Uzasadnienie
OSK 1678/04
Zaskarżonym wyrokiem z 15 lipca 2004 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z 16 kwietnia 2003 r., umarzającą postępowanie odwoławcze dotyczące decyzji Prezydenta m.st. Warszawy 22 stycznia 2003 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku usługowo-garażowego przy ul. [...] w Warszawie dla Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w Warszawie.
W uzasadnieniu tego wyroku stwierdzono, że skarżąca [...] są członkami Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", będącej inwestorem. Skarżącym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
W orzecznictwie NSA dominuje stanowisko, iż członkom spółdzielni nie przysługuje prawo strony, a kwestionowanie pracy zarządu może następować w drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego lub drodze sądowej.
Powyższe stanowisko doznaje wyjątku, gdy członek Spółdzielni wykaże, że poszukuje ochrony w związku z naruszeniem prawa materialnego uznającym bezpośredni wpływ na jego osobisty, zindywidualizowany i skonkretyzowany interes. Żadnych ustaleń w tym zakresie organ odwoławczy nie poczynił, a lakoniczne uzasadnienie decyzji narusza art. 107 kpa. Wojewoda rozpatrzył odwołanie "członków Spółdzielni Mieszkaniowej [...]" – mieszkańców budynku przy ul. [...]". Nie uwzględnił zaś tego, że odwołanie z 10 lutego 2003 r. zostało podpisane przez trzy osoby fizyczne. Do odwołania wprawdzie dołączono listę 73 mieszkańców przy ul. [...] budynek przy [...], jednak pełnomocnictwo dla doręczeń udzielone Izabeli Wrzosek (przez mieszkańców przy ul. Ogrodowej 49) nie obejmuje swoim zakresem uprawnienia do działania w imieniu strony (art. 32 kpa), a w aktach sporawy brak innego pełnomocnictwa.
Obowiązkiem organu odwoławczego było ustalenie, czy osoby składające odwołanie mają swój własny indywidualny interes prawny, który wymaga ochrony w toku postępowania o pozwolenie na budowę. Nie dokonanie takich ustaleń stanowiło naruszenie art. 7, 8, 10, 28 kpa uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, określonego dalej skrótem ppsa.
W skardze kasacyjnej Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" zarzucając naruszenie art. 134 i 152 ppsa przez rozstrzygnięcie "poza granicami rozpatrywanej sprawy" wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Według twierdzeń zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zaskarżona decyzja nie dotyczyła zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę, lecz umorzenia postępowania. Sąd nie miał więc podstawy dokonywania oceny decyzji z 22 stycznia 2003 r., zgodnie z art. 134 ppsa Sąd był zobowiązany rozstrzygnąć sprawę wyłącznie w granicach zarzutów związanych z naruszeniem interesu prawnego skarżących, wynikającego z pozbawienia ich na skutek wydania zaskarżonej decyzji, praw strony. Konsekwencją tego jest naruszenie art. 152 ppsa, gdyż wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji z uwagi na jej charakter należy uznać za bezprzedmiotowe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wyrażona w art. 183 § 1 ppsa zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza między innymi pełne związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze.
W niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę treść zarzutów, a także twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej, chodzi więc jedynie o ocenę w zakresie istnienia lub braku naruszenia art. 134 i art. 152 ppsa.
Art. 134 § 1 ppsa statuuje utrwaloną już w sądownictwie administracyjnym zasadę niezwiązania sądu zarzutami i wnioskami skargi (oraz powołaną podstawą prawną). Sąd administracyjny jednakże związany jest granicami sprawy, w której skarga została wniesiona.
Kontrola sadu administracyjnego nie może więc dotyczyć sprawy nowej, która nie była przedmiotem postępowania administracyjnego. Zawarte w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie nie przekroczyło granic sprawy w rozumieniu omawianego art. 134 ppsa i to z oczywistych względów. Zaskarżony wyrok ograniczał się bowiem do oceny legalności i to tylko decyzji organu drugiej instancji wydanej właśnie w tej sprawie. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, wyrok ten nie zawiera oceny prawidłowości decyzji organu pierwszej instancji z 22 stycznia 2003 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Zaskarżony wyrok nie przesądził nawet tego czy podmioty wnoszące skargę mają przymiot strony, czy nie. Wskazał tylko na potrzebę dokonania w tym zakresie wymaganych ustaleń, skoro stwierdził o istnieniu po stronie organu odwoławczego obowiązku ustosunkowania się do tego, czy osoby wnoszące odwołanie mają "swój własny indywidualny interes prawny".
Te wskazania, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku były uzasadnione. W orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok 3 lipca 2001 r. IV SA 1610/99, Lex N r 53445) została ukształtowana zasada, według której członkom spółdzielni mieszkaniowej nie przysługują prawa strony. Tę zasadę sformułowano między innymi na tle sytuacji podejmowania przez spółdzielnię działalności inwestycyjnej. Taka też sytuacja występuje w niniejszej sprawie. Przytoczone orzecznictwo dopuszcza jednak, uzasadniony zarówno przepisami prawa materialnego, jak i przepisami postępowania, wyjątek dotyczący sytuacji istnienia po stronie członków spółdzielni mieszkaniowej, ich interesu prawnego. W tym zaś zakresie zaskarżona decyzja nie zawiera ustaleń, a nawet ustosunkowania się do twierdzeń osób wnoszących skargę, a będących członkami Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w Warszawie. Wszystko to pozwala na sformułowanie twierdzenia o braku naruszenia art. 134 ppsa.
Nie było również naruszenia art. 152 ppsa. W przypadku uwzględnienia skargi, a taka sytuacja występowała w niniejszej sprawie, sąd ma obowiązek orzec w zakresie wykonalności uchylonej decyzji. Takie właśnie rozstrzygnięcie zawiera pkt II zaskarżonego wyroku.
Nie było podstaw do uwzględnienia, sformułowanego na rozprawie ewentualnego wniosku o odrzucenie skargi kasacyjnej.
Skarga ta bowiem zawiera wymagane określenie podstaw kasacyjnych, skoro zarzuca naruszenie ściśle określonych przepisów. Podlegała więc merytorycznemu rozpoznaniu.
Jak już wyżej wskazano, podstawy te okazały się nieusprawiedliwione. Dlatego na podstawie art. 184 ppsa należało oddalić skargę kasacyjną.