zarzut zawarty w podstawie kasacyjnej uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu związanemu granicami skargi kasacyjnej rozpoznanie postawionych wyrokowi Sądu I instancji zarzutów.
Mając na uwadze podniesione wyżej względy na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.