Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2004 r., sygn. akt II SAB/O1 4/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odrzucił skargę Z. P. na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia przedstawiono następujący stan sprawy oraz ocenę prawną:
Zgodnie z art. 52 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270; zwanej dalej ppsa), skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organami właściwymi w sprawie, przy czym przez wyczerpanie środków należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden - przewidziany w ustawie - środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. Skarżący nie wykazał, aby przed złożeniem skargi na bezczynność Wójta Gminy [...] dotyczącej ustalenia warunków zabudowy terenu, wniósł, przewidziane w art. 37 kpa, zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w określonym terminie.
W związku z tym, że z nadesłanych akt administracyjnych sprawy nie wynikało, iż złożenie skargi na bezczynność poprzedzone zostało wyczerpaniem przez skarżącego przysługujących mu środków prawnych, jego pełnomocnik został przez Sąd wezwany o nadesłanie dokumentów potwierdzających skorzystanie z tych środków. W odpowiedzi na wezwanie pełnomocnik skarżącego stwierdził, że przepisy prawa nie przewidują żadnych środków prawnych w razie bezczynności. W tym stanie rzeczy Sąd uznał skargę za niedopuszczalną i odrzucił ja na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ppsa.
W skardze kasacyjnej od powyższego postanowienia skarżący Zdzisław Przyborowski, powołując się na art. 173 § 1 i 2 oraz 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucił "merytoryczną i prawną bezzasadność postanowienia" oraz nieważność postępowania "w świetle treści przepisu art. 220 § 1 oraz art. 183 § 2 ust. 5 ppsa". Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.
Wójt Gminy [...] w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że stosownie do art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z tym że z uwzględnieniem przesłanek określonych w § 2 powołanego artykułu. Związanie Sądu granicami skargi kasacyjnej oznacza konieczność wskazania w niej przez skarżącego między innymi jej podstaw. Prawidłowe sformułowanie podstawy kasacyjnej polega zaś zarówno na powołaniu konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uchybił sąd, jak też uzasadnieniu zarzutu ich naruszenia. Skarżący tymczasem w skardze kasacyjnej, powołując się na naruszenie prawa, nie wskazał bliżej, o którą z przewidzianych w art. 174 ppsa postać naruszenia w ogóle chodzi. W związku z tym należy podkreślić, że ustawodawca przewidując w art. 174 pkt 1 ppsa wniesienie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia prawa materialnego, określił jednocześnie postacie, w jakich to naruszenie może nastąpić, a mianowicie: przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na pominięciu obowiązującego przepisu, który powinien być zastosowany w konkretnej sprawie. Wadliwość w tej postaci naruszenia prawa sprowadza się więc w istocie do wadliwego wyboru przez sąd orzekający normy prawnej lub mylnej subsumcji. Natomiast naruszenie prawa materialnego będące następstwem błędnej jego wykładni można określić jako nadanie innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli polega na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub też tylko terminu występującego w jego treści. Przewidziane natomiast w art. 174 pkt 2 ppsa naruszenie przepisów postępowania może mieć taka samą postać jak naruszenie prawa materialnego. Stanowi ono jednak podstawę kasacyjną, jeżeli uchybienie przepisom postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy. A zatem pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu ma zachodzić związek przyczynowy, co skarżący powinien w skardze kasacyjnej wykazać.
Skarga kasacyjna wniesiona przez skarżącego, a zredagowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie czyni zadość wskazanym wymaganiom, gdyż nie wskazuje wyraźnie i jednoznacznie ustawowo określonej postaci naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i procesowego. Skarżący sformułował bowiem zarzut naruszenia prawa, konkretnie art. 220 § 1 w związku z art. 183 § 2 ust. 5 ppsa w sposób zbyt ogólny - przy czym w odniesieniu do drugiego z tych artykułów wskazał nawet na nieistniejący przepis (art. 183 § 2 ppsa wszak zawiera punkty, nie zaś ustępy) - a zatem w sposób nienależyty i niepozwalający na dokonanie kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bowiem nie może wdawać się w dociekanie zasadności tak zredagowanych podstaw kasacyjnych ani też nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów czy też ryzykowania domysłów co do tego, jaką postać naruszenia przepisu prawnego skarżący miał na względzie. Działanie takie byłoby nieuprawnione, a nawet mogłoby być niezgodne z intencją lub interesem strony wnoszącej skargę kasacyjną. Nie dotyczy to jedynie okoliczności, które skutkują nieważność postępowania, gdyż – jak to już nadmieniono – okoliczność tę Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod rozwagę z urzędu.
Podkreślić należy, że art. 220 § 1 ppsa reguluje skutki nieuiszczenia należnej opłaty sądowej i nie stanowił podstawy prawnej wydania zaskarżonego postanowienia. Przyczyną odrzucenia skargi była jej niedopuszczalność (art. 58 § 1 pkt 6 ppsa) z powodu niewyczerpania środków zaskarżenia, które skarżącemu przysługiwały przed organem właściwym w sprawie.
Co się z kolei tyczy zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu nieważności postępowania, związanego z pozbawieniem strony możliwości obrony jej praw, to – pomijając kwestię wadliwego wskazania jednostki redakcyjnej art. 183 ppsa - jest on również chybiony, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega z urzędu, aby skarżący z powodu jakichkolwiek wadliwości procesowych Sądu pierwszej instancji nie mógł brać udziału w postępowaniu przed tym Sądem. Skarżący w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazał zaś na czym miałoby polegać pozbawienie go możliwości obrony praw.
Sformułowany przez wnoszącego skargę kasacyjną zarzut naruszenia powołanych wyżej przepisów, bez wskazania również jako podstawy skargi kasacyjnej, naruszenia innych przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie pozwala na dalej idącą kontrolę zaskarżonego postanowienia.
Wszystko to oznacza, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw w rozumieniu art. 184 ppsa, stąd też podlegała oddaleniu.