Uzasadnienie
OSK 1621/04
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 maja 2004 r., II SA/Wa 696/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Artura G. na decyzję Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 stycznia 2004 r., (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o wstrzymaniu dodatku dla personelu latającego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd stwierdził, że skarga została złożona po upływie terminu przewidzianego w art. 53 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./, czyli po upływie 30 dni i wobec tego na podstawie art. 58 par. 1 pkt 2 tej ustawy podlega ona odrzuceniu.
Na powyższe postanowienie WSA w Warszawie Artur G. złożył skargę kasacyjną, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania /art. 174 par. 2 p.p.s.a./, a konkretnie art. 177 par. 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na wadliwym obliczeniu terminu do wniesienia skargi, co miało istotny wpływ na wynik sprawy oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 735 zł, według załączonego spisu, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 720 zł i kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 15 zł. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że decyzja Ministra Obrony Narodowej (...) została doręczona Arturowi G. w dniu 2 lutego 2004 r., a nie jak przyjął WSA w Warszawie 24 stycznia 2004 r. Skoro skargę na tę decyzję złożono w dniu 25 lutego 2004 r., to nie ulega wątpliwości, że nie został uchybiony 30-dniowy termin do jej wniesienia, o którym mowa w art. 177 par. 1 p.p.s.a.
Wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego umotywowano tym, że choć organ administracji nie zawinił postępowania kasacyjnego, to jednak ponosi tzw. ogólne ryzyko procesowe, obejmujące także błędy Sądu. Powołano się przy tym na postanowienie SN z 9 października 1967 r., I CZ 81/67.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Obrony Narodowej wniósł o jej uwzględnienie, potwierdzając okoliczności faktyczne w niej podniesione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 par. 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności i podlega odrzuceniu. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim /art. 175 par. 1-3 p.p.s.a/. Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Sąd uznał jednak, że złożona w rozpatrywanej sprawie kasacyjna odpowiada przedstawionym wymogom, mimo oczywiście nietrafnego zarzutu naruszenia przez WSA w Warszawie art. 177 par. 1 p.p.s.a. Można bowiem przyjąć, że to uchybienie ma charakter oczywistej omyłki, w świetle wywodów zawartych w uzasadnieniu tak sformułowanego zarzutu skargi kasacyjnej. Mimo więc tego oczywistego błędu Sąd stanął na stanowisku, że w skardze kasacyjnej określono jej granice. W tym stanie rzeczy trzeba przyznać, że skarga kasacyjna jest uzasadniona. Zgodnie z art. 53 par. 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Jak wynika z załączonych akt organu orzekającego w sprawie - zaskarżone orzeczenie, czyli decyzja Ministra Obrony Narodowej (...) została doręczona Arturowi G. w dniu 2 lutego 2004 r., a nie jak przyjął WSA w Warszawie 24 stycznia 2004 r. W tym ostatnim dniu została ona doręczona jedynie zakładowi pracy skarżącego. Nie jest to jednak równoznaczne z doręczeniem decyzji jemu. Co prawda, zgodnie z art. 42 par. 1 Kpa pismo może być doręczone osobie fizycznej również w miejscu pracy, niemniej jednak i w takim wypadku musi to być doręczenie osobiste jego adresatowi. W tej sytuacji należy uznać, iż skarżący dotrzymał terminu przewidzianego prawem, skoro skargę na tę decyzję złożono w dniu 25 lutego 2004 r. Nie było więc żadnych podstaw do odrzucenia jego skargi.
Z powyższych względów działając na podstawie art. 185 par. 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 207 par. 2 p.p.s.a. Ten ostatni przepis pozwala sądowi w przypadkach szczególnie uzasadnionych na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części. Zdaniem Sądu, za "przypadek szczególnie uzasadniony" można uznać zwłaszcza sytuację, kiedy wynagrodzenie za zastępstwo procesowe jest bardzo wysokie w relacji zarówno do stopnia zawiłości sprawy, jak i nakładu pracy, jaki należało ponieść na sporządzenie skargi kasacyjnej, a jednocześnie nie ulega wątpliwości, że druga strona nawet w najmniejszym stopniu nie przyczyniła się do podjęcia wadliwego orzeczenia przez sąd pierwszej instancji, co miało właśnie miejsce w rozpoznawanej sprawie.