Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 2 września 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził nieważność uchwały Nr [...] – Rady Gminy w [...] z dnia [...] r. w przedmiocie nieuwzględnienia protestu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Iława.
W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził co następuje:
Pismem z dnia 19 sierpnia 2003 r. skierowanym do Gminy [...] – zatytułowanym protest, J. S. zakwestionował w projekcie planu tę jego część, która dotyczyła określenia terenu, na którym znajduje się jego działka nr [...] w [...], jako terenu leśnego nie przeznaczonego pod rekreację. Dodał też, że od wielu lat działka jego była wykorzystywana jako działka rekreacyjna.
Uchwałą z dnia 29.10. 2003 r. Rada Gminy [...] odrzuciła wniesiony przez J. S. protest wyjaśniając, że wykorzystywanie działki na cele rekreacyjne pozostaje w rażącej kolizji z istniejącym na gruncie stanem faktycznym. Skargę na tę uchwałę wniósł do Sądu J. S. wskazując, że uniemożliwiono mu wypowiedzenie się w jego sprawie. Wskazał też na różne potraktowanie właścicieli działek położonych na terenie parku krajobrazowego, w tym samym fragmencie lasu.
W ocenie Sądu, skoro działka skarżącego położona jest na terenie objętym projektem planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego, pismo jego zatytułowane jako "protest" należało traktować jako zarzut.
Tym samym ograniczono prawne stany wynikające z przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Z tego względu należało stwierdzić nieważność zaskarżonej uchwały. Nadto sąd zaznaczył, że w/w uchwała nie zawierała właściwego uzasadnienia, ograniczając się do ogólnikowych stwierdzeń.
W złożonej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej Gmina Wiejska [...] domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, podniosła zarzut "naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię tj. art. 23 ust. 3 i 24 – ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – o zagospodarowaniu przestrzennym, polegającą na przyjęciu, że pismo J. Słonia należało zakwalifikować jako zarzut, przy czym nie zostało to poparte szczegółową wykładnią prawa
- art. 163 i 165 ust. 2 Konstytucji RP,
- art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie odpowiedzi na skargę".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zaliczenie przez Sąd pisma Jarosława Słonia do zarzutu było dowolne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do brzmienia art. 183 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc jedynie pod rozwagę okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie sąd nie stwierdził zaistnienia przesłanek powodujących nieważność postępowania, zatem postępowanie kasacyjne ograniczać się będzie do zbadania zasadności podniesionych w skardze podstaw kasacyjnych.
Zawarte w skardze zarzuty kasacyjne sprowadzają się w zasadzie do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego tj. art. 23 ust. 3, art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, przez błędną ich wykładnię, nie popartą żadną argumentacją prawną oraz do naruszenia przepisów postępowania tj. art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
1.Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, polegającego na błędnej wykładni przez sąd art. 23 ust. 3 i art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, należy stwierdzić co następuje:
Naruszenie prawa materialnego przejawiające się w jego błędnej wykładni, polega na mylnym zrozumieniu, a więc wadliwej interpretacji normy prawnej wynikającej z przepisu objętego zarzutem naruszenia. Nieodzownym elementem uzasadnienia podstawy kasacyjnej obejmującej zarzut błędnej wykładni prawa materialnego dokonanej przez sąd, winno zatem być wyraźne wskazanie na czym polega wadliwa interpretacja dokonana przez tenże sąd, a także wyjaśnienie jak – zdaniem wnoszącego – przepisy te winny być rozumiane.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej pozbawione jest zupełnie tego rodzaju wskazań i wywodów. Ogranicza się ono wyłącznie do negatywnej oceny zaprezentowanego przez sąd poglądu w sprawie uznania pisma J. S. nazwanego przez niego "protestem" za zarzut.
Wbrew zawartym w skardze kasacyjnej stwierdzeniom, Sąd I instancji wskazał dlaczego nie podzielił stanowiska zaprezentowanego w zaskarżonej uchwale i uznał, że pismo skarżącego z dnia 19.08.2003 r. należy traktować jako zarzut, o którym mowa w art. 24 ust. 1 cyt. ustawy.
Przesądzające znaczenie w tej kwestii miał niekwestionowany przez strony fakt położenia działki Jarosława Słonia na obszarze objętym projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W orzecznictwie sądowym nigdy nie był kwestionowany pogląd, że o ile nieruchomość stanowiąca własność strony, położona jest na terenie objętym projektem planu zagospodarowania przestrzennego, a przeznaczenie tej nieruchomości ulega zmianie i to na jej niekorzyść, to ma ona legitymację do obrony swoich praw właścicielskich. Składane przez nią pisma należy w takiej sytuacji traktować jako zarzuty w rozumieniu art. 24 ust. 1 cyt. ustawy. Skoro więc wykorzystywana przez skarżącego przez okres prawie trzydziestu lat w celach rekreacyjnych działka w projekcie planu przeznaczona ma być na teren leśny, to należy podzielić pogląd sądu, iż w tych warunkach zatytułowane przez skarżącego jako "protest" jego pismo z dnia 19 sierpnia 2003 r. skierowane do Gminy [...] nosiło znamiona zarzutu, o którym mowa w art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.
Potraktowanie w/w pisma przez Gminę [...] jako protestu i następnie odrzucenie go zaskarżoną uchwałą, stanowiło naruszenie art. 23 ust i 24 ust. 1 cyt. ustawy. Czyniło to zasadnym stwierdzenie nieważności kontrolowanej przez sąd uchwały.
Sprawowanie kompetencji w zakresie zapewnienia ładu przestrzennego na terenie gminy, w tym także w zakresie sporządzania i uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, należy do tzw. zadań własnych gminy.
Pamiętać jednak należy, że tzw. władztwo planistyczne gminy oznacza nie tylko obowiązek uwzględniania celów i zadań publicznych, ale również interesów indywidualnych zwłaszcza tych prawnie chronionych. Artykuł 1 ust. 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nakazuje uwzględnianie w zagospodarowaniu przestrzennym szeregu wymagań określonych w pkt od 1-6. W punkcie 5 tego przepisu mając na uwadze konstytucyjne gwarancje prawa własności, jako jeden z wymogów, który należy brać pod uwagę ustawa wymienia prawo własności. Z kolei z brzmienia art. 18 ust. 2 pkt 5 lit. "a" cyt. ustawy wynika dla zarządu gminy obowiązek pisemnego zawiadomienia o terminie wyłożenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego do publicznego wglądu "właścicieli lub władających nieruchomościami, których interes prawny może być naruszony ustaleniami planu" i to w celu umożliwienia im ewentualnego wniesienia zarzutów.
Ustalając zatem przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu gminy winien przestrzegać przedstawionych wyżej warunków i zasad. Z kolei sąd administracyjny oceniając zgodność z prawem zaskarżonych uchwał wydanych przez gminę w warunkach stanowienia planu zagospodarowania przestrzennego, nie może ograniczać się wyłącznie do kontroli zgodności z prawem procedury uchwalenia planu, lecz winien oceniać zgodność treści planu z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Stąd też rada gminy rozpoznając zgłoszone do projektu planu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwagi, nazywane przez wnoszące je osoby protestami, winna każdorazowo ustalić czy naruszenie przedmiotowego porządku prawnego nie stanowi zarazem naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego pismo.
W niniejszej sprawie odrzucając pismo skarżącego jako protest, o którym mowa w art. 23 cyt. ustawy, Rada Gminy w ogóle wskazanym wyżej problemem nie zajmowała się.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględniając skargę na uchwałę, odrzucającą protest, w pełni respektował przepisy Konstytucji chroniące prawo własności, a także przepis art. 64 ust. 3 z którego wynika, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie w jakim nie narusza ona istoty własności.
Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione, na zasadzie art. 184 ppsa – orzekł jak w sentencji.