Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 września 2003 r. /IV SA 1087/02/ oddalił skargę Elżbiety K. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia 4 lutego 2002 r. (...) wydaną w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji przyznającej odszkodowanie.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że Minister. Gospodarki decyzją z dnia 4 lutego 2002 r., powołując się na przepisy art. 127 par. 3 i art. 138 par. 1 Kpa, po rozpatrzeniu wniosku Elżbiety K., utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia 19 grudnia 2001 r. (...) odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Gospodarki z dnia 22 czerwca 2001 r. przyznającej w trybie art. 160 par. 3 i par. 4 Kpa odszkodowanie za utracone ruchome składniki majątkowe przedsiębiorstwa pod nazwą Przetwórnia Mięsa R. i R. w W. ul. D. 43 w związku ze stwierdzeniem decyzją Ministra Gospodarki z dnia 17 czerwca 1999 r. (...) nieważności zarządzenia Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 18 lipca 1950 r. o ustanowieniu zarządu państwowego nad ww. przedsiębiorstwem.
W uzasadnieniu decyzji z dnia 4 lutego 2002 r. Minister. Gospodarki wskazał, iż prawidłowo ustalił krąg osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania. Z umowy sprzedaży sporządzonej w formie aktu notarialnego z dnia 30 grudnia 1941 r. wynika, że Józef R. sprzedał swojemu synowi Władysławowi R. cały swój udział w przedsiębiorstwie w wysokości 1/2 części. Z tego względu Elżbieta K. jako spadkobierczyni Józefa R., a nie Władysława R. nie miała roszczenia o odszkodowanie w trybie art. 160 par. 1 Kpa. Dla skuteczności przeniesienia udziału w ww. przedsiębiorstwie wpis do księgi wieczystej, co we wniosku o stwierdzenie nieważności zarzucała Elżbieta K., nie ma znaczenia.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Elżbieta K. wniosła o uchylenie lub stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Gospodarki z dnia 4 lutego 2002 r. Skarżąca podniosła, iż w sprawie o przyznanie odszkodowania organ orzekający pominął ją jako stronę postępowania, nie zawiadamiając jej o wszczęciu tego postępowania ani o wydaniu w tej sprawie decyzji, co narusza art. 28 Kpa. W tej sytuacji nie mogła złożyć stosownych wniosków dowodowych oraz wypowiedzieć się co do zebranych w sprawie dowodów przyjętych za podstawę decyzji z dnia 22 czerwca 2001 r.
Zarzuciła nadto naruszenie art. 7 i 77 par. 1 Kpa. Wskazała, że umowa sprzedaży z dnia 31 grudnia 1941 r. była umową warunkową, ponieważ skuteczność prawna aktu sprzedaży nieruchomości oraz udziału w przedmiotowym przedsiębiorstwie uzależniona była od zezwolenia odnośnych władz, którego nabywca nie uzyskał, co potwierdza wpis w księdze hipotecznej dokonany w dniu 2 lipca 1943 r. wskazujący nadal jako właściciela Józefa R., którego jest spadkobierczynią. Fakt ten potwierdza obecnie zaświadczenie z księgi wieczystej tej nieruchomości wydane przez Sąd Rejonowy dla W.-M. z dnia 26 września 2001 r., akt notarialny z dnia 31 grudnia 1941 r. i postanowienie Sądu z 8 stycznia 1943 r. Zdaniem skarżącej, jeżeli przedstawione dokumenty znane były organowi orzekającemu w niniejszej sprawie, to stanowiły podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej. Obowiązkiem organu było ich rozpatrzenie, a nie przerzucenie obowiązku wyjaśnienia sprawy na stronę.
Wyrokiem z dnia 9 września 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Elżbiety K. uznając, że jest ona niezasadna. Sąd powołał się na umowę notarialną z dnia 30 grudnia 1941 r., z której wynika, że Józef R. sprzedał swojemu synowi niepodzielną połowę nieruchomości położonej przy ul. D. 43 w W., jak również swoje 50% udziałów przedsiębiorstwa pod firmą Aleksander. R. i Józef R. znajdującego się na tej nieruchomości. W paragrafie 7 tej umowy istotnie znalazł się zapis, iż "akt ten winien być w ciągu dwóch tygodni od dnia dzisiejszego przedstawiony do zatwierdzenia odnośnym władzom, przy czym załatwić związane z tym formalności ma prawo nabywca". Sąd zwrócił uwagę, że zapis ten został uczyniony przez notariusza z tego powodu, iż przeniesienie własności przedmiotowej nieruchomości wraz z udziałem w przedsiębiorstwie miało miejsce w czasie okupacji niemieckiej i obowiązywały w tym okresie zakazy i nakazy okupanta.
Sąd ustalił, że niespornym jest w sprawie, że ani nabywca ani zbywca z tej umowy nigdy nie uzyskali wskazanego wyżej zatwierdzenia "odnośnych władz" i dotychczas w dziale II księgi wieczystej tej nieruchomości wpisani są jako współwłaściciele Józef R. oraz Ryszard R. Pomimo jednak powyższych ustaleń Sąd stwierdził, iż przedmiotowa umowa sporządzona w formie aktu notarialnego wbrew twierdzeniom skarżącej wywołała skutek prawno-rzeczowy już w dniu jej zawarcia. Sąd Najwyższy bowiem w wielu swoich orzeczeniach z okresu bezpośrednio po drugiej wojnie światowej wypowiadał się co do bezskuteczności wprowadzonych przez okupanta zakazów dotyczących obrotu nieruchomościami /wyrok SN z dnia 5 lutego 1946 r. OSN I/47, wyrok SN z dnia 27 grudnia 1947 r. PN II/47/.
Sąd przytoczył orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 1948 r. w którym SN stwierdził, że Rzeszy Niemieckiej i jej funkcjonariuszom nie przysługiwało w związku z faktycznym opanowaniem Polski w 1939 r. prawo do wykonywania na terytorium Polski aktów władzy państwowej w stosunku do obywateli polskich na co zezwala okupantowi regulamin praw i zwyczajów wojny lądowej stanowiący aneks do IV konwencji haskiej z dnia 18 października 1907 r., ponieważ tzw. okupacja przez Rzeszę Niemiecką obszarów Państwa Polskiego nie była okupacją w rozumieniu prawa międzynarodowego, lecz bezprawnym zawładnięciem terytorium w drodze przestępstwa międzynarodowego /OSN 1/49 poz. 20/.
Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd podniósł, iż dla przejścia własności nieruchomości nie jest konieczne dokonanie wpisu w księdze wieczystej, bowiem wpis prawa własności ma jedynie charakter. deklaratoryjny. Z tych też względów skarżąca nie będąc spadkobierczynią współwłaścicieli przedsiębiorstwa nie może domagać się przyznania jej odszkodowania z racji stwierdzenia nieważności zarządzenia o ustanowieniu zarządu państwowego nad tym przedsiębiorstwem. Tej oceny w świetle powyższych rozważań - stwierdza dalej Sąd - nie mogą oczywiście zmienić przedłożone pisma urzędowe z lat 1945, 46 i 51, których adresatem był Józef R. Wynikać z nich może tylko to, że mimo sprzedaży udziału w przedsiębiorstwie, Józef R. faktycznie dalej pracował czy też zarządzał przedsiębiorstwem. Natomiast zarzut skarżącej, że została pominięta jako strona w sprawie o przyznanie odszkodowania nie może odnieść skutku w postępowaniu nieważnościowym. Jest to bowiem przesłanka do wznowienia postępowania.
Na powyższy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 2003 r. wniósł skargę adwokat Krzysztof S., pełnomocnik Elżbiety K. Skarżąca zarzuciła orzeczeniu NSA naruszenie prawa materialnego poprzez: 1/ rozpoznanie sprawy w zakresie prawidłowości przyznania odszkodowania w trybie art. 160 par. 3 i 4 Kpa na podstawie prawa międzynarodowego i w oparciu o orzeczenia sądowe, nie będące źródłem prawa, 2/ pominięcie dowodów przedstawionych przez stronę i ich jednostronną ocenę, 3/ naruszenie kompetencji sądu powszechnego w zakresie ustalenia istnienia prawa lub stosunku prawnego, 4/ naruszenie domniemania wynikającego z art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Wskazując na powyższe uchybienia pełnomocnik wniósł o uchylenie wyroku NSA z dnia 9 września 2003 r. i orzeczenie co do istoty sprawy, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną, istotnym w przedmiotowej sprawie jest ustalenie własności przedsiębiorstwa na dzień ustanowienia przymusowego zarządu, a nie ocena umowy cywilnoprawnej i zastrzeżeń jej dotyczących na podstawie prawa międzynarodowego.
Skarżąca w postępowaniu sądowym przed NSA przedstawiła dowody wskazujące pond wszelką wątpliwość, że pomimo istnienia umowy z dnia 31 grudnia 1941 r. współwłaścicielem przedsiębiorstwa pozostawał Józef R. Świadczy o tym w szczególności, zaświadczenie Izby Rzemieślniczej w W. z dnia 10.04.1945 r. dot. ponownej rejestracji firmy przez Józefa R. po dniu 17 stycznia 1945 r. oraz pismo Wojskowej Centrali Handlowej z dnia 8 lutego 1951 r. z pieczątką Przetwórnia Mięsa Józef R. - Aleksander. R. pod Przymusowym Zarządem Państwowym. Dowody te nie zostały przez NSA uwzględnione przy rozpoznawaniu sprawy jako nie stanowiące dowodu. W ocenie Sądu dokumenty urzędowe przedstawione przez skarżącą mogą świadczyć jedynie o tym, że Józef R. pracował w przedsiębiorstwie lub nim zarządzał. Zdaniem skarżącej stanowisko to należy uznać za błędne, gdyż wątpliwe jest i niezgodne z obowiązującym prawem i praktyką by zezwolenie na prowadzenie działalności otrzymywały inne osoby niż właściciele. Należy przy tym zauważyć, iż w piśmie z dnia 28 kwietnia 1999 r. (...) poprzedzającym wydanie decyzji z dnia 17.06.1999 r. o stwierdzeniu nieważności zarządzenia Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 18.07.1950 r. adresowanym do wszystkich spadkobierców Edwarda R., Minister. Gospodarki stwierdza, iż przedsiębiorstwo w chwili ustanowienia przymusowego zarządu stanowiło własność Józefa R. oraz spadkobierców Aleksandra R. Okoliczność ta została zupełnie pominięta przez Ministra Gospodarki w postępowaniu odszkodowawczym.
Pełnomocnik skarżącej stwierdza również, że ocena prawidłowości postępowania administracyjnego i wydania zaskarżonej decyzji Ministra Gospodarki z dnia 4 lutego 2002 r. została dokonana przez Sąd wyłącznie na podstawie orzeczeń sądowych, które nie są wymienione w Konstytucji RP jako powszechnie obowiązujące źródła prawa.
Nadto powołane orzeczenia sądowe związane są z normami prawa międzynarodowego, a nie prawa administracyjnego i procedury administracyjnej. Nie należy do kompetencji sądu administracyjnego ustalanie charakteru umów cywilnoprawnych i ustalanie istnienia prawa lub stosunku prawnego, są to wyłącznie kompetencje sądu powszechnego. Za błędne należy także uznać pominięcie przez Sąd dowodów z akt i dokumentów ksiąg wieczystych dot. nieruchomości, na której znajdowało się przedsiębiorstwo. Mimo, że wpisy w księdze wieczystej mają charakter. deklaratoryjny, to jednak tworzą pewien stan prawny, który nie powinien być pominięty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do postanowień art. 183 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w par. 2 art. 183.
Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w cyt. art. 183 par. 2 omawianej ustawy nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skarga kasacyjną. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 powołanej ustawy podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 ustawy mogą stanowić: 1/ naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2/ naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać wyraźnie konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu. W niniejszej sprawie wnosząca skargę kasacyjną Elżbieta K. w podstawie kasacyjnej zarzucała naruszenie przez Sąd przepisów prawa materialnego poprzez rozpoznanie sprawy w zakresie prawidłowości przyznania odszkodowania w trybie art. 160 par. 3 i par. 4 Kpa na podstawie prawa międzynarodowego i w oparciu o orzeczenia sądowe nie będące źródłem prawa, pominięcie dowodów przedstawionych przez stronę i ich jednostronną ocenę, naruszenie kompetencji sądu powszechnego w zakresie ustalenia istnienia prawa lub stosunku prawnego oraz naruszenie domniemania wynikającego z art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Zarzucając Sądowi naruszenie zaskarżonym wyrokiem prawa materialnego, wnoszący skargę kasacyjną musi wykazać, że naruszenie to odpowiada przesłankom wymienionym w podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to znaczy, że Sąd w wyroku tym dokonał błędnej wykładni przepisów prawa lub niewłaściwie go zastosował.
Jeśli idzie o zarzut pierwszy, to wnosząca skargę kasacyjną nie wykazała, że w tym przypadku nastąpiły przesłanki naruszenia prawa materialnego w rozumieniu powołanego art. 174 pkt 1.
Nie ma w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych argumentacji wskazującej, że Sąd naruszył wymieniony w omawianym zarzucie art. 160 par. 3 i par. 4 Kpa /który stanowi podstawę odpowiedzialności za szkody spowodowane decyzją, której nieważność stwierdził organ administracyjny/ błędnie wykładając ten przepis lub niewłaściwie go stosując. Nie został natomiast powołany przez skarżącą w tym przypadku żaden inny konkretny przepis prawa materialnego, który miałby zastosowanie wraz z art. 160 Kpa, a który przy rozstrzyganiu sprawy Sąd naruszył. Dwa następne zarzuty przedstawione w podstawie kasacji odnoszą się do materii regulowanej przepisami prawa procesowego.
W momencie wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonego wyroku, postępowanie przed sądami administracyjnymi uregulowane było ustawą z 11.05.1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, a w kwestiach nie unormowanych w tej ustawie odpowiednie zastosowanie miały - w myśl art. 59 ustawy o NSA - wymienione w tej normie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zaś w pozostałym zakresie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Wnosząca skargę kasacyjną nie wskazała, który z przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne został w tym przypadku naruszony zaskarżonym wyrokiem.
Ostatni zarzut postawiony w podstawie kasacyjnej dotyczący naruszenia domniemania wynikającego z art. 3 ustawy o Księgach wieczystych, także odnosi się - jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej - nie do naruszenia przez Sąd prawa materialnego, a procesowego. Świadczy o tym uzasadnienie tego zarzutu, w którym stwierdza się, że "za błędne należy także uznać pominięcie przez Sąd dowodów z akt i dokumentów ksiąg wieczystych dot. nieruchomości, na której znajdowało się przedsiębiorstwo. Mimo, że wpisy w Księdze wieczystej mają charakter. deklaratoryjny, to jednak tworzą pewien stan prawny, który nie powinien być pominięty". Są to kwestie odnoszące się do sfery ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego oceny. I tu również nie podano normy prawa procesowego, którą Sąd naruszyłby.
Sposób sformułowania podstaw kasacyjnych mógłby sugerować, że skarżąca domagała się od Naczelnego Sądu Administracyjnego kontroli zaskarżonego wyroku w odniesieniu do bliżej nie sprecyzowanych przepisów prawa materialnego i procesowego. Tymczasem - jak zaznaczono - wnoszący skargę kasacyjną musi w podstawach kasacji wskazać konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, których naruszenie zarzuca Sądowi.
Powyższe wskazuje, że skarga kasacyjna Elżbiety K. nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Z tego względu na zasadzie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - należało skargę kasacyjną oddalić.