Uzasadnienie
OSK 1617/04 U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 kwietnia 2004 r. sygn. akt II SA/Wr 1498/2001 została oddalona skarga "[...]" Sp. z o.o. w Jeleniej Górze na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia 26 marca 2001 r. Nr SKO/41/OŚ-239/2001 w przedmiocie opłaty za usunięcie drzew. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podał, iż jak to wynika z zaskarżonej decyzji, opłatą za wycięcie drzew bez wymaganego pozwolenia obciążono stronę skarżącą jako inwestora parkingu wielopoziomowego na działce nr [...] w Jeleniej Górze, jako podstawę prawną stosując przepis art. 86 ust. 2 pkt 3 ustawy dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska. Zasada pobierania opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska i za wprowadzenie w nim zmian wynika z przyjętych w tej ustawie założeń co do ochrony środowiska /art. 86 a - 86g/. Wysokość opłaty ustalono na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za wprowadzenie substancji zanieczyszczających do powietrza oraz za usuwanie drzew i krzewów /Dz. U. Nr 162, poz. 117 ze zm./.
W skardze na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego strona skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7 i 77 kpa przez niepełne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego a w szczególności zaniechanie ustalenia, czy wycięte drzewa były samosiejkami czy też zostały posadzone tymczasowo, czy drzewo posadowione na granicy działki przy ul. Podwale 17a stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia w istniejącej zabudowie oraz czy inwestor legitymował się pozwoleniem na wycięcie przedmiotowych drzew.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, jak też uznając niezasadność zarzutów podniesionych w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu skargi stwierdził, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa w zakresie wskazanym w art. 145 (1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 ar. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./, zwanej dalej ppsa.
Materialno-prawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowiły przepisy art. 48 ust. 2, art. 86 ust. 1 i 2 pkt 2 i 3, art. 86a ust. 2, art. 86c ust. 1 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska z 1980 r. oraz przepis (3 rozporządzenia Rady ministrów z dnia 30 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za wprowadzanie substancji zanieczyszczających do powietrza oraz za usuwanie drzew i krzewów /Dz. U. Nr 162, poz. 1117 ze zm./. Z pierwszego z wymienionych przepisów wynika obowiązek uzyskania zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na usunięcie drzew i krzewów. Zgodnie natomiast z art. 86 ust. 1 i 2 jednostki organizacyjne ponoszą opłaty za gospodarcze korzystanie ze środowiska i wprowadzanie w nim zmian, do których zalicza się opłaty za usuwanie drzew i krzewów /ust. 2/.
Zasadne w ocenie Sądu jest wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowisko, iż przepis art. 86 ust. 1 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska zawiera zasadę ogólną, przewidującą obowiązek pobierania opłat, w tym za usuwanie drzew i krzewów. Zwolnienia od pobierania opłaty określone w art. 86d ust. 1 należy oceniać jako przepisy szczególne, które wymagają ścisłego stosowania. wykładnia przepisu szczególnego nie może prowadzić do zaprzeczenia celu, w jakim przepis ten został wydany.
Istotną przesłanką zwolnienia od opłat przewidzianego w art. 86d ust. 1 pkt 8 jest tymczasowość posadzenia drzew i krzewów ze względu na przeznaczenie terenu w planie zagospodarowania przestrzennego na cele nie przewidujące zadrzewień i zakrzewień. Sformułowanie "posadzono tymczasowo" oznacza świadomą działalność człowieka obliczoną na uzyskanie określonego rezultatu, polegającą na zasadzeniu na wyznaczonym terenie roślinności, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy powstaje ona w następstwie naturalnych procesów przyrodniczych, bez udziału człowieka /patrz uchwała NSA - OPS 3/99, ONSA 1999/4/117/. Tak rozumiany przepis art. 86d ust. 1 pkt 8 nie obejmuje usuwania drzew i krzewów, które wyrosły na skutek naturalnych procesów przyrodniczych, tzw. samosiejek, albowiem roślinność taka nie została posadzona tymczasowo.
W ocenie Sądu I instancji organy prowadzące postępowanie administracyjne nie naruszyły przepisów procedury jak też trafnie zastosowały przepisy prawa materialnego. Organ I instancji już na etapie uzgadniania projektu budowy parkingu informował stronę o potrzebie uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew kolidujących z zabudową a także o związanych z tym opłatach. Zostały przeprowadzone oględziny w celu ustalenia rodzaju i ilości drzew przeznaczonych do wycięcia jak też ich obwodów. Strona nie wnosiła o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania, zwłaszcza, iż inwentaryzację zieleni i opis do niej zawierał projekt budowy parkingu przedłożony przez inwestora. W toku postępowania administracyjnego skarżący nie podnosił ani kwestii zagrożeń związanych z drzewem rosnącym przy granicy działki ani też innych okoliczności, które mogłyby mieć znaczenie w sprawie. Twierdził, że przedmiotowe drzewa to samosiejki.
W postępowaniu przed Sądem I instancji skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, który mógłby mieć wpływ na odmienną ocenę stanu faktycznego sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła "[...]" Sp. z o.o. w Jeleniej Górze reprezentowania przez adwokata G. J. zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia:
a/ przez oparcie orzeczenia o niepełne ustalenia faktyczne dotyczące drzewa rosnącego przy granicy działki, które zagrażało bezpieczeństwu mienia i ludzi /art. 133 (1 ppsa/, b/ przez odmowę dokonania oceny dowodu z dokumentu potwierdzającego wszczęcie postępowania administracyjnego dotyczącego tego samego drzewa.
W skardze kasacyjnej wnosi się o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez uwzględnienie skargi oraz uchylenie zaskarżonej decyzji jak też o zasądzenie kosztów, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazuje się na to, że w sprawie orzeczono w oparciu o "niejednoznaczny materiał dowodowy", pomimo, iż stosownie do art. 133 (1 ppsa sąd orzeka na podstawie akt sprawy, zaś przyjmując, że art. 133 jest odpowiednikiem art. 316 kpc, należy zauważyć, żę bogate orzecznictwo do tego artykułu wskazuje, iż nie można zamknąć rozprawy i wyrokować, jeżeli pozostają kwestie niewyjaśnione do stanowczego rozstrzygnięcia. W postępowaniu przed Sądem I instancji strona skarżąca przedstawiła dokument, z którego wynika, że inna osoba władająca sąsiednią działką wszczęła postępowanie dotyczące drzewa, które było objęte zaskarżoną decyzją. O tej okoliczności skarżąca powzięła wiadomość już po zakończeniu postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiony został dodatkowo zarzut naruszenia art. 141 (4 ppsa, polegający na błędnym przyjęciu, że wszczęcie postępowania dotyczącego tego samego drzewa nie ma wpływu na odmienną ocenę stanu faktycznego w niniejszej sprawie.
Na rozprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pomimo prawidłowego powiadomienia nie stawili się pełnomocnicy stron postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr. 153, poz. 1270 ze zm./, zwanej dalej "ppsa", skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach:
1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie /art. 174 pkt 1/, 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /art. 174 pkt 2/.
Stosownie do art. 175 (1 ppsa skarga kasacyjna musi być sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego, z zastrzeżeniami wynikającymi z ((2 i 3. W myśl art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna m. in. czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Wprowadzenie tzw. przymusu adwokackiego /radcowskiego/ a więc nałożenie obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez określonych ustawowo profesjonalistów powoduje, iż skarga ta powinna być odpowiednio, w profesjonalny sposób sformułowana. W zależności od braków skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna nie odpowiadająca ustawowym wymaganiom, podlega oddaleniu a nawet odrzuceniu w razie uznania jej niedopuszczalności ze względów formalnych.
W niniejszej sprawie wskazuje się w pkt I i II skargi kasacyjnej, iż jej podstawą jest naruszenie przepisów postępowania stwierdzając, że naruszenie art. 133 (1 ppsa miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia /pkt I/, zaś w pkt II podaje, iż "naruszenie przepisów postępowania" bez określenia o jakie konkretnie przepisy chodzi, miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Podstawy skargi kasacyjnej zostały uzupełnione w uzasadnieniu tej skargi o wskazanie naruszenia art. 141 (4 ppsa, jednakże bez podania, że miało to istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Zarzut postawiony w pkt II skargi kasacyjnej odnoszący się do "naruszenia przepisów postępowania" bez określenia, o które przepisy chodzi oraz wskazujący, iż naruszenie to "miało wpływ na treść rozstrzygnięcia" nie mógł być przez Naczelny Sąd Administracyjny brany pod uwagę wobec tego, że nie odpowiada on wymogom przewidzianym dla skargi kasacyjnej. Bezwzględnie nieprawidłowe jest bowiem podanie w skardze kasacyjnej w sposób ogólny, iż zostały naruszone przepisy bez przytoczenia konkretnych przepisów czy to prawa materialnego, czy też procesowego. Wskazanie także, że naruszenie, nawet ściśle określonego przepisu, miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, nie odpowiada wymogom ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podstawą skargi kasacyjnej określoną w art. 174 pkt 2 ppsa może być tylko naruszenie konkretnego przepisu prawa procesowego mającego zastosowanie przed Sądem I instancji, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przytoczony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 (4 ppsa, również jako nieprawidłowo sformułowany, nie mógł być przez Sąd II instancji rozpoznany. Nie wskazano bowiem, że jest to zarzut naruszenia przepisów postępowania jak też brak jest powiązania naruszenia tego przepisu z ewentualnym istotnym wpływem na wynik sprawy. Właśnie ze względu na powierzenie formułowania skarg kasacyjnych określonym profesjonalistom, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości we własnym zakresie dochodzenia jakie były intencje wnoszącego skargę kasacyjną, oraz naruszenie jakich ewentualnie przepisów prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mógłby zarzucać.
Prawidłowo został sformułowany w skardze kasacyjnej jedynie zarzut naruszenia art. 133 (1 ppsa jako prawa procesowego, co w ocenie strony miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zarzut ten nie jest jednak usprawiedliwiony. Naruszenie tego przepisu strona wiąże z brakiem pełnego ustalenia, czy drzewo rosnące na granicy nieruchomości zagrażało bezpieczeństwu ludzi i mienia. Na tą okoliczność strona złożyła przed Sądem I instancji dowód w postaci pisma sąsiada powołującego się na to, że drzewo zagraża jego budynkowi, skierowanego do organu administracji publicznej twierdząc, że określoną wiadomość powzięła dopiero po wydaniu zaskarżonej decyzji.
Przepis art. 133 (1 ppsa przewiduje, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Z akt sprawy administracyjnej jednoznacznie wynika, jak to prawidłowo przyjął Sąd I instancji, że przedmiotowe drzewa, a w tym również drzewo rosnące przy granicy nieruchomości strony wnoszącej skargę kasacyjną, zostały wycięte w związku z realizacją inwestycji budowlanej na terenie, na którym drzewa te rosły. Projekt budowlany przewidywał zajęcie pod tą inwestycję prawie całej powierzchni działki inwestora, co eliminowało rosnący na tej działce drzewostan. Oczywiste jest więc, iż zarówno orzeczenie administracyjne obciążające stronę przedmiotową opłatą za usunięcie drzew, jak też oddalający skargę na to orzeczenie wyrok Sądu I instancji prawidłowo uznaje, że usunięcie drzew wynikało z gospodarczego wykorzystania przedmiotowej nieruchomości przez wnoszącą skargę kasacyjną. Okoliczność zatem, że po wydaniu zaskarżonej decyzji inna osoba mająca prawo do działki sąsiedniej, zwróciła się do organu podnosząc, że drzewo rosnące przy granicy może niekorzystnie wpływać na jej nieruchomość, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miała znaczenia. Nie można więc uznać za usprawiedliwiony zarzut, iż naruszony został art. 133 (1 ppsa, wobec niepełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie ewentualnego zagrażania przez drzewo rosnące przy granicy działki bezpieczeństwu ludzi i mienia. Stan faktyczny sprawy był bowiem w pełni ustalony, zaś Sąd I instancji dokonał jego oceny niewadliwie przyjmując, że powołane przez stronę jako dowód pismo sąsiada nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. W tym miejscu należy zauważyć, iż stosownie do art. 106 (3 ppsa, którego naruszenia strona nie zarzuca, Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sąd I instancji przyjmując pismo powołane przez stronę w istocie dowód z jego treści w sprawie dopuścił, dokonując jednak oceny odmiennej, niż to wynikało z wniosku strony, która oczekiwała uchylenia zaskarżonej decyzji i przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ administracji na okoliczność, iż przedmiotowe drzewo zostało usunięte w istocie nie w interesie wnoszącej skargę kasacyjną, lecz ze względu na interes innej osoby /sąsiada/. Wnosząca skargę kasacyjną nie dostrzegła jednak faktu, że przyznając, iż o tym, że drzewo to miałoby zagrażać sąsiadowi, dowiedziała się dopiero po wydaniu zaskarżonej decyzji, a więc po usunięciu drzewa w związku z inwestycją przez nią realizowaną, potwierdziła fakt, że usunięcie drzewa nie miało żadnego związku z interesem osoby trzeciej sprowadzającym się do ochrony mienia i ludzi.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ppsa.