Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 20 maja 2003 r., II SA 882/02 oddalił skargę Zdzisława S. na decyzję Prokuratora Generalnego z dnia 11 lutego 2002 r. w przedmiocie utraty przez Zdzisława S. uprawnień do stanu spoczynku i uposażenia w stanie spoczynku.
Decyzją, której dotyczy powyższy wyrok Prokurator Generalny utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia 13 grudnia 2001 r. wydaną na podstawie art. 8 ust. 1 i 3 w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. 1998 nr 98 poz. 607/ stwierdzającą, że Zdzisław S. utracił prawo do stanu spoczynku i uposażenia w stanie spoczynku.
Z akt sprawy wynika, że skarżący został powołany w 1945 r. do Wojska Polskiego i skierowany do Centralnej Szkoły Oficerów Polityczno-Wychowawczych w Ł., po której ukończeniu uzyskał stopień oficerski. W okresie od dnia 8.09.1951 r. do dnia 28.03.1952 r. był słuchaczem Oficerskiej Szkoły Prawniczej w J. i M. Następnie pełnił służbę /w okresie: 1.04.1952-25.06.1953/ w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w W., a od dnia 25.06.1953 r. do dnia 29.04.1955 r. w Wojskowej Prokuraturze Rejonowej w G. na stanowisku podprokuratora.
Na skutek reorganizacji prokuratur wojskowych, został zdemobilizowany i skierowany do dyspozycji Prokuratora Wojewódzkiego w G. Prokurator Generalny w dniu 14.05.1955 r. mianował Zdzisława S. na stanowisko wiceprokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w G. i powierzył mu funkcję Kierownika Samodzielnego Rejonu ds. Funkcjonariuszy. Z dniem 1.05.1956 r. zainteresowany został naczelnikiem Wydziału Specjalnego Prokuratury Wojewódzkiej w G., pełniąc tę funkcję do kwietnia 1957 r. W uzasadnieniu decyzji z dnia 13.12.2001 r. podkreślono, że w toku postępowania wyjaśniającego, skarżący przesłuchany w charakterze strony oświadczył, że będąc prokuratorem wojskowym nie prowadził żadnych postępowań o charakterze politycznym i nie dokonywał żadnych czynności związanych ze zwalczaniem ruchów niepodległościowych, zaś w Wydziale Prokuratury Wojewódzkiej nadzorował sprawy o przestępstwa pospolite niemające charakteru politycznego. Prokurator Generalny zwrócił się do Zakładu Kryminologii i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Warszawskiego o sporządzenie opinii, która miała wskazać, czy fakt zatrudnienia w latach 1944-1956 na stanowisku m.in. naczelnika Wydziału Prokuratury Wojewódzkiej - w świetle obowiązujących we wskazanym okresie przepisów prawnych regulujących zakres kompetencji i usytuowanie Prokuratury w strukturze organów państwowych, a także mając na uwadze praktykę ich stosowania we wzajemnych relacjach pomiędzy organami prokuratury a organami bezpieczeństwa publicznego - wypełnia przesłankę zatrudnienia, pełnienia służby lub funkcji w komórkach jednostek zwierzchnich nadzorujących struktury Urzędów Bezpieczeństwa, związanych ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. 1998 nr 98 poz. 607/.
W konkluzji opinii z dnia 13 lipca 2000 r. profesor Andrzej R. wyraził pogląd, iż prokuratorzy, którzy w latach 1950-1956 zatrudnieni byli m.in. w Wydziałach Specjalnych Prokuratur Wojewódzkich stanowili struktury powołane do stosowania represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego, a tym samym ma do nich zastosowanie przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. Stwierdził też Prokurator Generalny, że wyjaśnienia skarżącego są sprzeczne z ustaleniami poczynionymi w toku postępowania wyjaśniającego i nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie. Wobec tego, że skarżący w latach 1952-1953 służył w jednostkach organizacyjnych prokuratury wojskowej, a w okresie od maja 1956 do kwietnia 1957 pełnił funkcję Naczelnika w Wydziale Specjalnym w Prokuraturze Wojewódzkiej w G. i że zatrudnienie w tych jednostkach wiązało się ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego, Prokurator Generalny uznał, że mają w stosunku do skarżącego zastosowanie przepisy art. 7 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r.
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący podnosił, że opinia prawna profesora Andrzeja R. nie może stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie. W jego ocenie Wydział Specjalny Prokuratury Wojewódzkiej w G., którego był naczelnikiem w okresie od maja 1956 do kwietnia 1957 nie stanowił komórki jednostki zwierzchniej nadzorującej struktury Urzędów Bezpieczeństwa w rozumieniu przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. Nadto w toku postępowania nie przedstawiono żadnych dowodów wskazujących na stosowanie przez niego represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.
Decyzją z dnia 1.03.2002 r. Prokurator Generalny utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję, podnosząc w uzasadnieniu, że wbrew twierdzeniom skarżącego, postępowanie w sprawie dostarczyło wystarczających przesłanek pozwalających na przyjęcie, że w odniesieniu do jego osoby mają zastosowanie przepisy art. 7 ust. 1 pkt 2 i 3 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r., bowiem prokuratorzy Wydziałów Specjalnych Prokuratur Wojewódzkich realizowali nadzór nad śledztwami prowadzonymi przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, w ścisłej z nim współpracy, polegającej na omawianiu zebranych dowodów, nadawaniu śledztwom właściwego kierunku. Prokuratorzy przesłuchiwali podejrzanych i stosowali środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na wniosek organów bezpieczeństwa publicznego. Przedmiotem zaś śledztw prowadzonych przez Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego były głównie sprawy o podłożu politycznym.
Prokurator Wydziału Specjalnego Prokuratury Wojewódzkiej był "nadzorującą jednostką zwierzchnią" w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. w znaczeniu funkcjonalnym poprzez merytoryczne nadzorowanie prowadzonych w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego śledztw w granicach przewidzianych w Kodeksie postępowania karnego, śledztw przeciwko osobom działającym na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.
Podobnej interpretacji dokonał NSA w wyroku z dnia 26 lutego 2001 r., II SA 1712/00. Prokurator Generalny zaznaczył, że rozdział XIII lit. "e" części szczególnej regulaminu urzędowania Prokuratury RP, zobowiązywał prokuratorów Wydziałów Specjalnych do pełnej odpowiedzialności za wszelkie czynności procesowe podejmowane przez oficerów organów bezpieczeństwa publicznego. Tak więc - zdaniem Prokuratora Generalnego - postępowanie dostarczyło wystarczających przesłanek pozwalających na przyjęcie, że Wydział Specjalny Prokuratury Wojewódzkiej w G. stanowił komórkę jednostki zwierzchniej nad organami bezpieczeństwa publicznego w zakresie prowadzonych przez te organy postępowań, zaś praca skarżącego na stanowisku naczelnika tego wydziału związana była ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Nadto skarżący, pełniąc obowiązki podprokuratora w Wojskowej Prokuraturze Rejonowej w G. w okresie od dnia 1.04.1952 do dnia 29.04.1955, zajmował stanowisko związane ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r.
Podkreślił też, że w toku postępowania skarżący nie wykazał okoliczności, o których mowa w art. 7 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. ponieważ nie przedstawił żadnych dowodów, które świadczyłyby o skierowaniu go do jednostek prokuratury wojskowej i powszechnej przez organizacje niepodległościowe lub by przez te organizacje został zwerbowany w celu udzielania im pomocy. Nie udowodnił też, że podczas służby w tych jednostkach wykonywał wyłącznie zadania nie związane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję Prokuratora Generalnego z dnia 11.02.2002 r. Zdzisław S. wnosił o uchylenie tej decyzji, zarzucając jej: 1/ rażące naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i stosowanie polegające na naruszeniu art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. w szczególności poprzez błędne i bezpodstawne przyjęcie, iż przepis ten pozwala organowi administracji na podjęcie decyzji o pozbawieniu prokuratora uprawnień do statusu "w stanie spoczynku" wyłącznie na podstawie formalnej przesłanki polegającej na zatrudnieniu /służbie/ w powszechnej lub wojskowej jednostce organizacyjnej prokuratury przy jednoczesnym braku materialnych podstaw świadczących o podejmowaniu przez skarżącego działań związanych ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego, 2/ rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 7 w zw. z art. 75 par. 1 i art. 70 par. 1 i 2 Kpa, poprzez nieuwzględnienie dowodu z zeznań skarżącego przy braku dowodów przeciwnych i oparcie się wyłącznie na jednostronnej i tendencyjnej opinii biegłego, z którą w toku postępowania nie zapoznano skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny skargi wniesionej przez Zdzisława S. nie uwzględnił i powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 20 września 2003 r. oddalił ją.
Sąd podkreślił, że ustawa z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, ustanawia w art. 7 ust. 1 pkt 2 zasadę, iż przepisy art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 124 poz. 782/ nie mają zastosowania do prokuratorów, którzy w latach 1944-1956 byli zatrudnieni, pełnili służbę lub funkcję w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej. Jedynie w ściśle określonych przez art. 7 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. sytuacjach, przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 nie znajduje zastosowania, przy czym na osobie, której postępowanie dotyczy spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu w omawianym zakresie. Tak więc przepisy omawianej ustawy w odniesieniu do sposobu prowadzenia postępowania dowodowego są przepisami szczególnymi wobec zasad przewidzianych w Kpa w ramach ogólnego postępowania administracyjnego. W tym postępowaniu administracyjnym, sam zainteresowany musi przedstawić przekonywające dowody wskazujące, iż w konkretnej sytuacji jego praca w organach bezpieczeństwa nie uzasadnia pozbawienia go uprawnień wynikających ze stanu spoczynku.
Nie można zatem - zdaniem Sądu - nie zgodzić się ze stanowiskiem Prokuratora Generalnego, który stwierdził, że przepis art. 7 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. wiąże pozbawienie prokuratora prawa do stanu spoczynku i uposażenia w stanie spoczynku z samym faktem zatrudnienia w sądach wojskowych lub prokuraturze wojskowej w latach 1944-1956 w jednostkach organizacyjnych albo na stanowiskach związanych ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Pojęcie "zatrudnienia" obejmuje swym zakresem wszystkich sędziów i prokuratorów wojskowych, którzy w ramach swej działalności sędziowskiej lub prokuratorskiej choćby dorywczo w latach 1944-1956 uczestniczyli w działaniach wymierzonych przeciwko osobom działającym na rzecz suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Dla bytu prawnego art. 7 ust. 1 pkt 3 omawianej ustawy nie mają znaczenia kwestie związane z formą czy zakresem uczestniczenia sędziego lub prokuratora w działaniach represyjnych. Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący i konsekwencje prawne wiąże wyłącznie z faktem zatrudnienia sędziego bądź prokuratora w organach albo na stanowiskach, o których mowa w tym przepisie. Oznacza to, że ustawa z dnia 17 grudnia 1997 r. w omawianym przepisie wprowadziła domniemanie represyjnego charakteru sądów i prokuratur wojskowych w latach 1944-1956. Jak wynika z akt sprawy, skarżący w okresie od dnia 1.04.1952 r. do dnia 25.06.1953 r. pełnił służbę w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w W., a od dnia 25.06.1953 r. do dnia 29.04.1955 r. w Wojskowej Prokuraturze Rejonowej w G. na stanowisku podprokuratora, a następnie od dnia 1.05.1956 r. do kwietnia 1957 r. pełnił funkcję naczelnika Wydziału Specjalnego Prokuratury Wojewódzkiej w G., do którego należało sprawowanie nadzoru nad śledztwami prowadzonymi przez funkcjonariuszy miejscowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Taki stan rzeczy Prokurator Generalny zasadnie zakwalifikował jako stanowiący o wyczerpaniu dyspozycji przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 i 3 cytowanej ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. Powstaje w związku z tym zasadnicze pytanie, czy skarżący udowodnił w ramach postępowania administracyjnego, iż podczas służby we wskazanych jednostkach wykonywał wyłącznie zadania niezwiązane ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Otóż według Sądu - jak wynika z akt - skarżący w istocie polemizował z ustaleniami organu orzekającego w sprawie co do struktury jednostek, w których był zatrudnionym, w tym przede wszystkim z opinią prof. A. R. Już we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący podniósł, że opinia ta nie może stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie. W ocenie skarżącego Wydział Specjalny Prokuratury Wojewódzkiej w G., którego był naczelnikiem w okresie od maja 1956 do kwietnia 1957 nie stanowił komórki jednostki zwierzchniej nadzorującej struktury Urzędów Bezpieczeństwa w rozumieniu przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. Tak więc skarżący w istocie stwierdził arbitralnie, że Wydział Specjalny Prokuratury Wojewódzkiej w G. nie stanowił komórki jednostki zwierzchniej nadzorującej struktury Urzędów Bezpieczeństwa w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. i każde inne ustalenia w tym zakresie traktował jako naruszenie prawa przez organ orzekający w sprawie.
W toku postępowania wyjaśniającego, skarżący przesłuchany w charakterze strony oświadczył, że będąc prokuratorem wojskowym nie prowadził żadnych postępowań o charakterze politycznym i nie dokonywał żadnych czynności związanych ze zwalczaniem ruchów niepodległościowych, zaś w Wydziale Prokuratury Wojewódzkiej nadzorował sprawy o przestępstwa pospolite nie mające charakteru politycznego. Tymczasem zasadnie wskazał Prokurator Generalny, że rozdział XIII lit. "e" części szczególnej regulaminu urzędowania Prokuratury RP zobowiązywał prokuratorów Wydziałów Specjalnych do pełnej odpowiedzialności za wszelkie czynności procesowe podejmowane przez oficerów organów bezpieczeństwa publicznego, upolityczniał ich pracę, zaś tajna instrukcja Prokuratora Generalnego z dnia 26.06.1954 r. zobowiązywała prokuratorów nadzorujących śledztwa prowadzone przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego do "nieprzejednanej walki z wrogiem, która wymaga nieustannego podnoszenia poziomu pracy śledczej, a liberalizm wobec wroga klasowego jest łamaniem praworządności". W tych warunkach nie można uznać, że skarżący wykazał, a tym bardziej udowodnił, że jego praca w omawianych jednostkach nie była związana ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Szczególnie, iż w tym właśnie zakresie Prokurator Generalny wykazał, że co do zasady prokuratury Wydziałów Specjalnych Prokuratur Wojewódzkich, realizowali nadzór nad śledztwami prowadzonymi przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w ścisłej z nim współpracy polegającej na omawianiu zebranych dowodów, nadawaniu właściwego kierunku śledztwom.
Przesłuchiwali podejrzanych i stosowali środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na wniosek organów bezpieczeństwa publicznego.
Przedmiotem śledztw prowadzonych przez Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego były głównie sprawy o podłożu politycznym, objęte przepisami wówczas obowiązującego Kodeksu karnego i dekretem z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa oraz dekretem z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa.
W świetle powyższego, nie można - zdaniem Sądu - zarzucić zaskarżonym decyzjom Prokuratora Generalnego naruszenie prawa.
Od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2003 r., o którym wyżej mowa, Zdzisław S. wniósł w oparciu o art. 101 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1271 ze zm./ skargę kasacyjną.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1/ obrazę przepisu art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. 1998 nr 98 poz. 607 ze zm./ poprzez niezastosowanie normy zawartej w owym przepisie, w stosunku do skarżącego pomimo spełnienia przez niego wszelkich przesłanek z normy tej wynikających, a zwłaszcza wobec wykazania w postępowaniu dowodowym, iż przepis ten miałby do sytuacji skarżącego odpowiednie zastosowanie, poprzez ustalenie, iż skarżący pracował w organach prokuratury wojskowej i zajmował się wyłącznie sprawami z zakresu przestępczości pospolitej, 2/ obrazę art. 7 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 przywołanej wyżej ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. poprzez jego błędną interpretację i stosowanie polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, iż "wydziały prokuratur wojewódzkich były komórkami zwierzchnimi nad urzędami bezpieczeństwa publicznego", 3/ rażącą sprzeczność wyroku z ustaleniami dowodowymi poprzez przyjęcie, iż skarżący pełniąc funkcję prokuratorską w Wydziale Prokuratury Wojewódzkiej w G. podlega rygorom ww. ustawy, pomimo ustalenia, iż praca ta polegała na likwidacji tegoż Wydziału oraz braku jakichkolwiek dowodów potwierdzających zarzut prowadzenia jakichkolwiek spraw opisanych w art. 7 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, 4/ rażące naruszenie przepisów art. 1, art. 8, art. 30 i art. 32 Konstytucji RP, jak również norm przewidzianych w weryfikowanej przez Rzeczpospolitą Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.
Zdaniem Zdzisława S. zaskarżony skargą kasacyjną wyrok NSA w rażący sposób narusza prawo i porządek prawny RP oraz jest sprzeczny z obowiązującymi w cywilizowanym świecie normami praw człowieka i obywatela.
Zarówno Prokurator Generalny jak i Sąd I instancji przyjęli niedopuszczalną w cywilizowanym świecie zasadę "odpowiedzialności zbiorowej", uznając, iż sam fakt pracy w danych organach czy instytucjach, bez konieczności przypisywania jakichkolwiek działań zdefiniowanych na gruncie art. 7 ust. 1 pkt 2 omawianej ustawy, wystarcza do wydania orzeczenia niekorzystnego dla skarżącego.
W toku postępowania pomimo przeszukania archiwów zarówno prokuratury Okręgowej w G. oraz Instytutu Pamięci Narodowej, nie znaleziono jakiegokolwiek dowodu mogącego świadczyć o nagannym w rozumieniu przepisów tej ustawy działaniu skarżącego, a mimo to NSA utrzymał w mocy zaskarżoną doń decyzję Prokuratora Generalnego. Sprawy, które zostały odnalezione, a dotyczące służby zainteresowanego w okresie objętym ustawą, świadczyły wyłącznie o godnym i rzetelnym wypełnianiu przez niego obowiązków, a z odnalezionego repertorium wynika, że zajmował się on wyłącznie sprawami dotyczącymi przestępczości pospolitej, co powinno wyłączać go spod działania art. 7 ust. 1 ww. ustawy. Nieuprawniony był też pogląd zawarty w zaskarżonym wyroku, że Wydział Prokuratury Wojewódzkiej w G. był organem nadzoru nad organami bezpieczeństwa publicznego. Sam fakt pracy skarżącego w organach prokuratury wojskowej i 6-miesięcznej służby w Wydziale Specjalnym Prokuratury Wojewódzkiej w G., w charakterze jego likwidatora, w żadnej mierze nie uzasadnia stanowiska zawartego w zaskarżonej decyzji i wyroku. Wbrew twierdzeniom NSA dowody sygnalizowane w sprawie nie pozwalają w żaden sposób stwierdzić, że decyzja Prokuratora Generalnego z dnia 13.12.2001 r. była merytorycznie zasadna.
W tej sprawie zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i w postępowaniu przed NSA, zastosowano zasadę odpowiedzialności zbiorowej, bez konieczności udowadniania faktu popełnienia przez skarżącego czynów niezgodnych z prawem. Mimo, iż zostało stwierdzone, że brak jest dowodów potwierdzających możność zastosowania wobec wnoszącego skargę kasacyjną sankcji określonej w treści art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1997 r. to przepis ten w stosunku do niego zastosowano.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ wprowadził dwojakiego rodzaju wymagania, którym powinna odpowiadać skarga kasacyjna. Po pierwsze, winna ona czynić zadość wymaganiom przewidzianym dla pisma w postępowaniu sądowym, wymienionym w art. 46 oraz art. 47 powołanej ustawy. Oznacza to, że w skardze kasacyjnej należy: 1/ oznaczyć sąd, do którego jest skierowana, podać imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, 2/ oznaczyć rodzaj sądu, 3/ zamieścić osnowę skargi kasacyjnej, 4/ zamieścić podpis autora skargi, 5/ wymienić załączniki, 6/ oznaczyć miejsce zamieszkania stron i ich pełnomocników lub adres do doręczeń.
Ponadto do skargi kasacyjnej należy dołączyć: 1/ pełnomocnictwo, 2/ odpis lub odpisy skargi kasacyjnej, 3/ odpisy załączników. Po drugie, skarga kasacyjna powinna spełniać wymagania szczególne właściwe tylko dla niej - jak podkreśla się w doktrynie - mające charakter materialny, a mianowicie powinna zawierać: 1/ oznaczenie zaskarżonego orzeczenia, 2/ wskazanie, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, 3/ przytoczenie podstaw kasacyjnych, 4/ wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia, 5/ oznaczenie zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. O ile niespełnienie wymagań wymienionych w pierwszej kolejności, przewidzianych dla pism w postępowaniu sądowym, stanowi brak, który może zostać uzupełniony w trybie art. 49 w związku z art. 193 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to niespełnienie wymagań szczególnych przewidzianych li tylko dla skargi kasacyjnej wymienionych w cyt. art. 176 po wyrazie "oraz" nie podlega sanacji.
Brak jednego z tych istotnych elementów skargi kasacyjnej sprawia, iż wniesione pismo nie może być uznane za ważnie wniesioną skargę kasacyjną, co przekreśla możliwość nadania jej dalszego biegu.
Powoduje to, iż skarga kasacyjna niespełniająca wymagań merytorycznych podlega odrzuceniu przez Sąd na podstawie art. 178 wymienionej ustawy. Z tego względu, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę zgodnie z art. 183 omawianej ustawy - poza kwestią nieważności postępowania, którą Sąd z urzędu bierze pod uwagę - w granicach skargi kasacyjnej, nie może on domniemywać zakresu zaskarżenia oraz jego kierunków. Podstawowe znaczenie ma więc zawarcie w skardze kasacyjnej wniosku o uchylenie lub zmianę orzeczenia sądu pierwszej instancji z zaznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Pozwala to na wyznaczenie granic, w ramach których nastąpi rozpoznanie skargi kasacyjnej przez NSA.
Nadto w skardze kasacyjnej musi znaleźć się wyraźne wskazanie, czy dotyczy ona całego orzeczenia sądu pierwszej instancji, czy też jedynie jego części. Decyduje to bowiem o przedmiocie kasacji oraz prawomocności orzeczenia pierwszoinstancyjnego w części niezaskarżonej.
Braki skargi kasacyjnej w omawianym zakresie uniemożliwiają rozpoznanie sprawy. Podkreślić należy, że w celu zapewnienia skardze kasacyjnej odpowiedniego poziomu, ustawodawca w art. 175 par. 1 cyt. ustawy wprowadził przymus adwokacko-radcowski dla jej sporządzenia. Wymogi, jakie stawia skardze kasacyjnej art. 176 ustawy sprawiają, że musi być ona sporządzona przez osoby profesjonalnie trudniące się obsługą prawną. Ustawodawca w par. 2 powołanego art. 175 zwolnił z obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez adwokata lub radcę prawnego osoby, które wykonują wymienione w tym przepisie zawody związane ze stosowaniem prawa w tym - jak skarżący - prokuratorów. Osoby te z racji wykonywanego zawodu posiadają /a w każdym razie powinny posiadać/ odpowiednie kwalifikacje do przygotowania skargi kasacyjnej zgodnie z wymaganiami ustawy.
Przechodząc od tych ogólnych rozważań na grunt rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna Zdzisława S. nie w pełni odpowiada wymogom stawianym tego rodzaju środkom zaskarżenia wymienionym w art. 176 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W zasadzie z wymagań wymienionych w ww. art. 176, które mają charakter materialny - ponieważ dotyczą podstawowych elementów konstrukcyjnych skargi kasacyjnej - skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie zawiera dwa, a mianowicie: oznaczenie zaskarżonego orzeczenia, choć bez wskazania, czy jest ono zaskarżone w całości, czy części oraz przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie zawiera natomiast skarga ta w ogóle wniosku o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. O ile ze sformułowania zawartego w skardze kasacyjnej "zaskarżonemu wyrokowi zarzucam" można by przyjąć, że zaskarżony został w istocie wyrok w całości, to już brak odpowiedniego wniosku w skardze sprawia, że cel, jaki miałaby osiągnąć skarga, pozostawałby w sferze przypuszczeń. Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się intencji autora skargi kasacyjnej, ani wnioskować czego strona skarżąca oczekuje. Nie jest bowiem dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała wątpliwości interpretacyjnych. Brak wniosku o uchylenie lub zmianę zaskarżonego orzeczenia /art. 176 in fine ustawy/ uniemożliwia rozpoznanie tak sporządzonej skargi kasacyjnej. Skoro omawiana skarga kasacyjna nie zawiera jednoznacznego wniosku o uchylenie lub zmianę zaskarżonego wyroku, czego wymaga art. 176 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - ani w osnowie skargi, ani nawet w jej uzasadnieniu - to jako pozbawiona jednego ze swych podstawowych elementów konstrukcyjnych jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu na podstawie art. 178 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.