Uzasadnienie
OSK 1586/04
K. G. złożył w dniu 2 kwietnia 2001 r. w Oddziale Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi wniosek o udostępnienie dokumentów/zapytanie o status pokrzywdzonego.
W dniu 13 lutego 2003 r. Naczelnik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Łodzi wydał na podstawie art. 217 § 2 pkt l ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, póz. 1071) zaświadczenie nr 15/2003, w którym wskazał, że na podstawie posiadanych i dostępnych dokumentów zgromadzonych w zasobie archiwalnym Instytutu, K. G. nie jest pokrzywdzonym w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, póz. 1016 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą o IPN.
Pismem z dnia 25 lutego 2003 r. wnioskodawca skierował do Prezesa IPN za pośrednictwem Oddziału w Łodzi zażalenie na to zaświadczenie, uznając je za bezpodstawne i naruszające prawo oraz domagał się jego uchylenia, a nadto udostępnienia do wglądu dokumentów zbieranych przeciwko niemu przez organy bezpieczeństwa, w tym w sposób tajny, będące obecnie w posiadaniu Instytutu.
W uzasadnieniu wskazał, że nie zwracał się do Oddziału IPN w Łodzi z pytaniem, o którym mowa w art. 30 ust. 2 ustawy o IPN, lecz z wnioskiem o udostępnienie dotyczących go dokumentów, co uczynił we wniosku z dnia 21 lutego 2003 r., a organ zachował się arbitralnie, naruszył art. 218 § 2 i 219 kpa oraz prawa obywatelskie wnioskodawcy.
Pismem z dnia 12 marca 2003 r. skierowanym do K. G. Dyrektor Biura Prewencji IPN w Warszawie wyjaśnił zasady wglądu do akt zgromadzonych w zasobie archiwalnym Instytutu oraz wskazał, że na zaświadczenie dotyczące statusu pokrzywdzonego, zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, zażalenie nie przysługuje.
W związku z takim załatwieniem sprawy, K. G. pismem z dnia 17 maja 2003 r. skierował skargę do Przewodniczącego Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, wskazując na sprzeczne z prawem działania jednostek organizacyjnych Instytutu, a także samego Prezesa IPN.
W odpowiedzi Przewodniczący Kolegium IPN stwierdził, że nie posiada kompetencji do rozpatrzenia skargi oraz, że wnioskodawcy przysługuje prawo zwrócenia się do IPN z żądaniem wydania zaświadczenia o treści, że jest pokrzywdzonym w rozumieniu art. 6 ustawy o IPN, a nadto wskazał dalszy tok postępowania w przypadku postanowienia o odmowie wydania takiego zaświadczenia.
Pismem z dnia 7 sierpnia 2003 r. K. G. skierował do Prezesa IPN “List otwarty", w którym wyraził swoje rozgoryczenie i niezadowolenie ze sposobu oraz długiego czasu załatwiania jego sprawy, a nadto nadzieję na."wznowienie postępowanie w tej sprawie". Powyższe pismo zostało potraktowane jako wniosek o wydanie zaświadczenia potwierdzającego status pokrzywdzonego.
Postanowieniem nr 06/03 z dnia 12 września 2003 r. Naczelnik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Łodzi odmówił wydania K. G. zaświadczenia o żądanej treści, powołując się na art. 219 kpa i art. 6 ustawy o IPN.
W uzasadnieniu stwierdził, że od dnia wydania na podstawie art. 217 § l pkt l kpa zaświadczenia stwierdzającego brak statusu pokrzywdzonego nie ustały przesłanki będące podstawą jego wydania.
W zażaleniu na powyższe postanowienie K. G., na podstawie art. 219 kpa w zw. z art. 144 i 128 kpa, wniósł o jego uchylenie w całości i orzeczenie, iż jako pokrzywdzonemu w rozumieniu art. 6 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej przysługuje mu prawo wglądu do zasobów archiwalnych dotyczących jego osoby i jego działalności publicznej w okresie PRL, gromadzonych przez organa tamtego reżimu, a obecnie pozostających w dyspozycji IPN.
W uzasadnieniu wyraził niezadowolenie ze sposobu działania Instytutu oraz wskazał, że narusza on jego prawa obywatelskie, jak również ogólne zasady kpa, w szczególności art. 6-10 i 73-74 kpa.
Postanowieniem nr 42/03 z dnia 5 listopada 2003 r. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, na podstawie art. 138 § l pkt l w zw. z art. 144 kpa, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Naczelnika Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Łodzi.
W obszernym uzasadnieniu stwierdził, że dopiero uzyskanie statusu pokrzywdzonego w rozumieniu art. 6 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej umożliwia udostępnienie dokumentów, nie zgodził się również z zarzutem, że wydając zaświadczenie postąpiono w sposób arbitralny, nie ma też znaczenia dla sytuacji prawnej wnioskodawcy, czy o fakcie, że nie jest pokrzywdzonym zostanie poinformowany w drodze zaświadczenia czy zwykłego zawiadomienia.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów kpa stwierdził, że pełne zastosowanie mają one do ogólnego postępowania administracyjnego, o którym mowa w art. l pkt l kpa, natomiast do pozostałych postępowań, w tym w sprawach wydawania zaświadczeń, stosuje się je w ograniczonym zakresie.
Prezes IPN nie podzielił również stanowiska wnioskodawcy o naruszeniu przepisów kpa dotyczących wglądu do akt wskazując, że udostępnianie dokumentów przez IPN reguluje rozdział 4 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, w szczególności art. 30, 31 i 32 ustawy.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi K. G. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o stwierdzenie nieważności obu postanowień nr 06/03 i nr 42/03, w myśl art. 22 § l pkt 2 kpa, z równoczesnym stwierdzeniem jego uprawnienia, jako pokrzywdzonego w rozumieniu art. 6 ust. l ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz przysługujących mu uprawnień wynikających z art. 6-10 i art. 73-74 kpa.
Wniesienie skargi uzasadnił koniecznością przywrócenia praworządności i celów, jakie ustawodawca postawił przed Instytutem Pamięci Narodowej we wstępie do ustawy o IPN.
W odpowiedzi na skargę Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wniósł o jej oddalenie.
W obszernym uzasadnieniu podtrzymał w całości swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu zarówno w odniesieniu do ustaleń faktycznych, jak i prawnych. Odniósł się również do zarzutów skargi, w szczególności do wglądu do akt na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Prezes IPN ponownie wskazał, że kwestię tę reguluje rozdział 4 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, a przede wszystkim art. 30, 31 i 32 ww. ustawy.
W jego ocenie udostępnienie dokumentów z pominięciem powołanych przepisów byłoby naruszeniem prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 maja 2004 r. Sygn. Akt II SA 4678/03 po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. G. przy udziale Rzecznika Praw Obywatelskich, uchylił postanowienie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z 5 listopada 2003 r. Nr 42/03 oraz poprzedzające je postanowienie z 12 września 2003 r. Nr 06/03 w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia o żądanej treści. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W świetle bowiem art. 30 ust. l i 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 1999 r., Nr 155, póz. 1016 z późn. zm.), pokrzywdzonemu należy, na jego wniosek, udzielić informacji o posiadanych i dostępnych, dotyczących go dokumentach, a każdy ma prawo wystąpić z pytaniem do Instytutu Pamięci, czy jest pokrzywdzonym w rozumieniu ustawy.
Na podstawie art. 43 tej ustawy postępowanie w sprawach w niej uregulowanych prowadzi się według przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Przepisy ustawy o IPN nie przewidują przy tym wydania decyzji w przedmiocie statusu pokrzywdzonego. Uprawnione jest zatem rozumowanie, że Prezes IPN na podstawie posiadanych i dostępnych dokumentów zgromadzonych w zasobie archiwum Instytutu, zgodnie z art. 217 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, póz. 1071 z późn. zm.), wydaje zaświadczenie na wniosek ubiegającej się o nie osoby. Podstawą wydania tego zaświadczenia jest art. 217 § 2 pkt 2 kpa w związku z art. 6 ust. l ustawy o IPN. Interes prawny osoby występującej o takie zaświadczenie polega w tym przypadku na możliwości dostępu przez pokrzywdzonego, w myśl art. 30 ust. l ustawy o IPN, do dotyczących go dokumentów.
Postępowanie w sprawie wydawania zaświadczeń ma charakter uproszczony i odbywa się w oparciu o regulacje zawarte w art. 217-220 kpa. W sytuacji, gdy osoba występuje o wydanie zaświadczenia z uwagi na interes prawny, organ zobligowany jest go wydać, gdy chodzi o potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, wynikających z prowadzonych przez ten organ ewidencji, rejestrów bądź innych danych znajdujących się w jego posiadaniu.
W świetle art. 219 kpa, gdy organ odmawia wydania zaświadczenia lub zaświadczenia o żądanej treści ubiegającej się o nie osobie, winien wydać postanowienie, na które służy zażalenie, a następnie skarga do sądu administracyjnego.
W rozpatrywanej sprawie organ uznał słusznie, że pismo skarżącego z dnia 7 sierpnia 2003 r. zatytułowane “List otwarty", skierowane do Prezesa IPN po odmowie dostępu do akt sprawy, stanowiło wniosek o wydanie zaświadczenia żądanej treści, wskazującej, że K. G. jest pokrzywdzonym w rozumieniu przepisów ustawy o IPN.
Kwestią zasadniczą w sprawie było więc ustalenie, czy odmowa wydania zaświadczenia żądanej treści nie nastąpiła z naruszeniem przepisów ustawy o IPN oraz przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego regulujących wydawanie zaświadczeń.
Przepisem prawa materialnego, który stanowił podstawę zaskarżonego postanowienia był art 6 ustawy o IPN. Zgodnie z jego ust. l pokrzywdzonym w rozumieniu ustawy jest osoba, o której organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny.
W sprawie bezspornym jest, że materiały takie były zbierane i znajdują się w dyspozycji Instytutu. Potwierdzają to dostarczone przez IPN akta sprawy nr IPN Ld 0082/65 t. 1-3/K dotyczące m.in. działalności skarżącego w opozycyjnym Ruchu Wolnych Demokratów.
Organ stwierdził natomiast bardzo ogólnikowo, że nie zachodzą przesłanki pozwalające na uznanie skarżącego za pokrzywdzonego w rozumieniu art. 6 ustawy o IPN, nie uzasadniając swojego stanowiska brakiem dokumentów stwierdzających o pokrzywdzeniu.
Analizując treść art. 6 ustawy o IPN należy wskazać, iż w przedmiotowej sprawie faktyczną przyczyną odmowy statusu pokrzywdzonego mógł być jedynie ust. 3 art. 6 ustawy o IPN, który stanowi, że pokrzywdzonym nie jest osoba, która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Świadczyć o tym mogą znajdujące się w aktach IPN kserokopie zachowanych materiałów archiwalnych z 1954 r.
Rozpatrując tę kwestię należało starannie rozważyć wszelkie argumenty, w tym nie tylko reguły wykładni językowej, systemowej i celowościowej, ale i cel działania Instytutu, a ponadto wynikającą z przepisów prawa możliwość wykonywania przez IPN funkcji śledczych. Opierając się na przesłanych materiałach Sąd stwierdził, że dokonana przez organ wykładnia narusza art. 6 ust. 3 ustawy o IPN.
Celem ustawy o IPN jest bowiem, na co wskazuje w szczególności treść jej wstępu, zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, patriotyczne tradycje zmagań Narodu Polskiego z okupantem, nazizmem i komunizmem, czyny obywateli dokonywane na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i w obronie wolności oraz godności ludzkiej, obowiązek ścigania zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wzajemnych, a także powinność zadośćuczynienia wszystkim pokrzywdzonym przez państwo łamiące prawa człowieka.
Zgodnie z kolei z wykładnią systemową, art. 6 ust. l ustawy o IPN stanowi pewną regułę uznawania określonych osób za pokrzywdzone. Regułę tę wyłącza art. 6 ust. 3 wprowadzający wyjątek, wedle którego pokrzywdzonymi nie są osoby, które następnie zostały funkcjonariuszami, pracownikami lub współpracownikami organów bezpieczeństwa państwa.
Zarówno w orzecznictwie, jak również w doktrynie przyjmowana jest zasada, że nie należy wyjątków przewidzianych w ustawie traktować w sposób rozszerzający. Użyte zaś w art. 6 ust. 3 słowo “następnie" wskazuje na pewną konsekwencję czasową.
Oznacza to, że ustawodawca pozbawia uprzywilejowanego statusu osoby, które swoim działaniem przekreśliły dotychczasowe zasługi. Gdyby intencją ustawodawcy było pozbawienie statusu pokrzywdzonego osoby, które kiedykolwiek były związane z organami bezpieczeństwa państwa, zamiast słowa "następnie" użyłby słowa "kiedykolwiek".
Wydaje się więc, że uprawnione jest twierdzenie, że art. 6 ust. 3 powinien być odczytywany poprzez pryzmat celów działania Instytutu, z uwzględnieniem wykładni językowej i systemowej ustawy. Tym samym osoba, która przedtem bądź pomiędzy działaniami o charakterze niepodległościowym była współpracownikiem organów bezpieczeństwa, a następnie zaprzestała tej działalności i odpowiadała pojęciu pokrzywdzonego, ma prawo skorzystać z tego statusu.
Jej status byłby jednak ograniczony czasowo, gdyż mogłaby go uzyskać dopiero dla okresu, w którym spełniała przesłanki z art. 6 ustawy o IPN.
Mając na uwadze wykładnię celowościową i funkcje śledcze Instytutu, dostęp takiej osoby do zasobów archiwalnych Instytutu byłby ograniczony tylko do tego okresu, z wyłączeniem dokumentów odnoszących się do okresu, w którym nie przysługiwałby jej taki status, niezależnie od daty wytworzenia dokumentów.
Z uwagi na wykładnię celowościową powinien być spełniony również warunek, aby zbierane o tej osobie informacje, w tym w sposób tajny, były związane z jej późniejszą działalnością odpowiadającą celom działania Instytutu Pamięci Narodowej.
Pozwoliłoby to uniknąć sytuacji uznawania za pokrzywdzonych funkcjonariuszy, którzy co prawda zaprzestali swojej działalności, ale o których informacje zbierane były z zupełnie innych powodów, np. działalności o charakterze kryminalnym.
Ten element powiązania statusu pokrzywdzonego z jego działalnością wynikającą z celów Instytutu, winien być uwzględniony już na tle art. 6 ust. l ustawy i rozpatrywany indywidualnie w każdym postępowaniu toczącym się przed Prezesem IPN.
W ocenie Sądu przedstawiana wykładnia odpowiada zarówno celowi ustawy, jak również treści art. 6 ustawy, a nadto wyklucza niebezpieczeństwo ujawnienia dokumentów, które mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcji śledczych IPN.
W przedmiotowej sprawie organ nie negował późniejszej działalności K. G. na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i w obronie wolności oraz godności ludzkiej. Akta sprawy wskazują, że wobec środowiska opozycyjnego skarżącego, w tym wobec niego osobiście, prowadzone były tajne działania operacyjne. Z akt tych nie wynika natomiast, by w świetle dokonanej wykładni spełniał on przesłanki z art. 6 ust. 3 ustawy o IPN.
Sąd nie podzielił stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, który wziął udział w rozprawie na zasadzie art. 8 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wnoszącego o wystąpienie Sądu na podstawie art. 124 § l pkt 5 ww. ustawy z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym kwestii, czy Prezes IPN odmawiając osobie, której odmówiono przyznania statusu pokrzywdzonego, dostępu do dokumentów w celu zweryfikowania ich prawdziwości i w związku z przepisem ograniczającym kontrolę sądową jedynie do względów formalnych, bez możliwości oceny przez Sąd meritum sprawy i bez umożliwienia zainteresowanemu rzeczywistej obrony, nie naruszył przepisów art. 30, 31 ust. 3, art. 32 ust. l, art. 45 ust. l, art. 51 ust. 3 i 4 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP.
Sąd bowiem nie ogranicza swojej kontroli wyłącznie do względów formalnych, lecz bada również sprawę merytorycznie w oparciu o dostarczone Sądowi akta Instytutu Pamięci Narodowej. Nie można zatem mówić, że zainteresowany mógłby zostać pozbawiony rzeczywistej obrony, ponieważ również ta kwestia jest przedmiotem oceny Sądu.
Nawiązując do wcześniejszych rozważań dotyczących postępowania zaświadczeniowego, które stosuje Prezes Instytutu rozpatrując wnioski zainteresowanych, należy jeszcze raz podkreślić, że jest to postępowanie uproszczone, a ogólne przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego mają do niego zastosowanie w ograniczonym zakresie.
Ponadto, w myśl przepisów rozdz. 4 ustawy o IPN, prawo do wglądu do akt służy pokrzywdzonym, organom publicznym (art. 36), funkcjonariuszom służb specjalnych (art. 38), a w ograniczonym zakresie funkcjonariuszom, pracownikom i współpracownikom organów bezpieczeństwa po złożeniu przez nich oświadczenia o fakcie służby, pracy lub współpracy z organami bezpieczeństwa (art. 35).
Postępowanie w tych sprawach prowadzi się wówczas według przepisów kpa, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
Oznacza to również, że ograniczony w drodze postanowienia zaskarżalnego zażaleniem, zgodnie z art. 74 § 2 kpa, może być jedynie udział tych podmiotów. Skoro skarżący nie uzyskał statusu pokrzywdzonego, ani nie był organem publicznym, czy osobą wymienioną w art. 35 ustawy, nie służył mu dostęp do akt sprawy na podstawie art. 73 kpa i nie ma zastosowania wobec niego art. 74 § 2 kpa.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 6 ustawy o IPN, uchylił zaskarżone postanowienie i postanowienie je poprzedzające.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, wniósł na podstawie art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) skargę kasacyjną zarzucając, na podstawie art. 174 pkt 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1a naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 6 ust. 3 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz. 1016 ze zm.), polegającej na uznaniu za osobę pokrzywdzoną osoby, która pomiędzy okresami zbierania o niej informacji przez organy bezpieczeństwa państwa była funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodził, że z prawidłowej wykładni art. 6 ust. 3 ustawy o IPN należy stwierdzić, że zgodnie z tym przepisem, pokrzywdzonym jest osoba która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa.
W świetle zatem art. 6 ust. 3 ustawy o IPN, każdej osobie, spełniającej przesłankę określoną w art. 6 ust. l ustawy o IPN, która została “następnie" funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, status osoby pokrzywdzonej nie przysługuje. Należy więc przyjąć, że osoba, o której organy bezpieczeństwa zbierały informacje, a która została następnie ich funkcjonariuszem pracownikiem lub współpracownikiem nie może uzyskać statusu osoby pokrzywdzonej. W ustawie o IPN brak jest przepisu, który stwierdzałby, iż osobie, która przestała być funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa i rozpoczęła działalność opozycyjną, (co spowodowało, iż odpowiednie organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje określone przepisem art. 6 ust. l ustawy o IPN) powinien przysługiwać status osoby pokrzywdzonej. Uznać należy zatem, że Ustawodawca celowo nie uregulował tej kwestii, uznając iż osobie, “która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa" niezależnie od jej dalszych losów życiowych status pokrzywdzonego nie powinien przysługiwać. Dla klasyfikacji powyższego stanu faktycznego nie ma więc znaczenia okoliczność, czy po ustaniu stosunku służby, pracy, lub współpracy organy bezpieczeństwa państwa znowu zaczęły o takiej osobie zbierać informacje. Osoba, o której zbierano informacje i która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa nie może uzyskać statusu osoby pokrzywdzonej, także gdy po okresie jej służby, pracy lub współpracy, organy bezpieczeństwa państwa znów rozpoczęły zbieranie o niej informacji. Osoba ta nie może otrzymać statusu pokrzywdzonego, ponieważ jej sytuacja wypełnia hipotezę przepisu art. 6 ust. 3 ustawy o IPN, tj. osoba ta została “następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem. Warunki określone w art. 6 ust. 3 ustawy o IPN (fakt służby, pracy lub współpracy) powstały “następnie", a więc po wcześniejszym fakcie zbierania o danej osobie informacji przez organy bezpieczeństwa.
Przyznać należy, że przepis art. 6 ust. 3 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, tak jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny jest wyjątkiem od reguły, że pokrzywdzonym jest osoba, o której organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny. Jako wyjątek od reguły, przepis art. 6 ust. 3 ustawy o IPN nie może być interpretowany rozszerzające. Jednakże zauważyć również należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając, że status osoby pokrzywdzonej powinien przysługiwać osobie, która pomiędzy działaniami o charakterze niepodległościowym była współpracownikiem organów bezpieczeństwa, a następnie zaprzestała tej działalności i odpowiadała pojęciu osoby pokrzywdzonej dokonał na drodze wykładni celowościowej i systemowej interpretacji stojącej w sprzeczności z literalnym brzmieniem wyjątku określonego w art. 6 ust 3 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Zgodnie z przyjętą w doktrynie prawa zasadą, wykładnia językowa ma pierwszeństwo przed wykładnią celowościową i systemową, a stosować je można dopiero wtedy, gdy literalne brzmienie przepisu budzi wątpliwości. W wypadku art. 6 ust. 3, jego literalne brzmienie wydaje się nie budzić żadnych wątpliwości i, co zostało już wyżej wskazane wyklucza przyznanie statusu pokrzywdzonego osobie, która po okresie zbierania o niej informacji przez organy bezpieczeństwa sama następnie została ich pracownikiem lub tajnym współpracownikiem.
Zauważyć trzeba również, że przedstawiona w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2004 r. wykładnia przepisu art. 6 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zmuszałaby Instytut do dokonania podziału dokumentów dotyczących osoby pokrzywdzonej na dwie kategorie: tych, które można i tych, których nie można jej udostępnić. Tymczasem ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej nie zawiera przepisów, które uprawniałyby Prezesa Instytutu do dokonywania takiej "selekcji".Ustawa nakazuje natomiast udzielenie pokrzywdzonemu informacji o posiadanych i dostępnych dokumentach, co w połączeniu z uznanymi w doktrynie zasadami interpretacji każe przyjąć, że ustawodawca miał na myśli wszystkie dokumenty dotyczące pokrzywdzonego. Zauważyć należy, iż ograniczenie praw osoby pokrzywdzonej do wglądu w dotyczące jej niektóre dokumenty powinno być przewidziane konkretnym przepisem prawa, a nie opierać się na wykładni celowościowej, czy też systemowej innych przepisów. Takie stanowisko wydaje się właściwe zwłaszcza w świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji RP stwierdzającego, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie. Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej w preambule stwierdza, że ma na względzie powinność zadośćuczynienia wszystkim pokrzywdzonym przez państwo łamiące prawa człowieka, jak również w art. l pkt 3, że reguluje ochronę danych osobowych osób pokrzywdzonych. Przepisy te oraz następne wyraźnie wskazują, że celem ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej jest przede wszystkim ochrona interesów osób pokrzywdzonych, co przemawia za odrzuceniem możliwości odmawiania pokrzywdzonemu prawa wglądu do części dotyczących go dokumentów. Przyjęcie przedstawionej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny interpretacji art. 6, z której wynika, że osobie, która między okresami zbierania o niej informacji przez organy bezpieczeństwa była pracownikiem, lub współpracownikiem tych organów przysługiwałby status pokrzywdzonego ograniczony czasowo wywołałoby znaczne trudności natury dowodowej i mogłoby stać się podstawą dokonania rozstrzygnięć sprzecznych z zadaniami ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Nie można byłoby bowiem wykluczyć, że dostęp do zgromadzonych dokumentów archiwalnych jako pokrzywdzony uzyskałaby osoba będąca w rzeczywistości tajnym współpracownikiem, wobec której nie zachowały się dokumenty dotyczące niektórych okresów jej współpracy z organami bezpieczeństwa. Ponadto, mając na uwadze stanowisko wyrażone przez Sąd, że wolą ustawodawcy było pozbawienie uprzywilejowanego statusu osób, które swoim działaniem przekreśliły dotychczasowe zasługi należy zauważyć, że gdyby przyjąć dokonaną przez Sąd interpretację art. 6 ustawy o IPN, status pokrzywdzonego mogłyby uzyskać osoby, które wielokrotnie pomiędzy działaniami opozycyjnymi współpracowały z organami bezpieczeństwa, co wydaje się podawać w wątpliwość szczerość intencji tych osób i ich opozycyjne zasługi. Zwrócić należy również uwagę na fakt, że przyjęcie stanowiska przedstawionego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny doprowadziłoby do sytuacji, że ta sama osoba mogła by być uznana raz za pokrzywdzonego, a raz za tajnego współpracownika, co praktycznie uniemożliwiłoby Instytutowi realizację zadań przewidzianych w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej, która w art. l pkt 3) każe chronić dane osobowe osób pokrzywdzonych, jednocześnie w znaczący sposób ograniczając w następnych artykułach dostęp do zgromadzonych dokumentów archiwalnych osobom będącym pracownikami lub tajnymi współpracownikami organów bezpieczeństwa. W świetle powyższego nie można więc podzielić stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że dokonana przez niego wykładnia art. 6 ustawy o IPN uwzględnia cele działania Instytutu Pamięci Narodowej i przez to należy również uznać, że wykładnia ta nie jest właściwa.
Przyznać należy, iż, zgodnie ze stanowiskiem Sądu i brzmieniem art. 6 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, w sytuacji, gdy o osobie pozostającej w stosunku służby pracy lub współpracy nic zbierano wcześniej informacji, rozpoczęto natomiast ich zbieranie po ustaniu służby, pracy tub współpracy, to osoba taka będzie mogła uzyskać pokrzywdzonego, jeżeli nie została ona "następnie" funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa.
Natomiast dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wykładnia art. 6 ust. 3 ustawy o IPN, z której wynika uznanie za osobę pokrzywdzoną osoby która pomiędzy okresami zbierania o niej informacji przez organy bezpieczeństwa była funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa jest błędna na tle stanu faktycznego w niniejszej sprawie.
K. G. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie, gdyż nie ma ustawowych podstaw ewentualnie o odrzucenie skargi kasacyjnej jako wadliwej formalnie z uwagi na wadliwość formalną sporządzenia przez radcę prawnego, ale jest kwestią wątpliwą jego umocowanie do jej złożenia. Wniósł też o zasądzenie kosztów związanych z wniesieniem skargi kasacyjnej. Kwestionuje przeprowadzenie rozprawy przy drzwiach zamkniętych, co narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ust. 3 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu(Dz.U. Nr 155, poz. 1016 ze zm.) nie może zostać uznany za usprawiedliwiony.
Zgodnie z art. 6 ust. 3 powołanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu "Pokrzywdzonym nie jest osoba, która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów państwa".
Niezasadnie powołano się w skardze kasacyjnej na wadliwość wykładni art. 6 ust. 3 w świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnej wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw". Ustanowiona w art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasada proporcjonalności, prowadzi do innych wniosków dla wykładni przepisów prawa materialnego. Istota zasady proporcjonalności, przyjętej jako jeden ze standardów prawa w prawie europejskim, oznacza obowiązek organy przyjęcia takiej wykładni normy prawa materialnego, w której ograniczenie praw jednostki jest jak najmniej dla niej uciążliwe. Oparcie zatem wykładni na trudnościach organizacyjnych organu, potrzebie podjęcia czynności organizacyjnych dla określenia zakresu dokumentów, które nie powinny być udostępnione jednostce, narusza standardy ustanowione w prawie europejskim oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W pełni zasadnie przyjął Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie, że dokonując wykładni art. 6 ust. 3 powołanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, należy przy wykorzystaniu wykładni językowej sformułowania "następnie", a nie "kiedykolwiek", ograniczyć hipotetyczny stan faktyczny zapisany w tej normie prawnej do sytuacji podjęcia po okresie zbierania informacji przez organy bezpieczeństwa państwa z powodu prowadzenia działalności określonej w przepisach tej ustawy, następnie współpracy z organami bezpieczeństwa. Dokonując wykładni nie można zatem pominąć wyraźnych, ustanowionych ograniczeń w normie prawnej, ale i nie wolno ograniczeń poddawać wykładni rozszerzającej. Zasadnie sąd wywiódł, że zastosowanie normy prawnej należy rozważyć w indywidualnej sprawie.
W sprawie rozpoznawanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stan faktyczny sprawy był oczywisty – następnie prowadzenie działalności opozycyjnej przez skarżącego.
Nie można zatem uznać zarzutu, że z wykładni językowej wynikają wnioski sprzeczne z wykładnią systemową ustawy.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.